Bochnia wydarzenia

środa 28 marca 2012 12:52:59

PKPS: więcej pytań niż odpowiedziPKPS: więcej pytań niż odpowiedzi

Nadchodzące święta można poznać m.in. po wolontariuszach, którzy w supermarketach zachęcają nas do hojności na rzecz najuboższych. W tym roku nie ma wśród nich młodych ludzi potrząsających puszkami z napisem PKPS Akcja Grosik. Co się stało?

W pierwszej połowie lutego zamieściliśmy list, który na naszą redakcyjną pocztę przesłały władze bocheńskiego PKPS. List zapowiadał nowy program pomocy żywnościowej dla najuboższych, zachęcał do skorzystania z niej, na końcu zaś donosił, że nastąpiła zmiana Zarządu. Tymczasowym prezesem została Maria Fąfara, dyrektorka Powiatowego Urzędu Pracy. Poprzedni Zarząd wraz z przewodniczącą Małgorzatą Szczeparą, został zawieszony przez władze wojewódzkie PKPS za działania niezgodne ze statutem.

Wszyscy, którzy pamiętają Małgorzatę Szczeparę jak towarzyszy wolontariuszom z  puszkami na datki w ramach akcji „Grosik” w supermarketach Cold czy Społem, musieli przeżyć nie lada zdziwienie. List do redakcji, donoszący o zawieszeniu władz PKPS został, jak się okazuje, wysłany przez pracownicę PUP, prawdopodobnie na zlecenie szefowej. Odwrotną pocztą wysłaliśmy zapytanie o przyczyny zawieszania władz PKPS. Nasz list pozostał bez odpowiedzi.

Te przyczyny są niejasne do dziś dla członkiń dawnego Zarządu. Podobno ich błędem było to, że udzielały pomocy rzeczowej różnym instytucjom: domom dziecka czy klubowi seniora zadowalając się jedynie pokwitowaniem, nie zaś – umową, czego wymaga statut. Podobno, bo i one nie dostały żadnego wyjaśnienia poza ogólnikowym powoływaniem się na działania niezgodne ze statutem. Sześć członkiń zawieszonego Zarządu przyznaje, że rzeczywiście w większości wypadków nie było umów pomiędzy PKPS a instytucjami, które wspomagano. – Ale czy to jest powód, żeby nas krzyżować? – pyta była sekretarz zarządu, pani Elżbieta Justyniak. Dodaje, że było to w czasie powodzi, kiedy do magazynu organizacji wpłynęło mnóstwo produktów, które mogły się popsuć. – Nie było czasu na formalności. Nam chodziło przede wszystkim o to, żeby te kasze, mąki itp. zostały zagospodarowane.

Kobiety nie kryją rozgoryczenia. Nie tylko za to, że tak przekreślono ich zaangażowanie i chęć bezpłatnego pomagania ubogim bliźnim ale też za styl w jakim to się dokonało. Na przykład walne zebranie członków PKPS, na którym ogłoszono zawieszenie Małgorzaty Szczepary wraz z całym Zarządem zwołano w chwili kiedy przewodnicząca i sekretarz były poza Bochnia, mimo, że wystarczył jeden dzień zwłoki aby najbardziej zainteresowane mogły przybyć na zebranie. Poza tym – żadnych rozmów, żadnych pytań, żadnych wyjaśnień.

Niestety, nie udało nam się uzyskać stanowiska w tej sprawie Zarządu Wojewódzkiego. Odmówiono nam informacji pod pretekstem, że każdy może się w rozmowie telefonicznej podszyć pod dziennikarza. – Zresztą, nic się nie stało – stwierdził rozmówca, który nie zechciał się przedstawić. – W Bochni po prostu jedna pani zastąpiła drugą.

Innego zdania jest zawieszony Zarząd. Ich zdaniem stało się dużo. I czują się skrzywdzone. Jak teraz wspominają, wszystko rozgrywało się pod batutą pana Józefa Grzybczyka, sekretarza  Zarządu Wojewódzkiego PKPS. To on przyjeżdżał do Bochni, to on był orędownikiem odwołania zarządu. 

