Powiat

czwartek 09 października 2014 10:53:33

Kolejna przegrana Gminy Bochnia przed WSA w KrakowieKolejna przegrana Gminy Bochnia przed WSA w Krakowie

Sprawa finansowania kanalizacji w Gminie Bochnia wraca jak bumerang co jakiś czas. Dzisiaj – dzięki orzeczeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 6 października, uchylającego w całości uchwałę Rady Gminy z dnia 27 września 2007 w sprawie wprowadzenia opłat adiacenckich.


Opłaty adiacenckie stanęły na wokandzie WSA za sprawą Macieja Mrozowskiego, mieszkańca Buczyny, wiceprzewodniczącego Stowarzyszenia Gmina Bochnia dla Wszystkich. Ale była obiektem krytyki wielu innych osób już dużo wcześniej. 14 kwietnia tego roku pisaliśmy o niej przy okazji zebrania wiejskiego w Stanisławicach, podczas którego wójtowi Jerzemu Lysemu zarzucano, że opłata partycypacyjna w budowie kanalizacji jest jednakowa dla wszystkich, natomiast opłata adiacencka – zależna od wielkości nieruchomości. Wójt zapewniał wówczas, że w razie gdy mieszkańcy zechcą zrywać podpisane wcześniej umowy partycypacyjne, gmina będzie zwracać im pieniądze.

Wygląda na to, że, jeśli orzeczenie WSA się uprawomocni, gmina będzie musiała zwracać pieniądze wszystkim. Nie znamy jeszcze uzasadnienia wyroku krakowskiego sądu, prawdopodobnie chodzi jednak o to, że ustawa sejmowa wprawdzie dopuszcza pobieranie opłat adiacenckich, to jednak nic nie mówi o zastępowaniu ich przez opłaty partycypacyjne. Zgodnie z rozsądkiem opłata adiacencka powinna być pobierana od wszystkich, tymczasem Gmina Bochnia samowolnie wyłączyła z tego grona tych, którzy uczestniczyli w finansowaniu kanalizacji.

Na temat protestu pana Mrozowskiego wypowiedziała się na łamach ostatniej Ziemi Bocheńskiej przewodnicząca Rady Gminy Bochnia, Zofia Pukal. „To zdumiewające jak daleko niektórzy ludzie mogą się posunąć, byle tylko zamieszać i przeszkadzać w rozwoju gminy – powiedziała. - My jednak nadal posługiwać się będziemy naszym lokalnym prawem i zasadami zdrowego rozsądku”.

Wypowiedź ta sprowokowała pana Mrozowskiego do napisania pisma do przewodniczącej, nawiązującego do wygranej właśnie sprawy. Oto jego treść:


Przewodnicząca Rady Gminy Bochnia
Pani Zofia Pukal
ul. Kazimierza Wielkiego 26
32-700 Bochnia


Uchwała Rady Gminy Bochnia nr VIII/56/07 z dnia 26 września 2007


Szanowna Pani Przewodnicząca,

W dniu 06. 10. 2014 o godz. 13.20 odbyło się posiedzenie sądu w sprawie skargi na w/w uchwałę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił wszystkie zapisy uchwały zgodnie z wnioskiem strony skarżącej. Pozostaje zdać pytanie czy nadal pozostaniecie przy swoim sprawdzonym? Czy jednak zaczyna coś świtać, że stanowione prawo lokalne musi być zgodne z prawem nadrzędnym, inaczej będziecie mieli kolejne tego typu sprawy.

Tak na marginesie chciałem zapytać, czy udało się Państwu już poprawić zapisy w statutach, zgodnie z orzeczeniem WSA w Krakowie, które bezprawnie pozbawiają pasywnego prawa wyborczego nieposłusznych nieomylnej wszechwładzy w Gminie Bochnia? Czy tu też pozostajecie przy swoim sprawdzonym, bo co tam orzeczenie sądu i to jeszcze z jakiegoś Krakowa, przecież w Gminie Bochnia takie drobnostki nie mają znaczenia, bo w Gminie Bochnia wszystko funkcjonuje zgodnie z Waszym sprawdzonym?

Z poważaniem
Maciej Mrozowski


Maciej Morozowski prosił nas również o opublikowanie swego – ważnego w treści i dosadnego w formie - pisma do wójta Jerzego Lysego, dotyczącego ogrzewania w szkołach. Podobno na drugi dzień po wysłaniu tego pisma ogrzewanie w Nieszkowicach Małych zostało włączone. Poniżej załączamy pismo pana Mrozowskiego.



Napisz swój komentarz:

Nick:

Komentarz:

By uniknąć spamu wpisz kod z obrazka:

Komentarze użytkowników

Czasbocheński nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo, naruszajace dobra osób trzecich lub wypowiedzi prawem chronione mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

fiu bździu

2014-10-09 12:45:28
Rozumiem że pan doktor Marek Juryk jest lekarzem rodzinnym Pana Mrozowskiego.
Ble ble

2014-10-09 13:29:18
Wszyscy wariaci, którzy sprzeciwiają się Słońcu WSI bocheńskich. Sąd Administracyjny pewnie też, skoro orzeka na korzyść wariatów.
Do fiu bździu

2014-10-09 13:31:40
Ty masz siedzieć w Urzędzie i pracować, a nie pisać paszkwile na Mrozowskiego. Nie za to Ci płacimy.
socjolog

2014-10-09 13:33:13
Brawo! tylko taka forma przekazu dociera do przedstawicieli władzy w Gminie Bochnia. Żeby zrozumieli o co chodzi należy mówić ich językiem. A, że są jacy są to i forma listu dostosowana do ich poziomu. List został napisany super - jasno i na temat.
fiu bździu

