Bochnia wydarzenia

sobota 25 sierpnia 2012 00:56:00

Przedszkola: Rada Rodziców kieruje odpowiedź do burmistrzaPrzedszkola: Rada Rodziców kieruje odpowiedź do burmistrza

List otwarty Przedstawiciela Rady

Nie trzeba było długo czekać, by pojawiła się reakcja na otwarte pismo burmistrza, w którym wyjaśniał powody wstrzymania decyzji o powstaniu nowego oddziału przedszkola w SP Nr 5. Jan Zięba - przedstawiciel Rady Rodziców - skierował do naszej redakcji pismo, będące odpowiedzią na słowa burmistrza. Przytaczamy je w całości.

Odpowiedź na list otwarty Burmistrza Miasta Bochnia w sprawie oddziałów przedszkolnych w Szkole Podstawowej nr 5

W związku z opublikowanym 20 sierpnia listem otwartym burmistrza pragnę, w imieniu wszystkich osób zaangażowanych w starania o utworzenie oddziałów przedszkolnych w Szkole Podstawowej nr 5, wyrazić rozczarowanie ogłoszoną w ten sposób odmowną decyzją. Postanowiłem jeszcze raz zabrać głos i odpowiedzieć na list burmistrza przede wszystkim z powodu uzasadnienia, które zawiera niewłaściwą w moim przekonaniu ocenę i prognozę sytuacji w bocheńskich przedszkolach. Sądzę, że mieszkańcy Bochni tak licznie podpisani pod petycją mają prawo poznać rzetelny obraz sprawy oraz usłyszeć argumenty drugiej strony.

Burmistrz podaje dwa główne powody odmownej decyzji w sprawie utworzenia dodatkowych dwóch oddziałów przedszkolnych. Po pierwsze, w jego ocenie przedsięwzięcie takie wiązałoby się z „niewspółmiernie do efektów wysokimi kosztami” i w związku z tym utworzenie 50 miejsc przedszkolnych skutkowałoby „realnymi szkodami dla samorządu” . Po drugie, byłby to wydatek jedynie na dwa lata, bo w momencie, gdy sześciolatki pójdą do szkół, przystosowane dla przedszkolaków sale w „Piątce” nie będą już potrzebne. Poniżej chciałbym przedstawić wyliczenia i analizę, które prowadzą do zupełnie odmiennych wniosków.

Zbyt wysokie koszty?
Przygotowany w lipcu kosztorys otwarcia i rocznego funkcjonowania dwóch oddziałów przedszkolnych w „Piątce” opiewał na ok. 400 tysięcy zł. Taką kwotą posługiwał się burmistrz w wypowiedziach dla mediów, ale z niewiadomych powodów w liście otwartym wymienia już sumę „ponad pół miliona złotych”. Rodzi się zatem pytanie o rzetelność tych wyliczeń, zwłaszcza że nie zostały one ujawnione, a nasza prośba o udostępnienie kosztorysu (w celu poszukania ewentualnych sponsorów) spotkała się z odmową burmistrza.

Jednak nawet operując tą podwyższoną w ostatniej chwili kwotą można się przekonać, że przedstawione koszty wcale nie są „niewspółmierne do efektów”, a nawet są mniejsze niż koszty utrzymywania tej samej liczby miejsc w dotychczasowych przedszkolach publicznych. Taki wniosek wynika z prostego obliczenia. Wydatki bieżące miasta przewidziane w budżecie na 2012 rok na prowadzenie przedszkoli dla ok. 860 dzieci wynoszą 8 509 406 złotych. Po przeliczeniu daje to sumę blisko 495 tysięcy złotych rocznych wydatków na 50 dzieci w miejskich przedszkolach publicznych, przy czym w kwocie tej nie ma żadnej inwestycji. Przez dwa lata miasto wyda na ten cel około miliona złotych i żadne trwałe obiekty po tym wydatku nie pozostaną. W tym samym czasie wedle przywołanych wyliczeń burmistrza edukacja 50 dzieci w oddziałach przedszkolnych przy Szkole Podstawowej nr 5 kosztowałaby ok. 800 tysięcy złotych (500 tys. – pierwszy rok, 300 tys. –drugi), ale w tej kwocie ok. 40 procent będzie stanowiła inwestycja w nowoczesne pomieszczenia dydaktyczne dla najmłodszych dzieci, które podniosą standard lokalowy szkoły i będą służyły bocheńskim dzieciom przez wiele lat.

