Powiat

piątek 28 października 2016 19:35:30

Gawłów przeciwko wypędzeniuGawłów przeciwko wypędzeniu

Dziś przed sesją Rady Gminy Bochnia łapczycka świetlica gościła ekipę TVP.
W kuluarach sesji mówiło się, że telewizja została zaproszona przez część mieszkańców Gawłowa. Operatorzy ograniczyli się do zadania pytań kilku osobom i przed samą sesją szybko opuścili salę. 


W punkcie obrad „wolne wnioski” mieszkańcy wsi, ustami swojego sołtysa,  Józefa Rataja upominali się o pomieszczenie dla Koła Gospodyń Wiejskich, które obecna władza chce gawłowiankom zabrać.

Jak to było z tym pomieszczenie? W 2014 roku ówczesny wójt, Jerzy Lysy przekazał klucze do tego pokoju grupie pań skupionych wokół żony sołtysa, Marioli Rataj. Wcześniej pomógł w remoncie tego lokalu, znajdującego się w budynku świetlicy wiejskiej w Gawłowie (łatwo go rozpoznać po białej kopule na dachu, gdzie mieści się obserwatorium astronomiczne, zbudowane również przez wójta Lysego).

Podczas dzisiejszej sesji do sprawy odniósł się Jan Truś, p.o. dyrektora Gminnego Centrum Kultury, Czytelnictwa i Sportu z siedzibą w Łapczycy.
- Nie może być tak, że jako administrator budynku świetlicy nie mam dostępu do wszystkich jego pomieszczeń! – zauważył.
Przypomniał, że to gmina płaci wszelkie rachunki za świetlicę, w tym prąd, gaz itp. Okazuje się, że Koło Gospodyń Wiejskich w Gawłowie formalnie nie istnieje, nie ma bowiem osobowości prawnej. Tak więc pokój należący do gminy znajduje się w wyłącznej dyspozycji grupy prywatnych osób. Nie ma też żadnego formalnego aktu przekazania pomieszczenia przez poprzednią władzę.

Wszystko to zatem odbyło się „między nami”, czyli pomiędzy wójtem Lysym a paniami z Koła.
Jan Truś zarządził zwrot kluczy do spornego pomieszczenia na dzień 10 listopada o godz. 9 rano.
Zapewnił, że nie ma mowy o żadnym wypędzaniu kobiet ze świetlicy. Zachęcał je do korzystania z zajmowanego pokoju w dalszym ciągu. Ale w sytuacji kiedy odzyska pełnię władzy administracyjnej nad obiektem.

Nie da się ukryć, że Gawłów ciągle przypomina garnek, w którym, pod szczelnym przykryciem, buzuje woda. Parę lat temu zasłynął „prześcieradłowymi protestami” przeciwko starostwu. Przy czym najpierw żądano budowy chodnika w Gawłowie, a potem nastąpiła zmiana i na prześcieradłach postulowano remont drogi.

Kiedy zmieniła się władza, oboje państwo Ratajowie zaangażowali się w (nieudaną) próbę zbierania podpisów pod referendum w sprawie odwołania Marka Bzdeka. Było to zaledwie kilka miesięcy po tym, jak nowy wójt objął stanowisko.

26 października tego roku telewizja Polsat wyemitowała program, w którym gawłowianie, zebrani pod feralną świetlicą, opowiadają o swoich żądaniach aby im zwrócić pieniądze pobierane przez gminę na budowę kanalizacji. W całym programie nie pada jednak ani razu nazwisko inicjatora zbierania opłat partycypacyjnych od mieszkańców. Tymczasem na prezentowanych kwitach widnieje rok 2007….Sprawa o zwrot opłat Gawłów kontra Gmina Bochnia toczy się przed sądem.

Napisz swój komentarz:

Nick:

Komentarz:

By uniknąć spamu wpisz kod z obrazka:

Komentarze użytkowników

Czasbocheński nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo, naruszajace dobra osób trzecich lub wypowiedzi prawem chronione mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

gminny

2016-10-28 20:56:13
W Gawłowie ludzie najwcześniej poznali się na Bzdeku. Najpierw masowo na niego głosowali w ostatnich wyborach. Już po roku zobaczyli jaki popełnili wielki błąd. Teraz za to krytykowanie nowa władza kazała Trusiowi zabrać kobietom z Koła Gospodyń lokal, który same wyremontowały wspólnie z poprzednim wójtem . Bzdek nie ma żadnych szans w wyborach za 2 lata. Niektórzy mieszkańcy gminy głośno mówią ze wcześniej wywiozą go na taczkach z Urzędu.
Franek

2016-10-28 21:06:18
bzdeku, ktore koło gospodyń w gminie posiada osobowość prawną ? u innych ci to nie przeszkadza ale w gawłowie wyrzucasz panie z lokalu ! wstyd i hańba !!!!!
NIESAMOWITE !!!!!!

2016-10-28 21:19:05
CZAS BOCHENSKI PRZYPOMNIAŁ ŻE BYŁY WÓJT JERZY LYSY POTRAFIŁ WYBUDOWAĆ NAWET OBSERWATORIUM ASTRONOMICZNE W JEDNEJ Z PODBOCHEŃSKICH WSI . ALEŻ GOŚĆ MIAŁ POMYSŁY - PŁYWALNIA, LODOWISKO, OBSERWATORIUM !!! NO I JESZCZE UMIAŁ JE ZREALIZOWAĆ.
incjator

2016-10-28 21:24:18
Inicjatorem partycypowania mieszkańców w kosztach budowy kanalizacji była Rada Gminy Bochnia. Uchwała w tej sprawie została podpisana przez jej przewodniczącego Józefa Gucwę. W Gawlowie wszyscy go znają.
Do Franka

2016-10-28 21:33:23
Chyba - panie Bzdeku? A poza tym przeczytaj tekst jeszcze raz :)
do incjator, cokolwiek to znaczy

