Bochnia wydarzenia

poniedziałek 31 marca 2014 20:23:25

Groźba odebrania dotacji - czy wójt Lysy wytłumaczy się przed Radą?Groźba odebrania dotacji - czy wójt Lysy wytłumaczy się przed Radą?

Podczas marcowej sesji Rady Miasta głównym punktem obrad była współpraca miasta z powiatem bocheńskim. Najwięcej emocji wzbudziła sprawa łącznika autostradowego, który ma połączyć autostradę z drogą krajową numer 94. O jego realizację starają się zarówno przedstawiciele Urzędu Miasta w Bochni na czele z burmistrzem Stefanem Kolawińskim, jak i władze Starostwa Powiatowego ze starostą bocheńskim Jackiem Pająkiem.

Dzisiejsza obecność jest efektem dobrej współpracy tych dwóch, przecież niezależnych, jednostek samorządu terytorialnego – zaznaczył na początku sesji starosta Jacek Pająk. Chciałbym podziękować, bo współpraca z mojej perspektywy przez cztery poprzednie lata z Gminą Miastem Bochnia układała się w sposób znakomity. Czy z Panem burmistrzem Kosturkiewiczem czy z Panem Kolawińskim znajdujemy wspólny język i realizujemy przedsięwzięcia, które służą mieszkańcom. Nie blokujemy się nawzajem, a wręcz przeciwnie, szukamy takich płaszczyzn, gdzie nasze wspólne siły mogą dać efekt dodatni – dodał starosta bocheński.

Jacek Pająk po podziękowaniach za dobrą współpracę z miastem odniósł się do słów, które kilka miesięcy temu wypowiedział Wojciech Cholewa. Radny pytał wtedy, dlaczego realizacja łącznika autostradowego trwa tak długo? Starosta zwrócił uwagę, że starania związane z rozpoczęciem budowy drogi, która skomunikuje autostradę z drogą krajową rozpoczęły się już, kiedy burmistrzem był Wojciech Cholewa, później Bogdan Kosturkiewicz aż do obecnie pełniącego tę funkcję Stefana Kolawińskiego. Podobnie wyglądała sytuacja w Starostwie Powiatowym w Bochni, kiedy pierwsze decyzje związane z łącznikiem podejmował Ludwik Węgrzyn a teraz robi to on sam.

Te starania dobrnęły do obecnej perspektywy finansowej. Można powiedzieć, że od samego pomysłu do sfinalizowania prac związanych z przygotowaniem dokumentacji wstępnej minęło wiele lat. Uzgadnianie przebiegu połączeń komunikacyjnych z takimi bytami, bardzo trudnymi w negocjacjach, bardzo autonomicznymi i odpornymi na argumenty, jakimi są Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad czy PKP to proces bardzo mozolny, niestety nie zawsze obarczony sukcesem przy pierwszej rozmowie – mówił Jacek Pająk.

Starosta wspomniał, że bardzo cieszy się, iż w wyniku tych długotrwałych, trudnych rozmów udało się wypracować rozwiązanie, które w jego ocenie na dzisiaj zabezpiecza interesy komunikacyjne zarówno powiatu jak i miasta Bochni oraz jest mało inwazyjne dla mieszkańców okolicznych domostw, związanych z przebiegiem łącznika.

Preferujemy rozwiązanie, które nie dewastuje wielu domów jednorodzinnych. Po drugie - jest zbliżone swoim przebiegiem do firmy Stalprodukt i wydaje mi się, że jest to rzecz kluczowa, czyli przebieg wpinający się w dzisiejsze połączenie ulicy Brzeskiej z drogą krajową. Tam wybudowanie ronda jest bezdyskusyjnie, z punktu widzenia bezpieczeństwa najlepsze. Rozwiązanie alternatywne, które dotyczyłoby przeniesienie naszego łącznika jakieś sto, dwieście metrów dalej na Tarnów, jest trudne do zaakceptowania przez GDDKiA, bo hamuje płynność ruchu – dodał starosta.

Jacek Pająk w swojej wypowiedzi odniósł się również do działań wójta Gminy Bochnia, do wariantu budowy łącznika przez gminę w postaci, w jakiej zaproponował go wójt Lysy oraz do jego słów, porównując go do szkodnika.

Dzisiaj mówienie, że ten wariant z takich czy innych przyczyn jest wariantem lepszym, bo tańszym, ja przyznam nie znajduję tych kwot przed oczami. To jest mówienie o wymysłach jednej osoby. Jest to działanie niepoważne, niemające szans na skuteczne wdrożenie. To jest działanie szkodnika – zaznaczył Jacek Pająk.

