Spółdzielnia

wtorek 25 maja 2010 23:51:02

Jan Szeląg i Leszek Krzywda komentują ostatnie zebranie w spółdzielniJan Szeląg i Leszek Krzywda komentują ostatnie zebranie w spółdzielni

Po walnym zebraniu członków Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni, które odbyło się w minioną środę (19 maja), poprosiliśmy o skomentowanie jego rezultatów przedstawicieli obu skonfliktowanych stron.





Byłym przewodniczącym Rady Nadzorczej SM -  Janowi Szelągowi i Leszkowi Krzywdzie- zadaliśmy po trzy pytania: „Co było ich zdaniem istotą konfliktu?”, „ Jak oceniają przebieg walnego zebrania?” oraz „Jak w obecnej sytuacji widzą przyszłość Spółdzielni?”.


Jan Szeląg: - Zebranie z sierpnia ubiegłego roku było zwołane dlatego, że spółdzielnia źle prowadziła gospodarkę finansową. Rosły koszty eksploatacji, a ówczesna Rada Nadzorcza utrudniała dostęp do dokumentów, takich jak regulaminy wynagradzania Zarządu czy zawieranych umów. Były nawet procesy sądowe w tej sprawie, oczywiście wygrane przez spółdzielców. Rada Nadzorcza chciała mieć większy wpływ na to, które budynki były remontowane, jaki miał być zakres rzeczowy remontowanych nieruchomości itd. To spowodowało dynamiczny wzrost kosztów, który polegał m.in. na tym, że w latach 2007-2008 niedobór na eksploatacji, na gospodarce zasobami mieszkaniowymi , czyli różnica między wpływami a kosztami, wzrósł parokrotnie. To w niedalekiej przyszłości nieuchronnie doprowadziłoby do wzrostu opłat czynszowych. Zgodnie z ustawą i statutem niedobory muszą zostać pokryte w roku następnym, a rosły one wówczas w postępie geometrycznym. Środki na fundusz zasobowy i remontowy zgodnie ze statutem pochodzą z nadwyżki bilansowej. Tenże statut mówi też, że nie można środków z funduszu remontowego przeznaczać na eksploatację, gdzie generalnie w większości te środki idą na płace.  W związku z tym, że ta dziura budżetowa rosła, środki z funduszu cały czas przeznaczano na eksploatację. W przyszłym roku, jeśli się nie dokona pewnych regulacji czynszu, tych środków z nadwyżki może zabraknąć. Doprowadzi to do tego, że albo wzrosną czynsze na eksploatację i konserwację, albo nie będzie się remontować naszych zasobów mieszkaniowych, które będą się powoli dekapitalizowały.

Mówiąc w skrócie ówczesna Rada dopuszczała do takich sytuacji, niejednokrotnie przedkładając interesy partykularne nad interes Spółdzielni. Uchwalano regulaminy, które utrudniały wgląd  w dokumentację, chociażby regulamin wynagradzania Zarządu i pracowników. Reasumując cała ta sytuacja wynikła w czerwcu 2009 roku na zebraniu sprawozdawczym, podczas którego doszło do ujawnienia pewnych informacji. W reakcji na to zwołano kolejne, tym razem  nadzwyczajne zebranie spółdzielców, w sierpniu 2009. Wtedy udało się przyjąć uchwały, które sprowadzały się w zasadzie do zmniejszenia kosztów eksploatacji oraz przeprowadzenia pewnej reorganizacji kwestii zatrudnienia w spółdzielni

Ponieważ myśmy przeprowadzili pewne działania naprawcze, poprosiliśmy drugą stronę o przeprowadzenie analizy finansowej i wskazania, jakie są niedobory. Do Walnego nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Ponieważ część członków Rady nie uczestniczyła w jej posiedzeniach, Zarząd zaczął ją lekceważyć.

Co nas może czekać w przyszłości? Może być tak, że te uchwały, które zostały podjęte w niepełnym składzie,  będą anulowane. Zarząd pewnie wróci do łask. Podejrzewam również, że stan oszczędności, który uzyskaliśmy,  wróci do poprzedniego poziomu., a niedobory na eksploatacji mogą sięgnąć 30 do 50 gr na m2. Nie można zaprzeczyć, że zarówno przed,  jak i podczas walnego zebrania członkowie spółdzielni zostali zmanipulowani.

 

Leszek Krzywda: - Walne Zebranie Członków SM w Bochni odwołało Przew. Rady Nadzorczej p. Jana Szeląga i trzech jego członków/p. Marka Całkę, p. Marię Serafin, p. Tadeusza Gała/. Wypowiadając się w sprawie ostatniego Walnego Zebrania Członków SM w Bochni zwołanego na dzień 19 maja br. pragnę zwrócić uwagę na pewne jego elementy i wydarzenia zaistniałe przed jego zwołaniem.

Odwołana w środę Rada Nadzorcza SM naraziła Spółdzielnię na wiele niepotrzebnych kosztów m.in. zleciła przeprowadzenie badania bilansu spółdzielni za rok 2009. W tym celu powołano biegłego, który otrzymał wynagrodzenie ok. 8tys.zł. /poprzednio stosowano zasadę badania bilansu przez Komisję Rewizyjną RN SM/. Pragnę zwrócić uwagę na zasady, sposób działania RN, a szczególnie jego Prezydium /przywołując tutaj stosowne oświadczenia członków SM w Bochni złożone na WZCz w dniu 19 maja 2010r/.

Kompleksową lustrację działalności SM w Bochni przeprowadzono w dniach 29 kwietnia do 30 czerwca 2009r. obejmującą lata 2006-2008/Zwykle lustracja jest przeprowadzana raz na trzy lata/. Ostatnia lustracja z kwietnia 2009 nie wykazała nieprawidłowości. Wręcz podkreślała cytuję:"Pozytywną ocenę działalności Spółdzielni Mieszkaniowej, prawidłowego Zarządzania oraz wypełnianie obowiązku nadzorczego sprawowanego przez Radę Nadzorczą. Współpraca wszystkich występujących w Spółdzielni organów samorządowych układała się prawidłowo." Wnioski z powyższej Lustracji nie zostały przedstawione na poprzednim Walnym dnia 5 sierpnia 2009r./a powinny być!/. Niestety, członkowie-spółdzielcy nie zostali zapoznani z taką informacją. Dalej nie uważam za słuszne wypowiadać się na temat WZCz z dnia 5sierpnia 2009r.i jego skandalicznego przebiegu wraz z podjętymi na nim uchwał-albowiem zostało to zaskarżone w Sądzie Okręgowym w Tarnowie.

Obecne Walne odwołało jak powiedziałem już na wstępie czterech czł. RN SM w tym jej Przewodniczącego. Pozostała część Rady w składzie: p. Krystyna Data, p. Celina Kruczek, p. Anna Płużyczka, p.Tadeusz Tadel. Wybrano nowych 5 członków RN/uzupełniając 1 vakat/, a to: p. Józefa Adamczyka, p. Edwarda Dymurę , p. Janusza de Lorme, p. Zbigniewa Franczaka, p. Bogdana Koniecznego.

Jako członkowie RN SM sprzed 5sierpnia 2009r.,w tym i ja, postanowiliśmy nie kandydować do jej składu, kurtuazyjnie wycofując się z kandydowania pomimo poparcia, co widoczne było w momencie podawania kandydatów. Pojawiały się nazwiska: p. Stanisława Kulika, p. Stanisława Golonki, p. Marii Chełmeckiej i inne.

