Bochnia wydarzenia

niedziela 16 czerwca 2013 19:03:54

Nowa afera szykuje się na Łychowie?Nowa afera szykuje się na Łychowie?

Ulica Łychów to spokojna, zielona okolica na przedmieściach Bochni. Jej mieszkańcy zostali w ostatnim czasie kompletnie zaskoczeni, kiedy zobaczyli rozpoczynające się przygotowania do rozpoczęcia budowy budynku wielorodzinnego tuż przy granicy lasu łychowskiego.

W piśmie, przekazanym przez nich do naszej redakcji, czytamy:

„Okazuje się, że (poza dwoma osobami - bezpośrednio graniczącymi z działką Inwestora) w ogóle nie byliśmy poinformowani o planowanej inwestycji. Nie uznano nas za strony w postępowaniu administracyjnym - ani na etapie ustalania warunków zabudowy (WZ), ani na etapie pozwolenia na budowę. W dokumentacji postępowania, do której dostęp udało nam się uzyskać dopiero niedawno, zapisano, że budynek nie będzie niekorzystnie oddziaływał na otoczenie na żadnym etapie wznoszenia ani użytkowania. Doprawdy, trudno zgodzić się z tym stwierdzeniem bez zamykania oczu na najbardziej podstawowe fakty:

1.Teren, na którym zaplanowano inwestycję to cicha i spokojna okolica, która ze względu na piękno krajobrazu, rozciągający się wzdłuż ul. Łychów Lasek Łychowski, okoliczne pola i łąki malowniczo położone wśród licznych wąwozów tradycyjnie służy mieszkańcom Bochni jako miejsce wypoczynku i rekreacji. Okolica ta ożywia się w dni wolne od pracy, gdy można spotkać tu spacerujących, szukających spokoju ludzi. W „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy miasta Bochnia” (Uchwały Nr XXV/274/12 Rady Miasta Bochnia z dn. 28 grudnia 2012 ) Lasek Łychowski wymieniony jest jako jedna z czterech zielonych enklaw na terenie miasta, z zachowanym w naturalnym stanie wysokim drzewostanem. Jest też naturalnym schronieniem i obszarem występowania wielu gatunków fauny i flory.

2. Na obszarze tym znajduje się obecnie wyłącznie zabudowa jednorodzinna.

3. Droga gminna - ul. Łychów - jest bardzo wąska, a korzystają z niej wyłącznie mieszkańcy. Nie jest przystosowana ani do przyjęcia dużego natężenia ruchu, ani do ruchu ciężkich pojazdów, które już teraz niszczą wykonaną niedawno nawierzchnię.

4. Teren ma urozmaiconą budowę geologiczną i posiada typowe cechy rzeźby osuwiskowej. Nieopodal obszaru inwestycji znajdują się czynne osuwiska (obejmują znaczną część Lasku Łychowskiego), a mieszkańcy na co dzień obserwują zjawiska świadczące o przebiegających w podłożu procesach geodynamicznych.

Jak wobec powyższego można było przyjąć, że lokalizacja na tym terenie dużego budynku wielorodzinnego (48 mieszkań, długość elewacji frontowej 55 m i wysokość 15 m!) nie będzie oddziaływań na otoczenie? Jesteśmy oburzeni takim stwierdzeniem, którego konsekwencją było wykluczenie nas z uczestnictwa w procesie administracyjnym i przez to uniemożliwienie interwencji. Łasek Łychowski jest jednym z najbliższych sąsiadów inwestycji i z całą pewnością odczuje jej konsekwencje - zarówno na etapie budowy, jak i użytkowania obiektu. Niestety, obawiamy się, że powstanie tego bloku spowoduje nieodwracalne zniszczenie lasku, który zamieni się w śmietnisko i miejsce biesiad, które należy omijać z daleka.

Po zapoznaniu się z dokumentacją techniczną budynku oraz WZ-ką stwierdziliśmy rażące złamanie przepisów prawa podczas opracowywania WZ. Najważniejsze z nich streszczają się w dwóch punktach:
• szerokości elewacji frontowej projektowanego budynku ponad 4.5 krotnie przekracza średnią szerokość elewacji frontowej istniejących budynków w przyjętym obszarze analizy, co stanowi jawną sprzeczność z § 6 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego )
• wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej kilkakrotnie przekracza wysokość istniejących na sąsiednich działkach budynków parterowych, z którymi powinna stanowić jedną linię - sprzeczność z § 7 Rozporządzenia).

