Bochnia wydarzenia

niedziela 13 grudnia 2015 22:39:51

Stan wojenny - 34 lata poStan wojenny - 34 lata po

W natłoku wydarzeń i medialnej młócce, towarzyszącej bieżącym wydarzeniom w kraju, praktycznie umknęła istota i właściwy wymiar tego, co miało miejsce w grudniu 1981 r. Dobrze, że bocheńska "Solidarność" o tym przypomniała.

Już od kilku lat rocznica wprowadzenia przez władze PRL stanu wojennego obchodzona jest jako Dzień Pamięci Ofiar Stanu Wojennego. Bieżące wydarzenia warszawskie odwróciły uwagę od historycznego wymiaru tej rocznicy i jej wpływu na naszą codzienność.

Przypomniała o nich bocheńska "Solidarność" wspólnie z księżmi z parafii św. Jana Nepomucena, dokładnie w 34. rocznicę wyprowadzenia na ulice polskich miast wojska, wprowadzenia godziny milicyjnej, masowych internowań i aresztowań ludzi mających odmienne od rządzących komunistów poglądy polityczne.

W trakcie rocznicowej mszy św. w kościele na  os. św. Jana ks. Jakub Jasiak wygłosił piękne, mądre kazanie, które ze względu na swoją wyjątkowość przytaczamy bez skrótów:

"Zgromadziliśmy się w naszej świątyni, aby spotkać się z Chrystusem – Panem czasu i historii. Aby spotkać się z tym do, którego wszyscy zmierzamy. Aby przez pryzmat Ewangelii, Chrystusa, wiary spojrzeć na to co stało się gorącego sierpnia 1980 roku, a w konsekwencji na to, co było zimnego grudnia 1981 roku. Mówimy tu, dla tych najmłodszych o wielkim porywie społecznościowym, o wielkim strajku, proteście ludzi przeciw pysze i arogancji władzy o strajku i powstaniu Niezależnego Samorządowego Związku „Solidarność” oraz o bestialskim stanie wojennym, wprowadzonym przez władze komunistyczne 13 grudnia 1981 roku, kiedy to Polak stanął przeciw Polakowi. Wspominamy te wydarzenia z wielką czcią dla tych ludzi, którzy wtedy tam stali, w stoczni, w hucie, na kopalni, w zakładach pracy, wspominamy tych zwykłych ludzi, którzy z narażeniem życia walczyli o wolną Polskę, o Polskę Solidarną, o Polskę uczciwą i obywatelską. I trzeba dziś przypomnieć, że tam nie stali politycy i dyplomaci, ale zwykli ludzi, ludzie ciężkiej pracy, modlitwy i pełni ideałów. Dlatego jako Kościół mówimy "nie" dla wszelkiego upolitycznienia tych obchodów, mówimy nie w imieniu tych, którzy tam zginęli, mówimy nie dla zbijania kapitału politycznego na krwi bohaterów, mówimy nie dla porównywania tamtych czasów z naszymi, mówimy nie do tych, którzy dzielą i buntują, którzy zapomnieli, co to jest Solidarność i co to był stan wojenny.

Kościół pamięta, pamięcią Prymasa Tysiąclecia kardynała Stefana Wyszyńskiego, pamięcią Księdza Jerzego Popiełuszki, pamięcią wszystkich walczących o godność pracy i płacy, o godność człowieka.

Umiłowani przez Boga Drodzy Bracia i Siostry,
Jesteście tu, by modlić się za ofiary stanu wojennego, ale aby również na nowo odkryć, przypomnieć sobie ideały Solidarności, niezależnego Związku, niezależnego od żadnej władzy i opcji, niezależnego od każdej siły.

A więc zapytajmy: Co to jest Solidarność?

Na to pytanie odpowiada nam dzisiejsza Ewangelia. W niej widzimy trzy grupy społeczne: tłum, celników i żołnierzy, którzy pytają, tak jak my pytamy „Cóż mamy czynić?”

