Bochnia wydarzenia

poniedziałek 06 kwietnia 2015 13:27:09

Obchody 5. rocznicy katastrofy smoleńskiejObchody 5. rocznicy katastrofy smoleńskiej

W piątek 10 kwietnia mija dokładnie 5 lat od mementu, gdy w pobliżu lotniska w Smoleńsku rozbił się rządowy samolot Tu-154 z 96 osobami na pokładzie. Nikt nie przeżył. Wśród zabitych była Para Prezydencka, ostatni Prezydent RP na uchodźstwie, liczni przedstawiciele Parlamentu z wszystkich ugrupowań, szefowie najważniejszych instytucji rządowych, dowódcy wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych WP, kombatanci, przedstawiciele duchowieństwa różnych wyznań.

Tego dnia o godz. 18.00 w bazylice św. Mikołaja w Bochni odbędzie się uroczysta msza św. w intencji wszystkich ofiar katastrofy. Po mszy na trasie Bazylika – pomnik katyński przejdzie Marsz Pamięci, na który serdecznie zapraszają organizatorzy – Ruch Społeczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

Pomimo upływu aż 5 lat sprawę katastrofy dalej owiewa mgła tajemnicy – pomimo solennych zapewnień Rosjan i polskiej Naczelnej Prokuratury Wojskowej, że wszystko już wyjaśniono. Dzieje się tak z tego powodu, że po 60 miesiącach do Polski nie wróciły ani wrak maszyny, ani czarne skrzynki. Postawa Rosji nie dziwi – nie jest w jej interesie przyznawanie się ani do zaniedbań ani tym bardziej ewentualnego sprawstwa. Stąd taki a nie inny kształt tzw. raportu Anodiny, czyli oficjalnej komisji do badań wypadków lotniczych (MAK). Pełno w nim oskarżeń w stosunku do polskich pilotów, którzy mieli też działać rzekomo pod presją gen. Błasika, który według Rosjan miał w czasie podchodzenia do lądowania przebywać w kabinie pilotów.

Raport Anodiny spotkał się z oburzeniem wielu środowisk w Polsce - tylko nie czynników rządowych. Przeciwnie, zachowanie tak całego rządu Donalda Tuska (oddanie śledztwa stronie rosyjskiej) jak i jego poszczególnych ministrów (sławetne słowa min. Kopacz o przekopaniu miejsca katastrofy na metr w głąb) wskazywały co najmniej na bezradność i lęk przed stroną rosyjską, jeśli nie na coś więcej.

Bardzo szybko w rządową narrację wpisały się lewicowe media – celowała w tym „Gazeta Wyborcza”. Pojawiły się wyssane z palca cytaty ze słów polskich pilotów, które miały paść tuż przed katastrofą – do kanonu manipulacji trzeba zaliczyć: „patrzcie, jak lądują debeściaki” czy „jeśli nie wyląduję, to mnie zabiją”, inny domorosły „dziennikarz  śledczy” z Czerskiej dopatrzył się kłótni mjr. Protasiuka z gen. Błasikiem tuż przed wylotem z Okęcia, na podstawie zapisu z lotniskowego monitoringu. Kilka chwil po katastrofie niektóre polskie telewizje rozpowszechniały wersję, że załoga 4-krotnie podchodziła  do lądowania.

Polscy śledczy – przypomnijmy - mający do dyspozycji jedynie kopie z zapisów czarnych skrzynek, sporządzone w Moskwie i na podstawie kilku wyjazdów na miejsce katastrofy, doszli do wniosku, że jej przyczyną było zderzenie samolotu z rosnącą w pobliżu lotniska brzozą. Właśnie słynna „pancerna brzoza” jest do dzisiaj przedmiotem najgorętszych sporów i w chwili obecnej powstały dziesiątki (jeśli nie setki) opracowań na temat, czy drzewo o średnicy pnia 35 cm było w stanie zrzucić na ziemię blisko 100-tonowego kolosa, lecącego z prędkością ponad 200 km/h i to jeszcze tak, że w glebie nie ma żadnej bruzdy po uderzeniu kadłuba (dodatkową zagadkę stanowi fakt, że wszystkie drzewa wokół brzozy pozostały nieuszkodzone)?