Wobec powyższego wystąpiliśmy m.in. do Starosty Bocheńskiego o wznowienie postępowania administracyjnego i uznanie nas za strony. Skierowaliśmy również do Rady Miasta skargę na działanie Urzędu, w której domagamy się wyjaśnienia:

1. Dlaczego Urząd Miasta, do którego obowiązków należy troska o ład przestrzenny miasta, wydaje decyzje dopuszczające do tej lokalizacji, w sytuacji, gdy nie ma to żadnego, merytorycznego uzasadnienia?

2. Dlaczego Urząd dopuszcza do sytuacji, w której osoba opracowująca WZ (warunki zabudowy) dla obiektu jest jednocześnie jej projektantem? Nietrudno chyba zauważyć nieetyczność tej sytuacji.

3. Dlaczego Urząd nie weryfikuje opracowanych WZ i sygnuje decyzje zawierające zapisy jawnie stojące w sprzeczności z prawem?

4. Dlaczego Urząd odpowiedzialny za stan infrastruktury drogowej dopuszcza do budowy ogromnego budynku jednorodzinnego przy wąskiej, nieprzystosowanej do dużego natężenia ruchu drodze, której nowo wykonana nawierzchnia najprawdopodobniej zostanie zrujnowana przez ciężki sprzęt budowlany i samochody ciężarowe obsługujące tę inwestycję?

5. Dlaczego wreszcie, w sytuacji gdy szerokość drogi jest tak mała, że manewr mijania dwóch samochodów osobowych wymaga zatrzymania się, a często zjechania poza pas jezdni Rada Miasta podejmuje uchwałę o sprzedaży (w trybie bezprzetargowym) fragmentu pasa drogowego przylegającego do działki Inwestorowi?

Niekorzystne oddziaływanie inwestycji staje się faktem. Potwierdzają to zaistniałe już zdarzenia:

• zaraz po rozpoczęciu robót, kiedy na plac budowy wjechał ciężki sprzęt, drgania przekazywane przez podłoże na okoliczne budynki były tak silne, że na jednym z nich nastąpiło odspojenie fragmentu tynku, który spadając uszkodził zaparkowany na podwórzu samochód;
• po kilku dniach od wykonania wykopów pod kondygnację podziemnych garaży na pobliskiej posesji pojawiły się lokalne zapadliska;
• zniszczeniu uległa już częściowo wykonana w 2008 r. nawierzchnia drogi;
• wzmożony ruch pojazdów i ciężkiego sprzętu na wąskiej drodze stwarza poważne zagrożenie bezpieczeństwa (mieszkańcy niemal codziennie interweniują w Straży Miejskiej i Policji);
• generowany przez pracę urządzeń i sprzętu hałas zakłóca spokój mieszkańców oraz płoszy ptactwo i zwierzynę leśną.

Oddziaływanie obiektu jest więc ewidentne. Stoimy zatem na stanowisku, że - w świetle obowiązujących przepisów - nie uznanie nas za stronę postępowania, którego konsekwencją było wykluczenie nas z uczestnictwa w procesie administracyjnym i pozbawienie możliwości interwencji było niewłaściwe i narusza nasz interes prawny.

Urzędy na razie milczą... terminy biegną spokojnie, nikt nie czuje się odpowiedzialny za to, co się dzieje, a budowa prowadzona jest z pośpiechem. Doświadczony Inwestor dobrze wie, że czas działa na naszą niekorzyść...

Dotychczas nie zwracaliśmy się o pomoc do mediów... nie chcieliśmy, by kolejny raz nasze miasto pojawiło się w nich w kontekście afer... dzisiaj jesteśmy już zrozpaczeni, widząc zupełny brak zainteresowania i reakcji u osób, które powinny czuć się odpowiedzialne za to, co dzieje... odnosimy nieodparte wrażenie, że im nie zależy ani na interesie miasta, ani na mieszkańcach...”

Napisz swój komentarz:

Nick:

Komentarz:

By uniknąć spamu wpisz kod z obrazka:

Komentarze użytkowników

Czasbocheński nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo, naruszajace dobra osób trzecich lub wypowiedzi prawem chronione mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

ktm

2013-06-16 19:18:59
hmm pewnie ktoś na tym skorzystal.
inwestor

2013-06-16 19:29:11
wie ktoś kto jest inwestorem tej inwestycji?
koral

2013-06-16 21:10:04
To nie pierwsza taka sprawa UM. Znowu zmienią urzednika a nastepny będzie robił to samo .Chyba,że Nowy Vicek przetnie to !!!
sonso

2013-06-16 21:10:07
jakiś przekręt ??
Samowolka?