2014-10-09 13:54:36
Czytając to drugie pismo, odniosłem wrażenie, że ze stanem zdrowia jego autora jest chyba coś nie tak. Dobór słów użytych zdaje się na to wskazywać. Czy ten Pan nie kandydował przypadkiem w 2010 r. na radnego gminy? Jeśli tak to z jakim efektem?
Miasto Bochnia - ocenia

2014-10-09 14:06:30
Panie Mrozowski - co sie z panem dzieje .To Polska i na każdym etapie obowiązuje KULTURA wypowiedzi chyba, że jest Pan najzwyklejszym ( ......) .
Strzała

2014-10-09 14:39:13
Pana Mrozowskiego chyba wypuścili na przepustkę ze szpitala Babińskiego. Treść tego pisma świadczy tylko i wyłącznie o tym jakim "burakiem" jest jego autor - bo inaczej tego nie można nazwać.
do Miasto Bochnia - ocenia

2014-10-09 15:03:18
Jakich mamy włodarzy, taki mamy poziom debaty. Taki poziom rozmów wymusił na mieszkańcach poniekąd sam wójt (jaki Pan, taki kram). Pan Mrozowski w swoim piśmie w porównaniu do wypowiedzi wójta, to szczyt savoir vivr-u. Jeżeli ktoś chce załatwić sprawę z wójtem lub radą gminy zgodnie z prawem i kulturalnie, to bezwzględnie musi przyjść z tłumaczem - inaczej nie kumają. Brawo Panie Macieju!
????????????

2014-10-09 17:59:10
Nikt przy zdrowych zmysłach nie zawnioskowałby o to czego domaga się ten Mrozowski tj. aby wszystkim naliczać opłaty adiacenckie. Nawet tym , którzy partycypowali w kosztach kanalizacji. Takich ludzi jest 95 %. Ciekawe jak oni podziękują Mrozowskiemu, ha, ha ha. Duże prawdopodobieństwo, że gmina odwoła się a NSA uchyli ten wyrok.
ktoś z Buczyny

2014-10-09 22:35:16
Ten Mrozowski nienawidzi wojta i gminy . Gdy kupił starą szkołę od pana Szymańskiego to zaczął sie z nim procesować . Wtedy gmina stanęła po stronie pana Szymańskiego i Mrozowski przegrał proces. Teraz jest pierwszym wrogiem wojta .
Klocia

2014-10-10 07:48:43
Cała sprawę należalo przemyśleć wcześniej, przynajmniej na etapie gloswania uchwały o opłatach adiacenckich. Na zdrowy rozum jest w tym jakaś nieprawidłowość, że oplata partycypacyjna jest jednakowa dla wszystkich, a adiacencka - zmienna. Wójt uwierzył, że jest wielkim prawodawca, a tymczasem - stop! ustawa sejmowa nie pozwala!
Łabiok

2014-10-10 07:59:30
Ten śmieszny facecik Mrozowski wystawił sie na pośmiewisko. Walczy o to aby gmina nie stosowała zwolnień z opłaty adiacenckiej ( w formie uchwały rady). Nawek gdyby NSA utrzymał ten wyrok , decyzje komu naliczać te opłaty podejmuje wojt (formie zarządzenia). No i dalej bedzie zwalniał tych co partycypuja w kosztach. Czyli burza w szklance wody.
Strażak

2014-10-10 08:23:40
Ten gostek z Buczyny zgrywa jaśnie pana. Nic dla wsi nie zrobił i tylko ciagle cos mu nie pasuje. Szkoła nieogrzewana choć na polu jest 25 stopni, kanalizacja droga, wojt niedobry. A mógł sobie kupic działkę w Biezanowie albo na Wegrzcach za 1 mln zł, z daleka od wodociągu i kanalizacji i tam wybudować dom. Dzieci do szkoły jeździłyby 5 km tramwajem albo autobusem. Nikt tego pana nie traktuje poważnie.
jurasz

2014-10-10 11:05:39
''dupsko'' wójta nie musi się grzać - ono już ma całkiem gorąco - oczywiście to stołek tak parzy
Do p. Pukal

2014-10-10 16:37:30
ma pani rację, to zdumiewające, ze po tylu latach lysowskiej propagandy lepszej niż za socjalizmu, ludzie posuwają się tak daleko - czyli do sądu aby dochodzić swoich praw. A odnośnie rozwoju, to chyba nikt nie zaszkodził gminie tak bardzo jak własnie Pani - uznając za wszystkie skargi na wójta za bezzasadne daje pani przyzwolenie jego uzurpatorskim pomysłom i niezrównoważonym kaprysom mającym za nic mieszkańców i konstytucję. Najwyższa pora na na zmiany.
Do "do p."

2014-10-10 21:50:16
Posłuchaj " Do do p." - Do du...y z taką opozycja ktora potrafi tylko szczuć ludzi na wojta. Ale mieszkańcy gminy Bochnia maja was w nosie, bo fakty same sie bronią. Pokażcie ludziom drugą gminę wiejska ktora utrzymuje tyle szkół i ośrodków zdrowia a jednocześnie ma zrobioną kanalizacje w 70 procentach i wodociągi prawie w 100 ? A w dodatku jeszcze posiada kryta pływalnię i lodowisko i tyle sal sportowych. To wszystko zasługa pana Lysego i mieszkańców, ktorzy szanują swojego wojta.
mrozowska propaganda

2014-10-10 21:54:03
Wygraliśmy !!! Teraz wszystkim wójt bedzie mógł naliczać opłatę adiacencką !!!!
do nabitych w butelkę przez wójta