Wybrani zostali nowi członkowie RN, mam nadzieję działając wspólnie z pozostałymi członkami RN, którzy już od początku zwracali uwagę na złe elementy i podejmowane decyzje odwołanych w środę członków Rady - doprowadzając nimi w konsekwencji do całkowitego paraliżu RN. Na pewno wiele decyzji i spraw trzeba będzie naprawić. Z tego co się orientuję, do poprawki czeka 58 uchwał Zarządu SM, w tym wiele bardzo ważnych dla dobrego funkcjonowania Spółdzielni. Trzeba się też zastanowić, czy pewne uchwały były podjęte zgodnie z obowiązującymi procedurami. Jeżeli podejmowały je trzy do pięciu osób, przy stosownym quorum Rady/2/3 składu rady – 9 osobowej/. Stosowne wreszcie jest przywrócenie prawidłowych działań polegających na porozumieniu trzech samorządowych organów Spółdzielni Mieszkaniowej. Wszyscy jedziemy na jednym „wózku”. Na pewno złym pomysłem byłaby likwidacja SM.

Wspólnoty mieszkaniowe nie posiadając osobowości prawnej i nie są w stanie rozwiązać wielu tematów i problemów. Na pewno Spółdzielnia/ mam na myśli Spółdzielców/ jest silniejszym partnerem na zewnątrz, niż pojedyncza wspólnota mieszkaniowa.
Spółdzielnia może także korzystać ze środków funduszu remontowego /a szczególnie u Nas sprawdzonego scentralizowanego funduszu remontowego/, dających gwarancję, remontu nieruchomości, znajdując na to konieczne środki, przy stosunkowo niewielkich opłatach na ten fundusz.


[Poniższe komentarze odnoszą się do tekstu, ktory przez pomyłkę został umieszczony bez autoryzacji autora. Przepraszamy - przyp.red]

Napisz swój komentarz:

Nick:

Komentarz:

Komentarze użytkowników

Czasbocheński nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo, naruszajace dobra osób trzecich lub wypowiedzi prawem chronione mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Moje uwagi do wypowiedzi p. L. Krzywdy.

2010-05-26 17:36:10
Coś mi się wydaje że b. przewodniczący Leszek Krzywda manipuluje swoją wypowiedzią. Po pierwsze Spółdzielnia prowadzi prawnie działalność w oparciu a Statut i Ustawy § 3 a nie Regulaminy o co pytano Radcę Prawnego Piotra Lubowieckiego. Po drugie to w Statucie brak jest odniesienia w § 27 ust 5 odnośnie obowiązującego dla podejmowania Uchwał przez Radę Nadzorczą stosownego wymaganego prawem quorum. Podobnie też to zagadnienie określa Ustawa Prawo Spółdzielcze Art 2 oraz Art 35 § 4. Po trzecie w zakresie powoływania i odwoływania członków Rady Nadzorczej statut § 43 jest sprzeczny z Ustawą na którego to nowelizację wydano podobno za czasów przewodniczenia Radzie przez Leszka Krzywdę około 3000 zł i jest to niewykluczone jako bubel prawny. Po czwarte Regulamin odnośnie quorum obowiązywał dla składu 9-12 członków a nie 7-9 jak to określa statut. Po piąte to z Uchwały Rady Nadzorczej wynika iż nie była to lustracja lecz tylko badanie sprawozdań finansowych za rok 2009 - patrz na stronie internetowej Uchwała nr 58/9/2009 z 28 października 2009 r.
Moje uwagi do wypowiedzi p. L. Krzywdy.

2010-05-26 17:50:11
P.S. Po szóste to prawniczka MZSRM w Tarnowie zmanipulowała skutkiem głosowania w kwestii odwołania ze składu Rady Nadzorczej p. Krystyny Data z uwagi na zapis statutowy § 27 ust 3. Podobne wrażenie odniosłem też i na ostatnim Walnym Zgromadzeniu Członków z dnia 19 maja 2010 r.
Moje uwagi do wypowiedzi p. L. Krzywdy.

2010-05-26 18:53:14
Jako wieloletni członek Rad Nadzorczych w tym i przewodniczący Pan Leszek Krzywda powinien wiedzieć, iż każdy Regulamin jest dokumentem porządkującym a nie dokumentem prawnym. Dokumentami prawnymi w oparciu o konstytucję są Ustawy oraz Statuty jako dokumenty miejscowego źródła prawa. Żałość mnie ogarnęła czytając tą Pana publiczną wypowiedź.
spółdzielca

2010-05-26 20:06:05
Ale Pan Leszek K. wybrał sobie autorytet – Małopolski Związek Rewizyjny – „czapa” struktur spółdzielczych, którzy funkcjonują dzięki spółdzielniom. Związek Rewizyjny otrzymał od nas za lustracje ponad 15 tys. złotych a ponadto, co roku odprowadzamy na rzecz Związku około 3 tysięcy złotych. I co otrzymaliśmy w zamian?. Błędne doradztwo w zakresie liczenia głosów przy odwoływaniu członków RN w dniu 05.08.2009r. Pani radca zaleciła obliczać 2/3 głosów od wszystkich głosów oddanych, a nie jak to powinno być od głosów ważnych. Skutkiem tego, ze składu dawnej Rady została jedna osoba, chociaż tak naprawdę „wylecieli wtedy wszyscy”. To Małopolskiemu Związkowi Rewizyjnemu zawdzięczamy skutki jej dalszego działania. Kolejna sprawa dotyczy Statutu tj. jego niezgodności z ustawą sejmową w zakresie dobierania do Rady członków z tzw. listy rezerwowej, a także poszerzonego zakresu wygaszania mandatu członków Rady Nadzorczej. Eksperci tej klasy powinni temu przeciwdziałać i nakłonić Prezesa do uchylenia zapisów Statutu niezgodnych z prawem tak jak to pismem ze stycznia 2010r. sugerowała Krajowa Rada Spółdzielcza. Jak widzicie, działania odwołanej Rady były zgodne ze statutem tylko, że takie zapisy nie powinny być zarejestrowane przez Sąd. Za opracowanie takiego Statutu Spółdzielnia za wypłaciła ponad 3 tysiące złotych. Ciekawe co z tym bublem prawnym zrobi Pan Prezes, który o tym wiedział i nie przeciwdziałał temu. Samo umocowanie niektórych członków nowej Rady może się okazać znów wadliwe. Co niektórzy ludzie na Walnym Zgromadzeniu w dniu 19.05.2010r. głośno krytykowali brak bezstronności Małopolskiego Związku Rewizyjnego. Dlaczego tak się działo ?.A no bo nowa Rada jest gwarantem, że w tym Związku pozostaniemy. Wprawdzie uchwałę o wystąpieniu ze Związku podjęło już Walne Zgromadzenie w ub. roku ale jej ważność podważył w Sądzie pan L.K. i pan S.G. Związek Rewizyjny zaś twierdzi, że uchwała w tej sprawie jest nieważna. Tak więc w porządku obrad na najbliższe Walne, nie doczekamy się złożenia stosownego wniosku, bo przyda się obrona na wszystkich frontach. Cząstkowe koszty utrzymania Związku przeniosą się na nas spółdzielców. Więc płaczmy i płaćmy tak długo aż w Radzie Nadzorczej zasiądą osoby prawne (biznesmeni) i nam spółdzielcom narzucą swoje prawa. No chyba, że wkrótce zmądrzejemy!.
Były mieszkaniec osiedla

2010-05-26 21:04:45
Mam nadzieję, że w końcu sytuacja się unormalizuje i ucywilizuje. Co do wspólnot mieszkaniowych to mają osobowość prawną - ułomną, ale mają, więc do końca Pan Krzywda nie ma racji. Wystarczy popatrzeć na inne miasta gdzie wspólnoty wcale nie są w gorszej sytuacji niż spółdzielnie, a ich zarządy dbają o dobro konkretnego budynku. Osobiście byłbym za rozwiązaniem spółdzielni. A do Redakcji - w tytule piszecie "Szelong", a później "Szeląg". Może tak wybrać poprawną opcję ;)
Spółdzielca SM Bochnia