2013-06-16 21:56:17
Jeżeli mieszkańcy się w czymś nie mylą to są jakieś kwadratowe jaja. Samowolka, wały na bezczelnego? Koniecznie trzeba to wyjaśnić.
Ola

2013-06-16 22:12:24
I starostwo do tego dopuściło ? widać ze to już kolejna po Łapanowie wpadka starostwa
Paul

2013-06-16 22:13:25
Trzeba spróbować wstrzymać budowę, poprzez zawezwanie PINB do przeprowadzenia wizji-oględzin z jednoczesnym powiadomieniem MWINB w Krakowie . Na najbliższej Sesji trzeba poprosić o wyjaśnienia Architekta Miasta , Naczelnika AGKI oraz Burmistrza Miasta . Pismo w sprawie, złożyć należy na ręce Przewodniczącego RMiasta oraz Burmistrza- bezzwłocznie .
Ja

2013-06-17 16:25:13
Ocho, piękna nasza Bochnia cała. Ludziska zawistni bo ktoś ma kase i buduje Nie było budowania były problemy ze nie ma nowych mieszkań, buduje sie to źle bo sie buduje. Na Jana problem bo inwestor, na Łychowie problem bo inwestor. Ludzie nie doszukujcie sie problemów, mieszkacie w miescie a nie na wsi, zeby były piękne krajobrazy. Miasta sa po to, zeby je rozbudowywać a nie tworzyć sielskie, angielskie krajobrazy.
Do ktm

2013-06-17 16:26:33
Jak ktoś ma kase i działkę to korzysta i buduje z wolnych środków, dziwne??? Tez planuje kupic działkę i sie budować, nikt mi nie zabroni.
Do Ola

2013-06-17 16:28:40
Tak, starostwo dopusciło, a miało w tej sprawie referendum robić?
Urzędniczka

2013-06-17 16:31:00
Hehe, Bochnia żyje aferami. Ot, nasze hobby małomiasteczkowe;-)
Do Paul

2013-06-17 19:27:34
Bardzo wątpię w obiektywność PINB. Ja już prawie dwa lata walczę o prawdę, czyli o naruszenie zasad budowy w nowym obiekcie w centrum miasta. Powodem czego są następstwa w postaci osuwisk.Ktoś wydał WZ-tkę , ktoś wydał pozwolenie na budowę.Teraz zaś te instytucje i PINB idą w zaparte. Ot i cała prawda.
Paul

2013-06-17 22:15:31
PINB w Bochni a mam na myśli Organ, to pomyłka . Jednak , jeżeli są wątpliwości co do działania wydz. arch,budowlanych w UM i Starostwie ,to należy powiadomić nadzór budowlany.
dhr

2013-06-17 22:33:48
grubas sprzedał i ma w dupie
smiech na sali

2013-06-18 22:38:16
teraz jak budowa idzie i wydane są pozwolenia to se można protestować ale w piaskownicy, niech sąsiedzi podziękują tym co byli stronami i siedzieli cicho, a może zależało im żeby było cicho .....
grupa

2013-06-18 23:31:41
i kogo to obchodzi żeby tak szczegółowo opisywać waśnie sąsiedzkie - jakie to polskie....
asd

2013-06-19 09:36:59
a z jakiej racji mieli byś uznani za strony w postępowaniu wszyscy mieszkańcy Łychowa? wystarczy że wiedzieli o tym bezpośredni sąsiedzi działki...trzeba było wtedy działać
xyz

2013-06-19 10:32:30
do @smiech na sali Właśnie w tym rzecz, że protestowali a urządy nie reagował na protest do @grupa czytaj ze zrozumieniem. To nie waśnie sąsiedzkie a protest przeciwko złamaniu prawa przez urząd - jakie to polskie.... do @asd Z jakiej racji mieli byś uznani za strony w postępowaniu wszyscy mieszkańcy Łychowa? - nie wszyscy tylko leżący w zasięgu wpływu oddziaływania (odsyłam do Ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym) ...trzeba było wtedy działać - kto wiedział, próbował. Proszę samemu się przebić. Strony zostały zignorowane.
wromar