I kiedy prześledzimy te trzy odpowiedzi Jan Chrzciciela możemy odnaleźć odpowiedź na pytanie, czym jest „Solidarność”
- „Kto ma dwie suknie, niech jedną da temu, który nie ma, a kto ma żywność, niech tak samo czyni”. Wrażliwość.
Solidarność to wrażliwość. Wasz Związek wyrósł z wrażliwości na niesprawiedliwość, biedę, uciskanie obywateli przez władzę, niesprawiedliwość pracy i płacy, brak środków do życia. Nie zapomnijcie nigdy, po jakiej macie być stronie. Że macie być po stronie człowieka, zwłaszcza tego najmniejszego, najuboższego. Przypominajcie o tym sobie często i innym. Pamiętajcie, że Solidarność to ruch, wspólnota słuchająca, będąca wrażliwą. Podobnie jak wrażliwy jest Chrystus i Jego Kościół, który dziś w waszej obecności przypomina o prawie do wolnej niedzieli, zwłaszcza dla pracowników handlu, w większości to kobiety; przypomina o bezpieczeństwie w hutach i na kopalniach; przypomina o godziwej pracy i płacy, płacy, która ma wystarczyć nie tylko ojcu i matce, ale również całej rodzinie. I oto Kościół będzie się upominał i was zachęcamy do tego. Bądźcie wrażliwi.

- „Nie pobierajcie nic więcej ponad to, ile wam wyznaczono” Drugą cechą Solidarności jest uczciwość. Trudny temat. Najpierw uczciwość każdego z nas, uczciwość w pracy, punktualność, rzetelność, zaangażowanie. Uczciwość pracodawcy, w godziwym wynagradzaniu, w wynagradzaniu terminowym, w przewidywaniu. Uczciwość władzy do obywateli, uczciwość w zajmowaniu się prawdziwymi problemami Polaków, a nie tematami zastępczymi. Żeby władze samorządowe nie zajmowały się wydawaniem zgód na otwieranie kolejnych punktów sprzedaży alkoholu, ale tworzeniem dobrego klimatu do tworzenia miejsc pracy. Bądźmy wszyscy uczciwy, pamiętając, że nasze prawa  nie mogą stać w sprzeczności z prawami innych, nasze interesy nie mogą stać w sprzeczności z dobrze pojętymi interesami, tak jak zrozumiały to związki zawodowe na Śląsku, górnicy, którzy w imię dobrze pojętej reformy zrezygnowali z części przywilejów. To postawa uczciwości, którą jednak nie wykazali się rządzący… czekamy na reformę górnictwa…

- „Nad nikim się nie znęcajcie i nikogo nie uciskajcie…” Dobroć. Solidarność to dobroć, nie siła. To objawiło się w czasie strajków w sierpniu 1980.
Strajkujący nie wyszli na ulice, ale pokojowo trwali w stoczni, to było popiełuszkowe „Zło dobrem zwyciężaj” Walczmy dobrem, wskazujmy na dobro, niwelujmy zło dobrem, naszym codziennym dobrem, jednością. Pamiętajcie drodzy
związkowcy, że bez jedności i dobra miedzy wami nie uczynicie żadnego dobra, dom wewnętrznie skłócony musi upaść, runąć. Oby w naszym bocheńskim związku nigdy nie sprawdziło się brzydkie porzekadło „Kłóci się jak Polak z Polakiem” Bądźmy dla siebie dobrzy, wyrozumiali, słuchający, a wtedy naprawdę wiele zrobimy dla innych, wiele zrobimy dla świata ludzi pracy, dla człowieka, który dla nas jest najważniejszy.

Umiłowani przez Boga Drodzy Bracia i Siostry,
W 34. rocznicę wybuchu stanu wojennego bądźmy razem, bądźmy naprawdę Solidarnością, Solidarnością ducha i działania poprzez: wrażliwość, uczciwość i dobroć. Tak postępując podejmiemy wielkie dziedzictwo naszych przodków, wielkie dziedzictwo, któremu na imię Polska. Amen."

Po zakończeniu mszy wielu jej uczestników przeszło na plac przykościelny, gdzie przed pomnikiem św. Jana Pawła II, przed którym honorową wartę zaciągnęły poczty sztandarowe "Solidarności", AK oraz Związku Zawodowego Hutników odbyła się dalsza część uroczystości.

Po odczytaniu modlitwy przez proboszcza ks. Kazimierza Kapcię nastąpiły krótkie przemówienia wiceprzewodniczącego małopolskiej "Solidarności" Henryka Łabędzia i burmistrza Bochni Stefana Kolawińskiego. Później przybyłe delegacje: władz miasta i powiatu, "Solidarności" oraz kombatantów spod znaku AK złożyły pod papieskim pomnikiem kwiaty.