Wniosek jest chyba oczywisty: koszty remontu pomieszczeń i prowadzenia oddziałów przedszkolnych przy „Piątce” byłyby niższe niż same koszty utrzymania tej samej liczby dzieci w dotychczasowych przedszkolach. W związku z tym podniesiony przez burmistrza argument „niewspółmiernie do efektów wysokich kosztów” jest po prostu nietrafny.

Inwestycja na dwa lata?
Podobnie rzecz się ma z drugim koronnym argumentem burmistrza. Przekonuje on w swoim liście, że wyremontowane sale przestałyby być potrzebne już po dwóch latach, kiedy to do szkół pójdą wszystkie dzieci sześcioletnie i miejsc w przedszkolach wystarczy dla wszystkich młodszych kandydatów.

Argumentując w ten sposób burmistrz zapomina jednak o jednej bardzo istotnej sprawie: w 2014 roku wraz z obowiązkiem szkolnym dla sześciolatków pojawi się obowiązek przygotowania przedszkolnego dla pięciolatków. A to oznacza, że do bocheńskich przedszkoli w 2014 przyjdzie o wiele więcej pięciolatków (bez tego obowiązku wiele z nich obecnie nie korzysta z opieki przedszkolnej). Będą oni musieli być przyjęci w pierwszej kolejności i zajmą prawdopodobnie wszystkie miejsca zajmowane dzisiaj przez sześciolatków, a dla dzieci młodszych 3-4 letnich znowu zabraknie miejsc.

Dlatego uważam, że utworzenie nowych oddziałów przedszkolnych przy Szkole Podstawowej nr 5 rozwiązałoby problem braku miejsc w przedszkolach nie tylko przez najbliższe dwa lata, ale także w latach następnych. Na pewno nie byłoby to działanie krótkowzroczne i niegospodarne. Przeciwnie, byłby to właśnie przejaw myślenia dalekowzrocznego, strategicznego, a zarazem, jak pokazują przedstawione powyżej wyliczenia, przykład oszczędnego wydatkowania środków z miejskiej kasy. Burmistrz chcąc zobrazować, jak wysoki byłby koszt postulowanego przez mieszkańców przedsięwzięcia, stwierdza: „koszt uruchomienia i dwuletniego funkcjonowania 2 oddziałów przedszkolnych (50 miejsc) w PSP Nr 5 to tyle, ile miasto rocznie wydaje na remonty i inwestycje we wszystkich budynkach związanych z oświatą i wychowaniem, a jest ich 13 (6 przedszkoli, 5 szkół podstawowych i 2 gimnazja). W 2011 roku miasto na ten cel wydało 874 tys. zł”. Chciałbym zauważyć, że przykład ten nie świadczy o wysokich kosztach funkcjonowania oddziałów przedszkolnych, ale raczej o dramatycznie niskich nakładach inwestycyjnych na bocheńską oświatę. Dla porównania, wymieniona kwota jest mniejsza od kwoty przeznaczonej w tym roku na wybudowanie trzech niezbyt długich odcinków chodnika (np. ul. Trudna, Krakowskie Przedmieście, Brodzińskiego – w sumie 900 tysięcy zł).

Warto jeszcze dodać, że wyposażona w nowoczesne sale do edukacji przedszkolnej „Piątka” stałaby się jedyną szkołą w pełni przygotowaną do realizowania wspomnianego wcześniejszego obowiązkowego przygotowania przedszkolnego (tzw. „zerówka”). Władze miasta powinny sobie bowiem uświadamiać już teraz, że obowiązkowi temu we wrześniu 2014 roku będą podlegać dzieci, które nie będą miały jeszcze ukończonych 5 lat (jeśli urodziły się w miesiącach październik-grudzień). Czy jakiś rodzic zapisze takie dziecko do „zerówki” w szkole nie posiadającej specjalnie przystosowanych sal? W takiej sytuacji pojawi się być może konieczność wybudowania w kolejnych latach takich sal także w pozostałych bocheńskich szkołach podstawowych.