W chwili obecnej Bochnia i jej rozwiązania komunikacyjne, związane z łącznikiem, są wpisane do Małopolskiego Planu Transportowego. Według starosty bocheński łącznik jest jednym z zadań, które w obecnej perspektywie finansowej są przewidziane przez marszałka województwa małopolskiego do wdrożenia.

Zakończenie naszych starań związanych z dokumentacją, uzyskanie opinii środowiskowej, tak naprawdę warunkuje to, że jesteśmy w stanie stosunkowo w nieodległym czasie, myślę, że mówimy o kilku miesiącach, sfinalizować dyskusję z panem marszałkiem i podpisać wspólnie rozpoczęcie procedury "zaprojektuj i wybuduj" – kontynuował starosta.

Według niego procedura projektowa łącznika przy bardzo optymistycznych prognozach to okres roku a nawet dwóch lat. Przy takich założeniach łącznik byłby gotowy do użytkowania za jakieś trzy lata. Jeżeli jednak wystąpią opóźnienia to w oczywisty sposób realizacja inwestycji będzie się przedłużać. Starosta ostrzegł, że jeżeli nie nastąpi lokalna akceptacja jednego wspólnego projektu (porozumienie się w tej sprawie z wójtem Gminy Bochnia Jerzym Lysym) może się okazać, że marszałek Województwa Małopolskiego przekaże pieniądze zamiast na bocheński łącznik autostradowy na inny, w którym taka akceptacja jest.

Radny Wojciech Cholewa po głównej części wystąpienia starosty bocheńskiego zaznaczył, że zarówno miasto jak i powiat bocheński są w tym samym miejscu, co rok temu. Radny zarzucił niewykorzystanie szansy na realizację łącznika, kiedy PKP przystępowało do działań modernizacyjnych i dzięki temu dopłaciłoby do jego budowy. Podał również przykład Brzeska, które niebawem będzie miało dwa łączniki i zaznaczył, że może warto zwrócić uwagę na ich działania związane z realizacją celu, na który przed Bochnią jeszcze bardzo długa droga. Do słów Wojciecha Cholewy przyłączył się przewodniczący Rady Miasta Kazimierz Ścisło, który pytał, jakie są przyczyny, że sprawa drogi, która ma skomunikować ze sobą autostradę i drogę krajową od kilku lat nie zmienia się?

Piotr Dziurdzia, podobnie jak jego przedmówcy zaznaczył, że jego zdaniem na przestrzeni kilku ostatnich lat nie było spektakularnych efektów, które sytuację realizacji łącznika w sposób znaczny zmieniałyby. Radny zwrócił ponadto uwagę, że obecnie na wierzch wychodzą problemy, jakie towarzyszą podejmowaniu decyzji przebiegu łącznika, chociażby przez korespondencje, jaką „wymieniają ze sobą wójtowie sąsiednich gmin z instytucjami państwowymi, odpowiedzialnymi za środowisko” – powiedział podczas sesji Piotr Dziurdzia.

Były burmistrz Bochni Bogdan Kosturkiewicz uważa, że zarówno starostwo jak i miasto nie jest w stanie za własne środki finansowe zrealizować budowy łącznika. Według radnego potrzebna jest pomoc z zewnątrz. Tej pomocy nie udzieli niestety Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

W świadomości społeczeństwa pokutuje taki pogląd, że powinna to zrobić GDDKiA. Z drugiej jednak strony, jak popatrzymy do ustawy o drogach publicznych widzimy, że nie mają oni takiej możliwości. Dlatego w poprzedniej kadencji staraliśmy się interpelować, namawiać posłów, aby wprowadzili zmiany w tej ustawie. Natomiast w roku 2009 powstało studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe, które jasno oceniało poszczególne warianty przebiegu tego łącznika i nie da się na podstawie opinii fachowców jednoznacznie stwierdzić, że ten wariant, który istniał jeszcze za czasów, kiedy burmistrzem był Wojciech Cholewa, a starostą Ludwik Węgrzyn, jest najbardziej korzystny, również ze wzglądów ekonomicznych. Mamy świadomość tego, że chodzi o naszego sympatycznego wójta z gminy Bochnia. Występuje on często z propozycjami, żeby skomunikować ten łącznik innym wariantem.  I to nie jest propozycja logiczna w porównaniu z tym, co jest opisane w studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowym. Natomiast nie da się ukryć, że wykorzystując wszelkie możliwości prawne stara się utrudnić powstanie tego łącznika – mówił Bogdan Kosturkiewicz.