2016-10-28 21:36:37
Pewnie nie wiesz jak były podejmowane decyzje przez RG za Lysego? Wiesz, wiesz. Jednogłośnie. Albo prawie. Nawet te niezgodne z konstytucją.
Podglądacz

2016-10-29 18:09:31
Mówią ze tonący brzytwy się chwyta i to jest prawda. Brzytwą Lysego jest małżeństwo "intelektualistów" z Gawłowa :)
Mieszkaniec

2016-10-29 18:27:58
Wójt zaprowadził porządek w urzędzie, w jednostkach podległych to i w gawlowie tez wypadało posprzątać.
do do incjator, cokolwiek to znaczy

2016-10-29 20:19:43
A teraz jak są podejmowane uchwały ? Też jednogłośnie. Przedtem chociaż jeden radny ciągle się "czepiał", a teraz żaden nie zabiera głosu. Wszystko przechodzi jednogłośnie, nawet podwyższone podatki i nikt nie protestuje. Radni wybrani przez społeczeństwo są za tym żeby mieszkańcy płacili wyższe podatki i jest ok. Nikt nie może wypowiedzieć swojego zdania, bo naraziłby się panu.
Radny

2016-10-29 21:38:13
Może dlatego nikt się nie sprzeciwia bo wszystko jest tak jak powinno być? Wójt dba o wszystkie miejcowosci i nie trzeba walczyć jak za Lysego o każdy ochłap. Radni sa traktowani z szacunkiem czy to nowi czy Ci ktorzy zaczynali kikadziesiat lat temu. A najśmieszniejaze jest to ze Ci radni z doświadvzeniem nawet bardziej cenią sobie nowego Wójta niż Ci nowi. Oni po prostu widzą diametralną różnicę.
ciekawski

2016-10-29 21:43:24
Ta pani Mariola Rataj to ta sama co zrobiła sobie pieczątkę "sekretarka sołtysa"?
Kucharka

2016-10-29 21:51:25
Ja też bym napiekła placków w gminnym piecu. A co Gawłowianki lepsze jakieś?
Józek

2016-10-29 22:23:55
U Nas Starostwie też była "załatwiać" sprawy za męża Sołtysa. Wszystkich bolały brzuchy ze śmiechu przez tydzień.
Znający temat

2016-10-29 22:31:39
Ponoć Sekretarka to koleżanka ze szkoły żony Wójta. Nawet jeździly jednym pekaesem. Najlepsze koleżanki.Tylko ta druga skonczyła kurs a ta pierwsza nie bo ta druga nie chciala dać odpisać kartkówki, czy jakoś tak.... Stąd pewnie ta nienawiść.
wieslaw

2016-10-29 23:04:35
bzdeku co ze srodkami unijnymi? chwaliles sie ze jestes od tego specjalista . kiedy gmina bochnia otrzyma jakies dofinansowanie? 2 lata minely a tu kiepsko! mniejsze gminy cie wyprzedzaja! taki z ciebie szpec - tylko obietnice!!!!! , moze chociaz w sporcie jestes dobry jak na wuefiste przystalo czy tylko gwizdek?
pytanie

2016-10-29 23:41:43
Czy gmina posiada jakiś samochód ascenizacyjny ,jak w sąsiednich gminach ? Bo obecnie nieczystości płynne wożone są do Wieliczki lub do krzaków celem obniżenia kosztów . I czy ustawa o odbiorze nieczystosci nie obliguje także do odbioru fekalii. I gdzie są przeznaczane pieniądze z obligacji i podniesionych podatków ?
pytanie

2016-10-29 23:43:44
Czy gmina posiada jakiś samochód ascenizacyjny ,jak w sąsiednich gminach ? Bo obecnie nieczystości płynne wożone są do Wieliczki lub do krzaków celem obniżenia kosztów . I czy ustawa o odbiorze nieczystosci nie obliguje także do odbioru fekalii. I gdzie są przeznaczane pieniądze z obligacji i podniesionych podatków ?
Znający temat

2016-10-30 00:22:14
Brawo Dyrektorze Truś. Tak trzymać.
Głos z Gawłowa

2016-10-30 00:27:17
Na przykładzie Gawłowa widać że wójt Lysy był prawdziwym gospodarzem. Wybudował salę gimnastyczną (projekt zrobił nam społecznie), zrobił wodociągowanie, kanalizację. Wybudował nawet dla młodzieży na 120-lecie szkoły obserwatorium astronomiczne . Niczego wsi nie zabierał. Za to Bzdek wysyła tylko obraźliwe pisma . Podniósł strasznie podatki , mieszkańcy którzy mają stajnie albo stodoły płacą 3-4 razy więcej niż za czasów Lysego.
gość

2016-10-30 11:01:58
Jestem w szoku "czas" pisze o poprzedniej władzy. Pisze że budowali obserwatorium, remontowali... SZOK. Ci co się nie nabrali (w czasie kampanii) to pisali o tym Wam. Teraz czekam na artykuł o podatkach Oraz przypomnienie komuś obietnic wyborczych o których zapomniał!!!
gawłowiak

2016-10-30 18:33:47
ja za lysym nie przepadałem bo mojej sprawy nie załatwił tak jak chciałem. ale święta prawda że był super-gospodarzem gminy. za tamtego wójta nie musieliśmy się wstydzić. on pod każdym względem był w porządku. nie to co obecny.
jaga

2016-10-30 19:19:07
O co chodzi z tą sekretarka soltysa?
jaga

2016-10-30 19:30:53
Acha,jeszcze o to obserwatorium chcialam zapytac. Czy ktos tam jeszcze oglada gwiazdy? Acha, jeszcze obserwatorium-czy ktos tam w ogóle chodzi oglądać gwiazdy?
Byk

2016-10-30 22:08:52
Chodzi oto,żeby język giętki,powiedział wszystko co pomyśli głowa.....
giełda