Na koniec swojego listu burmistrz podaje jeszcze dowody swojej dbałości o bocheńską oświatę pisząc: „wyniki egzaminów szóstoklasistów i gimnazjalistów wskazują, że poziom nauczania w Bochni jest wysoki i ma stałą tendencję wzrostową”. Pozwolę sobie zauważyć, że wysoki poziom nauczania jest przede wszystkim zasługą pracujących w bocheńskich szkołach nauczycieli. Ich pracę i wyniki należy docenić tym bardziej, że działania magistratu zmierzają w zgoła odmiennym kierunku. Tworzenie większych niż dotychczas klas (burmistrz odrzucił niedawno propozycję utworzenia trzech 20 osobowych zamiast dwóch 30 osobowych klas w Szkole Podstawowej nr 7) czy pozbawianie 100 osobowej grupy dzieci możliwości edukacji przedszkolnej, to działania, które na pewno nie sprzyjają dalszemu utrzymywaniu wysokich wyników nauczania.

Pomimo takiego niekorzystnego finału starań o utworzenie od września 2012 roku oddziałów przedszkolnych przy Szkole podstawowej nr 5 wraz z innymi rodzicami i mieszkańcami podpisanymi pod petycją liczę na to, że Burmistrz dotrzyma składanej kilkakrotnie publicznie obietnicy (w „Gazecie Krakowskiej”, w wypowiedziach dla lokalnych portali internetowych, podczas spotkania z delegacją składającą petycję) utworzenia oddziałów przedszkolnych w bocheńskiej „Piątce” w następnym roku szkolnym. Liczę także na to, że w trosce o dobro najmłodszych mieszkańców miasta inicjatywę budżetową w tej sprawie poprą także wszyscy bocheńscy radni.

Jan Zięba
Przedstawiciel Rady Rodziców
Publicznej Szkoły Podstawowej nr 5
W Bochni

Napisz swój komentarz:

Nick:

Komentarz:

By uniknąć spamu wpisz kod z obrazka:

Komentarze użytkowników

Czasbocheński nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo, naruszajace dobra osób trzecich lub wypowiedzi prawem chronione mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

PRR -popieram

2012-08-25 09:11:02
Burmistrzu rób coś dla mieszkańców - konkretnego, a nie urzadzaj wycieczek - wizji w terenie skoro jej uczestnicy decyzje już podjęli. za biurkiem .To takie nieetyczne.
stanisław

2012-08-25 12:09:20
Ludzie ,stąpajcie po ziemi. Burmistrz nie da pieniędzy na podstawowe potrzeby mieszkańców za żadne skarby - on musi mieć pieniądze na wyjazdy do miast partnerskich i przyjmowanie tych gości w Bochni. Przecież klany kolesi, rodzinne i żony muszą się bawić za nasze pieniądze . Takie są badziewia i basta a ty ludu milcz i nie denerwuj władzy swoimi pomysłami.
ALEK

2012-08-25 14:27:24
Coś się burmistrzowi stało, odwrót o 180 stopni od mieszkańców, ciekawe czym się kieruje, np. przy pozwoleniu na ogordzenie terenun pod budowę bloku na Jana, przy ulicy, gdzie w tym wszystkim są mieszkańcy, czy tylko liczy się kasa ????????????????, podobnie jest z przedszkolem, w 5 już kiedys była zerówka i świetnie prosperowała, wproadzie ludzie juz wyrośli, ale miło wspominają przedszkole w tej szkole.
stary

2012-08-25 16:42:38
Ile dzieci zapisano w tym roku do klas I w piątce?Jeśli mało, to należy się zastanowić dlaczego rodzice wolą np. siódemkę, gdzie zapisano 60 uczniów. Dzieci w Bochni coraz mniej, kasa pusta, najgorszy kryzys w Polsce dopiero przed nami. Trzeba z głową rozwiązywać problemy finansowo-kryzysowe, których jak widać będzie przybywać, a nie kierować się wyłącznie swoim dobrem. Może w piątce zrobić w ogóle przedszkole, na górze ochronkę, a obecny budynek ochronki sprzedać? Fajne miejsce na lokal gastronomiczny :]]Nie wiem, nie wiem, ale radni powinni to dobrze przekalkulować. Są tam głowy nie od parady tylko trzeba chcieć.
do stary