2013-06-19 18:44:33
Same afery na Czasie - a w Mojej Bochni można poczytać co ma do powiedzenia między innymi i Inwestor . Ot taka rzetelność dziennikarska na czasie .
ja

2013-06-20 10:26:47
ale wiocha na tym Łychowie mieszka !!! Czas już z tym skończyć więc blok jak najbardziej tam potrzebny, może jacyś "inaczej urodzeni" ludzie go zasiedlą to łychowska wioska skorzysta, zobaczycie jak trzeba żyć w mieście. Sami macie pstrokate, paskudne domy bez ładu i składu a elegancki i fajnie zaprojektowany blok wam przeszkadza.Przy tej inwestycji co niektóre "łychowskie wille" będą wyglądały jak z nie z tej epoki. Zastanówcie się jeden z drugim o co się szarpiecie. Jak wam potrzeba sielskości to może pora za miasto się wybrać i tam domek zbudować ! Ludzie mieszkacie w mieście, tu co chwilę się coś będzie budowało !!! Cieszcie się, że macie JESZCZE lasek. Szkoda gadać !!! dobrze powiedział inwestor " GRAJDOŁ !!!" WSTYD na całej lini.
Paul

2013-06-20 13:49:22
Do wromar - nie ośmeszaj się ; Wypowiedż "doświadczonego " inwestora w sprawie ilości pięter zamiast kondygnacji , świadczy o Nim i o Tobie . Decyzję WZiZT wydawało Miasto , jednocześnie zatwierdzając analizę -opracowanie dla tej inwestycji ,sporzadzone przez właściwego w tych sprawach architekta , zatrudnionego przez Inwestora. Burmistrz ma dbać o interes Miasta i Mieszkańców ;
wromar do paul

2013-06-20 20:02:45
Ośmieszasz się ty - czy waląca się szklarnia grożąca bezpieczeństwu ludzi była lepszą alternatywą od powstającego budynku . I proszę nie ubliżaj , bo to tylko o twoim poziomie intelektualnym świadczy - nie mam argumentu to zbluzgam może się uda .
Paul

2013-06-21 08:09:58
Do wromar- w Studium zag. przestrz. ten teren przeznaczno dla zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej . Tak więc przy tworzeniu mpzp dla tego terenu trzeba będzie wprowadzić zapis nie naruszający ustaleń Studium lub zmienić punktowo Studium - na czyj koszt?- aby móc realizować na tym terenie zabudowę wielorodzinną . Kogo obraziłem i zbluzgałem i w którym miejscu rozminąłem się z prawdą . Urząd nie dopatrzył a Inwestor wykorzystał - ludzie mieszkający w sąsiedztwie, mają prawo protestować gdy" naginane" jest prawo, ale Ciebie to raczej nie obchodzi ;
Paul

2013-06-21 08:10:16
Do wromar- w Studium zag. przestrz. ten teren przeznaczno dla zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej . Tak więc przy tworzeniu mpzp dla tego terenu trzeba będzie wprowadzić zapis nie naruszający ustaleń Studium lub zmienić punktowo Studium - na czyj koszt?- aby móc realizować na tym terenie zabudowę wielorodzinną . Kogo obraziłem i zbluzgałem i w którym miejscu rozminąłem się z prawdą ?. Urząd nie dopatrzył a Inwestor wykorzystał - ludzie mieszkający w sąsiedztwie, mają prawo protestować gdy" naginane" jest prawo, ale Ciebie to raczej nie obchodzi ;
wromar do Paul

2013-06-21 16:09:31
Ja wyraziłem swoją opinię , bez żadnych osobistych wycieczek - mam do tego prawo . Ty zaś wskazałeś mnie "palcem " ze się ośmieszam / w domyśle jestem głupi / - to mnie dotknęło . Poczytałem też kilka Twoich wpisów w tym temacie - sorry ale dla mnie to pieniactwo . A kiedyś ojciec mnie uczył bym się nie wdawał w dyskusję z tego typu ludźmi , bo mnie najpierw sprowadzą do swojego poziomu , a potem pokonają doświadczeniem . Czy mnie to obchodzi ? Tak i nie tylko dla tego że jestem mieszkańcem Bochni , a idę o zakład że bochnianinem jestem starszym od Ciebie .
Paul

