Bochnia wydarzenia

środa 02 marca 2016 00:22:41

Wieńce ku uczczeniu pamięci Żołnierzy WyklętychWieńce ku uczczeniu pamięci Żołnierzy Wyklętych

Wyjątkową oprawę miały tegoroczne bocheńskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Były wyjątkowo długie, bo trwały 3 dni i charakteryzowały się mnogością wydarzeń, adresowanych do różnych odbiorców.

O większości w nich piszemy w innych miejscach, tu natomiast skupimy się na ostatnim akcencie obchodów, którym była msza św. w bazylice św. Mikołaja i przejście jej uczestników pod pomnik Leopolda Okulickiego. Msza w bazylice była koncelebrowana przez księży pod przewodnictwem proboszcza ks. dr. Wojciecha Gałdy.

Kazanie wygłosił ks. Tomasz Garwol, który skupił się na motywach ideowych wyborów, jakich dokonywali Wykleci, decydując się na często straceńczą walkę. Przekonywał, że zamykały się one w swoistej triadzie Bóg-Honor-Ojczyzna, która była ich drogowskazem w walce o niepodległość Polski. Zarówno wtedy jak i teraz była ona zaciekle zwalczana przez wrogów. Wcześniej starano się ją wyrwać z serc Polaków brutalną przemocą, obecnie usiłując przekonywać, że stanowi ona rzekome zagrożenie dla rozwoju kraju, gdyż nazywana jest fundamentalizmem religijno-etyczno-nacjonalistycznym.

Po zakończeniu mszy jej uczestnicy, poprzedzani ośmioma pocztami sztandarowymi komisji zakładowych "Solidarności", Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej oraz szkół z terenu Bochni i Łapanowa, przeszli przy porywistym wietrze i zacinającym śniegu pod pomnik gen. Okulickiego. Na czele ok. 200-osobowego pochodu szli młodzi ludzie z okolicznościowym banerem i flagami w barwach narodowych.

Pod pomnikiem okolicznościowe przemówienia wygłosili: poseł na sejm RP Włodzimierz Bernacki, burmistrz Stefan Kolawiński oraz były burmistrz, a obecnie radny miejski Bogdan Kosturkiewicz. Ich wypowiedzi koncentrowały się wokół odzyskiwania pamięci o Wyklętych oraz ich wkładzie w zachowanie tożsamości narodowej.

Ostatnia częścią uroczystości była ceremonia składania kwiatów u stóp pomnika, przed którym wartę honorową zaciągnęli rekonstruktorzy z GRH "Najemnicy Bocheńscy". Wiązanki złożyli przedstawiciele Stowarzyszenia Bochniaków, władz miasta z burmistrzem na czele i powiatu z wicestarostą Józefem Mroczkiem, poseł Bernacki, delegacja ŚZŻAK, "Solidarność", radni miejscy z klubu PiS, delegacje szkół podstawowych, gimnazjów nr 1 i 2 oraz Akademickiego.

Napisz swój komentarz:

Nick:

Komentarz:

By uniknąć spamu wpisz kod z obrazka:

Komentarze użytkowników

Czasbocheński nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo, naruszajace dobra osób trzecich lub wypowiedzi prawem chronione mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

z ulicy NS

2016-03-02 12:15:10
jakieś cuda ,bo kolawinski nauczył sie paru słów i bez kartki mu się udało i bez kapelusika i najwazniejsze ,że wyrwał się sam bez żony-normalnie szał i szok hehe:)
prawa Bochnia

2016-03-02 15:33:16
Cześć i chwała Bohaterom!
Dowódctwo AK nie zdało egzaminu

2016-03-02 20:30:53
Oni byli na prawdę w dramatycznej sytuacji. Rozkaz do rozpoczęcia akcji "Burza" wydał w listopadzie 1943 komendant główny AK gen. Tadeusz Komorowski. Oznaczała ona w skrócie by bić się z Niemcami, a współpracować i ujawniać się Sowietom. Sęk w tym, że nadciągający ze wschodu Sowieci byli naszymi nowymi okupantami i wrogami. Każda chęć współpracy i ujawnienia się kończyła się dla żołnierzy polskich tragicznie, przeważnie rozstrzelaniem lub uwięzieniem. Wykleci to właśnie niedobitki sowietów, którzy się nie poddali i nie posłuchali rozkazu akcji "Burza". Szybko orientując się jaki był prawdziwy stosunek sowietów do polskich żołnierzy i że akcja "Burza" to jakieś nieporozumienie, zostali w lesie walcząc z komunistami do końca. Za to sowieci później brutalnie ich mordowali. Gen. Komorowski, mimo wydania rozkazu, nie walczył. Umarł podczas polowania w Wielkiej Brytanii.
Sprawdzić teczkę Okulickiego a potem celebrować pomnik