2016-10-31 11:14:00
Może ktoś napisze ile płacił do gminy podatku gdy wójtem był pan Lysy a ile teraz - gdy wójtem jest pan Bzdek. Szczególnie jeżeli oprócz domu ma garaż, budynek gospodarczy , stodołę lub zabudowania inwentarskie.
giełda

2016-10-31 11:14:01
Może ktoś napisze ile płacił do gminy podatku gdy wójtem był pan Lysy a ile teraz - gdy wójtem jest pan Bzdek. Szczególnie jeżeli oprócz domu ma garaż, budynek gospodarczy , stodołę lub zabudowania inwentarskie.
Do wpisu z godz. 11.14

2016-10-31 17:14:43
O kogo chodzi w tym wpisie ?
znawca

2016-10-31 17:33:03
Trzeba też dodać,że krowy więcej mleka dawały,trawa była jakby bardziej zielona,niektórzy też sądzą,że w tej Krainie Szczęśliwości wszyscy się do siebie często uśmiechali.No,ale trzeba też przyznać,że tu są zdania podzielone.
Mieszkaniec

2016-10-31 18:05:53
Gdyby Lysy i jego banda "specjalistów" z liczydłami nie zaprzepaścili 7 000 000 zł z budżetu z 2015 i 2016 r to by nie trzeba bylo podnosić podatków pewnie a tak to wszyscy płacą za to że źle wybrali w wyborach w 2010 roku...
Zbychu

2016-10-31 19:26:22
Lysy nie potrafi odejść z honorem, widać potrzebuje dostać drugiego kopa w d....e od mieszkanców hehehehe
do jagi

2016-10-31 19:52:22
w obserwatorium szkoła ma regularne zajęcia z astronomii, działa kółko naukowe
do znawcy

2016-11-01 13:15:10
Trzeba też dodać,że krowy teraz więcej mleka dają,trawa jest jakby bardziej zielona,niektórzy też sądzą,że w tej Krainie Szczęśliwości wszyscy się do siebie często uśmiechają.No,ale trzeba też przyznać,że tu są zdania podzielone.
do gawłowa

2016-11-01 15:41:50
Ludziska w Gawłowie opamiętajcie się jerzy leon dwa lata nie może się pogodzić że został pogoniony jak adam z raju
Brawo Bzdek

2016-11-01 21:58:09
POPIERAM WÓJTA BZDEKA!!!!!
Obserwator

2016-11-02 07:29:30
Witam serdecznie.Kto jest odpowiedzialny za brak ponad 7 milionów zł w latach 2015-2016.Tak sprawdziłem dokładnie kto. Były Wójt Gminy Bochnia Jerzy Lysy i była skarbnik Janina Perełka,Wiecie państwo co to jest ponad 7 mln złotych dla budżetu Gminy Bochnia? Chyba nie i dlatego proszę wypowiadajcie się rzeczowo na temat i.kulturalnie.Pozdrawiam serdecznie
obserwator

2016-11-02 08:43:16
Zamiast pisać dyrdymały to wdzięczny byłbym za konkrety !!!
gospodyni

2016-11-02 13:02:02
a co na to wszystko radny z gawlowa...? on jest za gospodyniami?
Do obserwator

2016-11-02 14:27:46
Sprawdź też kiedy to wyszło. I kto tak słabo powalczył aby to poprawić. Coś czuję że poprzednicy poradzili by sobie z tym problemem i gmina by nie straciła znając życie. Dziwna była cisz w tym temacie... A jak tam dotacje? Ile gmina pozyskała środków i gdzie te inwestycje? Konkrety proszę? Na co idą moje podatki które tak wzrosły?
Biegły