2014-10-11 11:28:14
Opłata adiacencka jest zgodna z prawem, zaś opłata partycypacyjna bez rozliczenia jej opłatą adiacencką jest niezgodna z prawem i jest co najmniej nadużyciem. Samo wybudowanie kanalizacji nie oznacza, że wszystkie działki jednakowo na tym zyskały. Ale to trzeba rozumieć. Matematyka jest okrutna: mała działka, nieciekawie położona ma małą wartość (oprócz może sentymentalnej) i jeżeli jej wartość z tytułu wybudowania kanalizacji wzrosła np. NAWET o 1000 zł za ar, to liczymy np. 10 arów (powierzchnia minimalna dla MN1) x 1000,00 zł x 30%(wys.opłaty adiacenckiej) = 3000,00 zł. Ale wiemy, że są też działki budowlane 7 - 8 arowe, co daje wysokość opłaty adiacenckiej na wys. 2100,00 - 2400,00 zł. Gdyby Rada Gminy myślała o mieszkańcach i chciała ich bronić przed urzędniczymi naciągaczami , to zawsze mogła uchwalić wysokość opłaty adiacenckiej w niższym procencie niż ten który jest teraz -30% i te opłaty byłyby jeszcze niższe. Należy również wiedzieć o tym, że każdemu przysługuje zwrócenie się z prośbą do urzędu gminy o rozłożenie opłaty adiacenckiej na raty, które np. będą rozbite maksymalnie 10 lat.
doktor alban

2014-10-11 19:38:34
I znow pan wojt przegral w sadzie tym razem z buczyna a pieski dalej szczekajq swoje
DO "DONABITYCH"

2014-10-12 09:33:15
SAD NIEPRAWOMOCNYM WYROKIE UCHYLIŁ ZAPIS ZEBY Z DEFINICJI NIE NALICZAĆ OPŁATY ADIACENCKIEJ OSOBOM KTORE PARTYCYPUJA W INWESTYCJI. NA ZŁOŚĆ MAMIE ODMRAZASZ SOBIE USZY. I JESZCZE CHCESZ ABY PRZY OKAZJI WSZYSTKIM SIE ODMROZILY !!!!!! ALBO NIE MASZ WYOBRAŹNI ALBO TAK DUZO ZŁEJ WOLI ABY WYPISYWAĆ TAKIE BZDURY.... NA WSI ŚREDNIA POWIERCHNIA DZIAŁKI JEST DUZO WIĘKSZA NIZ W MIESCIE !!!! 10-12 ARÓW TO MINIMUM ZAPISANE W PLANIE. ALE NAWET GDYBY OPŁATA BYŁABY W WYS OK. 3000 ZŁ, TO TRZEBA DOLICZYĆ KOSZT DOKUMENTACJ (MAPKA, PROJEKT PRZYŁĄCZA, INWENTARYZACJA) MIN.2500 ZŁ I KOSZTY WYKONANIA TEGO PRZYŁĄCZA MIN. 1500 ZŁ . CZYLI RAZEM JEST 7000 ZL !!!!!! DLA DZIAŁKI 20-AROWEJ (A TAKICH NA WSI JEST NAJWIECEJ) OPLATA ADIACENCKA WYNIOSŁABY 6000 ZŁ , DOKUMENTACJA 2500 ZŁ, KOSZT PRZYŁĄCZA O DŁ . 50 M (GDY DOM STOI W GŁĘBI DZIAŁKI) TO kolejne 3-4 tysiące . ŁĄCZNIE TEN KTO CIE POSŁUCHA ZAPŁACI OK.12 000 ZŁ !!!!!! CO POWIESZ MIESZKAŃCOM KTORYCH CHCESZ NARAZIĆ NA TAKIE KOSZTY ? NA SZCZĘŚCIE LUDZIE POTRAFIĄ LICZYĆ I CZYTAĆ.
prośba do mrozowskiego

2014-10-12 10:19:11
gmina dała stypendium siostrze mojego sąsiada ale ja go nie lubię. panie mrozowski, niech pan napisze do sądu aby zabronił wojtowi dawać studentom stypendia bo to nie jest ustawowy obowiązek gminy.
do : Do

2014-10-12 19:54:34
pokaz mi drugą gminę, gdzie jest 5% dróg publicznych, wiec nie można na pozostałe drogi pozyskiwać środków zewnętrznych, pokaż druga gminę w której pomimo zapisów w MPZP o min szer. dróg buduje sie drogi węższe i z trzycentymetrowym asfaltem,pokaż druga gminę gdzie wszystkie decyzje przechodzą przez wójta, pod jego nieobecnośc urząd nie działa, a nadrzędną zasadą funkcjonowania jest "widzimisię" wójta. Dlaczego cały górny gościniec zabudowany nowymi domami, a on nie zezwala na budowę domu, bo tak mu się umyślało, pokaz drugą gminę która zamiast walczyc o przedsiębiorcę to wypędza go z gminy, pokaż druga gminę, która nie potrafi współpracować z żadnym innym samorządzem, pokaż gminę, pokaż drugą gminę gdzie wójt zamiast pozyskiwa środki unijne to finansuje takie przedsiewzięcia jak kanalizacja z funduszy mieszkańców, pokaż drugą gminę, w której próbowano zmieniać konstytucje i tez się odwoływano aż do NSA,pokaż drugą gminę, która ma tyle pzregranych w sądzie z obywatelami, tyle uwag z RIO, .... Ty mozesz wyliczyć niesprawną kanalizację i pzreciążone oczyszczalnie, lodowisko, basen i wspaniały hotel florian i szkoły w każdej wsi z których rodzice zabierają dzieci do miasta, ja mogę wyliczać w nieskonczoność ale szkoda czasu na lysego.
do : DO "DONABITYCH"

2014-10-12 20:02:25
Gdyby lysy dbał o mieszkańców opłata adiacencka wynosiła by np 5 albo 10 %. To rozwiazanie zgodne z prawem i z oczekiwaniami włascicieli duzych działek. Zresztą problemem nie jest teraz sposób naliczania opłaty czy umowy partycypacyjne bo tym zajmie się nowy wójt i nowa rada ale to, ze po wypłacie mieszkańcom nieprawiłowo popranych opłat partycypacyjnych, nie wszystkim będzie mozna naliczyć opłaty adiacenckie i straty finansowe gminy będą ogromne, a odpowiada za to tylko i wyłącznie lysy, ze swoim upodobaniem do tworzenie prawa wbrew obowiązującym ustawom i konstytucji. Ciekawe czy zostanie za to rozliczony.
Nareszcie ...