2016-03-07 13:32:23
Obecna afera z teczkami Wałęsy- Bolka przypomina jak niebezpieczne jest budowanie pomników ludziom, zanim sprawdzi sie ich życiorysy. Dlaczego gen. Anders wyrzucił Okulickiego z funkcji szefa sztabu tworzącej sie Armii Polskiej w ZSRR ? I dlaczego to Okulicki był największym orędownikiem wybuchu powstania w Warszawie w sierpniu 1944 roku, w którym poległo 20 tys. źle uzbrojonych młodych powstańców i ok.200 tys. ludności cywilnej ? Do dzis historycy zgodnie(!) twierdzą, ze Stalin "niemieckimi rekami" załatwił w Warszawie problem akcji Burza. Gen. Anders określił te decyzję: politycznie - błąd , militarnie - ludobójstwo, całość - kwalifikuje się pod sad wojenny.) Dlaczego Okulicki na początku wojny po internowaniu prze Armię Czerwoną nie został wysłany do Katynia ( jak większość polskich oficerów) lecz był przesłuchiwany w Moskwie i ZOSTAŁ ZWOLNIONY Z WIĘZIENIA NA ŁUBIANCE PO KILKU TYGODNIACH ???? Dlaczego w tzw. procesie szesnastu Okulicki dostał stosunkowo łagodny wyrok 6 lat więzienia ? Wprawdzie nie przeżył cowieckiego więzienia ale żadna władza nie lubi jak jej konfident wojenny wychodzi na wolność. Dlaczego IPN nie wyjaśnia tych spraw, póki jeszcze żyją ludzie z otoczenia Okulickiego i istnieją dokumenty z II wojny w Moskwie, Londynie i Berlinie. Dobrze ze Czas Bochenski podjął ten wątek. Głupio byłoby chodzić co pół roku pod pomnik postaci, ktore nie zasłużyły na ten pomnik. Tak samo głupio czuje sie Krzysztof Wyszkowski lub Andrzej Gwiazda gdy przejeżdzają obok lotniska im. Lecha Wałęsy w Gdańsku. Jezeli są przesądni to samolotem stamtąd rownież nie polecą....
do poprzednika

2016-03-07 18:43:08
wiesz co - większego kretyna chyba świat nie widział...
do wpisu z 18.43

2016-03-07 22:45:05
brakuje ci argumentów więc używasz inwektyw . charakterystyczna cecha fanatyków...
lambda

2016-03-08 07:32:23
polemizować można z kimś, kto wykazuje minimum wiedzy, a nie z niedouczonymi matołkami. Był tu już taki jeden "specjalista" od Kurasia. Teraz objawił się kolejny "specjalista" od Okulickiego, który nie zna nawet przyczyn jego zwolnienia z Łubianki. Do książek, KOD-wskie nieuki.
do lambdy

2016-03-08 10:22:44
Może NKWD zwalniało z Łubianki więźniów za piękne oczy. Albo po interwencji papieża, he, he, he. Teraz nikt juz w Polsce nie kupi kitu, szczególnie po sprawie Bolka. PS. Ten nick to przypadek czy upodobanie ?
gamma

2016-03-08 15:18:32
Dlaczego niektóre oszołomy uaktywniają się na tym portalu wyłącznie przy okazji rocznic? a to święto żołnierzy wyklętych, a to rocznica Powstania Warszawskiego. Są za słabi intelektualnie, żeby samodzielnie coś stworzyć, a tylko patrzą, żeby jątrzyć i mieszać w głowach innym? Na to wygląda
omega do gamma

2016-03-08 21:24:26
czy kwestionowanie historycznych stereotypów to mieszanie w głowach ????????? lepiej podtrzymywać wygodną legendę czy ujawnić niewygodną prawdę ??????? odpowiedź jest prosta, szkoda ze nie dla ciebie.
nie da się z nimi dyskutować

