niedziela 05 lutego 2012 imieniny:
czwartek 16 lipca 2009 03:24:59
O komunikacji w mieście napisane było już wiele. Ile strat, kto komu ma dopłacić, dlaczego gmina naciąga miasto, jakie plany mają kolejni prezesi itp. Problem jednak nie leży w doskonałym planie kolejnego prezesa lub czy komunikacja miejska będzie pod szyldem RPK czy MPK. Problem będzie w tym, że za każdym razem będzimy do tego dopłacać. Pytanie tylko - czy musimy?
Nie ma chyba żadnej wątpliwości to, że czy to będzie RPK czy MPK czy rządzić w tym interesie będzie miasto czy gmina to i tak jakikolwiek samorząd będzie musiał transport finansować i dopłacać do interesu. Po prostu zapewnienie mieszkańcom transportu na poziomie wygodnych, dużych autobusów jest na tyle kosztowne, a dochody z biletów czy reklam na tyle nikle w stosunku do kosztów, że interes się po prostu nie opłaca. Dlatego mimo prężenia muskułów przez kolejnych prezesów i wójta gminy, która miała najwięcej do powiedzenia w spółce, wynik jest taki, ze RPK stawał się powoli poruszającym się z ledwością jeżdżącym szrotem, o długach sięgających ponad półtora miliona zł. Po prostu inni doszli już dawno do wniosku, że można wozić ludzi w małych ekonomicznych autobusach, a cały biznes się opłaca i nikt do tego nie dopłaca. Czy właściciele busów nie robią przypadkiem wstydu samorządowcom?
Ale jest jeszcze inna różnica, o której już nie raz pisaliśmy. Busiarze inwestowali w ten interes własne pieniądze. Samorząd inwestuje nasze. Wyciągają nam z kieszeni podatki. Później powołują się - jak wójt gminy - na niedorzeczny przepis, że samorząd ma obowiązek zapewnić nam transport i bez cienia zastanowienia nam go zapewniają. Nikomu jednak nie chce się zauważyć, że interes nie idzie, coraz więcej naszych podatków trzeba w to pakować, a po drogach transport ludziom dostarczają już inni. W takim kontekście przepis, że samorząd musi zapewnić ludziom transport jest już chyba co najmniej bez sensu, wręcz głupawy. Owszem jeśli nikt inny ludziom transportu by nie zapewniał to samorząd mógłby wówczas z czystym sumieniem mówić, iż wydaje nasze pieniądze celowo, bo inaczej duża liczba ludzi nie miała by jak dojechać do szkół czy pracy. Obecnie, w dobie prywatnych firm transportowych i coraz większej liczbie rodzin posiadających samochody, utrzymywanie transportu publicznego i dopłacanie do niego z naszych pieniędzy mija się z celem. Jest po prostu marnowaniem środków publicznych, niegospodarnością czy nawet naciąganiem mieszkańców na pieniądze. W tym przypadku niebagatelnych - bo w grę wchodzi grubo ponad 1 miliona zł rocznie.
To, co powinien zrobić samorząd, wychodząc z założenia, że chce rozsądnie wydawać nasze pieniądze, to po prostu rozpisać przetarg na usługi transportowe w mieście czy powiecie. Gdyby znalazły się firmy które sprostają temu zadaniu i wymaganiom, w kasie miasta zostałoby te pieniądze. To całkiem spore oszczędności. Kto powiedział, że zapewnienie transportu musi realizować samorząd? Inni mogą to zrobić i to z większą korzyścią dla nas, bo zaoszczędzone pieniądze samorząd może wydać na inne potrzebne cele.
Ale taki stan rzeczy jak dotychczas jest efektem chorego socjalistycznego systemu, konserwowanego u nas przez kolejne socjalistyczne rządy, które nieźle na nas zarabiają jako pośrednicy. Nie ważne czy chcemy tych usług czy nie. Na opiekę zdrowotną płacimy przymusowe podatki, ale prywatnie leczy się coraz więcej ludzi. Płacimy więc podwójnie. Na szkoły płacimy przymusowo, a coraz większa liczba uczniów wybiera edukację prywatną lub domową. Płacimy znów podwójnie. Podobnie z transportem - płacimy, a duża większość z nas jeździ busami albo własnymi samochodami. Znów płacimy podwójnie. Ostatnie wydarzenia w temacie byłego już chyba RPK pozwalają przypuszczać, że gdyby transport publiczny przestał istnieć to ktoś z siedzących za stołkiem biurokratów i żyjący z pośrednictwa straciłby najwyraźniej pracę. I nagle okazałoby się, że niektórzy urzędnicy, spółki komunalne czy ministerstwa są nam do niczego nie potrzebne. I o to chyba jest całe larum.
Paweł Wieciech
Komentarze użytkowników
Czasbocheński nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo, naruszajace dobra osób trzecich lub wypowiedzi prawem chronione mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.