2016-11-02 14:55:21
W 2014 r. w toku roku budżetowego zaczęły pojawiać się pewne braki w planach finansowych na poszczególnych podziałkach klasyfikacji budżetowej. Analizując plan z 2013 roku zaczęłam zauważać, że są drastycznie ścięte wydatki w stosunku do poprzedniego wykonania. Po jednym, drugim, trzecim zauważeniu braków, zorientowaliśmy się, że coś jest nie tak. Skąd takie obcięcia wydatków? Moim zdaniem obniżenie koniecznych wydatków miało na celu nie pokazanie faktycznego deficytu budżetu Gminy na 2015 rok – powiedziała w rozmowie z mojaBochnia.pl skarbnik gminy Bochnia Katarzyna Kursa. Okazało się, że niższe dochody są wynikiem błędnego wypełnienia sprawozdania PDP. Jest to sprawozdanie roczne do Ministerstwa Finansów z wykonania dochodów podatkowych. Wykazuje się tam wszystkie podatki, jakie gmina otrzymuje, a także zwolnienia i umorzenia. Udzielone zwolnienia mają wpływ na wysokość subwencji wyrównawczej, czyli jeżeli gmina dokonuje wielu zwolnień dla podatników, jej subwencja jest pomniejszana. Błąd powstał poprzez przepisywanie danych dotyczących zwolnień od jednej pani do drugiej pani i dopisanie jednej cyferki w środek sumy. Powinna być suma 609 658,16 zł, a zostało wprowadzone 6 099 658,16 zł. Konsekwencją tego błędu jest obcięcie dla nas subwencji wyrównawczej o ponad 4 mln zł. Zamiast 6 960 342 zł, gmina dostała 2 584 144 zł. Skutek jest taki, że zabrakło pieniędzy na pensje dla nauczycieli. Dlatego gmina musiała przyjąć korektę budżetu, porządkującą powstałe zamieszanie. Inwestycje nie zostały obcięte. Drastycznie zostały obcięte wydatki bieżące, szczególnie wynagrodzenia nauczycielskie o 1,6 mln zł. Nie było możliwe, żeby szkołom wystarczyło planu na wypłaty wynagrodzenia w listopadzie i grudniu. Przejęłam budżet 1 lutego i po analizie sprawozdań półrocznych zaczęły się pojawiać pewne braki. Jeśli zaś chodzi o oświatę, dyrektor GZOSiP przyszedł do nas z tym problemem we wrześniu, przedkładając dokumenty: o jaki plan wydatków wnioskowali , a jaki otrzymali plan do wprowadzenia – dodaje Katarzyna Kursa. 30 października miała miejsce sesja, podczas której do budżetu wprowadzono wspomniane zmiany. Musieliśmy zwiększyć emisję obligacji o 500 tys. zł, pozostałe 600 tys. zł zostało uzyskane z obniżenia planu wydatków na rolnictwo i łowiectwo, obsługę długi publicznego, gospodarkę komunalną i ochronę środowiska, kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego oraz na kulturę fizyczną. 95 procent zmian w uchwale budżetowej dotyczyło celów oświatowych – precyzuje skarbniczka. Ponieważ do pomyłki doszło w poprzedniej kadencji, w urzędzie nie pracują już osoby odpowiedzialne za jego funkcjonowanie w tamtym okresie: wójt Jerzy Lysy w 2014 r. przegrał wybory, a skarbnik Janina Perełka na począteku 2015 r. przeszła na emeryturę. Nie mamy osoby, która popełniła błąd, bo sprawozdanie podpisuje skarbnik i wójt. Natomiast sprawozdanie było wypełniane na zasadzie przekazywania karteczek od jednego pracownika do drugiego. Dokument podpisuje skarbnik i wójt. Wiemy, że jest błąd, ale nie można wskazać osoby odpowiedzialnej. Tym bardziej, że nie wszystkie wydruki, wychodziły z systemu komputerowego, bo nie było to dopracowane. Na obecnym etapie, dane do sprawozdania pochodzą z wydruku z systemu podatkowego, przekazywanie notatek na kartkach zostało wyeliminowane. Dlatego już nie ma takiej opcji, aby doszło do pomyłki, nie wyobrażam sobie tego – konkluduje Katarzyna Kursa. O komentarz do sprawy poprosiliśmy byłego wójta gminy Bochnia. Nastąpił błąd w wydruku komputerowym urzędniczki z wydziału finansowego, ale była to niezamierzona pomyłka techniczna. Nie wynikała ona z niekompetencji lub zaniedbania. Błąd zauważyliśmy po kilku miesiącach od złożenia sprawozdania i dokonaliśmy formalnej korekty. Zdarzają się takie przypadki i wtedy ministerstwo doradza, żeby w następnym roku samorząd wystąpił o zwiększenie subwencji z rezerwy budżetowej państwa. Była ku temu podstawa, ale nie wiem, czy takie wystąpienie ze strony ekipy pana Bzdeka przez ostatni rok miało miejsce. Jeżeli nie, jest to zdecydowanie większy błąd, bo jest to błąd świadomy. Tamten był nieświadomy, więc nie wyciągałem jakichś specjalnych konsekwencji w stosunku do tej urzędniczki, bo uważałem że jest to zwykły błąd komputerowy. Zresztą to sprawozdanie poszło również do Regionalnej Izby Obrachunkowej, która też nie wniosła żadnych zastrzeżeń. Dopiero gdy przyszła subwencja naliczona na rok 2015, spostrzegliśmy się, że subwencja została naliczona od złej podstawy, przy czym niestety nie było już możliwości zmiany tej subwencji, bo takie są procedury. Wielka szkoda, że na początku 2015 roku, gdy ministerstwo finansów dzieli pieniądze z rezerwy, nowa ekipa nie skorzystała z prostej możliwości uzyskania właściwej subwencji z rezerwy budżetowej – komentuje Jerzy Lysy, były wójt gminy Bochnia. Jak poinformowała nas skarbnik Katarzyna Kursa, urząd wystąpił do ministerstwa zaraz po odkryciu błędu (pierwszy tydzień sierpnia br.). Niestety dostaliśmy odpowiedź negatywną w tym zakresie. W 2014 r. w toku roku budżetowego zaczęły pojawiać się pewne braki w planach finansowych na poszczególnych podziałkach klasyfikacji budżetowej. Analizując plan z 2013 roku zaczęłam zauważać, że są drastycznie ścięte wydatki w stosunku do poprzedniego wykonania. Po jednym, drugim, trzecim zauważeniu braków, zorientowaliśmy się, że coś jest nie tak. Skąd takie obcięcia wydatków? Moim zdaniem obniżenie koniecznych wydatków miało na celu nie pokazanie faktycznego deficytu budżetu Gminy na 2015 rok – powiedziała w rozmowie z mojaBochnia.pl skarbnik gminy Bochnia Katarzyna Kursa. Okazało się, że niższe dochody są wynikiem błędnego wypełnienia sprawozdania PDP. Jest to sprawozdanie roczne do Ministerstwa Finansów z wykonania dochodów podatkowych. Wykazuje się tam wszystkie podatki, jakie gmina otrzymuje, a także zwolnienia i umorzenia. Udzielone zwolnienia mają wpływ na wysokość subwencji wyrównawczej, czyli jeżeli gmina dokonuje wielu zwolnień dla podatników, jej subwencja jest pomniejszana. Błąd powstał poprzez przepisywanie danych dotyczących zwolnień od jednej pani do drugiej pani i dopisanie jednej cyferki w środek sumy. Powinna być suma 609 658,16 zł, a zostało wprowadzone 6 099 658,16 zł. Konsekwencją tego błędu jest obcięcie dla nas subwencji wyrównawczej o ponad 4 mln zł. Zamiast 6 960 342 zł, gmina dostała 2 584 144 zł. Skutek jest taki, że zabrakło pieniędzy na pensje dla nauczycieli. Dlatego gmina musiała przyjąć korektę budżetu, porządkującą powstałe zamieszanie. Inwestycje nie zostały obcięte. Drastycznie zostały obcięte wydatki bieżące, szczególnie wynagrodzenia nauczycielskie o 1,6 mln zł. Nie było możliwe, żeby szkołom wystarczyło planu na wypłaty wynagrodzenia w listopadzie i grudniu. Przejęłam budżet 1 lutego i po analizie sprawozdań półrocznych zaczęły się pojawiać pewne braki. Jeśli zaś chodzi o oświatę, dyrektor GZOSiP przyszedł do nas z tym problemem we wrześniu, przedkładając dokumenty: o jaki plan wydatków wnioskowali , a jaki otrzymali plan do wprowadzenia – dodaje Katarzyna Kursa. 