Na wiosnę ubiegłego roku do PKPS zapisała się Eugenia Ignacyk, była zastępczyni wójta gminy Bochnia, a obecnie – radna powiatowa. Bardzo szybko też została członkiem Zarządu  bocheńskiego PKPS. Moje rozmówczynie z tamtym czasem łączą powtarzające się kontrole w magazynie PKPS przy ulicy Kolejowej. Pani Maria Potępa, wówczas zatrudniona na stanowisku magazynierki, wspomina, że kontrole miały miejsce przynajmniej 2 razy w tygodniu i przeprowadzała je pani Ignacyk. 

Już w sierpniu po raz pierwszy Zarząd Wojewódzki zawiesił Małgorzatę Szczeparę, okazało się to jednak niezgodne ze statutem, który mówi: albo cały Zarząd albo nikt. Dopiero w grudniu naprawiono ten błąd. Nawiasem mówiąc, Zarząd Wojewódzki, zarzucający Bochni działania niezgodne ze statutem, sam w tej sprawie wykazał się jego fundamentalną nieznajomością…

Formalnie decyzja o zawieszeniu obowiązuje do najbliższego walnego zgromadzenia członków PKPS. Czy były Zarząd powalczy jeszcze o oczyszczenie swego imienia i powrót na zajmowane stanowiska? – Myślałyśmy o tym – mówią panie z Zarządu. –Ale chyba jednak  nie. Nie chce nam się już grzebać w tych układach, układzikach, zostałyśmy dostatecznie upokorzone…

Zmiana Zarządu pociągnęła za sobą też zmianę na jednym z niewielu stanowisk pracy w PKPS. Umowę wypowiedziano dotychczasowej magazynierce, pani Potępie, i to zupełnie nie przejmując się faktem, że brakowało jej tylko pół roku do nabycia uprawnień emerytalnych. Pani Potępa miała umowę na czas określony, który wygasał dopiero w maju 2012. Wystąpiła więc do Sądu Pracy, który przyznał jej rację, lecz nie przywrócił na zajmowane stanowisko. Uzyskała jedynie odszkodowanie. Tymczasem jej stanowisko objęła Eugenia Ignacyk. Radna powiatowa potwierdziła to w rozmowie z nami, dodając, że jest zatrudniona na zasadzie umowy - zlecenia nie tylko jako magazynier ale i jako księgowa. W sprawie zawieszenia dotychczasowego zarządu nie chciała się wypowiadać. – Mnie chodzi tylko o to aby pomagać biednym ludziom – zapewniła.

Mimo kilku prób nie udało się nam też spotkać z Marią Fąfarą, prezeską tymczasowego zarządu PKPS, a przy tym – dyrektorką Powiatowego Urzędu Pracy. Pani Fąfara przebywa na długoterminowym zwolnieniu lekarskim. Gdyby nie to, zadalibyśmy jej kilka pytań. Po pierwsze – jakie konkretnie zarzuty postawiono poprzedniemu zarządowi? Na czym polegała ta „niestatutowa” działalność? Dlaczego termin walnego zebrania wybrano tak, aby Małgorzata Szczepara i Elżbieta Justyniak nie mogły w nim uczestniczyć? I wreszcie – czy wśród 4190 bezrobotnych, zarejestrowanych w PUP w  marcu 2012 naprawdę nie było nikogo innego, kogo można by zatrudnić na stanowisko księgowego-magazyniera? Wszak pani Eugenia Ignacyk, po wielu latach wicewójtowania na pewno nie należy do tych emerytów, którzy zastanawiają się czy kupić kostkę chudego sera czy też zaszaleć i nabyć 20 dkg kaszanki? Jej budżet wzbogacony jest dodatkowo o comiesięczne diety z Rady Powiatu. Tymczasem stanowisko, które teraz piastuje mogłoby się stać przysłowiową wędką dla kogoś bez pracy. Dziesiątki absolwentów naszego „ekonomika” dałoby wiele za taką praktykę zawodową.

PKPS, poza bardzo niewielką pomocą od władz samorządowych utrzymuje się wyłącznie ze składek członków i z darowizn. Z tych funduszy opłacani są również etatowi pracownicy. Każdy z podopiecznych PKPS jest także jego członkiem, za symboliczne 2 zł od „głowy” w rodzinie nabywa prawa do pomocy materialnej. Można sobie wyobrazić, że bezrobotny, chcąc dostać parę kilogramów mąki, kaszy i cukru wysupłuje z ciężkim sercem swoje dwa złote, które potem idą na wypłatę za pracę, którą on sam mógłby wykonywać. I nie prosić o pomoc instytucji charytatywnych.