2014-10-13 16:14:18
Nareszcie , uczą wójta rozumu . I bardzo dobrze . Panie Mrozowski niech Pan nie dba o to co piszą przy.......sy wójtowe. Prawo ma znaczyć PRAWO . Dla każdego . Dla wójta też . Nie tak , że jak mu nie pasuje to stanowi sobie " prawo lokalne ". To stanowione w gminie Bochnia , na ogół jest nie zgodne z USTAWAMI I KONSTYTUCJĄ . No ale cóż , skoro Radni nie znają nawet Konstytucji !
Lawyer

2014-10-13 19:30:25
Mam pytanie: kogo chce uszczęśliwić autor skargi do WSA na gminę ? Czy tych 90 % mieszkańców, ktorzy partycypowali w kanalizacji i uniknęli opłaty adiacenckiej oraz opłat za dokumentację i wykonanie przyłączy do swoich domów. Czy tych, ktorzy dopiero beda mieć robioną kanalizacje, chcą partycypować ale chcą też PEWNOŚCI ZE ŻADEN WOJT NIE NALICZY IM OPŁATY ADIACENCKIEJ - a tego chce ten dziwny pan z Buczyny.
do "nareszcie"

2014-10-13 19:47:53
W 100% racja. Prawo jest prawem i ma obowiązywać wszystkich jednakowo wójta także. Prawo lokalne to może ustalać jak wprowadza odkomarzanie albo odszczurzanie gminy. Ludzie opamiętajcie się i nie wybierajcie już tego samego towarzystwa na radnych gminnych. Panie Mrozowski bardzo dobrze pan napisał bo opłacanie prawników na z góry wiadome przegrane procesy to nic innego jak rozpieprzanie naszych pieniędzy. Wójcie jak chcesz zmieniać prawo startuj na posła. Co do drugiego pisma to dobrze napisane bo jak byś pan napisał innym językiem to w gminie nie pajmaju a tak to zrozumieli w tri miga.Co się tyczy opłat partycypacyjnych to podejrzewam że po wyroku NSA wójt będzie byłym wójtem a do gminy przed następnym urzędującym trzeba będzie wpuścić odpowiednie służby. Mieszkanców gminy pozdrawiam i gorąco namawiam do mądrego głosowania.
do Lawyer

2014-10-14 09:51:37
wójt próbuje uszczęśliwiać swoich wybrańców, a tu nie chodzi o uszczęśliwianie ale PRZESTRZEGANIE PRAWA. W przeciwnym razie sprawy tak jak u nas sprawy załatwia sie na zasadzie" poprosić wójta" i decyzja zależy od jego humoru - takiej gminy nie chcę. I myślę że jak pan Mrozowski powinnam napisać dosadniej bo chyba nigdy zwolennicy ( czy moze powinno być: przy...sy) lysego nigdy nie zrozumieją intencji praworzadności i równości wobec prawa pięknie sformułowanej przez Norwida _ "niech prawo zawsze prawo znaczy, a sprawiedliwość, sprawiedliwość". Możemy to zmienić jeśli wszyscy pójdziemy do wyborów. Każdy głos się liczy.
Głos z Buczyny

2014-10-14 23:17:19
Ten Mrozowski to nawet u nas na radnego startował ale nie został wybrany. Pieniacze na wsi nie mają szans !!!!
Cała prawda

2014-10-16 23:11:52
Sedno sprawy tkwi w tym, ze Mrozowski wystąpił do sadu nie o uchylenie uchwały o opłatach adiacenckich ( bo ona jest zgodna z prawem) lecz o uchylenie zapisu ze NIE MOZNA ICH NALICZAĆ TYM KTORZY PARTYCYPUJĄ W INWESTYCJI. Czyli wg tego wyroku będą one naliczane nawet tym którzy PARTYCYPUJĄ FINANSOWO W INWESTYCJACH KANALIZACYJNYCH ! Ja bym tego Mrozowskiego wysłał teraz do każdej wsi zeby posłuchał co ludzie o nim mówią.
Maciej Mrozowski

2014-10-17 12:35:56
Pan Mrozowski wystąpił do sądu o uchylenie zapisów, na podstawie których Wójt niezgodnie z prawem przyznał sobie możliwość zawierania umów partycypacyjnych z mieszkańcami gminy. Uchylenie tych zapisów nie oznacza, że ludzie będą płacić podwójnie. Żeby tak się stało, Wójt musi ustalić dla każdej nieruchomości kwotę przyrostu wartości i wydać na tej podstawie nakaz płatniczy. Natomiast każdy, kto taki nakaż otrzyma może domagać się zwrot opłaty partycypacyjnej. Może to zrobić nawet bez otrzymania nakazu zapłaty opłaty adiacenckiej, ponieważ gmina nigdy nie miała i nie ma podstawy prawnej do zawierania umów cywilno-prawnych z mieszkańcami w celu finansowania budowy kanalizacji. Opłatę adiacencką można pobrać wyłącznie w okresie 3 lat od daty stworzenia warunków przyłączenia do kanalizacji. Zwrotu opłaty partycypacyjnej można się domagać w terminie do 10 lat od daty jej wniesienia. Wójt nikomu, kto wniósł opłatę partycypacyjną nie naliczy opłaty adiacenckiej, ponieważ samo jej ustalanie jest kosztowne. Zgodnie z uchwałą Wójt i tak miał obowiązek naliczenia opłaty adiacenckiej oraz rozliczenia jej z opłatą partycypacyjną. Jednak tego nie robił, bo musiałby zwracać ludziom nadpłaty za nieuzasadniony haracz jaki z nich nielegalnie zdarł. Generalnie Wójt nie chce się rozliczyć z kosztów budowy kanalizacji oraz pokazać z jakich środków ją finansował, więc powstaje pytanie, czy ma coś do ukrycia. Przykładowo to, że pobierane kwoty stanowiły znacznie większy udział w kosztach budowy niż 30% jak deklarowane w umowach partycypacyjnych. Cała prawda bzdury pisze, bo się nie zna lub celowo wprowadza ludzi w błąd. Maciej Mrozowski
Maciej Mrozowski

