Bochnia wydarzenia

poniedziałek 13 sierpnia 2012 12:43:10

Atrakcyjność miasta?-dużo do zrobieniaAtrakcyjność miasta?-dużo do zrobienia

Jak to podczas sezonu wakacyjnego bywa rozpoczyna się dyskusja na tematy poruszające atrakcyjność turystyczną naszego miasta. Obrywają zazwyczaj władze, a szczególnie wydział promocji, za to, że jakoś tych turystów spacerujących po Bochni nie widać. W okolicach widać Wieliczkę – Bochni nie. W czym rzecz?

W głosach o bocheńskiej turystyce najczęściej przeważają opinie, że mamy przecież takie ładne miasto, kopalnię, bazylikę, muzeum, kamieniczki i pomnik Kazimierza Wielkiego na rynku. Tak, mamy ale… nie przesadzajmy jednak, że Bochnia ma jakieś zabytki, które turyści oglądaliby z otwartą buzią. Owszem, kopalnia jest taką perełką, ale ktoś, kto zwiedzi tę w Wieliczce już nie będzie zaskoczony i oszołomiony naszą. Na pewno zauważy inny charakter i klimat naszych solnych podziemi i inną - równie ciekawą ofertę turystyczną. Z pewnością będzie mu się to podobało i nawet się zachwyci, ale po wizycie w Wieliczce chyba nie powali go to na kolana. Ale jedno atrakcyjne miejsce to za mało, by zaciekawić turystę. Szczególnie w sąsiedztwie Krakowa i Wieliczki.

Nie o to jednak chodzi, by skupiać się na kopalni. Do Bochni - jak wynika ze statystyk - przyjeżdża ponad 100 tys. turystów rocznie (134 tys. w 2011 r.) A dokładnie nie do Bochni tylko do kopalni, by ja zwiedzić. To trzeba podkreślić. Kopalnia ma do zaoferowania nie tylko leczniczy mikroklimat, ale także historię, zabytki, relaks i niepowtarzalną, unikatową atmosferę. To właśnie jest magnesem przyciągającym. Ale kopalnia to osobny rozdział w Bochni. Kopalnia ma to coś, co turystów przyciąga. Błędem wszystkich dotychczasowych włodarzy i ludzi z promocji jest to, że patrzą na Bochnię przez pryzmat kopalni. Wychodzą z założenia, że jak kopalnia jest to ludzie do miasta przyjadą. Otóż nie przyjadą do miasta tylko do kopalni. W tym miejscu należy zadać pytanie: czy Bochnia (nie kopalnia!) jako miasto ma to coś, co przyciąga turystów tak jak przyciąga kopalnia? I odpowiedź jest prosta. NIE MA! Albo MA BARDZO NIEWIELE!

Bochnia jako samo miasto nie ma nic szczególnego, co może przyciągnąć turystów. Bazylik mniejszych są w Polsce dziesiątki – dokładnie 124. Muzeów regionalnych podobnie, bo są prawie w każdej większej miejscowości od Wiśnicza zaczynając – w Polsce 126. O starych cmentarzach komunalnych nie wspomnę, bo ilu turystów zwiedza cmentarze? Trzeba chyba mieć taki jak na Powązkach czy Rakowicach. Kamieniczki w rynku? Umówmy się: trzy są ciekawe, ale każdy kto zwiedził choć trochę Śląska wie, że tam w o wiele mniejszych miasteczkach kamieniczki w rynkach przypominają jak nie te krakowskie to już te z Lublina czy Sandomierza z pewnością. Bochnia jako samo miasto jest bardzo przeciętna. Poza tym wszystko, co jest ciekawe w Bochni, można zwiedzić w jeden dzień. Do południa kopalnia - po południu bazylika, muzeum i spacer po rynku. Czy jest w Bochni coś, co przyciągnie turystów na dłużej, szczególnie coś, co znajduje się na powierzchni – w mieście, a nie pod ziemią?