30 października miała miejsce sesja, podczas której do budżetu wprowadzono wspomniane zmiany. Musieliśmy zwiększyć emisję obligacji o 500 tys. zł, pozostałe 600 tys. zł zostało uzyskane z obniżenia planu wydatków na rolnictwo i łowiectwo, obsługę długi publicznego, gospodarkę komunalną i ochronę środowiska, kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego oraz na kulturę fizyczną. 95 procent zmian w uchwale budżetowej dotyczyło celów oświatowych – precyzuje skarbniczka. Ponieważ do pomyłki doszło w poprzedniej kadencji, w urzędzie nie pracują już osoby odpowiedzialne za jego funkcjonowanie w tamtym okresie: wójt Jerzy Lysy w 2014 r. przegrał wybory, a skarbnik Janina Perełka na początku 2015 r. przeszła na emeryturę. Nie mamy osoby, która popełniła błąd, bo sprawozdanie podpisuje skarbnik i wójt. Natomiast sprawozdanie było wypełniane na zasadzie przekazywania karteczek od jednego pracownika do drugiego. Dokument podpisuje skarbnik i wójt. Wiemy, że jest błąd, ale nie można wskazać osoby odpowiedzialnej. Tym bardziej, że nie wszystkie wydruki, wychodziły z systemu komputerowego, bo nie było to dopracowane. Na obecnym etapie, dane do sprawozdania pochodzą z wydruku z systemu podatkowego, przekazywanie notatek na kartkach zostało wyeliminowane. Dlatego już nie ma takiej opcji, aby doszło do pomyłki, nie wyobrażam sobie tego – konkluduje Katarzyna Kursa. O komentarz do sprawy poprosiliśmy byłego wójta gminy Bochnia. Nastąpił błąd w wydruku komputerowym urzędniczki z wydziału finansowego, ale była to niezamierzona pomyłka techniczna. Nie wynikała ona z niekompetencji lub zaniedbania. Błąd zauważyliśmy po kilku miesiącach od złożenia sprawozdania i dokonaliśmy formalnej korekty. Zdarzają się takie przypadki i wtedy ministerstwo doradza, żeby w następnym roku samorząd wystąpił o zwiększenie subwencji z rezerwy budżetowej państwa. Była ku temu podstawa, ale nie wiem, czy takie wystąpienie ze strony ekipy pana Bzdeka przez ostatni rok miało miejsce. Jeżeli nie, jest to zdecydowanie większy błąd, bo jest to błąd świadomy. Tamten był nieświadomy, więc nie wyciągałem jakichś specjalnych konsekwencji w stosunku do tej urzędniczki, bo uważałem że jest to zwykły błąd komputerowy. Zresztą to sprawozdanie poszło również do Regionalnej Izby Obrachunkowej, która też nie wniosła żadnych zastrzeżeń. Dopiero gdy przyszła subwencja naliczona na rok 2015, spostrzegliśmy się, że subwencja została naliczona od złej podstawy, przy czym niestety nie było już możliwości zmiany tej subwencji, bo takie są procedury. Wielka szkoda, że na początku 2015 roku, gdy ministerstwo finansów dzieli pieniądze z rezerwy, nowa ekipa nie skorzystała z prostej możliwości uzyskania właściwej subwencji z rezerwy budżetowej – komentuje Jerzy Lysy, były wójt gminy Bochnia. Jak poinformowała nas skarbnik Katarzyna Kursa, urząd wystąpił do ministerstwa zaraz po odkryciu błędu (pierwszy tydzień sierpnia br.). Niestety dostaliśmy odpowiedź negatywną w tym zakresie. W 2014 r. w toku roku budżetowego zaczęły pojawiać się pewne braki w planach finansowych na poszczególnych podziałkach klasyfikacji budżetowej. Analizując plan z 2013 roku zaczęłam zauważać, że są drastycznie ścięte wydatki w stosunku do poprzedniego wykonania. Po jednym, drugim, trzecim zauważeniu braków, zorientowaliśmy się, że coś jest nie tak. Skąd takie obcięcia wydatków? Moim zdaniem obniżenie koniecznych wydatków miało na celu nie pokazanie faktycznego deficytu budżetu Gminy na 2015 rok – powiedziała w rozmowie z mojaBochnia.pl skarbnik gminy Bochnia Katarzyna Kursa. Okazało się, że niższe dochody są wynikiem błędnego wypełnienia sprawozdania PDP. Jest to sprawozdanie roczne do Ministerstwa Finansów z wykonania dochodów podatkowych. Wykazuje się tam wszystkie podatki, jakie gmina otrzymuje, a także zwolnienia i umorzenia. Udzielone zwolnienia mają wpływ na wysokość subwencji wyrównawczej, czyli jeżeli gmina dokonuje wielu zwolnień dla podatników, jej subwencja jest pomniejszana. Błąd powstał poprzez przepisywanie danych dotyczących zwolnień od jednej pani do drugiej pani i dopisanie jednej cyferki w środek sumy. Powinna być suma 609 658,16 zł, a zostało wprowadzone 6 099 658,16 zł. Konsekwencją tego błędu jest obcięcie dla nas subwencji wyrównawczej o ponad 4 mln zł. Zamiast 6 960 342 zł, gmina dostała 2 584 144 zł. Skutek jest taki, że zabrakło pieniędzy na pensje dla nauczycieli. Dlatego gmina musiała przyjąć korektę budżetu, porządkującą powstałe zamieszanie. Inwestycje nie zostały obcięte. Drastycznie zostały obcięte wydatki bieżące, szczególnie wynagrodzenia nauczycielskie o 1,6 mln zł. Nie było możliwe, żeby szkołom wystarczyło planu na wypłaty wynagrodzenia w listopadzie i grudniu. Przejęłam budżet 1 lutego i po analizie sprawozdań półrocznych zaczęły się pojawiać pewne braki. Jeśli zaś chodzi o oświatę, dyrektor GZOSiP przyszedł do nas z tym problemem we wrześniu, przedkładając dokumenty: o jaki plan wydatków wnioskowali , a jaki otrzymali plan do wprowadzenia – dodaje Katarzyna Kursa. 30 października miała miejsce sesja, podczas której do budżetu wprowadzono wspomniane zmiany. Musieliśmy zwiększyć emisję obligacji o 500 tys. zł, pozostałe 600 tys. zł zostało uzyskane z obniżenia planu wydatków na rolnictwo i łowiectwo, obsługę długi publicznego, gospodarkę komunalną i ochronę środowiska, kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego oraz na kulturę fizyczną. 95 procent zmian w uchwale budżetowej dotyczyło celów oświatowych – precyzuje skarbniczka. Ponieważ do pomyłki doszło w poprzedniej kadencji, w urzędzie nie pracują już osoby odpowiedzialne za jego funkcjonowanie w tamtym okresie: wójt Jerzy Lysy w 2014 r. przegrał wybory, a skarbnik Janina Perełka na począteku 2015 r. przeszła na emeryturę. Nie mamy osoby, która popełniła błąd, bo sprawozdanie podpisuje skarbnik i wójt. Natomiast sprawozdanie było wypełniane na zasadzie przekazywania karteczek od jednego pracownika do drugiego. Dokument podpisuje skarbnik i wójt. Wiemy, że jest błąd, ale nie można wskazać osoby odpowiedzialnej. Tym bardziej, że nie wszystkie wydruki, wychodziły z systemu komputerowego, bo nie było to dopracowane. Na obecnym etapie, dane do sprawozdania pochodzą z wydruku z systemu podatkowego, przekazywanie notatek na kartkach zostało wyeliminowane. Dlatego już nie ma takiej opcji, aby doszło do pomyłki, nie wyobrażam sobie tego – konkluduje Katarzyna Kursa. O komentarz do sprawy poprosiliśmy