2010-05-26 21:34:50
Według posiadanej przeze mnie wiedzy to nie jest pierwsza i być może ostatnia pomyłka Pana Leszka K. Panie Leszku jeszcze proszę o to jeszcze czas dla Pana na naukę bo kiedyś to tak nawet powiedział słynny Lenin - uczytsia, uczytsia i jeszczo raz uczytsia a nie tak ucz się ucz a garb Ci sam wyrośnie. Z poważaniem i szacunkiem dla Pana Spółdzielca Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni.
Spółdzielca SM Bochnia

2010-05-27 01:15:44
Oto skład Rady Nadzorczej z namaszczenia Komitetu Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni: Skład Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni ukonstytuowany po Walnym Zgromadzeniu odbytym w dniu 19.05. 2010 r. Prezydium 1.Zbigniew Franczak - Przewodniczący 2.Edward Dymura - Z-ca Przewodniczącego 3.Krystyna Data - Sekretarz Komisja Rewizyjna 1.Celina Kruczek - Przewodnicząca 2.Józef Adamczyk - Członek 3.Anna Płużyczka - Członek Komisja GZM 1.Janusz de Lorme - Przewodniczący 2.Mieczysław Tadel - Członek 3.Bogusław Konieczny - Członek Przewodniczący Rady Nadzorczej przyjmuje członków Spółdzielni w pierwszy czwartek każdego miesiąca w godz. od 15:00 do 17:00 Oto skład Zarządu Spółdzielni z namaszczenia Komitetu Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni: Skład Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni: 1. Stanisław Murzyn – Prezes wg wpisu do KRS 2. mgr inż. Lucyna Konieczna – Zastępca Prezesa wg wpisu do KRS Informacja: Prezes Zarządu przyjmuje członków Spółdzielni w każdy czwartek w godzinach od 15:00 do 17:00
ALF1323

2010-05-27 06:41:53
Po przeczytaniu obu wypowiedzi jak też i wypowiedzi piszących, najbardziej mnie ubawiła wypowiedź b. przewodniczącego Rady Nadzorczej w osobie Pana Leszka Krzywdy. Zastanawiam się czy nie spowodować sformułowania stosownego wniosku popartego przez 10 członków Spółdzielni w celu nadania mu doktoratu honoris causa Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni. Zastanawiam również, czy czy nie zgłosić jego kandydatury do Golubia Dobrzynia na turniej krasomówczy jak też i do najbliższych eliminacji "Sabałowych Bajań" w Bukowinie Tatrzańskiej. W mojej ocenie to nagroda Grand Prix jest pewna.
analizator

2010-05-27 09:28:22
Ludzie! Jeśli jest tak jak to pisze spółdzielca, to być może czekają nas nowe wybory do Rady Nadzorczej. Bo tak prawdopodobnie - jedno spowinowacone, drugie odwołane 05.08.2009r., trzecie dobierane a nie wybierane. Bez tej trójki wszystkie uchwały podejmowane przez Radę „Komitetu Ratowania Spółdzielni” też mogą okazać się niezgodnymi z prawem. No jeszcze pod znakiem zapytania pozostaje osoba, której nazwisko powtarza się i w Zarządzie i w Radzie. Może by tak na przyszłość brać oświadczenia od członków Rady, że są osobami obcymi względem Zarządu, no i że się nie toczy względem nich żadne postępowanie sądowe. Opisywana niedawno na bochnianinie akcja Policji z babcią z promilami w tle, daje podstawę do takiego twierdzenia.
ALF 1323

2010-05-27 09:56:00
No to checa analizatorze. Tak miało być pięknie, czysto i transparentnie a wyszło jak zawsze. Czy ta babcia z promilami o której to piszesz analizatorze to jest ktoś z tej nowiutkiej i na gwarancji obecnej Rady Nadzorczej? Gdzie byli fachowcy ze Małopolskiego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych z.s. w Tarnowie na czele z Panem magistrem Markiem Juśkliewiczem jako jeden z wychwalanych przez b. przewodniczącvego Rady Nadzorczej Pana Leszka Krzywdę a gdzie był znakomity ekspert prawny Spółdzielni, który była na Walnycm w osobie Pana magistra Piotra Lubowieckiego? Rozumiem że Koncert Życzeń dalej trwa?
Spółdzielca SM Bochnia

2010-05-28 06:40:14
Z uwagi na manipulacje w dobieraniu tekstu w wystąpieniu Pana Leszka Krzywdy nie zamierzasm się już wypowiadać.
Spółdzielca SM Bochnia

2010-05-28 07:47:22
Co się tyczy lustracji za którą wydano 15 tysięcy złotych nic nie wykazała podobno natomiast za badanie sprawozdań finansowych wydano 8 tysięcy i też nie wykazała nic podobno. Czy zatem warto korzystać z takich firm audystorskich? Warto nad tym się zastanawić czy warto korzystać w przyszłości korzystać fachowców reprezentujących te firmy audytorskie.
Spółdzielca SM Bochnia

2010-05-28 10:17:04
Panie Leszku Krzywda dla ścisłości podaję treść uchwały w sprawie badania sprawozdań finansowych za rok 2009 wraz z wynikami głosowania. W przyszłości uprzejmie Pana proszę o ścislejsze niż ma miejsce wypowiedzi publiczne. UCHWAŁA NR 58/9/2009 Na podstawie Art. 88a Ustawy Prawo spółdzielcze, w związku z § 44 pkt 3 Statutu Spółdzielni Rada Nadzorcza postanawia: 1) zlecić na zewnątrz uprawnionemu podmiotowi dokonanie zbadania sprawozdania finansowego za 2009 r. 2) zobowiązać Zarząd Spółdzielni do ogłoszenia zaproszenia w prasie i internecie – dotyczącego składania ofert zgodnie z załączoną propozycją. Za przyjęciem Uchwały głosowało 5 osób Przeciw 0 osób Wstrzymały się 3 osoby
prawnik

2010-05-28 22:05:24
Prawnik analizujący dokumenty i fakty Do wypowiedzi Pana Krzywdy. Trzeba wyraźnie zwrócić uwagę, że uchwały Walnego Zgromadzenia mają obowiązek realizować wszystkie organy Spółdzielni .W dniu 05.08.2009 roku WZ podjęło uchwalę Nr 19/2009 ( na stronie internetowej Spółdzielni) o obniżeniu kosztów eksploatacji GZM. Z tego co wiadomo ta uchwała nie została zaskarżona Przez Pana Krzywdę. Zatem Rada Nadzorcza miała obowiązek ją realizować. Tymczasem 3 panie postanowiły temu przeciwdziałać bojkotując pracę Rady aby nie doszło do realizacji tej uchwały (spotkanie w mechaniku 15.01.2010r- sprawozdanie w czasie bocheńskim). Nie przychodząc na posiedzenia zrywały kworum uniemożliwiając pracę Rady a później wniosły pozew do Sądu, że Rada Nadzorcza stwierdziła utratę mandatu bez wymaganej ilości członków na posiedzeniu Rady. Przecież to jest nienormalnie. Te osoby ( cztery osoby będące w mniejszości w Radzie podpisały list otwarty z 18.12.2009r.) doprowadziły do paraliżu Rady. Idąc takim tokiem rozumowania ,że to jest w porządku, dochodzimy do absurdu, że mniejszość – cztery osoby , przeciwko 5 osobom – może destabilizować pracę organu Spółdzielni pod nazwą Rada Nadzorcza.I nie ma tu co się powoływać na orzeczenia Sądu, które są jeszcze nieprawomocne, ale i dlatego, że wydane zostały w wyniku przychylenia się Zarządu do żądań powodów. Warto zaznaczyć, że Pan Krzywda w swojej poprawionej już wypowiedzi ( poprzednia została wycofana ) nie ustosunkowuje się do pytań prowadzącego rozmowę, lecz uprawia demagogie i posługuje się przy tym oświadczeniami członków Spółdzielni nie mającymi nic wspólnego z prawdą, których nie ma prawa publikować. Z tego co mówiono na ostatnim Walnym trwa postępowanie karne w tej sprawie.Dlatego Panie Krzywda trochę pokory i ostrożności w osądach.
Apel

2010-05-29 08:42:43
Apeluję o ujawnienie programu naprawczego dla Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni przez Komitet Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni oraz skład Zarządu, gdyż być może warto by ten Komitet wesprzeć w Ratowaniu być może już upadającej naszej Spółdzielni.
Oto treść tekstu wywiadu nieautoryzowanego Pana Leszka Krzywdy. Bez komentarza.