Jego zdaniem główną możliwością dofinansowania realizowanego celu są środki pochodzące z województwa małopolskiego. Radny uważa również, że Bochnia nie zaniedbała realizacji projektu łącznika. Jedynymi aspektami, według których miasto mogło się trochę lepiej spisać to przygotowywania "mapy drogowej" i przygotowywania harmonogramu rzeczowo-finansowego niewielkiej części łącznika, która prowadzi przez Bocheńską Strefę Aktywności Gospodarczej.

Radny Jan Balicki pytał natomiast, czy lobbing z naszego terenu był wystarczający do tego, żeby doprowadzić realizację bocheńskiego łącznika do konkretnych efektów?

Po pytaniach radnych głos zabrał starosta Jacek Pająk oraz jego zastępca Tomasz Całka, którzy starali się, chociaż w paru słowach, wyjaśnić radnym ich wątpliwości i odpowiedzieć na ich pytania.

Pozornie jesteśmy w tym samym miejscu. Została zrealizowana całość procedury, poza uzyskaniem opinii środowiskowej. Gdyby się dzisiaj okazało, że nie ma blokady związanej z pozyskiwaniem opinii środowiskowej to dzisiaj pewnie bylibyśmy na zakończeniu procedury "zaprojektuj i wybuduj". Nie można powiedzieć, że stoimy w miejscu. Nam dzisiaj brakuje „kropki nad i” – zaznaczył Jacek Pająk.

Starosta przyznał również, że można było w temacie łącznika autostradowego zrobić więcej, ale nie dało się przez osoby, które jego realizację blokują. Miejcie Państwo pretensje do blokującego, a nie do blokowanego – powiedział starosta.

Zdaniem głównego urzędnika Starostwa Powiatowego w Bochni to, co różni Bochnię od Brzeska, w którym są już praktycznie dwa łączniki, to konsekwencja pewnych działań, które są datowane około dziesięciu lat wstecz. Wówczas bowiem następował wybór korytarza komunikacyjnego.

Wówczas zapadła decyzja i wtedy był czas na lobbowanie, żeby korytarz komunikacyjny północ-południe biegł przez Bochnię, a nie przez Brzesko. Jak biegnie przez Brzesko to, jest to trasa o znaczeniu krajowym. Jak jest trasa o znaczeniu krajowym, to można skutecznie realizować działania na rzecz pozyskania środków finansowych - mówił Jacek Pająk.

Wicestarosta Tomasz Całka starał się wytłumaczyć, dlaczego trzeba było przedstawić trzy koncepcje budowy łącznika autostradowego, a nie wystarczyła jedna, która zarówno miastu jak i powiatowi odpowiadałaby najbardziej.

Procedura wymaga przedstawienia minimum trzech wariantów. To nie oznacza, że te warianty zostały złożone w pełnej wersji opracowań środowiskowych. Na opracowanie środowiskowe został złożony tylko ten wariant, który chcemy realizować wspólnie z miastem. Niestety instytucja zażądała dodatkowych uzupełnień. Do tego odwołał się wójt Gminy Bochnia, który został uznany jako strona postępowania, naszym zdaniem niezgodnie z przepisami. Ten wariant nie był do końca korzystny dla pewnych przedsiębiorców, w związku z tym tutaj był szeroki plac zadań lobbingowych, zarówno po stronie pana burmistrza jak i starosty. W wyniku tego udało się wynegocjować z GDDKiA dodatkowy piąty wlot do węzła, który daje w przyszłości możliwość skomunikowania ulic Podedworze oraz Łychów. Dzięki temu była możliwość ponownego złożenia wniosku o decyzję środowiskową. W tym postępowaniu już nie uznano za stronę wójta Gminy Bochnia. Niemniej wójt odwołał się od tego do instancji wyższej podając swoje argumenty totalnie dziwne. W jego wariancie łącznik komunikowałby jego strefę i mieszkańców, co jest kompletną bzdurą, dlatego że łącznik idzie w nasypie nad torami kolejowymi w wysokości od 4 do 13 metrów – mówił Tomasz Całka.

Radny Bogdan Kosturkiewicz zwrócił się do przewodniczącego Rady Miasta Kazimierza Ścisły, aby ten wysłał zaproszenie do wójta Jerzego Lysego i zaprosił go na następną sesję Rady w bocheńskim magistracie. Cały czas mówimy o jednej osobie, która tak naprawdę powinna się wytłumaczyć przed mieszkańcami miasta Bochnia – zaznaczył radny.