byłego wójta gminy Bochnia. Nastąpił błąd w wydruku komputerowym urzędniczki z wydziału finansowego, ale była to niezamierzona pomyłka techniczna. Nie wynikała ona z niekompetencji lub zaniedbania. Błąd zauważyliśmy po kilku miesiącach od złożenia sprawozdania i dokonaliśmy formalnej korekty. Zdarzają się takie przypadki i wtedy ministerstwo doradza, żeby w następnym roku samorząd wystąpił o zwiększenie subwencji z rezerwy budżetowej państwa. Była ku temu podstawa, ale nie wiem, czy takie wystąpienie ze strony ekipy pana Bzdeka przez ostatni rok miało miejsce. Jeżeli nie, jest to zdecydowanie większy błąd, bo jest to błąd świadomy. Tamten był nieświadomy, więc nie wyciągałem jakichś specjalnych konsekwencji w stosunku do tej urzędniczki, bo uważałem że jest to zwykły błąd komputerowy. Zresztą to sprawozdanie poszło również do Regionalnej Izby Obrachunkowej, która też nie wniosła żadnych zastrzeżeń. Dopiero gdy przyszła subwencja naliczona na rok 2015, spostrzegliśmy się, że subwencja została naliczona od złej podstawy, przy czym niestety nie było już możliwości zmiany tej subwencji, bo takie są procedury. Wielka szkoda, że na początku 2015 roku, gdy ministerstwo finansów dzieli pieniądze z rezerwy, nowa ekipa nie skorzystała z prostej możliwości uzyskania właściwej subwencji z rezerwy budżetowej – komentuje Jerzy Lysy, były wójt gminy Bochnia. Jak poinformowała nas skarbnik Katarzyna Kursa, urząd wystąpił do ministerstwa zaraz po odkryciu błędu (pierwszy tydzień sierpnia br.). Niestety dostaliśmy odpowiedź negatywną w tym zakresie. W 2014 r. w toku roku budżetowego zaczęły pojawiać się pewne braki w planach finansowych na poszczególnych podziałkach klasyfikacji budżetowej. Analizując plan z 2013 roku zaczęłam zauważać, że są drastycznie ścięte wydatki w stosunku do poprzedniego wykonania. Po jednym, drugim, trzecim zauważeniu braków, zorientowaliśmy się, że coś jest nie tak. Skąd takie obcięcia wydatków? Moim zdaniem obniżenie koniecznych wydatków miało na celu nie pokazanie faktycznego deficytu budżetu Gminy na 2015 rok – powiedziała w rozmowie z mojaBochnia.pl skarbnik gminy Bochnia Katarzyna Kursa. Okazało się, że niższe dochody są wynikiem błędnego wypełnienia sprawozdania PDP. Jest to sprawozdanie roczne do Ministerstwa Finansów z wykonania dochodów podatkowych. Wykazuje się tam wszystkie podatki, jakie gmina otrzymuje, a także zwolnienia i umorzenia. Udzielone zwolnienia mają wpływ na wysokość subwencji wyrównawczej, czyli jeżeli gmina dokonuje wielu zwolnień dla podatników, jej subwencja jest pomniejszana. Błąd powstał poprzez przepisywanie danych dotyczących zwolnień od jednej pani do drugiej pani i dopisanie jednej cyferki w środek sumy. Powinna być suma 609 658,16 zł, a zostało wprowadzone 6 099 658,16 zł. Konsekwencją tego błędu jest obcięcie dla nas subwencji wyrównawczej o ponad 4 mln zł. Zamiast 6 960 342 zł, gmina dostała 2 584 144 zł. Skutek jest taki, że zabrakło pieniędzy na pensje dla nauczycieli. Dlatego gmina musiała przyjąć korektę budżetu, porządkującą powstałe zamieszanie. Inwestycje nie zostały obcięte. Drastycznie zostały obcięte wydatki bieżące, szczególnie wynagrodzenia nauczycielskie o 1,6 mln zł. Nie było możliwe, żeby szkołom wystarczyło planu na wypłaty wynagrodzenia w listopadzie i grudniu. Przejęłam budżet 1 lutego i po analizie sprawozdań półrocznych zaczęły się pojawiać pewne braki. Jeśli zaś chodzi o oświatę, dyrektor GZOSiP przyszedł do nas z tym problemem we wrześniu, przedkładając dokumenty: o jaki plan wydatków wnioskowali , a jaki otrzymali plan do wprowadzenia – dodaje Katarzyna Kursa. 30 października miała miejsce sesja, podczas której do budżetu wprowadzono wspomniane zmiany. Musieliśmy zwiększyć emisję obligacji o 500 tys. zł, pozostałe 600 tys. zł zostało uzyskane z obniżenia planu wydatków na rolnictwo i łowiectwo, obsługę długi publicznego, gospodarkę komunalną i ochronę środowiska, kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego oraz na kulturę fizyczną. 95 procent zmian w uchwale budżetowej dotyczyło celów oświatowych – precyzuje skarbniczka. Ponieważ do pomyłki doszło w poprzedniej kadencji, w urzędzie nie pracują już osoby odpowiedzialne za jego funkcjonowanie w tamtym okresie: wójt Jerzy Lysy w 2014 r. przegrał wybory, a skarbnik Janina Perełka na począteku 2015 r. przeszła na emeryturę. Nie mamy osoby, która popełniła błąd, bo sprawozdanie podpisuje skarbnik i wójt. Natomiast sprawozdanie było wypełniane na zasadzie przekazywania karteczek od jednego pracownika do drugiego. Dokument podpisuje skarbnik i wójt. Wiemy, że jest błąd, ale nie można wskazać osoby odpowiedzialnej. Tym bardziej, że nie wszystkie wydruki, wychodziły z systemu komputerowego, bo nie było to dopracowane. Na obecnym etapie, dane do sprawozdania pochodzą z wydruku z systemu podatkowego, przekazywanie notatek na kartkach zostało wyeliminowane. Dlatego już nie ma takiej opcji, aby doszło do pomyłki, nie wyobrażam sobie tego – konkluduje Katarzyna Kursa. O komentarz do sprawy poprosiliśmy byłego wójta gminy Bochnia. Nastąpił błąd w wydruku komputerowym urzędniczki z wydziału finansowego, ale była to niezamierzona pomyłka techniczna. Nie wynikała ona z niekompetencji lub zaniedbania. Błąd zauważyliśmy po kilku miesiącach od złożenia sprawozdania i dokonaliśmy formalnej korekty. Zdarzają się takie przypadki i wtedy ministerstwo doradza, żeby w następnym roku samorząd wystąpił o zwiększenie subwencji z rezerwy budżetowej państwa. Była ku temu podstawa, ale nie wiem, czy takie wystąpienie ze strony ekipy pana Bzdeka przez ostatni rok miało miejsce. Jeżeli nie, jest to zdecydowanie większy błąd, bo jest to błąd świadomy. Tamten był nieświadomy, więc nie wyciągałem jakichś specjalnych konsekwencji w stosunku do tej urzędniczki, bo uważałem że jest to zwykły błąd komputerowy. Zresztą to sprawozdanie poszło również do Regionalnej Izby Obrachunkowej, która też nie wniosła żadnych zastrzeżeń. Dopiero gdy przyszła subwencja naliczona na rok 2015, spostrzegliśmy się, że subwencja została naliczona od złej podstawy, przy czym niestety nie było już możliwości zmiany tej subwencji, bo takie są procedury. Wielka szkoda, że na początku 2015 roku, gdy ministerstwo finansów dzieli pieniądze z rezerwy, nowa ekipa nie skorzystała z prostej możliwości uzyskania właściwej subwencji z rezerwy budżetowej – komentuje Jerzy Lysy, były wójt gminy Bochnia. Jak poinformowała nas skarbnik Katarzyna Kursa, urząd wystąpił do ministerstwa zaraz po odkryciu błędu (pierwszy tydzień sierpnia br.). Niestety dostaliśmy odpowiedź negatywną w tym zakresie. Subwencja wyrównawcza gminy Bochnia w ostatnich latach: 2011 – 7.135.676,00 zł 2012 – 7.716.417,00 zł 2013 – 7.798.603,00 zł 2014 – 6.960.342,00 zł 2015 – 2.584.144,00 zł
sąsiad