2012-08-25 17:02:37
Do piątki zapisano porównywalną do siódemki liczbę dzieci - ok. 50. Sama mam dziecko w tej szkole i NIE WOLĘ SIÓDEMKI. Pomysł utworzenia tam przedszkola jest bardzo dobry. Na edukacji nie można oszczędzać!
do przedmówczyni

2012-08-25 17:44:39
Punkt widzenia zmienia się wraz z punktem siedzenia. Inaczej mówił Kolawiński nauczyciel, a inaczej Kolawiński burmistrz i nie jest to zarzut. Wiedza o tym ile się ma na oświatę powoduje takie a nie inne działania. Zarzuty do Ministerstwa Oswiaty.Podobno Bochnia wydaje na szkolnictwo bardzo dużo, a sami nauczyciele nie mogą narzekać. Wszystko wypłacane o czasie, nauczyciele szkoleni za darmo. Inne gminy mogą pozazdrościć.Pan Zięba chyba przesadza z tym "drastycznym" niedofinansowaniem. Niezły z niego demagog.
muto

2012-08-25 20:22:01
Władza jest dla ludzi, nie ludzie dla władzy ...
ciekawy

2012-08-25 20:39:46
Niech mi ktoś wyjaśni, dlaczego nauczycieli tak strasznie ciągnie do polityki? Popatrzcie ilu jest nauczycieli wśród radnych. I burmistrz też nauczyciel. A teraz jeszcze Jan Zięba - nauczyciel się objawił i nie chce mi się wierzyć, że robi tyle szumu o to przedszkole tylko dla samej idei. Ktoś mówił, że kampania wyborcza zaczyna się 2 lata przed wyborami. I mnie to tak wygląda.
nauczyciele jak stonka

2012-08-26 01:12:31
W wyniku tzw. negatywnej selekcji największą grupą, której udaje się ukończyć studia są nauczyciele, bo ich studia są najłatwiejsze. W każdym innym zawodzie dosięgłaby ich normalna regulacja rynkowa czyli słabi pracownicy byliby zwalniani, lepsi zajęli by ich miejsce. W klanie nauczycielskim - nic z tego ! Wszystkim NALEŻĄ SIĘ PRZYWILEJE, DODATKI, WAKACJE, URLOPY DLA PORATOWANIA PŁĄTNE PRZEZ PRACODAWCĘ, 13 i 14 PENSJA . DODATEK UZUPEŁNIAJĄCY ITD ITD. Pan Kolawiński dobrze o tym wie, pan Zięba tak samo. Ale ten spór jest symboliczny, bo żadna ze stron nie zarzuci drugiej, że jest niedoinformowana.>>>>>>>>>>>>>>>>> Ja na szczęście nie jestem nauczycielką ale pamiętam, że burmistrz szedł do wyborów aby służyć ludziom. Brak miejsc przedszkolnych dla 100(!!!) dzieci to POWAŻNY PROBLEM. Żadne argumenty pana Kolawińskiego mnie nie przekonały. Tak jest jak burmistrzem zostaje...nauczyciel !!!!!!!
???

2012-08-26 07:57:34
Co to jest 14 pensja?
mieszkaniec

2012-08-26 10:35:40
Podpisałem petycje ale nie podpisuje się pod tym listem. W pełni popieram burmistrza. Podpisy są naciągane większość osób tak na prawdę nie miała do końca pojęcia o tym temacie.
Kaziu

2012-08-26 12:49:24
Chłop od wuefu zna się na finansach !!!!!!!!!? Skończył "turystykę" , że tak lubi podróżować?
do Pana Zięby i innych zainteresowanych