Napisz swój komentarz:

Nick:

Komentarz:

By uniknąć spamu wpisz kod z obrazka:

Komentarze użytkowników

Czasbocheński nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo, naruszajace dobra osób trzecich lub wypowiedzi prawem chronione mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Zlikwidować gminę Bochnia

2014-03-31 21:11:41
Już dawno pisali na tym portalu, że gmina Bochnia powinna być zlikwidowana. Ja to popieram i to jest słuszne, szczególnie jak teraz wychodzą takie rzeczy. Radni powinni uruchomić jakieś procedury czy jechać do wojewody czy premiera by jak najszybciej ta gmina zniknęła. Nikomu - oprócz kilku osobom które mają z tego niezłą publiczną kasę - nie jest ta gmina potrzebna i jak widać szkodzi rozwojowi miasta.
ciekawski

2014-03-31 21:16:17
,,W jego wariancie łącznik komunikowałby jego strefę i mieszkańców co jest kompletną bzdurą, dlatego że łącznik idzie w nasypie nad torami kolejowymi w wysokości od 4 do 13 metrów – mówił Tomasz Całka.'' Może być,,na'' lub ,,po'' a nie w nasypie.Od jakiego poziomu liczony jest 13 metrowy nasyp i gdzie on ma być?
burmistrz ze starostą czyli duet dyletantów

2014-03-31 23:04:25
Jeżeli od 8 lat Pająk, Kosturkiewicz i Kolawiński chcą budować na siłę łącznik na terenie miasta TO DLACZEGO GO NIE BUDUJĄ ???!!!!!! Dlaczego przez tyle lat nie potrafili nawet przygotować dokumentacji i uzyskać pozwolenia na budowę ????!!!! Przecież wójt i gmina nie mają nic do tego, bo to nie ich teren !!!!!! Ale widocznie jest inaczej niż mówią władcy miasta i powiatu !!! Podobno inżynierowie, którzy działają na zlecenie burmistrza i starosty nadal poważnie biorą pod uwagę trasę łącznika w Gorzkowie k. Blachstalu - bo jest najkrótsza i najtańsza. Więc ją narysowali ją w dokumentacji koncepcyjnej. Czyli jest oczywiste, że gmina musi być stroną. Stąd wniosek że nikt w starostwie ani urzędzie miasta nie panuje nad sytuacją. Albo jeszcze gorzej - że po prostu starosta i burmistrz nie potrafią zbudować łącznika wg swojej własnej koncepcji i próbują zrzucić winę na gminę i wójta.
Do powyżej

2014-03-31 23:11:22
Widać, że jesteś mistrzem ściemniania. Wójt pisze nieuzasadnione odwołania do urzędów by opóźnić sprawę i wiesz o tym dobrze. Poza tym starosta wszystko ładnie i sensownie wytłumaczył dlaczego to tak długo trwa. Wychodzi na to, że nie tylko ściemniasz i manipulujesz ale także nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, więc przestań pisać banialuki. I tak nikt w nie nie uwierzy.
połączyć

2014-03-31 23:16:52
już od dawna należało połączyć miasto z gminą , tak jak jest w brzesku, wieliczce, niepołomicach i wielu innych gminach miejsko-wiejskich. nie byłoby wtedy podwójnej firmy autobusowej, podwójnego zakładu wodociągów i kanalizacji. łącznik byłby już dawno wybudowany wg starej koncepcji tzn w gorzkowie na granicy miasta i gminy. nawet wiadomo że pan jerzy leon wygrałby w cuglach wybory na fotel burmistrza miasta-gminy
POWIATY DO LIKWIDACJI !!!!!!!!!!!!!!

2014-03-31 23:24:25
POWIATY NALEŻY SZYBKO ZLIKWIDOWAĆ. TO SA DARMOZJADY, NOWOTWORY SAMORZĄDOWE, KTÓRE PRZEŻERAJĄ PIENIĄDZE PODATNIKÓW. ADMINISTRACJA W STAROSTWIE ROZBUDOWANA JAK W BRUKSELI. JESZCZXE JEDNO - ZJAZD Z AUTOSTRADY JEST NA POWIATÓWCE W SŁOMCE WIĘC BUDOWA ŁĄCZNIKA TO PSI OBOWIĄZEK STAROSTY I RADY POWIATU. ONI OD DWÓCH KADENCJI NIC NIE ZROBILI W TEJ SPRAWIE. TRZEBA ROZLICZYĆ PAJAKA, CAŁKĘ I KORTĘ !!!!!!!!!!!!!!!!
GMIAN BOCHNIA DO LIKWIDACJI!!!!!!!!!!!!!!!!