Napisz swój komentarz:

Nick:

Komentarz:

By uniknąć spamu wpisz kod z obrazka:

Komentarze użytkowników

Czasbocheński nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo, naruszajace dobra osób trzecich lub wypowiedzi prawem chronione mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

,, S"

2015-12-14 07:42:38
Bardzo dobre kazanie i lektura dla Zarządu Regionu
Madzia

2015-12-14 07:55:14
a możesz rozwinąć swą "tfurczą" myśl? Byłam na tej mszy, słyszałam to samo kazanie i jakoś oczami duszy widziałam wielu jego adresatów
glowny beneficjent

2015-12-14 10:16:08
Głównym beneficjentem zrywu solidarnościowego z 1980 r , przypieczetowanego w 1989 r był kler. Na pewno nie robotnicy , z których setki tysięcy straciły pracę. Kolejne pokolenie młodych Polaków dzięki kapitalizmowi wymarzonej przez ich ojców ma ogromne problemy - blisko 50-procentowe bezrobocie, brak perspektyw w kraju, konieczność emigracji i dramaty z nią związane itd. Czytając dzis " 21 postulatów gdańskich" mozna tylko się uśmiać, jezeli dzis jeszcze jest komuś do śmiechu. Trzeba wiec pilnować aby w przyszłości nie popełniać błędów i nie wierzyć w populistyczne hasła. I przestrzegać prawdy historycznej, ktora była inna niz forsowana obecnie w mediach, bez względu na ich orientację : - Ofiar stanu wojennego było 13 - w Kopalni Wujek 9 osób i 4 , ktore zginęły podczas obchodów rocznicowych w Lubinie, Warszawie i Nowej Hucie. Aż 13 bo to były tragedie młodych ludzi i ich rodzin ...i tylko 13 , bo co weekend w 38- milionowym kraju ginie ok. 20 osób. Do dzisiaj większość Polaków uważa , ze w tamtej sytuacji geopolitycznej stan wojenny był mniejszym złem. Pranie mózgów młodemu pokolenie ma krótkie nogi, tak jak kiedys spajania ideałów socjalizmu. Politycy w Warszawie i politykierzy w Bochni powinni tę rocznicę uczcić refleksją i MILCZENIEM.
NSZZ Solidarność

2015-12-14 11:24:47
Gównażeria, jeżeli nie chce uczyć się historii po 1945 to winna zamilczeć . Madzia ma rację w stosunku do ,,nieskazitelnych'' obecnych na tej Uroczystości .
Madzia

2015-12-14 11:38:21
ten "główny beneficjent" to nie żadna gówniażeria tylko stary komuch. Co roku przy okazji 31 sierpnia albo 13 grudnia wypisuje te same brednie. Tęskni za czasami, gdy komuna upadlała i niszczyła ludzi, ale jemu i jego podobnym żyło się dobrze - przywileje, sklepy "za żółtymi firankami" itp. Ale dziadziu - twój czas już minął i pora pakować manatki
Beneficjent?

2015-12-14 11:41:36
Coś ci się pomyliło, coś ci się p......oliło. Utworzona przez sejm kontraktowy w 1989 Sejmowa Komisja Nadzwyczajna do Zbadania Działalności MSW, stwierdziła, że spośród 122 niewyjaśnionych przypadków zgonów działaczy opozycji aż 88 miało bezpośredni związek z działalnością funkcjonariuszy MSW. To po pierwsze. Po drugie masz obecnie dużą szansę spełniać niezrealizowane postulaty, ale czytając sformułowanie "dzięki kapitalizmowi" widać od razu, że pisze to stary komuch, który do dziś nie może się pogodzić ze zmianami. Chciałbyś żeby rocznica zbrodni na Narodzie była obchodzona "refleksją i milczeniem" - niedoczekanie!!! Trzeba głośno i wyraźnie przypominać czym była komuna w Polsce, kim byli zdrajcy Jaruzelski, Kiszczak i wielu innych. To "mniejsze zło" powinno zgnić w więzieniach i być odsunięte od wszelkiej władzy. Ten błąd mści się do dziś i widać to nie tylko we wpisach na forum, ale w codziennym użeraniu się z pozostałościami komuny.
oko