2016-11-02 17:42:27
Miszkańcy Gawłowa czy wy rozumy postradaliście , nie rozumiecie że burdy związane z kołem gospodyń wiejskich są wywoływane przez Mariolkę - marionetkę byłego wójta.
Obserwator pisze bzdety !

2016-11-02 20:57:50
Zwalanie winy za na poprzednika za tragiczną sytuację gminy 2 lata po wyborach to idiotyzm. Nikt ci juz nie wierzy. A ludzie z Gawlowa najwcześniej cię rozgryźli. Nie możesz udawać ze Lysy jeździł na zagraniczne "delegacje" na Sycylię, bo to ty jeździłeś z Marlenką. Nie możesz napisać że za Lysego płaciliśmy większe podatki bo jest akurat odwrotnie. Przed wyborami wciskałeś ludziom kit a teraz w urzędzie zatrudniłeś kolesi ktorzy sie do niczego nie nadają. Efekt jest taki, że kosztorysy, dokumenty finansowe i wnioski unijne zlecasz zewnętrznym firmom . To są ciężkie pieniądze. Część z nich to zmarnowane pieniadze publiczne. To ty zleciłeś w ub roku strategię gminy i jest do wyrzucenia bo aby dostać unijną dotacje trzeba było przygotować program rewitalizacji. Wszyscy wójtowie po sąsiedzku dostali już ogromną kasę a ty masz e-dotację na e-urząd i oprócz tego e-gów...o. Prawie 100 tys. zł wydałeś bez sensu na projekty hali widowiskowo sportowej poszło w błoto . Kiedy mieszkańcy gminy poznają uzasadnienie ministerstwa, będą mieli kolejny ubaw z twoich pomysłów.
Hehehehe