Działania strony rządowej spowodowały kontrdziałania ze strony opozycji politycznej i wielu zwykłych ludzi. Wokół Antoniego Macierewicza skupiło się grono polityków, część rodzin poległych, a także wielu naukowców z kraju i zagranicy, którzy przedstawiali własne wersje wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku. Według ich opinii tupolew zaczął się rozpadać jeszcze w powietrzu, najprawdopodobniej wskutek eksplozji.  Aby zbijać te poglądy, rząd powołał tzw. zespół Laska, który broni wersji oficjalnej. Trudniej jest jednak walczyć z blogosferą – w sieci są tysiące analiz, opracowanych przez laików, ale i wysokokwalifikowanych ekspertów, z których wyłania się tragiczny obraz niekompetencji i zaniechań ze strony polskiej. Na regularnie płynące z ich strony żądania zmuszenia Rosjan do wydania wraku i skrzynek padają często karkołomne wypowiedzi, że wymagało by to wywołania… wojny z Rosją.

Że tak nie jest świadczy przykład katastrofy boeinga 777 malezyjskich linii lotniczych koło miasta Torez w obwodzie donieckim na Ukrainie. Działo się to 17 lipca 2014 r., a za przyczynę podaje się zestrzelenie rakietą przeciwlotnicza. Większość zabitych pasażerów stanowili Holendrzy i to rząd maleńkiej Holandii pokazał, jak należy walczyć o swoje prawa. Mimo że miejsce upadku samolotu stanowiło arenę działań wojennych międzynarodowa ekipa ekspertów (śledztwo dało się umiędzynarodowić – przeciwnie niż w Polsce) sprawnie przejęła czarne skrzynki, które oddano do zbadania przez niezależnych ekspertów w Anglii. Wrak samolotu (po 5 miesiącach, nie latach!) został przetransportowany do Holandii, gdzie na terenie jednej z baz lotniczych jest pieczołowicie rekonstruowany przez specjalistów. Sekcje zwłok ofiar przeprowadzono natychmiast po przewiezieniu ich do kraju – o tych faktach niespecjalnie głośno mówi się w Polsce. Ze wstydu? Z wyrachowania?

Bitwa o prawdę o Smoleńsku wciąż trwa.

Napisz swój komentarz:

Nick:

Komentarz:

By uniknąć spamu wpisz kod z obrazka:

Komentarze użytkowników

Czasbocheński nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo, naruszajace dobra osób trzecich lub wypowiedzi prawem chronione mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

parafianka

2015-04-06 18:26:14
zdjęcie nr 10 przerażające - ruski karawan...
Tadek

2015-04-06 18:31:34
Co roku w uroczystościach z okazji kolejnej rocznicy tego bardzo smutnego wydarzenia bierze udział coraz więcej mieszkańców nie tylko Bochni, ale również z okolicznych gmin. Trudno uwierzyć, że to już 5 lat, jeszcze trudniej w to jak zmieniła się nasza sytuacja i otoczenie geopolityczne. I jak tu nie dostrzec pewnej logiki ciągu zdarzeń?! 10.04.2015 tym bardziej wypada również w naszej małej Bochni uczcić pamięć o wszystkich 96 ofiarach-bohaterach.
klinga

2015-04-06 18:44:34
cześć tym, którzy zginęli, szacunek dla tych, co pamiętają
Piotrek

2015-04-06 18:45:11
Drodzy Organizatorzy uroczystości i uczestnicy obchodów rocznicy smoleńskiej w Bochni, proponuję aby w tym roku oddać hołd w trochę inny sposób niż zazwyczaj. Zamiast wiązanek, kwiatów i zniczy zorganizujmy pod pomnikiem katyńskim zbiórkę i dołóżmy naszą bocheńską cegiełkę na dokończenie filmu "Smoleńsk" Antoniego Krauzego. Kto widział "Czarny czwartek" tego reżysera ten nie ma wątpliwości, że na pewno warto taką inicjatywę wesprzeć.
klinga

2015-04-06 18:51:53
bardzo dobry pomysł, popieram
Michał

2015-04-06 18:56:08
Data: piątek 10.04.2015 Godzina: 18:00 Miejsce: Bochnia, Bazylika, Pomnik Katyński W tym dniu trzeba tam być! Zarezerwowane od dawna w moim kalendarzu. Tych 96 poległych na nieludzkiej ziemi polskich obywateli będzie zawsze zasługiwać na naszą pamięć i szacunek.
lena21

2015-04-06 20:51:27
namawiajcie wszystkich, absolutnie wszystkich! Żeby ruszyli tyłki i wyszli z domu. Ten rok ma przełomowe znaczenie dla Polski. Ci, którzy z zostaną w domu, nie pójdą na wybory, nie pójdą na marsze, nie pójdą protestować - sami sobie później będą winni
BEZ SENSU

2015-04-06 22:54:52
AIRBUS ROZBITY W ALPACH WYGLĄDAŁ PODOBNIE JAK NASZ SAMOLOT PO KATASTROFIE W SMOLEŃSKU. CZARNE SKRZYNKI ODCZYTANO W OBU WYPADKACH DOKŁADNIE ALE STENOGRAM CAŁOŚCI PODALI TYLKO ROSJANIE. NIEMCY I FRANCUZI NIE UPUBLICZNILI SZCZEGÓŁÓW BO BYŁY ZBYT DRASTYCZNE !!!!!!! CZEGO SIE JESZCZE CZEPIACIE ????!!!!! TYLKO HIENY POLITYCZNE ŻERUJĄ NA LUDZKIM NIESZCZĘŚCIU.
j-23

2015-04-06 23:01:10
ja czytałem już mocniejsze napisy : smoleńsk pomścimy ... ludzie, obłęd poltyczny niektórych mediów, części kleru i opozycyjnych dziś polityków może zaprowadzić nasz kraj do nieszczęścia !!!!!!!
poległych ???

2015-04-06 23:10:38
Tak nie można pisać bo słowo "poległy" zarezerwowane jest dla tych co świadomie oddali swe życie za ojczyznę. Dobrze przynajmniej, że nie piszecie "zamordowanych". A oni po prostu zginęli w katastrofie, której sprawcami była niedouczona i nonszalancka obsługa naziemna oraz polscy piloci działający pod presją ważnych osobistości. Tragiczna prawda jest czasem bardziej bolesna niż sama tragedia.
Michał

2015-04-06 23:23:41
Myślałem, że tylko na Onecie udzielają się "Druzia" Tatiany Anodiny, a tu nawet mamy takich dziwaków w Bochni. Dawać chłopaki i dziewczyny, czas na jakiś comingout a nie tylko chować się za nickami.
eskelon

2015-04-07 07:25:29
no i w poniedziałkowy poranek lemingoza wróciła do roboty i zamiast chwycić się pracy od razu siadła za komputery i zaczęła pluć na wszystko. Paradoksalnie wasza mowa nienawiści i sączony jad to wasz łabędziu śpiew...
Obserwator

2015-04-07 10:06:54
RMF podało dzisiaj, że "odczytano" te fragmenty rozmów z czarnych skrzynek, które do tej pory były nie do odczytania. Nowy materiał to około 30% całości nagrania. Mam w to uwierzyć, że akurat 7 kwietnia, na 3 dni przed 5-ta rocznicą katastrofy i w środku kampanii prezydenckiej to nie jest celowe działanie? Mam uwierzyć, że "eksperci" potrzebowali 5-ciu lat na odszyfrowanie zapisów? Mam przy dzisiejszych możliwościach technicznych uwierzyć, że to nie "wgrywka" w zapis? Szczątki samolotu leżące pod gołym niebem, później umyte, wręcz wypolerowane, grunt "przekopany na metr", zamienione szczątki w trumnach... Powtarzane kłamstwa o "debeściakach", wina pilotów ustalona przez "ekspertów" od wszystkiego, od razu po informacji o katastrofie... Ciszej, naprawdę ciszej nad trumnami ofiar, PRAWDA I TAK WYJDZIE NA JAW !!!
koral

2015-04-07 11:46:10
Mądre spostrzeżenia ,,obserwatoa'', popieram.
Obserwatora Was obserwuje

2015-04-07 11:53:17
Ale też na cmentarz wstąpcie upamiętnić swoich bliskich... im też znicza przydało by się zapalić
obserwatorka

2015-04-07 12:54:43
Jutro się dowiemy, że piloci mieli jedynie uprawnienia do kierowania tramwajami. Nic mnie nie zdziwi, a już najmniej głupota małych, stadnych zwierzątek.
Obserwator