2014-10-17 12:41:21
do Głos z Buczyny - Pan Mrozowski startował w poprzednich wyborach i nie uzyskał mandatu. Jednak to nie jest ważne. Ważniejszy jest wniosek jaki z tego wyciągnął. Okazało się, że nie do tej pory nie miało znaczenia, kto kandydował, znaczenie miało, kto liczył głosy. Obecnie pan Mrozowski jest członkiem Gminnej Komisji Wyborczej, co może okazać się znacznie ważniejsze niż kandydowanie do rady. pozdrawiam Głos z Buczyny (zabrakło odwagi do wystąpienia otwarcie?) Maciej Mrozowski
Maciej Mrozowski

2014-10-17 12:45:08
do Lawyer - Odpowiedź jest pozornie bardzo banalna. Złożyłem skargę ponieważ uchwała w znaczącej jej części jest niezgodna z prawem nadrzędnym, a ustawodawca dał mi prawo do tego po wcześniejszym wezwaniu rady gminy do usunięcia naruszenia mojego interesu prawnego. Sąd uznał skargę za zasadną i uchylił uchwałę w zaskarżonych punktach, a tym samy potwierdził moją ocenę. Miesiąc temu WSA w Krakowie w rozstrzygnięciu skargi na bezczynność Wójta Gminy Bochnia (sygn. akt II SAB/Kr 210/14 wyjaśnił Wam czym jest gmina. Jest to wspólnota mieszkańców, która wykonuje przypisane ustawą zadania publiczne przy pomocy wybranych organów. Jeśli wybrani przez nich przedstawiciele niewłaściwie wykonują swoje obowiązki, mieszkańcom przysługuje szereg uprawnień do podejmowania działań korygujących. Jednym z tych uprawnień jest przekazanie uchwał rady gminy do sądu administracyjnego w celu ich weryfikacji pod względem zgodności z prawem nadrzędnym. Właśnie z tego uprawnienia skorzystałem. Jedną z podstawowych zasad demokracji jest trójpodział władzy na władzę ustawodawczą, wykonawczą oraz władzę sądową, która jest niezależna od pozostałych i je kontroluje. Orzeczenie WSA w sprawie Waszej uchwały jest przykładem dobrego sprawowania funkcji kontrolnej władzy sądowej oraz mieszkańców gminy (nawet jeśli jest to pojedyncza osoba)nad lokalną władzą ustawodawczą. Czas otworzyć oczy i zrozumieć, że demokracja powoli wkracza również do Gminy Bochnia, chociaż nie wszystkim to odpowiada. Skarga miała na celu odebranie małpie brzytwy.
Maciej Mrozowski

2014-10-17 12:56:35
do prośba do mrozowskiego - Co mnie to obchodzi?
Maciej Mrozowski

2014-10-17 13:10:03
do fiu bździu - Te wpisy jakość przypominają mi treść różnych moich pism kierowanych do Wójta Gminy Bochnia.
Maciej Mrozowski

2014-10-17 13:13:18
do DO "DONABITYCH" - Powiem tyle: Ustawa z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków nieprecyzyjnie definiowała zagadnienie przyłącza do kanalizacji, a co się z tym wiąże zagadnienie po czyjej stronie leży obowiązek ponoszenia kosztów wykonania przyłącza do kanalizacji. Kwestia ta została doprecyzowana Uchwałą SN z dnia 13 września 2007 r., III CZP 79/07. SN podjął następującą uchwałę: Wybudowany z własnych środków przez odbiorcę usług zbiorowego odprowadzania ścieków odcinek przewodu kanalizacyjnego łączący wewnętrzną instalację kanalizacyjną w nieruchomości tego odbiorcy z istniejącą siecią kanalizacyjną stanowi w części leżącej poza granicą jego nieruchomości gruntowej urządzenie kanalizacyjne, o jakim mowa w art.31 ust. 1 ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (jedn. tekst: Dz.U. z 2006 r. Nr 123, poz. 858 ze zm.). W uzasadnieniu uchwały sąd stwierdził jednoznacznie, że: część przewodu kanalizacyjnego znajdująca się poza działką powodów nie jest przyłączem, lecz stanowi urządzenie kanalizacyjne określone w art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (jedn. tekst: Dz.U. z 2006 r. Nr 123, poz. 858 – dalej "u.z.z.w."). Na podstawie tego przepisu powodowie mogli domagać się od gminy lub przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjnego odpłatnego przejęcia wybudowanego urządzenia, na warunkach uzgodnionych w umowie. Odmowa zawarcia takiej umowy przez pozwanego uzasadnia, zdaniem Sądu, powstanie po stronie powodów roszczenia odszkodowawczego odpowiadającego niezwróconym kosztom budowy tego urządzenia. SN stwierdził, iż obowiązkiem gminy jest pokrycie kosztów wykonania przyłącza kanalizacyjnego ze środków własnych gminy. To gmina odpowiada za budowę przyłącza od sieci ulicznej do studzienki kanalizacyjnej na terenie nieruchomości zainteresowanego, a w przypadku braku studzienki do granicy działki. Sąd uznał, że przyłączem kanalizacyjnym jest tylko odcinek przewodu kanalizacyjnego leżący w granicach nieruchomości odbiorcy usług. Wyrokiem z dnia 16 listopada 2010 r. sygn. akt II SA/Kr 994/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wypowiedział się na temat zawieranie umów cywilno-prawnych w celu finasowania budowy kanalizacji, a Naczelny Sąd Administracyjny w orzeczeniu z dnia 5 lipca 2011 r. sygn. akt II OSK 673/11 w całości podtrzymał to orzeczenie uznając, że: „W polskim systemie prawnym żaden przepis nie daje gminie uprawnień do ogólnego wprowadzania obciążeń fiskalnych w drodze aktów administracyjnych czy też czynności prawa cywilnego."
Maciej Mrozowski