2016-11-02 21:47:16
Józek gmina ma Twoje pismo do ministerstwa jak prosisz o korekte błedu perełkowej i powołujesz się bezsensownie na powódź w 2010 roku.. I gmina ma odpowiedz z ministerstwa w ktorym pouczają Cię ze jest za późno na korekte i podsumowując dalszą teść pisma pokazują Ci środkowy palec, tak że nie opowiadaj głupot ze w następnym roku byś to wyprostował bo w następnym roku obcięli Ci budżet o 3 000 000 rownieź za błędy skarbniczki popełnione latach poprzednich.
do biegly

2016-11-02 23:55:22
nie jesteś żadnym biegłym tylko zawziętym wrogiem poprzedniego wojta ktory dorwał sie do stołka i nie daje sobie rady. myślisz że jezeli 5 razy skleisz ten sam stary artykuł to będziesz miał więcej argumentów. wystarczy raz przeczytać i wszystko jest jasne. tam jest wyraźnie napisane co nowy wójt powinien zrobić jeśli chciał zmiany dotacji. ale on zwlekał wiele miesięcy chociaz w odróżnieniu od poprzednika wiedział o błędzie urzędniczki. jest też napisane ze to nie była skarbniczka lecz zwykła urzędniczka. podobno ona do dziś pracuje w urzędzie gminy. widocznie nowy wojt tak jak poprzednik uznal ze nie było podstaw aby ja zwalniać.
GB

2016-11-03 12:05:04
Wierzę wójtowi Bzdekowi i popieram go całym sercem. Dobra zmiana, zwłaszcza w gminnych szkołach!
winny?

2016-11-03 15:08:38
Do biegły -to znaczy że za błędy urzędnika ja mam płacić ? Skoro poprzedni urzędnik zrobił błąd a teraźniejszy go powielił to moż by tak zapłacił za to co spiep..ył . Urzędnik się pomylił urzędnik zapomniał a zapłacą Ci co zawsze ? Coś tu jest nie halo!
Penelopa

2016-11-06 16:23:29
Nie utozsamiajcie kilkanaście osób ze wszystkimi mieszkańcami Gawłowa!!!
Do Penelopa

2016-11-06 23:37:04
I tu masz świętą racje Gawłów to nie tylko Koło Gospodyń.
do DOPENELOPA

2016-11-07 22:18:54
masz 100 % racji - Bzdeka mają serdecznie dość nie tylko członkinie Koła Gospodyń lecz także wiele innych ludzi w Gawłowie. I nie tylko w Gawłowie.
młynarski

2016-11-08 08:56:18
Jak głosi jedna z historycznych bujd, Hen w średniowieczu żył niedobry bardzo wójt. Gnębił poddanych, mocną trzymał straż, Z rzadka ku ludziom swoją złą obracał twarz. Leciały krnąbrne głowy; rach ciach ciach, Aż w obejściach wójtowych zapanował blady strach. Trwałby ten strach po koniec wójta dni, aż osiedlił się w gminie jakiś facet z innej wsi, co wszystkim ludziom w krąg powtarzał tak: Ej, wy, wy, ludzie, wy, tych pogróżek nie kupujta i choć szaleje wójt, wy wójta się nie bójta! Ej, wy, wy ludzie, wy, se złym strachem głów nie trujta i choć zabija wójt, wy wójta się nie bójta! Ej, wy, wy, ludzie, wy, raz się w kupę wziąć spróbujta, niech wójt nie gnębi was, wy same zapanujta tu! Jak głosi jedna z średniowiecznych bujd, na białej brzozie czarną nocą dyndał wójt. Następcą został ten, co wzniecił bunt, a gdy już poczuł pod nogami mocny grunt, Znowu poleciały Głowy; rach-ciach-ciach, i w obejściach wójtowych nastał jeszcze większy strach, trwałby ten strach po koniec wójta dni, aż osiedlił się w gminie jakiś facet z innej wsi, co wszystkim ludziom w krąg powtarzał tak: Ej, wy, wy, ludzie, wy, tych pogróżek nie kupujta i choć szaleje wójt, wy wójta się nie bójta! Ej, wy, wy ludzie, wy, se złym strachem głów nie trujta i choć zabija wójt, wy wójta się nie bójta! Ej, wy, wy, ludzie, wy, raz się w kupę wziąć spróbujta, niech wójt nie gnębi was, wy same zapanujta tu! Taki z tej bujdy morał można brać, że nie wiadomo, kogo bardziej trza się bać, czy tego wójta, co na ludzi grzmi, czy tych facetów z całkiem innej wsi... Ostatnie 2 lata pokazały, że ten smutny morał jest w Gminie Bochnia wyjątkowo trafny.
do GB

2016-11-08 09:20:56
Marlenko, on ciebie też popiera. Czasem bardzo mocno...
do ,,do GB''

2016-11-08 17:54:35
Całym sercem i nie tylko .podobno
znajomy

2016-11-09 22:40:47
Panie Janku: KOBIETY JAK TE KWIATY ...
GB

2016-11-11 18:30:16
Panie wójcie Bzdek ludzie pana popierają, bo Pan ma wartości. Za paszkwile i fałszywe oskarżanie każdy kiedyś przed Bogiem odpowie. Damy radę!
gospodyni

2016-11-11 23:34:21
i co..trus je wyrzucil zeby stolek zachowac?bardzo ladnie..tak po katolicku
próżność

2016-11-12 16:23:51
O jakich wartościach ty mówisz?. Zapytaj właściwych osób! a marlenka zawsze będzie chwalić.
do GB

2016-11-13 12:56:40
bzdek ma wartosci?ciekawe jakie
REKLAMA