2012-08-26 14:17:06
mam pytanie, czy aby czasem Pan nie żartuje z tymi pięciolatkami? Bo ja wiem, że one już są objęte obowiązkiem, może jednak to ja się mylę? Zastanawiam się też, czy o fakcie, że burmistrz c h c e rozwiązać problem nieprzyjętych dzieci dowiedział się Pan od dyrektora szkoły, do którego w tej sprawie przyszedł burmistrz? Tak sobie myślę, że skoro to burmistrz wymyślił, to przedszkole i to właśnie w tej szkole, która dodatkowo zaczęła już odczuwać problemy z naborem dzieci, to dążył on zapewne do tego by oddziały tam uruchomić! Tylko, kto z nas, chociaż bardzo chciałby coś sobie kupić idzie do sklepu z pustym portfelem? Przykre to, ale wszystko wskazuje na to, że w mieście nie ma pieniędzy tj. mówi i pisze burmistrz na utworzenie nowego przedszkola i to szczególnie pewnie w tym roku, gdy ten wydatek nie był planowany, co było też zapewne powodem wcześniejszego zamieszania w oświacie, które jak pamiętamy dobrze choćby z TV dotyczyło właśnie roku 2012. Uwierzę burmistrzowi, jeśli by powiedział, że prawnie też nie było takiej możliwości by utworzyć przedszkole w szkole, bo o takim "tworze" skomponowanym w okresie przedwakacyjnym, na razie większość z nas chyba nie słyszała, ale i to prawo może się kiedyś w końcu zmieni ...? w tym wypadku mogłoby to być z korzyścią dla samorządów? Myślę, że wszystkie Pana wyliczenia co do tego co, za ile, gdzie i kto mówił są jakimś daremnym w moim odczuciu wysiłkiem, ale... może będą jeszcze użyteczne. Poza tym myślę, że mieszkańcy naszego miasta wiedzą, że w szkołach nie ma "zerówek" , o których Pan wspomina, ale są oddziały przedszkolne zlokalizowane w szkole, lecz te zgodnie z ustawą o systemie oświaty tworzone są tylko dla dzieci objętych obowiązkiem przedszkolnym, czyli 5 i 6-latków. Bardzo współczuję Rodzicom rz e cz y w i s t e g o problemu z dzieckiem, jeżeli nie mają co z nim zrobić idąc do pracy, jeżeli jednak naprawdę nie mają... Jednocześnie wierzę jednak, że problem ten nadal będzie chciał Pan burmistrz rozwiązać i przy wsparciu i mądrości członków Rady Miasta, bo tam naprawdę mądrych ludzi nie brakuje, uda się znaleźć jakiś "złoty środek", satysfakcjonujący większość mieszkańców miasta zainteresowanych tym problemem. Poza tym zdecydowanie wartym podkreślenia jest fakt, że dotychczasowe inwestycje w oświatę i jej infrastrukturę, która od czasów poprzedniego burmistrza nadal jest dzięki Bogu kontynuowana, sprzyjają i są podstawą do utrzymania i promowania dobrej jakości edukacji w naszym mieście, zapewniającej naszym dzieciom bezpieczeństwo i naukę na wysokim poziomie. I tu wdzięczność należy przesłać pod adres tych dwóch osób. Co do pozostałych mieszkańców naszego miasta pamiętajmy Szanowni Państwo, że tylko zgoda buduje i dążmy do niej dla naszego własnego i wspólnego dobra byśmy nie stali się sami negatywnym wzorem dla innych społeczności. Gdyby ludzie bardziej się dogadywali, a mniej wzajemnie wyniszczali mieli by więcej energii na podejmowanie mądrych i rozważnych decyzji i społecznych inicjatyw, pozytywnych w swoich skutkach dla ogółu. Gdyby tak właśnie było...
odp na post

2012-08-26 17:56:05
odp na post powyżej

2012-08-26 17:58:28
pięciolatki będą objęte obowiązkowym przygotowaniem przedszkolnym dopiero od 2014 kiedy sześciolatki będą z kolei objęte obowiązkiem szkolnym
odp cd

2012-08-26 18:08:28
Prawna możliwość utworzenia oddziałów dla 3-4 latków w szkole podstawowej istnieje od kilku lat, i można to zrobić w nawet w sierpniu przed rozpoczęciem roku szkolnego (jedynym warunkiem jest odpowiednie przygotowanie sal). Problem w tym że ani dyrektorzy, ani Miejski Zespół Edukacji o tym po prostu nie wie. Rozumiem, że burmistrz nie musi mieć wszystkich przepisów w jednym palcu, ale każdy urzędnik już powinien być dobrze zorientowany w działce, za którą odpowiada. Niestety tak w tym przypadku nie jest. Urzędnicy mówią bzdury, a burmistrz nawet w dobrej wierze te rewelacje za nimi powtarza. Strach pomyśleć czego jeszcze nie wiedzą w Urzędzie i jakie z tego mogą być później konsekwencje!
odp cd1