2014-03-31 23:41:16
Najpierw do likwidacji pójdzie gmina Bochnia z największymi darmozjadami jakie istnieją w tym kraju. Istnienie powiatu da się jeszcze uzasadnić ale istnienia gminy Bochnia i wypłacania wójtowi ok 12 tys. publicznej pensji miesięcznie to rozbój w biały dzień i marnotrawienie publicznych środków. Za co? Za siedzenie na stołku w gminie widmo. W gminie która jest nowotworem na bocheńszczyźnie i jej zakałą, która toczy Bochnie jak rak złośliwy. Tego raka gminnego trzeba potraktować chemią albo go chirurgicznie usunąć bo hamuje rozwój miasta. Innego wyjścia nie ma. Wójt na taki i wypad z bocheńszczyzny jak Ci się łącznik nie podoba.
Gminy istnieją wg Konstytucji, powiaty -wg zwykłej ustawy

2014-04-01 02:25:13
W Konstytucji jest zapis o gminie jako podstawowej i najważniejszej jednostce samorządu terytorialnego. O powiatach w Konstytucji nie ma ani 1 słowa - sprawdźcie sami ! Jarek Kaczorek zapowiada ze jak wygra PIS to utworzą 49 województw, zlikwidują powiaty i pozostawią tylko gminy . O tym marzy 80 % ludzi w Polsce !!!
Wszyscy chcą by zlikwidować gminę Bochnia

2014-04-01 07:54:31
A 100% ludzi marzy by zlikwidować gminę Bochnia - inne gminy mogą zostać. Ten wrzód, chory twór wymyślony przez jakiegoś naćpanego musi zniknąć bo Bochnia nie może się prawidłowo rozwijać. Każdy normalny wie, że konstytucja nie obowiązuje bo mamy konstytucje unijną. Poza tym i tak tą naszą trzeba zmienić z zapisem, że gmina Bochnia przechodzi do historii.
Wstyd, że gmina Bochnia istnieje

2014-04-01 08:05:30
Myślę, że teraz rzeczywiście bocheńskie samorządy i Bochnianie powinni się zmobilizować i napisać do rządu by kolejnych wyborów do tej gminy już nie było. Po co ten gniot Lysego istnieje? Chyba po to by kilku cwaniaków z tego żyło i doiło publiczny budżet. A poza tym nikomu to nie jest potrzebne. To wstyd, że takie coś jeszcze istnieje.
Jan

2014-04-01 08:31:25
Przepadek dotacji grozi Pajakowi i Kolawinskiemu bo przez 4 lata nie przygotowali papierów potrzebnych do budowy dotacji. To oni musza sie tłumaczyć przed wyborcami !
radek

2014-04-01 08:33:35
sednem sprawy jest nieudolnosc pajaka, calki, kosturkiewicza i kolawinskiego. wybory sie zblizaja i ci panowie probuja wcisknac kit ludziom jakie to maja problemy. prawda jest taka ze w/w tylko duzo obiecuja i nic wiecej. 8 lat minielo a POwiatowy dygnitarz jest w tym samym punkcie z "budowa" lacznika. PAJAK NA SWIETLICE!!!!
PAJAK I KOLAWINSKI - CIENIASY CZY KOMBINATORZY?

2014-04-01 08:56:13
PAJAK I KOLAWINSKI TO CIENIASY, KTORZY NIE MAJĄ POJĘCIA O INWESTYCJACH. !!! CBA WYJAŚNI POWIATOWY PRZEKRĘT W LAPANOWIE GDZIE UTOPIONO W BŁOCIE 1 MILION ZŁOTYCH. ZA MIEJSKI PRZEKRĘT Z KLIMATYZACJĄ NA HALI GAZARIS KOLAWINSKI MA SPRAWĘ PROKURATORSKĄ. BOCHNIA OD LAT MA PECHA DO WŁADZY - POLITOLOG I WUEFISTA MIELI WYBUDOWAĆ ŁĄCZNIK DO AUTOSTRADY I G...O ZROBILI. TERAZ MAJA SRACZKE BO JEST KONIEC KADENCJI, NIE MA ŁĄCZNIKA , TRZEBA SIE ROZLICZYĆ Z OBIETNIC . USIŁUJĄ ZWALIC NA INNYCH, TAK JAK TO ROBILI W SPRAWIE AFERY W LAPANOWIE I NA GAZARISIE. ALE LUDZIE W BOCHNI MAJĄ SWÓJ ROZUM I POGONIĄ ICH W JESIENI . JEDNEGO NA ŚWIETLICĘ, DRUGIEGO DO GWIZDKA .
Kuba