2014-10-17 13:23:02
do mrozowska propaganda - Wójt jest zobligowany do naliczania wszystkim opłaty adiacenckiej na mocy ustawy. Nie naliczając opłaty narusza dyscyplinę budżetową oraz obowiązujące prawo. Taką informację przekazał Wójtowi WSA w Krakowie w tej samej tematyce. WSA oraz NSA jak i RIO wyjaśniały natomiast Wójtowi, że nie wolno mu podpisywać umów partycypacyjnych i pobierać na ich podstawie opłat. Każdy, kto ją wniósł, ma prawo domagać się jej zwrotu. Po zbudowaniu kanalizacji Wójt powinien ustalić każdemu opłatę adiacencką i rozliczyć ją z opłatą partycypacyjną, ale tego nie zrobił. Miał też możliwość poprosić mieszkańców o wyrażenie zgody na samoopodatkowanie na poczet budowy kanalizacji w drodze referendum, ale jak zwykle Wójt woli wymyślać jakieś pokrętne i niezgodne z prawem rozwiązania, żeby jemu było jak najłatwiej.
buczyna

2014-10-17 13:59:12
panie mrozowski , wszyscy maja gdzieś pana pouczenia. dzięki wójtowi robi się u nas kanalizacja. jakbyśmy pana słuchali i nie podpisywali umowy z gminą to opłata adiacencka plus koszty dokumentacji plus koszty przyłącza wyszłyby nam 5-10 tysięcy złotych. sądy administracyjne nie wybudują nam kanalizacji
do buczyny

2014-10-17 15:46:20
macie gdzieś nie tylko pouczenia, które tak naprawdę są Waszymi prawami (ale jak wiadomo od upadku komunizmu nie wszyscy wiedzą co zrobić z wolnością i demokracją), ale macie także gdzieś fakt, że Wasza kanalizacja jest przyłączona do oczyszczalni zaprojektowanej i wybudowanej na 1300 osób, a wg informacji z UG podpiętych jest blisko 3000 osób. Pytanie zasadnicze czy daliście lysemu po 3,5 tys zł. żeby oczyszczał ścieki czy żeby wpuszczał je jedną rurą do Raby zamiast dotychczasowych darmowych kilkudziesięciu rur?
marek

2014-10-18 00:53:54
Brawo p. Mrozowski z ta banda tak trzeba robic prawo lokalne niech sobie Wojt schowa do kieszeni , glupszej koniety jak p. Pukalowa na takim staniwisku nie widzialam - to jest towarzystwo do robienia szwindli a nie do dbania o przworzadnośc czas z tym skonczyć
Janusz

2014-10-18 12:07:53
Czytając artykuł i powyższe komentarze nie do końca rozumiem intencje Pana Mrozowskiego i wielu innych "pieniaczy". Pewnie w skali gminy było by tyle samo zwolenników opłaty adiacenckiej co partycypacji w kosztach, a jak mówią "jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził". Dlatego decyzje w takich sprawach niezależnie czy podejmowane przez Lysego czy jakiegokolwiek innego wójta nigdy nie usatysfakcjonują 100% mieszkańców. Po co Wam potrzebne są te przepychanki? W mojej gminie (ok 8 lat temu) również przy budowie kanalizacji partycypowaliśmy w kosztach zamiast opłat adiacenckich, mieszkańcy DOBROWOLNIE!!! bez żadnego przymusu podpisywali umowy, nikt nie robił sztucznego zamieszania i w efekcie tego od kilku lat możemy się cieszyć że jesteśmy podpięci do gminnej kanalizacji. Dlatego nie sądzę że w Gminie Bochnia było inaczej i wójt Lysy stał nad każdym i krzyczał żeby podpisać umowę. Tak więc dla Pana Mrozowskiego jako jednostki opłata adiacencka być może jest lepszym rozwiązaniem i dlatego dochodzi "swoich" praw (albo po prostu na złość wójtowi), ale w skali całej gminy (biorąc pod uwagę średnią wielkość gospodarstw) niestety nie ma racji.
do Pana Janusza

2014-10-18 14:06:48
Panie Januszu, gdyby Pan zechciał zrozumieć (polecam testy na czytanie ze zrozumieniem, ćwiczenia dla kl. II szkoły podstawowej, aby się Pan nie zniechęcił) o co walczy Pan Mrozowski i o co chodzi w sprawie nazwijmy ją kanalizacyjną zapewne poparłby go. Ale na początek proponuję zapoznać się z odpowiednimi ustawami (polecam przeczytać – ze zrozumieniem – ustawę o samorządzie gminnym - Rozdział 2 Zakres działania i zadania gminy). W pełni popieram Pana Mrozowskiego, gdyż ma odwagę walczyć o przestrzeganie prawa w tej gminie. Pionierom i odważnym zawsze było trudno. Państwo jest wtedy silne, jeżeli działa prawo i jest ono przestrzegane, a kary dla łamiących to prawo są nieuchronne. Pan Lysy, gdyby znał przepisy prawa (a powinien!) wiedziałby, że jedyną prawną formą udziału właścicieli nieruchomości w kosztach budowy urządzeń infrastruktury technicznej, jest wnoszenie opłat adiacenckich, bądź też samoopodatkowanie się mieszkańców z tym że, na samoopodatkowanie się musieliby jednak wyrazić zgodę mieszkańcy gminy w drodze referendum lokalnego (art. 54 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym). Pan może nie zgadzać się z Panem Mrozowskim, ale to nie do niego powinien Pan zgłaszać swoje uwagi w tej sprawie (kanalizacyjnej), ale do ustawodawcy (sejm) i tam wylewać swoje żale, że przygotowali ustawę nie po Pana myśli oraz myśli wójta z Gminy Bochnia.
kit