2010-05-29 13:39:37
Leszek Krzywda: - Odwołana w środę Rada zleciła przeprowadzenie lustracji finansów spółdzielni. Zwykle lustracja jest przeprowadzana raz na trzy lata i dokonuje tego komisja rewizyjna. Tutaj powołano biegłego, który otrzymał za to sowite wynagrodzenie. Ostatnia lustracja z kwietnia 2009 nie wykazała żadnych nieprawidłowości. Wnioski polustracyjne powinny być przedstawione na następnym walnym zebraniu, czyli 5 sierpnia 2009 r. Niestety, ludzie takich informacji wówczas nie otrzymali. Ostatnie walne zebranie miało ponownie bardzo burzliwy przebieg. Niestety, wielokrotnie mnie obrażano, może nie z imienia i nazwiska, ale dobrze wiadomo, kto był wtedy przewodniczącym Rady. Natomiast przedstawiciele Małopolskiego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych kilka razy zaznaczali, że pan Szeląg myli się w swoich opiniach. Członkowie starej Rady, w tym ja, zdecydowali, że nie będą kandydować, mimo że na pewno mieliśmy poparcie. To było widać w momencie typowania kandydatów. Pojawiły się nazwiska pana Balickiego, pani Kubik, pana Golonki. Myśmy się kurtuazyjnie wycofali, proszę bardzo: gruba kreska i zaczynamy od nowa. Wybrani zostali nowi ludzie, którzy wzmacniają grupę, która widziała to zło, do jakiego dochodziło za odwołanej w środę Rady. Na pewno wiele rzeczy trzeba będzie naprawić. Z tego co się orientuję, do poprawki czeka 58 uchwał, w tym wiele bardzo ważnych dla dobrego funkcjonowania Spółdzielni. Trzeba się też zastanowić, czy pewne uchwały były podjęte zgodnie z obowiązującymi procedurami. Jeżeli podejmowały je trzy do pięciu osób, to wiadomo, że nie mają one mocy z powodu braku quorum. Musimy wreszcie zacząć działać przy porozumieniu trzech statutowych ciał Spółdzielni: Rady Nadzorczej, Zarządu i członków. Wszyscy jedziemy na jednym koniku. Na pewno złym pomysłem byłaby likwidacja SM. Wspólnoty mieszkaniowe nie posiadają osobowości prawnej i nie są w stanie rozwiązać wielu tematów. Na pewno Spółdzielnia jest silniejszym partnerem dla np. MPEC-u niż pojedyncza wspólnota mieszkaniowa, podobnie jest z kwestią wywozu śmieci. Spółdzielnia może także korzystać ze środków scentralizowanego funduszu remontowego, który daje gwarancję, że gdy zajdzie potrzeba remontu którejś z nieruchomości, znajdą się na to konieczne środki, a opłaty na ten fundusz są stosunkowo niewielkie. Kto w tym wszystkim ma rację? Niech rozstrzygają zainteresowani. Członkowie SM są nadal podzieleni i na kolejnym walnym zebraniu znowu może dojść do odwołania władz. Chyba że nowa Rada Nadzorcza faktycznie zacznie nowy rozdział w historii Spółdzielni, choć obserwując dotychczasowe utarczki, niełatwo w to uwierzyć.
obserwator

2010-05-29 16:16:27
Wywiad Pana L.Krzywdy oceniam negatywnie bo przedstawione treści nie mają nic wspólnego z prawdą bo : -lustracji w Spółdzielni nie dokonuje Komisja Rewizyjna -na Walnym Zgromadzeniu członkowie Spółdzielni zauważyli manipulacje Małopolskiego Związku Rewizyjnego ( wypowiedź miedzy innymi Pana J.M. ) -poparcie Pana Leszka Krzywdy potwierdzone w wyborach do Komisji skrutacyjnej 4 głosy na 280 nie było oszałamiające.Pana mniemanie jest kompromitujące. -nowy rozdział Rady Nadzorczej powinien zawierać jej program, którego brak. Ogólnie jedna wielka demagogia i manipulacja.
.

2010-05-29 16:18:15
Ciekawe jak to się stało, ze wywiad z pierwszym panem od razu autoryzowano, a z drugim najpierw podano jeden a potem , ze niby przez pomylke bo bez autoryzacji - to jest manipulacja
koment

2010-05-29 16:23:35
bijcie sie o stołki i dalej dzialajcie niezgodnie z prawem jak np. powolujac kogos na stonowisak zastepcy prezesa dajac mu w prezencie 8 tysiecy, ciekawe kto teraz zwroci te pieniądze?? Chcecie sie bawić w odwoływania to sie bawcie i bedzie sie co chwile zwoływać walne w tym celu. Mam nadzieje, że od członkow rady i ewnutualnych kandydatów na członków będzie sie odbierać zaświadczenia o zdrowiu psychicznym i oświadczenia lustarcyjne w końcu pełnią role publiczną!
Conajmniej dwa kłamstwa z wywiadu Pana Leszka Krzywdy.

2010-05-29 16:56:41
Tak mówi Pan Leszek Krzywda. Trzeba się też zastanowić, czy pewne uchwały były podjęte zgodnie z obowiązującymi procedurami. Jeżeli podejmowały je trzy do pięciu osób, przy stosownym quorum Rady/2/3 składu rady – 9 osobowej/. 1. Nigdy nie podejmowano żadnych uchwał w składzie trzyosobowym. 2. W statucie jako dokumencie mającym moc prawną nie pisze o wymaganym quorum wynoszącym 2/3. Owszem Regulamin Rady Nadzorczej przewiduje takie quorum 2/3 ale dla składu Rady Nadzorczej wynoszącej 9 - 12 członków a nie dla 7-9 członków, którego to orędownikiem był właśnie Pan Leszek Krzywda przy prezentacji dwóch ostatnich jego nowelizacji jako ówczesny Przewodniczący Rady Nadzorczej ( patrz strona internetowa Spółdzielni - www.smbochnia.pl ) . Wstyd mi za Pana i to bardzo.T.G.
Adwersarz Komitetu Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni.