2015-12-14 13:05:48
W tej "statystyce" uwzględniono nawet tych , ktorzy umarli na zawał z powodu niedojechania karetki na czas. Po pierwsze - wtedy nie było telefonów komórkowych, po drugie - w ciągu jednego roku(!) z tego samego powodu w Polsce w ub. roku obecnie umiera ok 10 osób. Czyli statystycznie za 17 lat rządów partii possolidarnosciowych ( bo w tym czasie 8 lat rządziła SdRP , PSL i SLD ) w wolnej, demokratycznej Polsce zmarło (albo jak mowi Kaczor - poległo) ponad 150 osób. Więcej obiektywizmu panie S.!!!!!! Ja tez uważam, ze stan wojenny był dramatem dla obu stron , komuńistycznej władzy i solidarnościowej opozycji. Z literatury wiem, ze w Rumunii ( ktora była najsłabszym ogniwem komunizmu w tzw. demoludach) obalenie komunistycznego rzadu Causesku w 1989 roku pochłonęło ok. 1000 (oficjalnie) ofiar a nawet 60 000 ( nieoficjalńie) ale tam nikt nie rozdrapuje ran !!!! Tak samo w USA, gdzie ludzie z Północy nie mszczą sie na tych z Południa za wojnę secesyjną ( nawet nie świętują rocznic bo była to narodowa tragedia) chociaz tam zginęło aż 600 tysięcy ludzi. Ciszej nad tą trumną !!!!!!! Księża powinni modlić się o pojednanie i przebaczenie ( dla obu stron konfliktów społecznych w Polsce lat 80- tych) a nie podgrzewać atmosfery politycznymi kazaniami. Jak widac zawsze ktos wykorzystuje je do swoich partykularnych celów . A to jest ohydne i niechrzescijanskie.
do NSZZ solidarność

2015-12-14 13:27:41
o kogi Ci chodzi ???
do Madzi

2015-12-14 14:14:24
ale gdy był twoim klakierem w radzie powiatu to nie przeszkadzało ci ze ten pan był wczesniej sekretarzem PZPR ...
Madzia do tego powyżej

2015-12-14 15:27:38
następny, który bredzi. Co tu dzisiaj tylu oszołomów przywiało..?
odpowiedź

2015-12-14 18:24:44
Co to jest solidarność ? W czasach obecnych Puste słowo . Zgrupowanie nierobów którzy pod tym hasłem zrobili kariery polityczne .Cwaniaków którzy kupowali za bezcen akcje pp i robili na tym biznes
zbych

2015-12-14 19:13:23
szkoda, że na tym forum znalazło się naraz tylu niedorobionych pomiotów palikota. Wycieracie sobie gęby "Solidarnością", ale gdyby nie ona to byście nadal żyli pod rządami komuny, choć niektórym by to może i pasowało
wuefista

2015-12-14 22:16:17
oo to "burmiszcz" jeszcze potrafi się schylić troszkę -i gdzie ten dziwaczny kapelusik hehe
Rodzic

2015-12-15 00:31:01
To NSZZ jeszcze toleruje tego pana ? Pamietam ze miał trzymać sie z daleka od Bochni .
Rodzic

2015-12-15 00:35:20
Moje pytanie dotycży zdjęcia nr 9
hippis do Madzi

2015-12-15 12:21:24
Madziu nie wiem co bierzesz,ale musi to być niezwykle dobre i chcę tego samego ! " główny beneficjent " ma 100 % racji ,w przeciwieństwie do Ciebie,której to racji nie masz zupełnie,mało tego,nawet nie masz pojęcia o czym piszesz ! Jakoś nie znam nikogo,kogo komuna zniszczyła i upodliła.Znam natomiast masę ludzi ,którzy stracili pracę,a nowi pracodawcy nie płacą jakoś kokosów.Nie wiedzieli że trzeba działać ! Tak ,działać! Skupować ziemię i majątek upadłych PGR-ów,maszyny i urządzenia upadających masowo przedsiębiorstw itd.,a wszystko za grosze.Trafiliby na pewno szybko na listę 100 najbogatszych Polaków,której próżno jak Ci wiadomo za tzw.komuny by szukać.Kościół szybko też o swoje się upomniał i odzyskał z nawiązką majątki posiadane przed wojną.Kuriozalne na skalę kosmiczną były decyzje komisji która się tym zajmowała -były nieodwołalne !!! Komisja ostatecznie w atmosferze skandalu została rozwiązana,ale już post factum,gdy wszystkie zainteresowane strony uzyskały,czy też odzyskały,to co chciały.Konkludując,pora pakować manatki nie "dziadziowi" , jak to mało sympatycznie napisałaś,ale Tobie i Tobie podobnym ludziom,którzy bazgrzecie na tym forum ,dla samego bazgrania,nie mając zielonego pojęcia o czym właściwie babrzecie !
do zbycha

2015-12-15 17:38:21
Niedorobiony to sam jesteś ! Nie widzisz co się dzieje w polsce? Wszystko nie dość że sprzedane to jeszcze giantyczne zadłużenie . A gdzie ci wielcy politycy robili kariery ?
Madzia

2015-12-15 17:38:36
hippis, ty się naprawdę lecz na nogi, bo na głowę za późno.... nie słyszałeś, żeby kogoś komuna nie upodliła?? Jaja sobie robisz??! No to ci podpowiem: milion ludzi, najlepiej wykształconych na owe czasy i przy okazji przedsiębiorczych, którzy wyjechali z Polski w latach 80-tych. Ilu z nich miało "wilcze bilety" tylko w jedną stronę? Ilu ludzi spodlono wyrzucając z pracy np. za "Solidarność"? Poczytaj biografię Anny Walentynowicz, to się przekonasz jak czerwoni z nią postępowali, a przy okazji z innymi ludźmi z Wybrzeża. Ale po co daleko szukać - weźmy przykład z Bochni. Słyszałeś może komuszku o Marianie Trojanie z huty? Miał jakieś wysokie stanowisko w pracy i aresztowano go za posiadanie bibuły, kilka gazetek. Trafił do więzienia, tam został brutalnie pobity i dostał pomieszania zmysłów. Po zwolnieniu nie przyjęto go do dawnej pracy i podjął się roboty w cegielni, żeby jakoś przeżyć. Ładował cegły do pieca. Teraz wegetuje za kilkaset złotych renty, bo mu przepadły najlepsze lata życia. I ty, mendo śmiesz pisać, że nikogo komuna nie upodliła?! Ciebie pewnie nie, pzpr-owski aparatczyku, boś wtedy żył jak pączuś w maśle.
hippis

2015-12-15 18:46:03
A któż to jest Anna Walentynowicz ??? P.S Nie przypominam sobie ,żebym w czymkolwiek uchybił Twojej godności.Polemika z Tobą jest zdecydowanie poniżej mojego poziomu.Byłoby wspaniale,gdybyś oprócz biografii w/w pani, przeczytała także inne,nie ma się co ograniczać! Poszerzy to zapewne znacznie z czasem Twoje horyzonty myślowe.
Madzia

2015-12-15 19:06:00
Nie, gościu, jakakolwiek polemika z tobą nie ma najmniejszego sensu. Nie mam przesadnej manii wielkości, ale też poniżej pewnego poziomu nie schodzę. Np. nie mam żadnej przyjemności z zadawania się z kimś, kto pisze "a któż to jest Anna Walentynowicz". Sorki, szukaj sobie innego interlokutora
?!?!

2015-12-16 13:48:25
Jak czytam teksty beneficjentów, oko, hippisów itp. wydaje mi się, że jeszcze bardzo daleka droga przed nami... Jak to możliwe, żeby komunistyczna propaganda tak długo żyła w pamięci? Jedynym wytłumaczeniem jest to, co działo się i dzieje przez ostatnie 26 lat po tzw. "okrągłym stole". NAJWIĘKSZYM BŁĘDEM było darowanie win oprawcom i z perspektywy czasu dopiero to widać. Resortowe s...syny i ich dzieci do dziś nie poniosły konsekwencji i nadal robią wodę z mózgu części społeczeństwa, niestety sporej części... Brak lustracji i dekomunizacji będzie się nam jeszcze długo czkawką odbijał a persony jw. będą próbowały umniejszyć rolę "S" i ofiar stanu wojennego w historii Narodu Polskiego. W samej "S" nie brakowało agentów i to najwyższego szczebla, którzy do dziś czynią się niezłomnymi działaczami i spadkobiercami ideałów. To też procentuje negatywnie, ale pamiętajcie sprzedawczyki i zwykli durnie, że nawet pod zaborami prawda i patriotyzm przetrwały, nawet sowieckie łagry nie zabiły w Polakach wiary i nadziei. Na szczęście wasze oczerniające wpisy coraz rzadziej padają na grunt poklasku, za dużo już tego i za długo te kłamstwa są powtarzane...
GUOI

2015-12-25 11:19:34
Klecha hazardzista ! hahahahahaha ! ale tupet !
kaczka dyktator

2015-12-25 11:28:58
do ZBYCH właśnie wraca komuna pisowska . chcą reżimu i brną do tego po trupach !
leming paranoik

2015-12-26 20:20:46
ten powyżej to wytwór 8-letniej płukanki mózgu, jaką PO zafundowała swoim fanatycznym wyznawcom. Skutki już widać na ulicach. Na szczęście tylko wielkich miast, gdzie tej hołoty nalazło się bez liku. Bochnia na razie uniknęła zarażenia lemingozą
REKLAMA