2014-10-18 20:53:03
Co do wariatów swego czasu leżałem w szpitalu w Bochni na internie a byo to około 10 lat temu. Jaki byłem zdziwiony kiedy zobaczyłem wójta Lysego jak tez leżał na sali w szpitalu tylko w rozpoznaniu maił napisane po łacinie rozpoznanie cięzka depresja i tendencje sam.A jego lekarzem była jego kolezanka .Więc nie pitolcie o lekarzach rodzinnych.
Do kitu

2014-10-19 15:16:08
Ciężka depresje i tendencje sam. masz ty , bo czujesz ze twoje PO przegra wybory a twoi guru Pajak juz sie pakuje. Mozesz opluwać wojta ale nic ci nie pomoże . Wójtową arytmię i nadciśnienie na szczęście leczą jescze w Bochni ( o ile szpital nie upadnie) ale twoje papiery rentowe dawał chyba szpital Babinskiego w Krakowie. Psychole nie powinny wypisać bredni po internecie. Gdzie jest moderator.
Do marka

2014-10-19 15:30:08
Uważaj bo internet nie jest anonimowy . Czy pisząc o szwindlach nie pomyliłeś gminy z powiatem ? To na powiatowych inwestycjach zdarzały sie dziwne rzecz . Na przykład wartość hali sportowej w trakcie realizacji wzrosła o MILION zł a zakres pozostał bez zmian !!!. To powiat dostał od wykonawcy autostrady 5 mln zł aby wyremontować drogi uszkodzone przy budowie autostrady . I okazało sie ze starosta zrobił drogę w okolicach Żegociny i Trzciany, 30 km od autostrady, gdzie nigdy nie było uszkodzeń od autostrady . Ciekawe czy stojący w pobliżu domek letniskowy ministra sprawiedliwości z PO miał jakieś znaczenie dla sprawy a jezeli tak to jakie.
Do doPanaJanusza

2014-10-19 15:36:36
Mrozowski , nie pisz o sobie per pan
do 3 poprzednikow

2014-10-20 11:33:52
Wróciło się z rynku i zamiast balonu to im do pewnej częsci nadmuchano i dostali pomieszania z poplątaniem i kopią nie na temat ale byle tylko kopnąć. Jesteście żałośni." Nie bójmy się mądrych, nie bójmy się nawet głupich, bójmy się półgłupków". Panie Mrozowski jeśli wyrok się uprawomocni jestem w gminie zaraz na drugi dzien po zwrot kasy. Panu naprawdę gratuluję odwagi. Tymi którzy panu ubliżają się pan nie przejmuj bo jak brak argumentów to się pisze bzdury - za niedługo będą pisać żeś się pan nie zaszczepił na odrę w młodości. Po wypowiedzi p. przewodniczącej gratuluje jej mundrości i daj jej boziu zdrowie. Pozdrawiam.
alternatywa

2014-10-20 18:46:20
istota spraw takich jak ta dotycząca opłat adiacencich jest nie to co komu bardziej pasuje ale czy to jest zgodne z prawem. Jesli komus prawo i kostytucja RP nie odpowiada, to może wyjechać np. do Rosji, ale my jesli mamy byc dumni z naszej Ojczyzny, to idźmy do wyborów i przede wszystkim nie wybierajmy tych, którzy mają prawo za nic i tworzą jego prowincjonalne zastępniki pogwizdowsko-bocheńskie. Idźmy do wyborów i podziękujmy lysemu i pukalowej i wszystkim, którym się wydaje że są poza prawem.
Maciej Mrozowski

2014-10-22 15:03:41
Do doPanaJanusza - Mrozowski , nie pisz o sobie per pan - Ja się podpisuję pod moimi komentarzami. Nie ukrywam się pod nickiem. Skoro się nie podpisałem pod tym komentarzem, to nie jest on mój.
Maciej Mrozowski

2014-10-22 15:11:11
do 3 poprzednikow - Nie musi Pan czekać na uprawomocnienie się wyroku, żeby dochodzić zwrotu opłaty partycypacyjnej. To można już teraz robić. Ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie nienależnie pobieranych opłat wydał Sąd Najwyższy Uchwałą Sygn. akt. III CZP 79/07 z dnia 13.09.2007 i na to orzeczenie można się powołać w wezwaniu do zwrotu lub w ewentualnym wniosku do sądu o wydanie nakazu zapłaty.
Maciej Mrozowski

2014-10-22 15:18:04
do buczyna - Nikomu nie odradzałem podpisywania umów partycypacyjnych nadal nie odradzam. Każdy decyduje za siebie. Jedynie informowałem osoby, które się mnie w tym temacie pytały, jak wygląda sytuacja prawna tego zagadnienia. Nie ma czegoś takiego jak opłata adiacencka plus plus koszty dokumentacji plus koszty przyłącza wyszłyby nam 5-10 tysięcy złotych. Są tylko opłaty adiacenckie i nie ma już plus coś tam, a koszty o których Pan pisze są po stronie gminy. Tyle, że oficjalna wersja Wójta jest taka, bo jak inaczej wyłudzać kasę od ludzi.
do p.pukal