2012-08-26 18:11:56
polecam art. 14 ustawy o systemie oświaty, odnośnie tego dla jakich dzieci można w szkole organizować edukację przedszkolną (3-6 lat)
KASGDUDJDKDU

2012-08-26 19:11:37
TO DOPIERO SZOPKA, DAJCIE WSZYSCY JUŻ SPOKÓJ, BO NIE JEST TO Z KORZYŚCIĄ ANI DLA LUDZI ANI DLA SZKOŁY ANI DLA BURMISTRZA - I MOŻE WŁAŚNIE O TO CHODZI, OT I CAŁA POLITYKA!
do cd

2012-08-26 23:04:38
Nowelizacja Ustawy o Systemie Oświaty 2 marca 2012 r. weszła w życie ustawa z dnia 27 stycznia 2012 r. zmieniająca ustawę o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Obowiązek szkolny dla sześciolatków przesunięty został na 1 września 2014 r. a w latach szkolnych 2012/2013 i 2013/2014, na wniosek rodziców, naukę w I klasie szkoły podstawowej może rozpocząć dziecko, które w danym roku kalendarzowym kończy 6 lat. Dziecko sześcioletnie, które w okresie przejściowym nie rozpocznie spełniania obowiązku szkolnego, kontynuuje przygotowanie przedszkolne. Nowelizacja zachowuje obowiązek rocznego przygotowania przedszkolnego dla dzieci pięcioletnich.
o pięciolatkach

2012-08-26 23:41:56
Ustawa o systemie oświaty, stan na 21-08-2012 USTAWA. z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty. (Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572, Nr 273, poz. 2703 i Nr 281, poz. 2781, z 2005 r. Nr 17, poz. 141, Nr ... .............................. 3. Dziecko w wieku 5 lat jest obowiązane odbyć roczne przygotowanie przedszkolne w przedszkolu, oddziale przedszkolnym zorganizowanym w szkole podstawowej lub w innej formie wychowania przedszkolnego. 3a. Obowiązek, o którym mowa w ust. 3, rozpoczyna się z początkiem roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 5 lat. W przypadku dziecka, o którym mowa w ust. 1a, obowiązek ten rozpoczyna się z początkiem roku szkolnego poprzedzającego rok szkolny, w którym dziecko rozpocznie spełnianie obowiązku szkolnego.
do odp na post

2012-08-27 00:08:26
"Prawna możliwość utworzenia oddziałów dla 3-4 latków w szkole podstawowej istnieje od kilku lat, i można to zrobić w nawet w sierpniu przed rozpoczęciem roku szkolnego (jedynym warunkiem jest odpowiednie przygotowanie sal)". Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 21 maja 2001 r. w sprawie ramowych statutów publicznego przedszkola oraz publicznych szkół (Dz.U 2001 nr 61, poz. 624 ze zm.). § 8. 1. Szczegółową organizację wychowania, nauczania i opieki w danym roku szkolnym określa arkusz organizacji przedszkola opracowany przez dyrektora przedszkola. Arkusz organizacji przedszkola zatwierdza organ prowadzący. 2. W arkuszu organizacji przedszkola określa się w szczególności: 1) czas pracy poszczególnych oddziałów, 2) liczbę pracowników przedszkola, w tym pracowników zajmujących stanowiska kierownicze, 3) ogólną liczbę godzin pracy finansowanych ze środków przydzielonych przez organ prowadzący przedszkole. I w tym świetle prawnym nie jest jedynym warunkiem przygotowanie sal bo do pracy w nich potrzebni są jeszcze pracownicy, którzy oczekują wynagrodzenia za pracę, a niestety nie mieli by na niego co liczyć.
specyficzna jednostka o cechach zespołu