2010-05-29 18:50:57
Przed chwilą obejrzałem na stronie internetowej Spółdzielni www. smbochnia.pl dane firmowane i publikowane przez biegłą rewidentkę, Zarząd Spółdzielni materiały finansowe Spółdzielni w tym i te dwie strony otrzymane na Walnym to mogę stwierdzić co następuje , które tak bezzasadnie skrytykował Pan Leszek Krzywda: 1. Wyniki finansowe za rok 2009 są lepsze od wyników finansowych za rok 2008. 2. Wskaźniki płynności finansowej za rok 2009 są lepsze od wyników finansowych za rok 2008 (1,50 za rok 2009 natomiast 1,41 za rok 2008 ) . 3. Wyniki nadwyżki bilansowej za rok 2009 są lepsze od wyników finansowych za rok 2008 ( 364.911 zł za rok 2008 natomiast 387.582 zł za 2009 rok - różnica + 22.671 zł ). 4. Wskaźniki rentowności za rok 2009 są lepsze od wyników finansowych za rok 2008 ( 2,02 2009 r natomiast 1,52 za rok 2008 ) 5. Uwaga biegłego rewidenta - " Na uwagę zasługuje fakt, iż wskaźnik płynności bieżącej kształtował się na poziomie wyższym w roku badanym niż za rok ubiegły" - koniec cytatu. Pytania do wyjaśnienia przez Komitet: 1. Co ten nowopowstały Komitet Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni chciał ratować to tego nie wiem i nie rozumiem? 2. Czy Komitetowi chodziło o taką prawidłowość - " Im gorzej tym lepiej"? Nadmieniam, iż do 5 sierpnia 2009 Radzie Nadzorczej to przewodził Pan Leszek Krzywda natomiast od 6 sierpnia 2009 do 19 maja 2010 r Pan Jan Szeląg. Pozostawiam te dane do oceny czytającym.
Pytajnik

2010-05-30 13:12:36
Czy prawdą jest, że w biurze Spółdzielni został złożony stosowny Wniosek o wykluczenie z członków naszej Spółdzielni następujących Panów: Pana Leszka K. oraz Stanisława G.? Czy przypadkiem te osoby nie są są założycielami Komitetu Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni i czy też nie są we władzach tego Komitetu?
!

2010-05-30 14:29:28
Pradopodobnie to prawda jak również i to , że osoby te wespół z Panem Aleksandrem K. potajemnie organizowały się w jednej ze szkół podstawowych w Bochni tworząć KOMITET RATOWANIA SPÓŁDZIELNI.
!!!

2010-05-30 22:33:32
Skąd ta wiedza, gdzie i kto się spotykał? A poza tym, czy już nie wolno się nawet spotykać, gdzie się chce? Czy to wyłączne prawo tzw. Grupy Inicjatywnej, ktora chyba do dziś też nie jest oficjalnie zarejestrowana.
Do !!!

2010-05-31 06:47:38
Czy Komitet Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni jest gdzieś zarejestrowany? Z tego co słyszałem to ta Grupa Inicjatywna " Własność" to była luźna grupa. Komitet to brzmi bardziej oficjalnie. Podaj adres kontaktowy Komitetu.
Do !!!

2010-05-31 07:03:49
Ja sobie przypominam że kiedyś taka Grupa Inicjatywna " Własność' to powstała i działała w naszym kościele św. Pawła Apostoła. Pisał o niej chyba nawet i " Głos Parafii" Tam możesz się coś więcej dowiedzieć.
?

2010-05-31 07:48:08
Spotykaliście się w szkole Podstawowej nr 2.Głównym wodzem był Pan, który w jakiś sposób korzysta z lokalu użytkowego Spółdzielni ( po zaniżonej cenie) przy u.Pod Lipką.Widać więc, że ta grupa - 17 osób - która wraz z numerem Pesel jest znana.Jeżeli chcesz wiedzieć to spotykaliście się w tej szkole kilka razy potajemnie, w przeciwieństwie do grupy inicjatywnej, która zorganizowała zebranie w mechaniku za własne pieniądze.
Prośba

2010-05-31 10:19:14
Czy prawdą jes, że członkowie Zarządu Komitetu Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni ( tak przypuszczam iż taki Zarząd istnieje ) uwłaszczali notarialnie posiadana przez siebie zasoby spółdzielcze wykorzystując włożoną istotną pracę w to zagadnienie Grupy Inicjatywnej" Własność"? Jeśli nie jest to prawdą to proszę o dementi. Jeśli tak to po co skoro byli zawsze temu zagadnieniu przeciwni o ile mi dobrze wiadomo?
?

2010-05-31 12:47:10
Co za absurdalne pytanie, nie wiem, czy są jacyś członkowie rzeczonego komitetu ratowania, ale ja mam uwlaszczenie notarialne z roku 1992, kiedy chyba jeszcze grupa własnośc nie działała. Oczywiście 'dzięki' tej grupie uwlaszczać się trzeba było jeszcze raz i II raz płacić notariusza. powtórne płacenie takze za mieszkanie grozi wciąż tym, co kupili mieszkania za duże pieniądze, a nie wyodrębnili własności. Grupa inicjatywna własność przyczyniła sie do zmniejszania majatku spoldzielni, ponieważ odrębne własności nie są już majątkiem spóldzielni, a oni chą wciąż zarządzać naszą własnością jako spóldzielczą i groża sprzedawaniem biznesmenom naszych własności. Swoją własnością może dysponować tylko właściciel.
Ad vocem

2010-05-31 14:13:19
To uwłaszczenie powtórne było uwłaszczeniem pełnym a nie częściowym jaki to było do czas tego kiedy tego uwłaszczenia nie było. To uwłaszczenie dotyczyło zasobów spółdzielczych wraz z gruntem. Tamto uwłaszczenie było bez gruntu. Posiadanie własności z pełnymi prawami rzeczowymi jest lepsze od posiadania własności z ograniczonymi prawami rzeczowymi a wieczyste użytkowanie gruntów właśnie do takiego prawa ograniczonego się sprowadzało. To tyle wyjaśnień a temu przdmówcy cytuję stosowny przepis co stanowi majątek Spółdzielni - Art. 3. [Majątek spółdzielni] Majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków. Radzę poczytać również stosowne przepisy z Kodeksu Cywilnego, Prawa Spółdzielczego, Ustawy o Własności Lokali oraz Ustawy o Spółdzielniach Mieszkaniowych i na prrzyszłość już takich bzdur nie wypisywać bo żal mi jest to czytać.
Ad vocen - bez komentarza

2010-05-31 14:19:35
Poczytaj to też z Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i nie pisz już bzdur: Art. 4. 1. (8) Członkowie spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze prawa do lokali, są obowiązani uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich lokale, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni przez uiszczanie opłat zgodnie z postanowieniami statutu. 11. (9) Osoby niebędące członkami spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze własnościowe prawa do lokali, są obowiązane uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich lokale, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni przez uiszczanie opłat na takich samych zasadach, jak członkowie spółdzielni, z zastrzeżeniem art. 5. 2. (10) Członkowie spółdzielni będący właścicielami lokali są obowiązani uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem ich lokali, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości wspólnych, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni przez uiszczanie opłat zgodnie z postanowieniami statutu. Art. 27. 1. W zakresie nieuregulowanym w ustawie do prawa odrębnej własności lokalu stosuje się odpowiednio przepisy ustawy o własności lokali, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. 2. (101) Zarząd nieruchomościami wspólnymi stanowiącymi współwłasność spółdzielni jest wykonywany przez spółdzielnię jak zarząd powierzony, o którym mowa w art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali, choćby właściciele lokali nie byli członkami spółdzielni, z zastrzeżeniem art. 241 i art. 26. Przepisów ustawy o własności lokali o zarządzie nieruchomością wspólną nie stosuje się, z zastrzeżeniem art. 18 ust. 1 oraz art. 29 ust. 1 i 1a, które stosuje się odpowiednio. 3. (102) Przepisów ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali o wspólnocie mieszkaniowej i zebraniu właścicieli nie stosuje się, z zastrzeżeniem art. 241 oraz art. 26. 4. Uchwałę, o której mowa w art. 12 ust. 3 ustawy o własności lokali, podejmuje rada nadzorcza spółdzielni na wniosek większości właścicieli lokali w budynku lub budynkach położonych w obrębie danej nieruchomości obliczanej według wielkości udziałów w nieruchomości wspólnej. 5. Z żądaniem, o którym mowa w art. 16 ust. 1 ustawy o własności lokali, występuje zarząd spółdzielni na wniosek większości właścicieli lokali w budynku lub budynkach położonych w obrębie danej nieruchomości. Art. 271. (103) Przepisy art. 18-22, art. 23 ust. 2, art. 24, art. 241, art. 26 i art. 27 stosuje się odpowiednio do ułamkowego udziału we współwłasności garażu wielostanowiskowego.
AD vocem do