2013-06-22 08:47:34
Do wromar - oprócz , jak twierdzisz, ubliżania i ośmieszania , wytykania "palcem" ( jeżeli tak to przyjąłeś, to przyjmij zwykłe- przepraszam) w moim komentarzu , odnoszę się również, do" merytorycznych" wypowiedzi w stylu : lepsza waląca się stodola niż powstający budynek (czy prowadzone postępowanie administracyjne i wydanie WZiZT dla tej inwestycji jest zgodne z prawem ,przy istniejacych wątpliwościach -przeczytaj artykuł) .Jak możesz, to spróbuj i odnieś się do merytoryki podniesionych zarzutów przez zamieszkałych w tym rejonie ludzi , a także do tego co piszę . Dla mnie pieniaczem jest człowiek , który "na niby" odnosi się do tematu, nie odpowiadając na zarzuty. Odnosząc się do starszeństwa - wiekiem, może i jesteś starszy . W czym lepszy jako bochnianin - napisz o swoich osiagnięciach ;
my

2013-06-23 22:38:31
Wyjaśnienia (m.in. dla "ja") W każdym cywilizowanym społeczeństwie uznaje się pewne wartości pozamaterialne, jak np. prawda, czy piękno. Nasz kraj do takich należy i posiada przepisy prawne, które nakładają obowiązek m.in. dbania o tzw. ład przestrzenny i zharmonizowany rozwój na terenie miast. Oznacza to, że nie można budować na swojej działce, co się chce. W mieście wydzielone są strefy, np. zabudowy wielorodzinnej, zabudowy jednorodzinnej, zabudowy przemysłowej, obszary, zielone itp. Tak mówi prawo, a odpowiednie przepisy określają sposób opracowania tzw. WZ-ki (czyli warunków zabudowy) dla konkretnej działki. Nowo powstający budynek musi harmonizować z istniejącą zabudową. To nie są czyjeś wymysły, lecz obowiązujące przepisy prawne. W przypadku bloku na Łychowie przepisy zawarte zarówno w Ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym jak i Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury dotyczących ustalania WZ zostały złamane. Na tym obszarze nikt nie miał prawa wydać WZ dla budynku wielorodzinnego na dodatek o gabarytach wielokrotnie przekraczających gabaryty istniejących budynków. Warto wspomnieć też o takich "drobiazgach", jak ochrona naturalnych obszarów zielonych, bo Lasek Łychowski po zagospodarowaniu Uzborni zostanie jedynym takim terenem w Bochni.... Tak, wiem, nie wszyscy czują potrzebę ochrony takich wiejskich grajdołków....
my

2013-06-23 22:58:31
Wyjaśnienia w sprawie terminu protestu. Na etapie sporządzania projektu WZ-ki dwie osoby - sąsiedzi z działek przylegających - byli powiadomieni. Tylko oni, choć powinny wszystkie osoby, na które będzie oddziaływać inwestycja. Został wniesiony protest, co zapisano w WZ-ce, lecz protest ten odrzucono, argumentując, że projektowana inwestycja będzie harmonizować z istniejącą zabudową, nie zakłóci ładu przestrzennego ani nie będzie niekorzystnie oddziaływać na otoczenie (!). Inni mieszkańcy, nawet Ci, których domu znajdują się w odległości 35 m od bloku, o niczym nie wiedzieli i zobaczyli kontenery i sprzęt dokładnie 22 maja. 23 maja stanęło ogrodzenie i pojawiła się tablica informacyjna. Nie zostali uznani za strony w postępowaniu a przez to nie mieli prawa uczestniczenia w nim. Dlatego mieszańcy pobliskich domów wystąpili do starosty o wznowienie postępowania administracyjnego i uznanie ich za strony.
my

2013-06-23 23:09:37
W sprawie prawdomówności Inwestora i Burmistrza: 1. Budynek ma mieć pięć kondygnacji: podziemne garaże, parter, dwa piętra i poddasze użytkowe. Wysokość od poziomy przy wejściu do kalenicy - 15 m. (Najbliższy domek ma do kalenicy jakieś 5 m - to tyłem harmonijnego współgrania) 2. Szerokość elewacji frontowej budynku 55m (średnia dla obszaru - niecałe 10 m) 3. Od początku budowy, czyli od 23 maja, na tablicy jako inwestor widniała sp. z o.o. Tanie Mieszkanie (inwestor twierdzi, że kupił rozpoczętą budowę). 4. WZ-ka została wydana w kwietniu 2011 r. - zatem podczas kadencji obecnego burmistrza (który twierdzi, że podczas kadencji poprzednika). 5. Plac zabaw, na którym wspaniałomyślny Inwestor pozwoli się bawić dzieciom mieszkańców, to miniaturowy placyk i jest tam wyłącznie dlatego, że wymagają tego przepisy dla budynków wielorodzinnych.
Paul