2014-10-25 19:48:08
Pani jest marionetką,nic nie znaczącą z którą nikt się nie liczy,pani mówi i robi to co Lysy pani każe w przeciwnym razie już dawno pani by nie było.Nie pan Mrozowski winien się leczyć tylko uzrowić należy Gmine wybierając innego wójta ,który będzie liczył się z ludzmi,ich zdaniem a nie traktował ich jak idiotów.Czas dyktatóry skończył się z odejściem komuny a pan Lysy tak się zachowuje,czy nie czuje tego jak jest znienawidzony,i mamy go dość.Po trupach depcząc wszystkie wartości chce wygrać wybory.Niech pan zachowa resztki twarzy
do p.pukal

2014-10-25 19:49:07
Pani jest marionetką,nic nie znaczącą z którą nikt się nie liczy,pani mówi i robi to co Lysy pani każe w przeciwnym razie już dawno pani by nie było.Nie pan Mrozowski winien się leczyć tylko uzrowić należy Gmine wybierając innego wójta ,który będzie liczył się z ludzmi,ich zdaniem a nie traktował ich jak idiotów.Czas dyktatóry skończył się z odejściem komuny a pan Lysy tak się zachowuje,czy nie czuje tego jak jest znienawidzony,i mamy go dość.Po trupach depcząc wszystkie wartości chce wygrać wybory.Niech pan zachowa resztki twarzy
włazodupy

2014-10-26 14:06:15
Tak jest Pani Pukal jest lepsza od wszystkich marek papierów toaletowych jesli chodzi o "dupszko" Lysego. Ale to nie tylko ona, Lysy wokół siebie ma samych takich pionków, którzy nie mają własnego zdania, liczy się tylko stołek i dobra opinia u Lysego, który zapewni posadki rodzinie. Najwyższy czas z tym skończyć! Większość komentarzy broniących wójta to pracownicy UG oraz sam wójt Lysy, który nie umie nawet wyłączyc sobie Caps Locka na kompie. Pani Zosiu, jak Pani nie wstyd za złotówki się sprzedawać, zamiast dobać o dobro i potrzeby mieszkańców, dba pani tylko o swoją posadkę. Nikt w radzie gminy nie ma własnego zdania, żal mi takich radnych nieporadnych.
Letniak do pana Mrozowskiego

2014-10-31 18:23:54
Mamy domek letniskowy w gminie Bochnia , na stałe mieszkamy w Krakowie. Teraz budujemy dom w Bieżanowie . Właśnie dostaliśmy warunki techniczne na wykonanie przyłączy wody i kanalizacji. Jest tutaj napisane, że we własnym zakresie mamy przygotować dokumentację techniczną na oba przyłącza , projekty należy wykonać na aktualnych mapkach do celów projektowych oklauzulowanych . Studzienka jest na ulicy. Wszystko bedzie kosztowało około 9 tys. zł, z czego dokumentacja prawie 3 tys zł. Opłatę adiacencką naliczyli nam 2 lata temu i płacimy po 200 zł przez 10 lat. W gminie umowę mamy na 3750 zł i nic nas nie obchodzi. Uważam ze metoda stosowana w gminie jest duzo lepsza.
Do państwa z redakcji

2014-11-01 21:43:40
Podniecacie sie nieprawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego, który uchyla 2 (dwa ) mało istotne punkty z uchwały Rady Gminy. Pamietam wasze komentarze gdy Sąd Rejonowy wydał wyrok skazujący Jacka Pająka w sprawie karnej(!) za mobbing. Komentarz był w stylu - Polacy, nic sie nie stało. Himalaje nieobiektywnego "dziennikarstwa"!
Judyta

2014-11-01 22:11:38
To nieprawda, że Pająk kogoś molestował!!
wk

2014-11-19 12:20:14
Wójt mściwy typ,pozywa wszystkich do sądu aż przyjdzie kryska na Matyska i sam doczeka się,że nie wolno opluwać ludzi,urząd jest dla nas,bo myśmy go chyba przez pomyłke wybierali,podłość Jego nie zna granic,nie ma żadnych zachamowań w niszczeniu słowem i czynem osób ,które są dla niego nie wygodne.Mamy lepszego kandydata na wójta.
Ed

2014-11-22 22:56:49
Czas zakończyć dyktaturę Lysego
lysy

2014-11-24 19:06:43
Czyli bede bulil bo mi przez dzialki szla kanalizacja? Lepiej mnie nie denerwujcie!
lysy

2014-11-24 19:12:43
A lysy to moja ksywka pozdro.
yt

2014-11-25 09:20:58
1 Ten gość walczy z ludźmi co posiadają działki w gminie przez które przechodziła kanalizacja czy z Lysym? 2 Ja to by się bał że ktoś może mi chcieć podziękować za taką pomoc w imię sprawiedliwości... 3Przez kogoś chore ambicje mają takie osoby ponieść jakieś opłaty? Juz widzę reakcję ludzi a nawet w Buczynie jest kilka nerwósów co mogą nie wytrzymać Ja bym się trzy razy zastanowił co robię i komu zrobię na złość....
mika

2014-11-25 11:12:40
Najwyższa pora podziekowac Lysemu za tyle lat upokarzania ludzi, oczywiście nie swoich. Chlopek juz sie powinien zbierać na emeryture i wnuki niańczyć, a nie szkodzić gminie i mieszkańcom!
Do mika

2014-11-25 12:08:15
Płaca Ci za te komentarze dla Bzdeka pod każdym tekstem? Napisz coś na temat a jak nie masz nic do powiedzenia to zamilcz
mika

2014-11-26 21:55:22
Lepiej zamilcz ty wywłoko Lysego, ja z Bzdekiem mam tyle co ty ze sprawiedliwością!
buła

2015-01-13 08:55:48
Dlaczego wszyscy piszą że kto partycypował przy budowie kanalizacji (np wsi Zawada), ten nie musi ponosić kosztów przyłącza do domu? przecież oprócz 3750zl to koszt przyłącza trzeba pokryć dodatkowo! to już wg mnie przesada....
REKLAMA