2014-04-01 09:15:47
Dwa lata temu wybudowaliśmy dom w gminie. Do tej pory mieszkalismy u rodziców w Bochni. Przyglądam się i stwierdzam ze w gminie u pana wójta Lysego nie ma problemu z zakupem uzbrojonych tanich działek budowlanych. Podatki sa tez niskie i prawie wszędzie sa przedszkola, nie ma problemu z miejscami. Widac ze gmina dba o szkoły, tylko budynek w Gawlowie ma brzydką elewację. Za to mają szkolne obserwatorium astronomiczne, niesamowite . O sztucznym lodowisku juz kiedys pisałem, szkoda ze takiego czegoś nie zbudował burmistrz na rynku. Mam porównanie wiec twierdze ze gmina ma dobrego gospodarza i sie rozwija. W miescie jest totalny zastój.
do kuby

2014-04-01 09:26:32
kolego , nie napisałeś najważniejszego. powiat jest nikomu niepotrzebny !!!!! miasto i gmina załatwiają wszystkie sprawy administracyjne. instytucje " powiatowe" jak szpital, policja, straż pożarna istniały jeszcze zanim powstały powiaty i bez nich też będą działać. będą nawet wtedy miały wiecej pieniędzy bo pająk i jego urzędasy PRZEŻERAJĄ co rok wiele milionów i nie potrafią zbudować łącznika ani chodników tam gdzie są wypadki. starostwo bochenskie jest najdroższe w utrzymaniu w malopolsce
Paul

2014-04-01 15:01:45
W Brzesku wybudowano(ują ) dwa łączniki autostrady z droga krajową za pieniadze GDDKiA a co niektórzy dyskutanci twierdzą , że w Bochni się nie da ; Finał sprawy jest taki , że to GDDKia wraz z ZDW ,wybiorą "najlepszy' z trzech przedstawionych wariantow , wyłonią w przetargu wykonawcę i zapłacą za wykonanie łącznika ;
chyba ich porąbało !!!!

2014-04-05 22:01:11
pająk, kosturkiewicz i kolawiński nie przygotowali dokumentów na budowę łącznika. to miastu i powiatowi przepadnie dotacja !!!!!! ale sprawcy zaniedbania chcą aby tłumaczył się wójt, ha, ha, ha. hyba ich porąbało.
hyba pisze się chyba przez "ch"

2014-04-05 22:04:33
hyba pisze się chyba przez "ch"
PAJĄK I KOSTURKIEWICZ SĄ WINNI !!!!!

2014-04-09 18:30:49
PAJĄK I KOLAWIŃSKI STORPEDOWALI STARĄ WERSJĘ ŁĄCZNIKA I POPIERAJĄ NOWĄ, KTÓREJ NIE POTRAFILI WYBUDOWAĆ. KOLAWIŃSKI ZMARNOWAŁ 4 LATA A PAJĄK AŻ 8 LAT !!!! ONI ZWALAJĄ NA GMINĘ I WÓJTA, MOŻE JESZCZE NIECH PRÓBUJĄ NA PROBOSZCZA ????? ZGADZAM SIĘ ŻE BEZCZELNOŚĆ TYCH PANÓW PRZEKROCZYŁA WSZELKIE GRANICE !!!! PO WYBORACH PO PAJĄKU I KOLAWIŃSKIM NIE ZOSTANĄ NAWET TŁUSTE PLAMY W KRONICE.
Henio

2014-04-26 23:05:11
Lysy ma więcej na sumieniu. Dawno powinien przestać piastować tą funkcję. Hotel Florian, ślizgawka w Proszówkach i wiele innych spraw. Może się wytłumaczy jak synkowi pomaga gmina ??
Maria K.

2014-05-04 22:52:16
Czy to prawda że gmina Bochnia anulowała synowi Lysego jakieś zadłużenie względem gminy?
Kulfon

2014-05-06 21:43:21
Jurek dałeś dupy i miej przynajmniej odwagę cywilną się przyznać do tego a nie zwalaj na innych. Jak wyjdzie innym robota to pierwszy jesteś że to twoja zasługa.
REKLAMA