Fotoreportaże

poniedziałek 07 czerwca 2010 00:49:49

Bochnianie na uroczystościach beatyfikacyjnych ks. Popiełuszki (foto)Bochnianie na uroczystościach beatyfikacyjnych ks. Popiełuszki (foto)

Na ten dzień cała solidarna Polska czekała 26 lat – w niedzielę 6 czerwca na Pl. Piłsudskiego w Warszawie setki tysięcy ludzi wysłuchało dekretu papieża Benedykta XVI, podnoszącego do grona błogosławionych Sługę Bożego ks. Jerzego Popiełuszkę.

   W takiej chwili nie mogło zabraknąć przedstawicieli naszego miasta, bowiem bochnianie od lat są tam, gdzie dzieje się coś dla Polski ważnego i istotnego. O tym, że beatyfikacja ks. Jerzego jest dla Bochni ważna przekonać się było łatwo, obserwując wzmożony ruch w okolicach dworca PKP już od wczesnych godzin rannych. Radzono sobie na różny sposób w dostaniu się do stolicy – wybierając pociągi kursowe, specjalny pociąg „Popiełuszko”, jadący z Nowego Sącza przez Tarnów, czy też organizując specjalny autokar, jak to uczyniła parafia św. Pawła Apostoła.

   Stolica przywitała pielgrzymów z całej Polski piękną, słoneczną i upalną wręcz pogodą. Na szczęście za miejsce uroczystości wybrano plac w samym centrum Warszawy, zatem nie było problemów z dotarciem na miejsce.

   Punktualnie o godz. 11, bezpośrednio po różańcu, prowadzonym przez matkę przyszłego błogosławionego – Mariannę Popiełuszko, rozpoczęła się msza św., w której uczestniczyło kilkudziesięciu kardynałów, arcybiskupów i biskupów oraz około 2 tysięcy księży.

   Żar, lejący się z nieba (identycznie, jak podczas uroczystości pogrzebowych Prezydenta Kaczyńskiego niewiele ponad miesiąc temu), wystawiał na ciężką próbę, zwłaszcza osoby starsze, zatem służby ratunkowe i harcerze  mieli pełne ręce roboty.

   Przed godz. 14 z placu w kierunku Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie (12 km drogi) wyruszyła procesja z relikwiami błogosławionego. Szła na początku Szlakiem Królewskim, przeszła obok Belwederu i dalej, ku granicom miasta. Towarzyszyło jej kilkadziesiąt tysięcy ludzi, rozciągniętych w wielokilometrowy pochód. Nie brakło w nim transparentów z treściami społecznymi, a nawet politycznymi. Pod wieczór procesja dotarła na miejsce.

Napisz swój komentarz:

Nick:

Komentarz:

Komentarze użytkowników

Czasbocheński nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo, naruszajace dobra osób trzecich lub wypowiedzi prawem chronione mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

niesolidarny2010

2010-06-07 10:52:35
Zgroza bierze na te transparenty. Widać Polacy są jednością jak nigdy... A nawet dwoma jednościami. W swoich dwóch doskonale podzielonych połowach... Ksiądz Jerzy mówił o okazywaniu chrześcijańskiej miłości swoim wrogom i oprawcom, a tu ktoś wzywa do ponownego policzenia Polaków, a więc w domyśle odmawia poczucia polskości części z nas. Błogosławiony wybacz nam... bo słowo Solidarność się dewaluuje.
Olo

2010-06-07 15:28:53
Ale obłudny wpis. Ktoś źle rozumie miłość. To wcale nie znaczy, że mamy tolerować i poddawać się terrorowi kłamstwa. Ksiądz Jerzy mówiąc prawdę po prostu walczył. Walczył z kłamstewm, cynizmem, obłudą - po prostu walczył z komuną mówiąc prawdę. I dlatego tak wścieki sie SBeki. Teraz nikt nie będzie milaczał - nie będzie żadnej jedności z kłamcami - bo być nie może!
do olo

2010-06-09 09:54:03
obłudna to jest rydzykowa miłość i pisowska przemiana... (a w łyżce wody drugiego utopi z hasłem Boga i Ojczyzny na ustach)...
REKLAMA