Polski Komitet Pomocy Społecznej działa w naszym kraju od 1958 roku. Jago zadaniem jest nieodpłatna praca na rzecz ubogich, śpieszenie im z pomocą  materialna, prawną itp. Także opieka nad dziećmi, młodzieżą, rodzinami niewydolnymi i - bezrobotnymi. PKPS ma strukturę hierarchiczną – na samym czubku stoi Zarząd Krajowy, potem Zarządy Wojewódzkie, Regionalne, itd. Nadzór nad organizacjami „w terenie” sprawują starostowie, PKPS jest bowiem organizacją pozarządową.

eb

Napisz swój komentarz:

Nick:

Komentarz:

By uniknąć spamu wpisz kod z obrazka:

Komentarze użytkowników

Czasbocheński nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo, naruszajace dobra osób trzecich lub wypowiedzi prawem chronione mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

BIKY

2012-03-28 14:15:17
Tak to czytam i wychodzi jak by PKPS był jakąś tajemniczą organizacją. Tych wylejemy tych zatrudnimy - tak jakby nigdy nic. No i pani wicewójcina się tam odnalazła. Chyba się spełnia charytatywnie tak jak poprzednio :) Skąd u pani wicewójciny taki nagły pociąg do pomocy?
Koral

2012-03-28 14:54:47
Oczekuję na wyjaśnienia, jak można w tak społecznej instytucji mającej nieść pomoc najbiedniejszym dopuszczać się takich ,,numerów'' i to z udziałem osób publicznie znanych.
aka

2012-03-28 16:05:17
Żądza władzy i pieniądza jest u niektórych obrzydliwa.
DO REDAKCJI

2012-03-28 20:15:55
Uwazam,że zanim wydrukowaliscie Państwo ten felieton należało zapytać władze Zarządu Wojewódzkiego PKPS o opinię Wstyd mi za osobę ,która jest autorem felietonu. Opluwanie ludzi ,bez zapytania o ich zdanie to taka Polska specjalnosć Ciekawi mnie również dlaczego Redakcja Czasu tak bardzo broni Panią V-ce burmistrz,a w ostatnim artykule ,w wywiadzie" rzeka" zażarcie broni Panią Dyr.MDK -ciekawe kto za tym stoi ? /chyba nie Pan Szef Portalu?/-żenada.
do DO REDAKCJI

2012-03-28 21:41:03
Ja tu nie widzę żadnego opluskwiania, tylko pytania, które się same narzucają. Przeczytaj jeszcze raz uważnie i zobacz, że im odmówiono wypowiedzi w Krakowie. W ten sposób można by gasić każde zainteresowanie, które nie jest nam na rękę
jogi

2012-03-28 23:49:30
leon spuścił gienkę i miał rację
JACUŚ KUPIŁ SOBIE 1 GŁOS

2012-03-28 23:55:03
WSZYSCY OD DAWNO O TYM WIEDZĄ. PODOBNA HISTORIA JAK Z EUGENIUSZEM. JAKIEŚ FERALNE IMIĘ.
zdziwiony

2012-03-29 07:32:33
Czy warto na starość tak sobie psuć papiery???
zet

2012-03-29 10:44:14
to jest nasza rzeczywisto ść w pigułce. Szyto-kryto, cichem-pichcem wywala się jednych a powołuje swoich. ale dzis wywalasz a jutro beziesz wywalany. w podobnym stylu
kasia

2012-03-29 20:36:57
za symboliczne 2 zlote dostaniesz 5 kg zywnosci tj.kasza ,maka ,manna, zalezy jaki jest towar.Mozesz przyjsc tylko raz w miesiacu a procz tego zaplacic skladke czlonkowska roczna w wysokosci 12 zlotych
droool

2012-03-29 22:43:46
Proponuję, żeby jutro na sesji rady powiatu radni Eugenia Ignacyk i starosta wyjaśnili zamieszanie wokół PKPS-u...
reck

2012-03-30 14:16:52
Brawo eb ! Niech się władzy nie wydaje, że nikt im nie zada niewygodnych pytań. A że teraz milczy ... Każdy by nabrał wody w gębę. :)
smutne to

2012-03-30 20:27:17
Wstyd pani Fąfara, wstyd pani Ignacyk! PKPS jest od wspierania potrzebujących a nie od zaszczytów i brania kasy kosztem innych. Zgadzam się, że na stare lata pokryć się takim rumieńcem to żenada. Dobrze że często widać w/w na drodze krzyżowej i maja szansę SZCZERZE się zastanowić nad....sobą.
SKANDAL!!