2010-05-31 14:30:56
Wiadomości Kupił osiedle 09.12.2004 20:58 Jeden ze śląskich przedsiębiorców kupił od prawowitych właścicieli ziemię, na której stoją bloki należące do gliwickiej spółdzielni mieszkaniowej. Teraz chce ten grunt zamienić na inne działki w mieście. Kiedy budowano osiedle w latach 80., nikt nie zadał sobie trudu, żeby znaleźć właścicieli ziemi, na której stanąć miały bloki. Ich spadkobierców odnalazł w Niemczech śląski przedsiębiorca, a ponieważ w księgach wieczystych to oni nadal byli właścicielami ziemi, więc zupełnie legalnie kupił od nich ponad 14 hektarów ziemi. Swój nabytek nowy właściciel chce po prostu zamienić na inne działki w mieście. Wstępnie już porozumiał się z wojskiem, którego bloki stoją na tym osiedlu. Na razie nie wiadomo jednak co na to gmina i spółdzielnia, do których należy też część osiedla. (RMF)
!!

2010-05-31 14:47:28
Jak się ma ten przykład śłaski do naszej sytuacjji, u nas my własność ziemi, na której stoją bloki i nikt nas nie sprzeda ani nie kupi. Chyba też o to, zeby nas nie dało się sprzedać walczyła "Własność" a teraz udaje, że o tym nie wie i straszy wykupem spóldzielni przez nie wiadomo kogo.
Ad vocem

2010-05-31 15:19:08
Odpowiadam Ci po raz drugi - do czasu wykupu gruntów od Gminy Masta Bochnia, grunt ten był własnością miasta pod warunkiem że faktycznie był. Tą sprawę wg posiadanej wiedzy mocno naciskala ta Grupa Inicjatywna " Własność" Zarząd Spółdzielni , Radę Nadzorczą i z tego powodu w 2004 roku odbyło się nawet Walne po to by nigdy to nie zagroziło nam członkom Spółdzielni co stało się faktem w Gliwicach. W Głiwicach też ludzie zamieszkujący byli pewni i wyszło im jak widzisz nie najlepiej. Co zaś tyczy posiadanych nieruchomości to mamy tylko nieruchomośvci lokalowe posadowione na ułamkowej częsci gruntu ( tak określa Kodeks Cywilny w Art 46 ). Chcąc mieć takie same prawa jak właściciele domów jednorodzinnych należało ten powtórny zapis notarialny uczynić. Grunt ten został wykupiony pod bloki z bonifikatą wynoszącą 85%. Czy teraz rozumiesz po co te akty notarialne były zastosowane? Ano po to by Ci się nie stała taka krzywda jak stała się naszym członkom przyjaciołom w Gliwicach i to nie z ich winy.
Ostatnia uwaga.

2010-05-31 16:01:00
Spółdzielnia czytaj my posiadamy jeszcze wolne grunty np. rejon Marketu, rejon pętli, przed Spółdzielnią jako niezagospodarowane. Te grunty nie są naszą własnością lecz własnością Gminy Miasta Bochnia. My jako Spółdzielnia tylko te grunty posiadamy jako ograniczone prawo rzeczowe stanowiące wieczyste użytkowanie. Ponadto wewnątrz bloków są też i nasze lolale użytkowe, które mogą być utracone trwale na rzecz osób prawnych. Tm gdzie są pieniądze tam nie ma sentymentów. Mieszkania posiadające zadłużenia mogą być dobrym kąskiem przy eksmisjach dla osób prawnych. Wyobraźnia ludzka nie zna ograniczeń. Jeste takie przysłowie też Polak przed szkodą i po szkodzie głupi. To tyle już na ten temat, bo szkoda mi czasu na jałową pisaninę.
Do !!

2010-05-31 18:37:33
Proponuję Ci poświęcić trochę czasu i pooglądać np. " Sprawa dla Reportera" , "Ekspres Reporterów", " Uwaga" ,"Interwencje"i inne a dowiesz się rzeczywistej merytoryki jako faktów a nie hipotetycznych zjawisk. Tam ludzie idą już płaczący że byli naiwnymi. Wiedz sobie że prawdziwe jest to powiedzienie miękie serce oznaczą twardy tyłek.Węcej Ci już nie powiem nic bo nie zamierzam nikogo nawracać, uczyć i pisać przestrogi. Zanim coś napiszesz to pomyśl.
Do !!

2010-05-31 20:05:03
Tak apropos działań Zarządu Spółdzielnie na rzecz spółdzielców, to Cię chcę uświadomić, źe Zarząd Spółdzielni wystąpił 30 listopada 2009 roku z wnioskiem do burmistrza Bochni o zmianę zagosopodarowanai wolnych terenów na tereny przekształcone pod kątem zabudowy komercyjno - usługowej. Popatrz niedowiarku na stronę intenetową forum Bochnianina i się naocznie przekonasz i wtedy przestaniesz pisać takie bzdety a to są już te osoby prawne a nie fizyczne jakim są sami członkowie. Czy mamy aż taki nadmiar wolnych miejsc parkingowych, że możemy tak sobioe luźno z nimi postępować? W Spółzdiuelni aż ciemno od wniosków na garaże a czy sama spółdzielnia ich nie może pobudować na rzecz członków chociażby pod wynajem?
???

2010-05-31 23:30:58
Coś widzę, że niektorzy chcą mieszkać na parkingu, ja nie. Przydałoby się trochę miejsca dla kultury, odpoczynku dla dzieci i emerytów. A nie zaasfaltować , zabetonować wszystko.Grupie Inicjatywnej nie pasuje Cold a są tam miejsca parkingowe i pod sklepem i koło sklepu. Teraz trzeba budować parkingi piętrowe podziemne lub naziemne, ale częśc z nas woli kolejną drogę tzw. drugą nitkę KN 2
?

2010-05-31 23:36:35
Jeżeli to prawda to Zarząd działa skandalicznie. Kogo on reprezentuje?
Do ???

2010-06-01 08:43:27
A może o tym jaki powinien być kierunek działania Spółdzielni powinniśmy podyskutować na Walnym, zamiast ciągle wybierać jakieś komisje przez 5 godzin.To skandal jaki mamy Statut, a słyszałem, że podobno to tak go skrojono aby ludzie nie siedzieli długo.Bo przecież nie przychodzą na Zebranie żeby ciągle wybierać Komisje i głosować w tej sprawie przez parę godzin.Tata Rada chciała coś zrobić ale Komitet od siódmej boleści to zburzył. Oj nie szanuje się czyjegoś wysiłku i pracy.
Do ???

2010-06-01 09:13:48
Parking pod Coldem jest dla wszystkich dostępny tylko w godzinach nocnych i to chyba od 22.00 do 6.00. Czy proponujesz zatem takie rozwiązanie parkingowe dla nas Spółdzielców polegającego na ciągłym poszukiwaniu miejsc postoju, bo po godzinie 6.00 trzeba robić wynocha z tego parkingu? Kiedy ten Zarząd przedstawił jakąkolwiek propozycję zagospodarowania przestrzennego wolnych terenów w Spółdzielni? Czy cokolwiek przedstawił Zarząd jako własne myśli do akceptacyjnej konsultacji? Czekam na Twój wpis poniżej.
Do ???