2013-06-24 12:29:33
Popieram "my" ,co na to "wromar" ,i Inwestor oraz UM i jego Organ Wykonawczy ?
KATOL

2013-06-25 15:36:11
... swoja droga ciekawe jakimi osiagnieciami moze pochwalic sie pan o kryptonimie- "Paul" (?)
KATOL

2013-06-25 15:43:37
... moim zdaniem- demagog
Paul

2013-06-26 23:06:59
Do katol - w temacie inwestycji na Łychowie ,proszę ; A jak nie masz nic do powiedzenia, to" nie truj" o demagogi .
hugo

2013-06-28 08:35:21
w sprawie Lychowa ma się odbyć zebranie w urzędzie miasta w poniedziałek o godz 17 ma być burmistrz, projektant i inwestor
Paul

2013-06-28 08:57:37
Do hugo - na spotkanie powinni zostać "doproszeni" Z-ca Burmistrza nadzorujący pracę w AGKI , Pani Naczelnik w/Wydziału i Pani Architekt Miasta oraz Prawnik Urzędu Miasta , którzy merytorycznie przygotowują dokumenty urzędowe wydawane przez Miasto w tym zakresie . Pytanie , które powinno paść : czy w/w podjęliby decyzję o zatwierdzeniu WZiZT dla tej inwestycji w tym czasie -2011 (bodajże kwiecień) ? W związku z wątpliwościami i nieznajomością tematu - czym zasłoniła się Komisja Rewizyjna (4 osoby-) warto poprosić o udział w spotkaniu , także jej przedstawicieli.Przewodniczący Rady pewnie będzie ;
KATOL

2013-06-29 11:19:45
do Paul: Nie o demagogi tylko o demagogU ;p
KATOL

2013-06-29 11:21:03
Jedna litera, a tak wiele zmienia...
Paul

2013-06-29 19:31:12
Do katol - jedna litera zmienia , kiedy się ma w temacie coś do powiedzenia . Nie masz nic do przekazania , stąd demagogia z twojej strony ;
Pobożny

2013-07-13 15:26:47
Chciałbym wyrazić swoją opinię na temat toczącej się tutaj dyskusji. Cieszę się, że powstaje blok, wielki podziw dla inwestora. Obecni mieszkańcy ul Łychów, chyba sami zapomnieli jak zaczynali budowę swoich domów. Przypomnijcie sobie co żeście zrobili z lasem łychowskim, gdzie każdy z Was za potrzebą udawał się do owego lasu. Kradzież drzewa, wywózka śmieci, odpadów pobudowlanych była codziennym zwyczajem. Czasy się zmieniły a zwyczaje mieszkańców niestety nie. Dziś w dalszym ciągu zdarzają się wymienione wcześniej sytuacje. Lata temu, wszyscy sąsiadujący ze sobą mieszkańcy podczas budowy pomagali sobie wspólnie, taczki wystarczały na 3-4 budowy, a jednego papierosa paliło trzech sąsiadów i wszystko grało i było ok. Dzisiaj cały szereg domów łychowskich jest ze sobą skłócony i rozrasta się między nimi zawiłość i nienawiść. Bardzo mi jednak szkoda osób, które tutaj przeżyły kilka pokoleń i na własne oczy widziały te wszystkie zachodzące zmiany. Wstyd mi jest za obecnych mieszkańców ulicy i mam nadzieję, że w nowo wybudowanym bloku znajdą się osoby, które zmienią opinię osiedla Łychów. Nie zdziwię się jednak jak w przyszłości okaże się że dzieci mieszkańców ulicy sami będą mieszkali w lokalnym bloku. Teraz udaje się do jeszcze ocalałego lasy łychowskiego na spokojny, popołudniowy spacer. Pozdrawiam POBOŻNY !!!
Paul

2013-07-19 14:06:59
Czy mieszkańcy są zadowoleni z spotkania z Władzami Miasta i wyjaśnieniami Radcy Prawnego Urzędu ?
REKLAMA