2016-03-09 20:52:03
jak tu polemizować z oszołomkiem, który nigdy nawet nie słyszał o pakcie Sikorski-Majski albo który twierdzi, że Okulickiego w Moskwie skazano na 6 lat. Chłopaczki! Wiosna idzie, piaskownice już wam szykują:)
Chętny do dyskusji

2016-03-10 18:55:07
A jak skomentujesz następujący fakt ? W armii gen. Andersa było 77 tys. żołnierzy i 43 tys ludności cywilnej - rodzin, sierot itd - razem 120 tys. obywateli przedwojennej RP. Natomiast w I i II Armii wojska Polskiego walczyło aż 370 tys ludzi, z czego 150 tysięcy dotarło do amiii dowodzonych przez gen. Berlinga i gen. Swierczewskiego z terenów ZSRR i Kresów Wschodnich przedwojennej Polski ?
proszę bardzo

2016-03-10 19:07:15
Armię Andersa tworzyli wyłącznie zwalniani z łagrów szeregowcy WP i ci nieliczni oficerowie, którzy nie trafili do Katynia, i kilku mu podobnych miejsc, bo np. (jak Okulicki czy Karaszewicz-Tokarzewski) siedzieli wtedy w mamrze za ZWZ. Armię Berlinga tworzyli ci sami jeńcy, którzy mieli dołączyć do Andersa, ale z racji odległości nie zdążyli tego zrobić, gdyż Andres wyprowadził armię na Bliski Wschód. Gdy Anders wyszedł, Stalin powołał do życia tow. Wasilewską i kilku jej podobnych dziadków obecnych KOD-wców, jakiegoś Berlinga, Putramenta i za pomocą doradców z NKWD i Smiersza kazał im robić "ludową" armię. Uff, ale się napociłem, odpowiadając na twoje pytanie:)
SKAUT

2016-03-10 20:42:12
ALE JAK KOMENTOWAĆ FAKT, ŻE W DEFILADZIE ZWYCIĘSTWA W LONDYNIE RZĄD JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI I JEGO MARIONETKA - RZĄD LONDYŃSKI RP NA UCHODŹCTWIE - NIE DOPUŚCILI DO DEFILADY ŻADNEGO PRZEDSTAWICIELA ARMII ANDERSA ? A JEDNOCZESNIE TYRAN STALIN W TRAKCIE PARADY ZWYCIĘSTWA W MOSKWIE ZAPROSIŁ NA TRYBUNĘ PRZEDSTAWICIELI RÓWNIE MARIONETKOWEGO (WZGLĘDEM MOSKWY) RZĄDU TYMCZASOWEGO JEDNOŚCI NARODOWEJ . MAŁO TEGO - WSROD DEFILUJACYCH ŻOŁNIERZY BYŁA KOMPANIA LUDOWEGO WOJSKA POLSKIEGO . I CO TY NA TO ?
eskelon

2016-03-12 00:28:54
Oj, skaut, skaut, ty taki głupi jesteś naprawdę, czy tylko durnia udajesz...? Churchill był pragmatykiem i nie chciał drażnić Stalina widokiem chłopców od Andersa, maszerujących w paradzie zwycięstwa, zresztą rządowi londyńskiemu cofnął już wtedy uznanie, bo w Polsce powstał TRJN. A czemu w Moskwie defilowali chłopcy od Żymierskiego to ci chyba nie muszę tłumaczyć, no ale na wszelki wypadek, gdybyś nie kumał, to podpowiem - bo czerwone wojsko UOSABIAŁO Polskę zniewoloną, wolna Polska, ta od WiN-u, NSZ i Ognia kryła się po lasach, ścigana jak dzikie zwierzęta. Wielka polityka w czystym wydaniu...
gorszy sort

2016-03-13 13:13:02
Do znawców historii Polski .Nie tak dawno p.Elżbieta Witek mgr historyk,minister w rządzie PIS ,rzecznik premier ,obywatel lepszego sortu ,patriotka ,wypowiedziała się publicznie ,że o " Zbrodni Katyńskiej"dowiedziała się czytając przedwojenną prasę i książki .Gratuluję wiedzy patriotycznej i historycznej . Pewnie część tu piszących,znawców historii Polski, nie zrozumie o co tu chodzi ,ale to już ich problem.
REKLAMA