2010-06-01 10:27:08
Czy pochwalasz ukrywanie dokumentów przez nami członkami w tym i Radą Nadzorczą jako zwierzchnikiem prawnym dla Zarządu istotnych dla funkcjonowania Spółdzielni przez Zarząd bo takie miejsce miały miejsca. Czy znowu powróci się do zakrywania przed nami członkami niewygodnych miejsc we wszelkiego rodzaju Protokołach i innych dokumentach? Czy znowu o dostępności ich mają znowu decydować Sądy a my spółdzielcy za to będziemy płacić dodatkowo w czynszach? Czy taki cel miał i ma nowopowstały Komitet Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni z jego Organami Wykonawczymi jaki jest Rada Nadzorcza i Zarząd Spółdzielni? Komitecie otwórz się i napisz kolejne odezwy do naszych skrytek pocztowych.
Do ???

2010-06-01 11:57:04
To jest dziełem Rady w części odwołanej dla nas Członków Spółdzielnie Mieszkaniowej w Bochni ( patrz strona internetowa - www.smbochnia.pl ): Uchwała Rady Nadzorczej nr 49/7/2009 z dnia 04.09.2009 r. Na podstawie § 11 ust. 4 Statutu Spółdzielni Rada Nadzorcza ustala następujące zasady udostępniania dokumentów członkom Spółdzielni. Spółdzielnia udostępnia do wglądu dokumenty określone prawem, niezwłocznie lub w dniu następnym od dnia zgłoszenia. Otrzymywanie odpisów i kopii dokumentów Spółdzielni następuje niezwłocznie, jednak nie później niż w trzecim dniu roboczym, po uprzednim uregulowaniu należności z tego tytułu. Wydawanie dokumentów następuje po kosztach własnych, które ustala Spółdzielnia. UCHWAŁA nr 48/7/2009 Na podstawie § 44 pkt.2) i § 47 Statutu oraz § 13 Regulaminu Rady Nadzorczej – Rada Nadzorcza podejmuje uchwałę o następującej treści: „Z dniem 04.09.2009r. traci moc „Regulamin w sprawie zasad udostępniania członkom Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni dokumentów Spółdzielni” – uchwalony na podstawie uchwały Rady Nadzorczej nr 25/3/2009 z dnia 21.05.2009 r. oraz „Regulamin w sprawie zasad zapoznawania się przez członków Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni z dokumentami Spółdzielni” – uchwalony na podstawie uchwały Rady Nadzorczej nr 50/5/2006 z dnia 21.09.2006 r.” Za przyjęciem uchwały głosowało – 9 osób Przeciw – 0 Wstrzymało się – 0 Sekretarz Rady Nadzorczej Przewodniczący Rady Nadzorczej mgr Maria Serafin inż. Jan Szeląg Bochnia, dnia 04.09.2009r. Czy to ??? już Cię oświeciło a co było przed Regulamin?
refleksja

2010-06-01 12:28:10
Przed wieloma laty za pożyczone przez PRL pieniądze pozwolono rodzinom znaleźć dach nad głową za 10% wkładu. Teraz nasze państwo umożliwiło nam stać się właścicielami tych mieszkań. Zatem właściciele nieruchomości mają święte prawo by zarządzanie ich majątkiem odbywało się na takich zasadach, jak sami tego chcą. Tymczasem wąska grupa ludzi – też często spółdzielców- obsiadła Spółdzielnię i traktuje nasz wspólny majątek jak prywatny folwark. A kto powiedział, że posadki macie zagwarantowane dożywotnio? Jeżeli komuś mała pensja- to niech odchodzi i szuka lepiej płatnej. Nas jest po prostu na tyle stać i nie chcemy dawać więcej. Nie ma ludzi niezastąpionych a w Powiatowym Urzędzie Pracy czekają osoby, by za minimalna krajową coś dostać. Może powiecie doświadczenie?. Czasem to doświadczenie pomaga, ale w czymś innym. Stąd apel do spółdzielców. Nie dajmy się dłużej „skubać”. Nauczmy się korzystać ze swoich praw a nie jesteśmy „ciemną masą „ by nami manipulowała wąska grupa ludzi i narzucała nam swoją wolę. Do Zarządu powinny iść postulaty, które muszą realizować. Jeśli nie?.– to fora ze dwora!!!
Do refleksji

2010-06-01 17:17:09
Oj obsiedli, obsiedli i jeszcze się okopali regulaminami, prawnikami, związkami zawodowymi, rewizyjnymi zaszłymi układami, więc nie łatwo ich będzie z dziupli ……Ale siła jest w narodzie i jedna i druga strona sporu wie co znaczy pojedynczy głos. Dlatego choćby nowe Walne miało Was kosztować dzień urlopu, to warto poświecić nockę by nie przyłożyć ręki do swego unicestwienia poprzez głupie statutowe zapisy. Nie wejdźmy już w pułapkę procedur statutowych by do północy wybierać władze zebrania. Przecież o to chodzi w myśl zasady zniechęceni ludzie odejdą, a my posprzątamy wszystko. Przecież ostatnio dlatego odrzucono zmiany statutowe i Regulamin Rady aby dalej manipulować. Każdy w swoim sumieniu musi być odpowiedzialny za to co się dzieje .Nikt za nas nic nie załatwi, no przynajmniej z korzyścią dla wszystkich. Dlatego bądźmy czujnika na to co Komitet Obrony Spółdzielni nam zgotuje.
Quo vadis

2010-06-01 18:12:37
Panie Prezesie, Pani V- ce prezesko, Komitecie Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni, Rado Nadzorcza pytam - Quo vadis Spółdzielnio Mieszkaniowa w Bochni pod waszymi rządami. Mam nadzieję że Pan nie zaśpiewa tak - Ludu mój ludu, cóżem ci uczynił? W czymem zasmucił, albo w czym zawinił? Jam cię wyzwolił z mocy Faraona, A tyś przyrządził krzyż na Me ramiona
???

2010-06-01 20:32:55
No tak nie można.Obrażacie uczucia religijne. Poprzedni zapis powinien być usunięty.
Do ???

2010-06-01 21:37:56
Może to nie jest przesada a może to sama prawda. Czy nie przesadą będzie też ta msza dziękczynna niedzielna 6 czerwca 2010 roku o godz 11.00 w dolnym kościele św. Pawła Apastoła od pracowników Spółdzielni z prośbą o dalsze łaski. Z podtektu intencji mszy św wynika jasno moim zdaniem , iż działo się z pracownikami bardzo źle że musieli nawet złożyć na taką mszę dziękczynną. Moje uczucia religijne też zostały mocno nadwyrężone tą mszą i co mam z tym niechcianym fantem zrobić jak nie przyjąć do wiadomości?
czlonek długoletni

2010-06-02 19:28:16
Zarząd Naszej Spółdzielni jest jak BETON. Nic dla czlonków, tylko przeciwko nim. Zobaczycie kolejne podwyzki, które będą to poświadczą. Wybrana Rada 19.05.2010 w sposób "demokratyczny", to tylko realizacja listy ustalonej wcześniej !!! Osoby wybrane są wygodne dla Zarządu, chociażby widac to po przywróceniu v-ce L.K. do pracy na swoje stanowisko, które trudno jej opuścic. SM jest trakotwana jak prywant "folwark". Msza zamówiona w kościele św. Pawła też to potwierdza. Dziwie się, że pan Aleksander K. - szanowany obywatel i członek dał się wciągnąć w rozgrywki Zarządu i Rady, ale sa widocznie z tego korzyści, chociażby mała stawka opłat za lokale uzytkowe, wynajmowane dla potrze prywatnej szkoły. Program naprawczy Zarządu to podwyżki dla nas - członków, uzytkownicy lokali sa traktowani ulgowo - oplata preferencyjna niezmienna od dłuższego czasu. Członek każdą podwyżkę przyjmie i zapłaci. Użytkownik zawsze może odmówić, bo Zarząd ustapi lub przystąpi do negocjacji. Swoję kulturę nowo wybrani CZlonkowie Rady pokazywali podczas trwania zebrania WZ. Nowo wybrany Pan Przewdniczący F. gwizdał cały czas, a panowie Bogdan K. i Edward D.czytający "wytyczne" z kartki, przekrzykujący wszystkich i samych siebie. Kobietom też nic nie brakowało. "Doświadczenie" , które zdobyły w 3 posiedzeniach poprzedniej Rady wskazują, że są wygodne dla Zarządu. Nawet J de L. znów nie wyjawił, że jest spowinowaty z pracownikiem Spółdzielni (patrz co mówi statut). Mówienie prawdy zawsze mija sie u niego z prawdą. Panowie Stanisław G. i Leszek K. nie weszli w sklad Rady dla przyzwoitości, bo są CIUT MĄDRZEJSI (przez pracę w kilku Radach) i po zapoznaniu sie z uchwałami poprzedniej Rady nie zawsze mogliby je cofnąć, były słuszne i racjonalne. Czlonkowie !!! Kontrolujcie i sprawdzajcie wydana każda złotówke przez Zarząd
Obserwator