2015-04-07 13:54:13
Wszystko pomału się klaruje. News pochodzi z lutego ubiegłego roku - wtedy dokonano kolejnego nagrania z "oryginału" czarnej (czarnych?) skrzynki. Co można zrobić z nośnikiem magnetycznym przez prawie 4 lata? Technika cyfrowa ma o wiele większą częstotliwość próbkowania i głębię bitową niż technika analogowa. Bardziej po polsku oznacza to możliwość dowolnego ustawiania jakości sygnału. Ponieważ zapis dokonywany jest w systemie zero-jedynkowym, każdy dźwięk można zgrać w ten sposób uzyskując wierną kopię. Nie ma najmniejszego problemu "domiksowania" czyli dodania do tego dźwięku innych dźwięków. Taśma magnetofonowa może być nagrywana i kasowana wiele razy. Wysokiej klasy "fachowiec" bez trudu ją skasuje i wgra co tylko będzie chciał, łącznie z tzw. "przydźwiękiem" czyli szumem i przebiciem. Nie ma możliwości analitycznych żeby to udowodnić lub podważyć. Wszystko jasne? Jakie mamy gwarancje, że "zgrywka" z lutego 2014 to nie celowe oszustwo?
eik

2015-04-07 18:52:02
Półprawdy ,artykuł wpisujący się w naszą bylejakość, polską, służący naszym wrogom zewnętrznym napisany przez ,,patriotę" i zapewne katolika.Ta droga doprowadziła już do utraty wolności w 39 roku. Prawda jest bolesna,ale musi być jasno określona by w przyszłości żaden wojskowy ani nawet najwyższy urzędnik przez swoje ambicje nie doprowadził do śmierci tyle osób .Dla d0bra kraju ,dla dobra następnych pokoleń.Ja więrzę ,że Polacy to jednak mądry naród ,potrafi właściwie ocenić poziom tzw .ekspertów jak w art.,wyżęj/ brzoza- im prędkość większa tym mniejszy przedmiot potrafi spowodować większą destrukcję/. Trzeba
klinga

2015-04-07 19:43:19
dobry jesteś, eik, tyle się opisać, żeby nic nie napisać. Sam bełkot. Zero konkretów. Nadawałbyś się do komisji Laska, a za Anodiną mógłbyś nosić teczkę
eskelon

2015-04-07 20:33:24
właśnie jedna niemiecka gazeta podała, że Smoleńsk to była robota FSB na zlecenie... wysokich rangą polskich polityków! Zaczyna się robić naprawdę ciekawie. To stąd ta dzisiejsza wrzuta o nowych stenogramach z kokpitu - żeby zakryć te informację
do BEZ SENSU

2015-04-08 09:42:37
Nie zabieraj głosu jak nie masz pojęcia o lotnictwie. Samolot, który rozbił się w Alpach pikował czyli leciał w kierunku ziemi z prędkością 800 km/godz i spadł na skały. Ten nad Smoleńskiem leciał ze znacznie mniejszą prędkością i spadł na podmokły grunt, więc obraz po katastrofie powinien być zupełnie inny niż ten w Alpach. To, ze miejsca katastrofy na zdjęciach wyglądają podobnie, to jeszcze jeden dowód, że tam w Smoleński jakieś inne siły (niż zderzenie z miękkim gruntem) tak potwornie zniszczyły samolot.
Prawda jest taka, że ....

2015-04-08 18:29:03
tych sukinsynów z rządu Tuska i jego samego, tych zasranych pseudoprokuratorów i tych co kazali im kłamać i ściemniać należy rozstrzelać.
finito

2015-04-11 00:08:35
My się już z tego nie podniesiemy, a po10 maja będzie pozamiatane definitywnie. Smutny i taki cichy koniec.Żadne gazety o tym nie napiszą.
do finito

2015-04-13 09:24:48
Mylisz się w swoich prognozach. PRAWDA i tak wyjdzie kiedyś na wierzch. Dowody na to, co stało się nad Smoleńskiem są tylko czekają na odpowiedni czas. Ci, którzy w jakiś sposób są w tę katastrofę uwikłani, robią wszystko by P R A W D A nie wyszła na jaw, stąd matactwa, kłamstwa, manipulacje....Tym ludziom należy tylko współczuć, bo jeżeli mają jakieś sumienia, to chyba bardzo ciężko im się żyje.
anda

2015-04-18 20:32:35
Niech sie dzieje wola nieba z nia sie zawsze godzic trzeba. Jacy z Was katolicy? Jak jest dobrze to dzieki Bogu a jak zle to szukacie winnych.
REKLAMA