2012-08-27 00:41:51
Oddział przedszkolny jest podstawową jednostką organizacyjną przedszkola i w świetle art. 61 ust. 1 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572, z późn. zm.) nie wchodzi w skład struktury organizacyjnej (klas) szkoły podstawowej. Szkoła podstawowa, w której utworzono oddział przedszkolny, stanowi specyficzną jednostkę noszącą w pewnym stopniu cechy zespołu. Oddział przedszkolny w szkole podstawowej zachowuje odrębności programowe, a kształcenie i wychowanie w nim jest zorganizowane odmiennie niż w oddziałach szkoły podstawowej, na zasadach odnoszących się do oddziałów przedszkola, tj. zgodnie z ramowym statutem przedszkola.
Jerzy M

2012-08-27 08:44:21
Szanowni Bochnianie. macie takiego Burmistrza i radnych jakich wybraliście, ba , na jakich zasługujecie. Nie potraficie nic konstruktywnego zrobić, tylko gadać, pisać, wypłakiwać sie na tym i innych forach. Totalne mazgajstwo i nieudoloność. I co z tego. Burmistrz i tak robi i zrobi swoje. A Wasi przedstawiciele - radni, tylko przyklasną, bo większośc z nich ma lub będzie miec dziecko lub wnuczka do przyjecia. Będa się pytac na sesjach, kiedy odmaluje się pasy lub zmiemi żarówke w lampie ulicznej. Zamiast użalac sie nad sobą i liczyc na skruszenie serca włodarzy miasta powinniscie zadziałac konkretnie, ot choćby spytac się właściwych władz, czy zgodne z prawem jest funkcjonowanie grupy dwulatków w przedszkolu na Kolejowej i syubsydiowanie jej przez miasto. Nie jest to żaden obowiązek miasta, by utrzymywać taką grupę, a gdyby jej nie było, znalazłoby się miejsce dla 25-ciu przedszkolaków. Ale podobno do tej grupy zapisano maluchy "z układu". Jest to substytut żlobka, którego istnienie jeden z poprzednich burmistzrów uznał za nieekonomiczne. Teraz okazuje się, że taki obiekt jest potrzebny. Na marginesie: ciekaw jestem czy w budżecie na 2013 zaplanuje się powstanie złobka. Użalajcie się dalej, to będzie jak dotychczas.
do "specyficznej jednostki"

2012-08-27 15:21:59
Art. 14.ust 1. Ustawy o systemie oświaty: "Wychowanie przedszkolne obejmuje dzieci w wieku 3-6 lat. Wychowanie przedszkolne jest realizowane w przedszkolach, oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych oraz w innych formach wychowania przedszkolnego"
Paul

2012-08-27 16:29:43
Do Jerzego M-czy obecny Burmistrz i jego poprzednicy naruszyli prawo dpołacając z dotacji -subsudiując, oddział dwulatków istniejący już kilka ładnych lat?"Układ" wspierający dwulatków .Dziwaczna sugestia;
Wiktor

2012-08-27 20:45:52
2,5 letnie dzieci to też dzieci. Prawo przewiduje dla nich miejsce w przedszkolach w przeciwieństwie do 2 latków. Mam pytanie, bo mieszkam teraz w USA, czy w waszych szkołach dzieci 3, 4 letnie śpią po obiedzie? Czy szkoły zapewniają im takie warunki i których dzieci w wieku 3-6 lat macie w szkołach więcej na ten moment, czym jest to spowodowane? Pozdrawiam Rodaków.
do nauczyciele jak stonka

2012-08-27 20:51:26
do nauczyciele jak stonka

2012-08-27 21:01:21
To skoro tym nauczycielom tak dobrze, studia takie łatwe to możesz się przekwalifikować a nie zazdrościć. Tylko żeby cię wtedy nie dopadła "normalna regulacja rynkowa"!A przy okazji, nauczyciele nie mają wakacji tylko urlop, jak w każdym zawodzie. I co to za twory: 14 pensja, dodatek uzupełniający?
do Wiktor

2012-08-27 21:06:56
Gdyby w szkole otwarto oddział przedszkolny dla 3-4 latków,sale musiałyby być przystosowane do potrzeb maluchów i oczywiście dzieciaki miałyby możliwość (i obowiązek) leżakowania.
Bella

2013-12-08 06:13:36
I
Lucy

2013-12-08 16:45:44
Thanks for the sensible critique. Me & my friend were just preparing to do a little research about this. We got a book from our area library but I think I learned more from this post. I
Amelia

2013-12-08 17:07:03
You are mistaken. Let
REKLAMA