Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: ''Holy Motors'' – filmowe objawienie roku w DKF Maciste już 27 czerwca!  (Przeczytany 18632 razy)
wiwetu
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 10


Zobacz profil
« : Czerwiec 15, 2013, 12:41:08 »

27 czerwca, przed wakacyjną przerwą w działalności klubu DKF Maciste zaprezentuje widzom jeden z najbardziej szalonych i bezkompromisowych filmów ostatnich lat – ‘’Holy Motors’’ – kinofilski poemat Léosa Caraxa,  najwybitniejszego – obok Jeana-Jacquesa Beineixa i Luca Bessona – autora francuskiego neobaroku filmowego. Przed projekcją prelekcję wygłosi filmoznawca i krytyk filmowy, Piotr Mirski.



O ‘’Holy Motors’’, objawieniu zeszłorocznego festiwalu w Cannes, filmie, którym po ponad dekadzie nieobecności Carax powrócił na stołek reżyserski, prasa pisała w samych superlatywach:

„Holy Motors” jest absolutnym tryumfem. Jednocześnie konkretny w inscenizacji i surrealistyczny w treści, obłąkany wodewil Caraxa jest czymś w rodzaju teatru jednego aktora przepisanego w wielkie filmowe uniwersum z pogranicza „eXistenZ” i „Borata”. Sens fabuły wyłania się powoli i jest podatny na spoilerowanie, muszę więc zachować ostrożność. Dość powiedzieć, że głównym bohaterem jest tu niejaki Oscar (Denis Lavant) – aktor przemieszczający się po Paryżu wielką limuzyną-garderobą, z której wyskakuje od czasu do czasu, by odegrać starannie przygotowaną rolę (która doskonale wkomponowuje się w otaczającą go „rzeczywistości”). (…)Hołd dla aktorstwa, a zarazem pełna lęku przepowiednia tryumfu cyfry nad celuloidem (z Michelem Piccolim jako wcieleniem minionej epoki tego ostatniego), „Holy motors” jest tyleż nieprzewidywalne, co zdyscyplinowane – mistrzowsko zawieszone między opowiadaniem jednej historii a rozszczepieniem je na dwanaście wiązek. Do licha; film, który potrafi nawiązać jednocześnie do Pixarowych „Aut” i do niemego dziadka serialu w postaci Feuillada zasługiwałby na uwagę nawet, gdyby nie był – jak ten – majstersztykiem reżyserii, aktorstwa i inscenizacji. (Michał Oeszczyk, Dwutygodnik.com)



Mamy poczucie, że otaczająca nas rzeczywistość została zdigitalizowana, stała się obrazem. Carax osiąga efekt paradoksalny - wyrywa się z obrazu i piętrząc nierzeczywistość, dotyka rzeczywistości. W scenach, które powinniśmy znać z kina gatunków, wywołuje stan, do którego jesteśmy coraz mniej zdolni - zdziwienie, zaskoczenie. Jest coś bezinteresownego w tej ekscentrycznej fantazji, coś rozbrajającego, naiwnego, autentycznego. (Tadeusz Sobolewski, ‘’Gazeta Wyborcza’’)



Przed filmem słowo wstępne wygłosi Piotr  Mirski – filmoznawca; przygotowuje obecnie doktorat o paranoi w kinie amerykańskim na WZiKS UJ . Publicysta, krytyk, wytwórca makulatury. Współpracuje lub współpracował m.in. z: Portalem Filmowym, „Kinem”, Dwutygodnik.com, „EKRAN-ami”, Interia.pl, „Filmem”, „Polityką”, „Nową Fantastyką”, „Exklusivem” i „Miastem Kobiet”.  Trzykrotnie wyróżniony w Konkursie im. Krzysztofa Mętraka (2010, 2011, 2013). Współautor książki „Wunderkamera. Kino Terry’ego Gilliama”. Autor kilku opowiadań (publikowanych lub do publikacji przyjętych m.in. w „Czasie Kultury”, „Ha!arcie”, „Nowe Fantastyce”, „Wakacie” i „Red.”) i tekstów dla death metalowego zespołu Ogotay.
___
DKF Maciste zaprasza:
‘’Holy Motors’’ Léosa Caraxa
CZAS: 27 czerwca, godz. 19:00
MIEJSCE: Kino Regis
Bilety: 10 zł, 5 zł dla członków DKF


Projekt dofinansowany ze źródeł PISF
Zapisane

Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: