Bochnia wydarzenia

czwartek 26 sierpnia 2010 16:37:08

Zrewitalizowana BochniaZrewitalizowana Bochnia

Rewitalizacja to proces przemian danego obszaru, służących nadania mu nowej jakości użytkowej i funkcjonalnej, która z kolei przysłuży się jego rozwojowi.






   Pojęcie to obecnie robi zawrotną karierę w Polsce, która „poszczycić” się może całą masą terenów zdegradowanych, które powinny być poddane rewitalizacji – dość wspomnieć obszary popegeerowskie, opuszczone kompleksy wojskowe czy fabryczne. Dla lepszej ilustracji, czym jest rewitalizacja, mogą posłużyć przykłady krakowskie – centrum handlowe „Zakopianka” powstało” w miejsce dawnych zakładów „Solvay”, a galeria handlowa „Bonarka” tam, gdzie kiedyś był zakład chemiczny o takiej samej nazwie.

   Dziś mało kto, przechadzając się po tych miejscach, ma świadomość, co tam było jeszcze kilka- kilkanaście lat temu.
Bochnia ma za sobą kilka udanych eksperymentów rewitalizacyjnych – w miejscu jednostki wojskowej przy dworcu PKP powstało nowoczesne centrum, w skład którego wchodzą: hotel, basen, a o od kilku miesięcy hala widowiskowo-sportowa. Inne rewitalizacje to budowa osiedla mieszkaniowego w miejscy cegielni czy kompleksowa przebudowa placu Turka.

   Jednakże jest jeszcze sporo miejsc, które trzeba „ożywić” – to polskie słowo najlepiej chyba odpowiada znaczeniowo obco brzmiącej „rewitalizacji”. Na pewno należy do nich Rynek – jeden z najpiękniejszych w Małopolsce, ale bardzo zaniedbany, ze starym brukiem, fatalnymi ulicami i z sąsiedztwem kilku budynków, na widok których każdy powinien odwrócić głowę ze wstydu – zwłaszcza po na północnej pierzei. Nie lepiej jest w okolicach dworca PKP i na Plantach Salinarnych – tam też dawne piękno (jak chociażby efektowna bryła dworca) przykrywa kurz wieloletnich zaniedbań.

   Głównym tematem pierwszej po przerwie wakacyjnej sesji (26 sierpnia) była właśnie rewitalizacja Bochni. Burmistrz przedstawił radnym, którzy stawili się w komplecie na obrady, wizje i projekty, służące odmianie wizerunku wielu zaniedbanych miejsc w Bochni. Dowiedzieliśmy się więc, że są gotowe plany przebudowy rynku (z fontanną!), odnowienia elewacji muzeum, poprawy wizerunku zarośniętych Plant, czy wreszcie rewitalizacji dworca PKP – co nastąpi chyba najszybciej, gdyż kolej ma już na to pieniądze i wkrótce przystąpi do prac. Niedługo zaczną się też prace przy lasku Uzbornia i, jak wynika z podpisanej na dniach umowy, powinny się one zakończyć na wakacje 2012 roku. 

   Pozostaje Rynek, muzeum i Planty – tu nie padły żadne konkretne daty, gdyż wiadomo, że są to prace kosztowne i nie na wszystkie starczy pieniędzy z miejskiej kasy. Pozostaje liczyć na fundusze z zewnątrz, a o nie jest coraz ciężej.
Dlatego niektórzy z radnych, przyglądających się wystąpieniu B. Kosturkiewicza, snute przez niego wizje nazywali „futurystycznymi”, ale burmistrza bronił wiceprzewodniczący rady, Jan Balicki, przypominając, że jeszcze na początku tej kadencji takie plany, jak powstanie hali czy obwodnicy północno-zachodniej nie nazywano inaczej, jak „futurystycznymi”. My też dobrze zapamiętaliśmy wypowiedź jednego z bocheńskich oficjeli, że prędzej mu kaktus na ręce wyrośnie, niż w tej kadencji hala i droga powstaną - jak widać cuda się zdarzają, bo kaktusa na jego ręce jakoś nie zauważyliśmy:)

   Jest więc szansa, że za kilka lat oblicze Bochni zmieni się radykalnie. To miasto jest tego warte, by o nie dbać. Zrobiono sporo – nikt temu nie zaprzecza – ale jeszcze więcej jest do zrobienia.

 

Napisz swój komentarz:

Nick:

Komentarz:

Komentarze użytkowników

Czasbocheński nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo, naruszajace dobra osób trzecich lub wypowiedzi prawem chronione mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

na pierwszy etap d...lele

2010-08-27 17:23:47
najbardziej potrzebne miastu elementy czyli rynek, muzeum i planty obecne władze mają w d...e. chętnie natomiast zajmują się trzeciorzędnymi tematami jak uzbornia(za 8 milionów - to jest zbrodnia finansowa). remont placu turka za 1 milion 200 tysięcy powinien zosatać dokładnie skontrolowany przez aparat ścigania i służby finansowe
REKLAMA