Niektórzy z turystów zostają ze względu na leczenie i mikroklimat w kopalni, ale jest ich niewielu. Reszta po najwyżej dwóch dniach wyjeżdża. Co może przyciągnąć turystów do zostania na dłużej? Mamy Góry Stołowe, Jaworzynę, wody lecznicze jak Kudowa Zdrój czy Krynica? Mamy parki i zabytki jak Kraków? Mamy jeziora i tereny kampingowe jak Nysa, Chańcza, Rożnów czy Kryspinów? Nic z tych rzeczy. Mamy tylko jeden ładny mini-park, jakich w Polsce setki. Drugi został w centralnej i najbardziej widocznej jego części przerobiony przez poprzednią ekipę na drewniany plac zabaw dla dzieci. Wygląd fatalny choć dla dzieci taki plac był konieczny – ale dlaczego w tym miejscu!? Trzeci park ma być niedługo skończony – tylko kto dokładnie wie, kiedy? Mamy bardzo ładną bazylikę, ale jedną z licznych w Polsce, podobnie z muzeum. Co nie znaczy, że nie należy ich promować i zachęcać do zwiedzania. Zamek żupny – podobny do tego w Wieliczce – istnieje tylko na kilku ikonograficznych szkicach. To, co z niego zostało, straszy w centrum miasta. O odbudowie czegoś podobnego czy rekonstrukcji nikt nie myśli – być może oprócz garstki mniej wpływowych osób. O Rabie jako kąpielisku nie mamy co dyskutować. Prawdziwy zamek jest, ale kilka kilometrów za Bochnią. Nawiasem mówiąc tam także nikt nie myśli, by np. odtworzyć dawne ogrody zamkowe, co zwiększyłoby magnes turystyczny, dochody i pozwoliło dodatkowo odtworzyć zapomnianą historię. Zamiast tego mamy boisko futbolowe, na którym- tak jak wszędzie w kraju - lokalni młodzi-ambitni rozwijają nasz sport narodowy i zapewne wyczekuje na wizytę premiera.

W tym miejscu można tylko wyrazić prośbę do władz naszych lokalnych, by w końcu pomyślały nad czymś nadziemnym, miejskim, nie kopalnianym, co spowoduje, że przyjemność pozostania w Bochni i okolicach będzie tak duża, że przyjezdni turyści po wyjechaniu z kopalni pozostaną tu co najmniej na tydzień a nie jeden dzień – no, czasami dwa. I najlepiej by było to coś gustownego i oryginalnego, a nie kicz, stworzony przez królika o surrealistycznych wizjach. Co to ma być? Cóż, skoro już władze postanowiły lokalnym samorządowcom za ten wysiłek płacić to prośba, by się postarali sami bez suflerów z zewnątrz. Przynajmniej by miasto w centrum doprowadzić do bardziej estetycznego stanu. Czas ucieka, sezon turystyczny za sezonem także i niewiele się zmienia, a miasto Bochnia dla turystów pozostaje miastem nie za bardzo ciekawym.

Paweł Wieciech

Poniżej kilka fotek z mniej inspirujących dla turystów miejsc, zrobionych tylko w centrum miasta

Napisz swój komentarz:

Nick:

Komentarz:

By uniknąć spamu wpisz kod z obrazka:

Komentarze użytkowników

Czasbocheński nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo, naruszajace dobra osób trzecich lub wypowiedzi prawem chronione mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Ja

2012-08-13 20:28:04
Proponuję basen otwarty. Zagospodarować tereny Murowianki zgodnie z koncepcją św. pamięci ks. Gajdy. Tylko błagam nie na kolejne bloczyska. Pomysł ze spływem kajakowym po Rabie lub jakiś podobny typu choćby jakiś wielki statek restauracja. No tak miasta na to nie stać więc proszę np. Pana Iksińskiego i innych możnych by coś tam wymyślili dla ogółu mieszkańców naszego grodu. Najlepiej w tym miejscu, gdzie pare lat temu był prom. Może promocji udało by się też wpaść na pomysł taki jak w Zabierzowie i kilku miastach Europy i poprosić lokalnych naszych artystów by wykonali na jakimś placu podobny rysunek (obraz) 3D np. o historii naszego miasta? Co jeszcze? Ja na początek chciałabym tyle, no oczywiście brakuje mi sklepów z lokalnym arcydziełem artystycznym bo wolałabym to od kolejnego banku na głównej ulicy miasta ale cóż Cepelia nasza kochana skryta została w murach obskurnej kamienicy i tli się jej tam ten żywocik jako tako. Może jednak ktoś wpadnie na to, że takie sklepiki też nęcą turystów i powinny być bardziej na widoku niż jakiś tam Bank choćby np. wyskok czy inny do którego i tak nikt nie chodzi bo za darmo pieniędzy niestety tam nie dają...
really