2012-03-30 23:08:04
Tyle osób bezrobotnych a tutaj okazuje się, że radna powiatowa i inne osoby funkcyjne biorą kasę za pomoc najuboższym!!! WSTYD!!! Gdzie Wasze sumienie!!! święta idą, a WY postępujecie jak hieny!
2 dno....???

2012-03-30 23:22:59
pajak potrzebuje dodatkowej przychylnosci radnych???
gall

2012-03-31 08:22:36
czy to prawda ze Tadeusz lis dostal posadkę w DPS? czy ktos moze mnie oswiecić?
MARIA

2012-04-01 19:08:43
PaNI fĄFARA CzAS JUZ NA ODPOCZYNEK A NIE ZAJMOWAC MIEJSCA DLA BEZROBOTNYM
PKPS

2012-04-05 11:10:44
Odpowiadając na zarzuty zawarte w Artykule PKPS : więcej pytań niż odpowiedzi (robimy to z opóźnieniem, gdyż dopiero teraz zapoznaliśmy się z treścią tego artykułu) wyjaśniamy co następuje: 1. Rzeczywiście w Zarządzie Miejskim PKPS w Bochni nastąpiły zmiany . Rozpoczęły się one w dniu 03.08.2011 roku. Podczas posiedzenia Zarządu Miejskiego PKPS w Bochni (nie Walnego Zgromadzenia Członków). Na wniosek Członka Zarządu Haliny Kosturkiewicz Skarbnika Zarządu Miejskiego PKPS w Bochni podjęto Uchwałę o zawieszeniu Małgorzaty Szczepara w obowiązkach Prezesa Zarządu. Uchwałę podjęto jednomyślnie tzn. wszystkie członkinie Zarządu obecne na tym posiedzeniu głosowały za zawieszeniem Pani Prezes. Podjęto również decyzję, że Komisja Rewizyjna przy udziale członka Zarządu przeprowadzi kontrolę dokumentacji Zarządu. Wobec faktu, że Statut PKPS nie przewiduje formy „zawieszenia” Prezesa przez Zarząd Miejski sprawę przejął Małopolski ZW PKPS . Procedury formalne trwały jednak długo (czekaliśmy również na wynik kontroli) i dopiero w dniu 15 grudnia 2011 roku Zarząd Wojewódzki PKPS podjął statutowe decyzje w tej sprawie. Anulowano decyzję Zarządu Miejskiego PKPS w Bochni, zawieszono cały Zarząd Miejski PKPS w Bochni oraz powołano Zarząd tymczasowy. Decyzje podejmowane były przy udziale Małgorzaty Szczepara . W dniu 27.12.2011 roku decyzje te na piśmie wraz z pouczeniem o możliwościach odwołania się od nich otrzymała Małgorzata Szczepara oraz inni członkowie Zarządu. Zawieszony Zarząd nie odwołał się od tych decyzji. Uznał je zatem za słuszne. M. Szczepara jest nadal członkiem PKPS i członkiem Zarządu Wojewódzkiego PKPS. Jednym z naszych podstawowych obowiązków statutowych jest regularne opłacanie składek członkowskich. Wysokość składek jest dobrowolna. Zależy ona od „pojemności kieszeni” i „pojemności serca” każdego z członków. Z tego obowiązku Małgorzata Szczepara w latach 2010 i 2011 nie wywiązała się. Dopiero w dniu 01.02.2012 roku wpłaciła zaległe składki za te lata, określając ich wysokość na 1 zł za miesiąc. Tak więc w tym dniu wpłaciła 24 zł zaległych składek. PKPS w swojej działalności zobowiązany jest przestrzegać prawa ustalonego przez państwo polskie a przy rozdziale żywności w ramach pomocy unijnej PEAD również prawa UE. Wszelkie obowiązujące w tym zakresie dokumenty są opracowane przez Agencje Rynku Rolnego, która w tej sprawie reprezentuje nasze państwo. PKPS zobowiązany jest przestrzegać tych przepisów. Specjalne „zobowiązanie” opracowane prze ARR zostało podpisane zarówno przez Małgorzatę Szczepara jak również Elżbietę Justyniak – Sekretarza Zarządu Miejskiego PKPS w Bochni . Nie może tu więc być mowy o nieznajomości przepisów. Za nie przestrzeganie tych zasad grożą PKPS sankcje finansowe . O tych zasadach wielokrotnie w okresie wcześniejszym rozmawiano z przedstawicielami Zarządu Miejskiego PKPS w Bochni. Mamy na to stosowne dokumenty podpisane przez Prezesa PKPS w Bochni Małgorzatę Szczepara. „Czas Bocheński” nigdy nie wystąpił z oficjalnym zapytaniem w tych sprawach do Małopolskiego Zarządu Wojewódzkiego PKPS w Krakowie. Wykonano jedynie krótki telefon na prywatną komórkę Sekretarza Małopolskiego ZW PKPS . Nie musiał się więc przedstawiać bo rozmówczyni doskonale wiedziała z kim rozmawia. Rodzi się tutaj pytanie. Skąd dziennikarka z „Czasu Bocheńskiego” znała ten numer ? Eugenia Ignacyk została przyjęta do PKPS przez Zarząd, którego Prezesem była M. Szczepara. Musimy tutaj jednoznacznie powiedzieć, że była to bardzo dobra decyzja. Eugenia Ignacyk jest osobą według naszej opinii o bardzo wysokich kwalifikacjach zawodowych i nienagannej postawie moralnej. Jesteśmy dumni, że wśród naszych działaczy jest jeszcze jedna osoba, która pracuje na dobre imię naszej organizacji niosąc pomoc najbiedniejszym mieszkańcom Bochni i okolic. Pani Maria Potępa odpowiedzialna wcześniej za prowadzenie magazynu PKPS w Bochni (na wniosek M. Szczepara) została przez nas zwolniona, gdyż niewłaściwie wykonywała swoje obowiązki. Od tej decyzji odwołała się do Sądu Pracy. Sąd prawomocnym wyrokiem oddalił w całości jej żądania. Nie uzyskała Ona żadnego odszkodowania od PKPS. Jesteśmy głęboko przekonani , że po zmianach organizacyjnych PKPS w Bochni uczyni jeszcze wiele dobrego dla tych mieszkańców Bochni i okolic którym z różnych powodów nie „powiodło się w życiu” i oczekują pomocy od innych. Zastanawiamy się w jakim celu został napisany ten artykuł. Oczekujemy, że osoba podpisująca się literami „eb” przedstawi się z imienia i nazwiska i przeprosi nas za podanie nieprawdziwych faktów. Przypominamy Jej, że Art. 6 pkt 1 oraz Art. 10 pkt.1 Prawa Prasowego obowiązuje wszystkich dziennikarzy. Z poważaniem Sekretarz Małopolskiego ZW PKPS w Krakowie Józef Grzybczyk
belfer do PKPS

2012-04-18 16:05:32
Co do merytorycznego sensu wypowiedzi nie zajmuję stanowiska. Natomiast wobec uporczywego nieodmieniania nazwiska Szczepara przypominam, że język polski jest językiem fleksyjnym. Odmieniają się więc wszystkie części mowy jak je Pan Bóg stworzył. A więc "Małgorzaty Szczepary", "Małgorzatę Szczeparę" itd. Ktoś kto pisze publicznie, niechże ma gramatykę przy klawiaturze.
1

2013-11-14 16:22:54
-1'
-1'

2013-11-14 16:22:57
1
Bailey

2013-12-01 02:58:33
I
Bella

2013-12-02 06:15:24
It
Peyton

2013-12-07 14:01:07
Hi, Neat post. There is a problem together with your web site in web explorer, would test this
Serenity

2013-12-08 04:34:06
Great write-up. I am a normal visitor of one
REKLAMA