2012-08-13 21:29:17
Niesamowite. Wreszcie doczekałem się dobrego artykułu na czasie b. I to jeszcze podpisanego przez autora, co się tu rzadko zdarza. Prawda jest taka, że bochnianie śnią od lat sen o potędze swojego miasta. Turystyczna perła Małopolski, uzdrowisko Bochnia Zdrój - to mrzonki. Takich miasteczek jak Bochnia jest w naszym regionie kilkanaście. Póki krakusy nie odkryją Bochni dla siebie, co zapewne nastąpi dopiero z uruchomieniem Strefy Aktywności Gospodarczej i Kolei Aglomeracyjnej, póty nie ma co się porównywać z Niepołomicami i Wieliczką, które są tak naprawdę już przedmieściami i sypialniami Krakowa. Czas Bochni też nadejdzie, a na razie niech każdy sprząta po swoim psie, śmieci wyrzuca tam, gdzie trzeba i parkuje swoje auto w miejscu do tego przeznaczonym. Będzie nam się żyło wtedy wszystkim lepiej. Najłatwiej zwalić wszystko na burmistrza, który powinien najlepiej uruchomić drukarnię pieniędzy, żeby zaspokoić zachcianki bochnian. Każdy ma kupę pretensji i żądań, tylko od siebie nie da nic, nawet nie trafi papierkiem z cukierka do śmietnika, bo go burmistrz postawił za daleko...
Rzecz nie w "kopalni" pieniędzy

2012-08-13 21:49:34
ale w odpowiednim zarządzaniu nimi. Rezygnacja z przetargów na remont chodników powoduje że za tyle samo kasy robi się go mnie - bo jest po prostu drożej - to zrobił własnie nowy Burmistrz. Robi się źle, nie z tego materiału co trzeba - bo nie ma nadzoru, a i podobno BZUK na drodze na Urbana wykonał tylko część prac które miał w przetargu zrobić, jeśli to prawda to zapłaciliśmy wszyscy za coś czego nie ma czyli takiej podbudowy jakiej wymagał i zapłacił Urząd. Druga strona medalu oprócz kasy to fakt że droga sięrozleci po kilku latach. Czemu tego nikt nie sprawdza, Rysio się na drogach przecież kompletnie nie zna, poza tym na wiele rzeczy przymyka "oko". Efekt widać nawet na "jego" ulicy Krzęczków. Panie Burmistrzu niech się Pan obudzi bo uczciwi Wykonawcy mają tego już dość i coraz głośniej o tym zaczynają mówić, że się źle dzieje.
Rycerz

2012-08-13 22:02:53
Świetny tekst. Racją jest, że większośc wartościowych obiektów zniszczyli Austriacy. Nie ma zabytków, nie ma ratusza a mosiężne płytki w chodnikach to śmiech. Trzy dobre rady: 1. Rekonstrukcja zamku żupnego z wykorzystaniem części na np. bibliotekę 2. Cykliczna impreza, ale nie Dni Bochnia, jakiś jarmark odpust czy coś takiego, bez parasolek Carlsberga i innych ale np. z małym browarem, mlekiem prosto od krowy i rękodziełem, tak jak w Keźmarku. 3. Czystośc, czystośc, czystośc i zieleń. 4. Żule na Marsa.
Rycerz c.d.

2012-08-13 22:07:38
Za dwa lata setna rocznica wybuchu I wojny. To świetna okazja do zrobienia w Bochni czegoś w klimacie c.k. dezerterów albo Szwejka. Może zatrybi na dłużej.
Juzuś

2012-08-14 08:20:21
Burmistrz oraz "jego" Wydział czy Oddział Promocji leżą !!!!!!!!!!!!
Mim

2012-08-14 10:33:02
Tak, nie ma co dyskutować Bochnia przedstawia nie najładniejszy widok. Ale też i trudno z braku turystycznych atrakcji w mieście tych turystów zatrzymać. Nie da się stworzyć tego co autor wymienia - gór, jezior czy zamku na zawołanie. Ale racja! Niech Bochnia przynajmniej będzie czysta i estetyczna. Z czasem może się przekształci w miasto atrakcyjne. Należy jeszcze dodać, że wszystkie miejsca które mają jakąś wartość historyczną czy krajobrazową czy mogłyby służyć do odpoczynku i relaksu należy chronić. Tu kolejnym parkiem mogłyby być okolice kolejki.
Mikołaj

2012-08-14 10:37:13
Jest jeszcze puszcza - ale ilu turystów jeździ na wakacje z rowerami? Bardzo niewielu. Ale stworzenie jakiegoś sztucznego, dużego zalewu w okolicach Bochni może by się udało?
sfd

2012-08-14 21:11:57
Można wybudować tor do wyścigów na ćwierć mili.
największe atrakcje daleko od Bochni

2012-08-15 12:26:52
Największe atrakcje turystyczne Bocheńszczyzny z których najczęściej korzystają mieszkańcy Bochni położone są ... poza Bochnią. Gdy jest ładna pogoda setki bochniaków wyjeżdżają na roweru i na rolki do Puszczy Niepołomickiej, przez most wiszący który niedawno odremontowała gmina. Oni mają w Damienicach zadbane drogi , a u nas dziura na dziurze na Wodociągowej . Drugie świetne miejsce 3 km od Rynku to Via Regia Antiqua. Świetnie że wójt zrobił tamtędy połączenie aż do Chełmu. To jest NAJPIĘKNIEJSZA WIDOKOWO trasa rowerowa jaką znam. Planty i Uzbornia to obraz nędzy i rozpaczy. Kopalnia nie jest dla bochniaków wielką atrakcją bo zjazd do kopalni jest b.drogi. Bazylika też nie bo kościół ludzie często odwiedzają. Zostaje jeszcze Wiśnicz, Kamienie Brodzińskiego, Niepołomice ale to też nie u nas w mieście.
do MIMA

2012-08-15 12:33:40
nie masz racji, bochnia powinna mieć czyste,zadbane planty salinarne z tężnią solną, odremontowany rynek z kafejkami, ścieżkę rowerową na ul. Krzyżaki, ośrodek rekreacyjny z boiskami nad Rabą (tam gdzie są slumsy dla cyganów), ścieżki rowerowe przez Las Kolanowski bo jest śliczny ale nie wykorzystany. Mało ?????
do rycerza

2012-08-15 12:46:09
Jeżeli chcesz zobaczyć jak powinna wyglądać taka impreza , przyjedź na Biesiadę Agroturystyczną do Siedlca w najbliższa niedzielę 19. sierpnia. Jeździmy tam co roku, tam częstują gości różnymi specjałami kulinarnymi. W tym roku podobno będzie siostra Anastazja i jej specjały !
volvo

2012-08-15 13:20:16
Podziękujcie za ten stan poprzednim burmistrzom a szczególnie radnym paru kadencji. Każdy z nich wyrywał z budżetu miejskiego kupę forsy na na chodniki i dywaniki asfaltowe w swoim okręgu. Oczywiście po to, aby zostać wybranym na następną kadencję. Za Kosturkiewicza można mówić o prawdziwym szale budowania kilometrów chodników - czasem donikąd. Wystarczy dziś zobaczyć obrzeża Bochni - te dzielnice naszych lokalnych Carringtonów, gdzie wszystko dokładnie wybrukowane i wyasfaltowane, zadbane. A centrum miasta kosztem tych fanaberii po prostu umiera. Czy nie pamiętacie narcystycznych prezentacji burmistrza Kosturkieiwcza w power-poincie na sesjach rady, i tych kwot wtedy tak często podawanych z dumą, wręcz mnożonych: tu 400 000 zł, tam 650 000 zł, gdzie indziej jeszcze 150 000 zł itd. itd. Chodniki, chodniki, szał budowania chodników, nawet tam, gdzie ich nie było trzeba. Powiem tak: radni to egoiści, patrzący przez pryzmat własnych interesów i podlizujący się wyborcom tanimi chwytami. O mieście nie myślą, gdyby tak było - dawno centrum miasta byłoby uporządkowane, zadbane, wypielęgnowane. Przecież były w swoim czasie w budżecie miejskim takie wielkie pieniądze, a burmistrz Rada Miasta przeznaczali je na tzw. michałki. Ogromne pieniądze. Ale czy ci ludzie pomyślą, że takimi decyzjami kreowali straszliwą niegospodarność? Wątpię. Będą nadal mówić o sukcesach i o tym, co - ich zdaniem - udało się zrobić. W ich opowieści usłyszymy dużo pięknych słów i tyleż usprawiedliwień. A ja mówię dziś: to egoiści, wyrywające społeczne pieniądze nie na zaspokojenie podstawowych potrzeb miasta, lecz na swoje rewiry i swoje chytre przedwyborcze plany. Wydaje się, że żaden z nich nie mieszka w rejonie Rynku, więc wszystko wydaje się jasne, dlaczego tas część miasta tak została zaniedbana.
Kibic

2012-08-15 15:04:55
Na odnowę rynku miasto dostało dwa miliony złotych, ale obecny burmistrz oddał je marszałkowi.
Mim

2012-08-15 20:25:21
Zgadza się okolice Raby są zaniedbane - dziadostwo, trawska, błoto, stare alejki, budy, cyganie, śmieci i Raba nie zawsze ze źródlaną wodą. Obraz nędzny.
Paul

2012-08-17 14:48:36
Kulejąca promocja Bochni"-brak zapytania władz Bochni =brak odpowiedzi;
mania

2012-08-19 20:46:07
Zawsze uważałam, że Bochnia to zaniedbane miasto kamienice brudne szare, rynek pustynia betonowa brak zieleni a przedewszystkim brak pięknych kwiatów parking duży powinien być zbudowany piętrowy na ul. Floris na przeciwko Przychodni. Park Salinarny woła zróbcie mi lifting
do kibic

2012-08-19 22:14:37
I dobrze, że oddał, bo mielibyśmy wtopę jak z Uzbornią! Cóż poprzedni burmistrz - doktor z AGH - zapomniał, że pasuje badania geologiczne (na Uzborni) i badania archeologiczne (na rynku) zrobić, a potem dopiero projekty tworzyć i o środki unijne aplikować. Pamiętajmy również, że był taki czas gdy władze miasta stały przed wyborem Uzbornia albo Rynek i nie kto inny tylko imć pan Kosturkiewicz wybrał Uzbornię, naważył piwa, które teraz Kolawiński musi wypić, a tak miało być fajnie - nawet wicestarosta Całka w kampanii wyborczej się chwalił, że Uzbornię razem z burmistrzem z PiSu zrobi, a dziś same problemy, osuwiska, kohezja gruntu, i zacieranie rąk, że się inwestycja przeciwnikowi przeciągnie! Eh, polski kundlizm, jak mawiał Wańkowicz, eh ...
Danny

2012-08-20 11:56:30
I słusznie panowie Pawłowie z tego portalu piszą (ten drugi o kulawej promocji) - jak można mieć promocję przy takich zaniedbaniach? Za bardzo szpetna ta Bochnia i to powinno się jak najszybciej zmienić.
czytelnik

2012-09-04 21:27:12
Bardzo dobry artykuł. Rzeczowy, zachecajacy do "burzy mózgów" nad przyszłością Bochni. Zdjęcia pozbawiaja złudzeń co do jej obecnej atrakcyjnośći:(
http://www.purewatertogo.org

2013-06-22 07:17:55
Czasbocheński.pl - serwis wiadomości, wydarzenia Bochnia |miasto, powiat, region aqdugmiayoj
REKLAMA