2010-06-02 20:43:06
Tak dla porządku to pragnę przypomnieć, ze Pani Z-ca Prezesa Spółdzielni jest na funkcji tylko dlatego, że nie została wykreślona z Rejestru Sądowego ( zapis na stronie internetowe).Jeżeli się orientuje to nie było jeszcze orzeczenia Sądu Okręgowego w tej sprawie, więc pełniąc tę funkcje łamie prawo. Ale kto się tym przejmuje.Przecież Rada jest z namaszczenia KOMITETU, a poza tym, być może, sama ma dość problemów wewnętrznych. A tak na marginesie, czy wiecie dlaczego ją zwolniono?
ite missa est.

2010-06-07 23:33:45
Czyli zatem wiemy już prawie wszystko o naszej Spółdzielni Mieszkaniowej, jej kondycji, osobach znaczących, Walnym i innych danych. Oj będzie miał co ratować nowopowstały Komitet ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni wraz z jego Orkanami wykonawczymi jakimi są Rada Nadzorcza i Zarząd. Komitecie ratuj bo i podnoś ręce na wzór pewnej sytuacji ze Starego Testamentu kiedy to Mojżesz przeprowadzał przez Morze Czerwone - Księga Wyjścia.
Dowcipnisie

2010-06-08 05:13:11
ak pisze Ustawa Prawo Spółdzielcze: Jeżeli statut nie stanowi inaczej, przy obliczaniu wymaganej większości głosów dla podjęcia uchwały przez organ spółdzielni uwzględnia się tylko głosy oddane za i przeciw uchwale. Przed upływem kadencji członek rady może być odwołany większością 2/3 głosów przez organ, który go wybrał. Tak pisze Statut niby obowiązujący: Przy obliczaniu wymaganej większości głosów w wyborach do organów Spółdzielni i podejmowania innych uchwał przez organy Spółdzielni uwzględnia się tylko głosy oddane za i przeciw uchwale. Rada Nadzorcza składa się z 7 – 9 członków wybranych przez Walne Zgromadzenie. Ilość członków określa Walne Zgromadzenie przed wyborami na daną kadencje. Szczegółowy tryb obradowania i podejmowania uchwał oraz inne sprawy organizacyjne Rady Nadzorczej określa regulamin uchwalony przez Walne Zgromadzenie. Tak pisze Regulamin Rady Nadzorczej niby obowiązujący: Rada Nadzorcza składa się z 9 - 12 członków wybieranych spośród członków Spółdzielni na okres 3-ch lat poprzez Zebranie Przedstawicieli Członków , które przed wyborami na daną kadencję określa ilość członków Rady Nadzorczej. Członek Rady Nadzorczej traci mandat przed upływem kadencji w razie odwołania przez Zebranie Przedstawicieli Członków większością 2/3 głosów. Członek Rady Nadzorczej traci mandat w przypadku: 1) zrzeczenia się mandatu, 2) ustania członkostwa w Spółdzielni, 3) wybrania do Zarządu, 4) nie usprawiedliwienia nieobecności członka Rady w posiedzeniach powyżej 3-ech miesięcy, 5) zadłużenia wobec Spółdzielni powyżej 2-ch okresów płatności. Regulamin niniejszy został uchwalony przez Zebranie Przedstawicieli Członków Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni w dniu 27 czerwca 2003 r. uchwałą nr 12/2003 i wchodzi w życie z dniem uchwalenia przez ZPC z mocą obowiązującą od dnia zarejestrowania Statutu Spółdzielni w Krajowym Rejestrze Sądowym. Tak piszą lustratorzy: Spółdzielnia posiada wymagane Statutem Regulaminy a także inne wewnętrzne uregulowania normujące i precyzujące poszczególne dziedziny jej działalności. Mój komentarz jest następujący, wszystko w idealalnym porządku – Totalny śmiech i największy dowcip napisali nam lustratorzy za 15 tysięcy złotych.
?

2010-06-08 20:51:55
Czyżby lustratorzy też należeli do Komitetu Ratowania Spółdzielni.No to ładnie ratują bo za 15 tysięcy złotych uratowali swoje pozycje.Ale z tego co mi wiadomo to w ub. roku Walne Zgromadzenie im już podziękowało.Ale znając życie, to pewnie coś znajdą, że to nieprawne, że Walne tak nie może.Napiszcie coś o tym naszym opiekunie!
Dowcip dnia.

2010-06-11 06:42:26
Informacja z tablicy ogłoszeń wewnątrz Spółdzielni. Prezydium Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni podpisem jej Przewodniczącego Pana inż.Zbigniewa Franczaka zaproponowało jako jeden z punktów Obrad plenarnych Rady Nadzorczej następującą treść - 22. "Sprawa wystąpienia nowych członków Rady Nadzorczej do członków Spółdzielni". Oj coś mi się wydaje, że jest to jest wypełnianie woli służebnej wobec powstałego nam Komitetu Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni dla ratowania objętych bądź posiadanych stanowisk służbowych w Spółdzielni. Kuriozum jest też fakt podejmowania przez Radę Nadzorczą od nowa Uchwał już podjętych od dnia 8 stycznia 2010 r. do dnia 19 marca 2010 r. z uwagi na brak wymaganego quorum którego to nie przewiduje obowiązujący Statut Spółdzielni jako obowiązujący wewnętrzny akt prawny. Proponuję to Zawiadomienie przesłać do Programu telewizyjnego pt. " Śmiechu Warte", "Sprawa Reportera" Pani Elżbiety Jaworowicz lub podobnego o charakterze tragikomedii.
oj to nie dowcip!

2010-06-11 21:21:29
Chociaż to nie ranek, gawrony na bloku Spółdzielni kraczą, że już czwarta dama, ech !.- pierwsza dama Spółdzielni świętuje sukces wygranej sprawy w Sądzie. Wypada pogratulować wiernych druhów, co to wszystko położyli na jedną szalę by uratować z opresji koleżankę. Prawda zaś ma się tak. Już 01.06.2010r. odwołana z funkcji zastępca, podpisywała dokumenty zwołujące Walne. Wie ktoś, kiedy uchwała w tej sprawie została cofnięta, bo na stronie internetowej nie ma komunikatu. Nie było tez informacji, że 09.06.2010r. odbyło się posiedzenie nowej Rady. Oj, mogłoby się to zdarzyć wcześniej tym „be” to by ich utopili w przysłowiowej łyżce wody. Jednak dowiedziałem się, co uchwaliła Rada. Poparła ona uchwałą roszczenie członka Zarządu o unieważnienie uchwał, ustanawiając pełnomocnictwo Radcy do wykonania tego zadania. Cóż może w takiej sytuacji zrobić biedny Sąd ?. Nie ma sporu?. Nie ma tematu!.Jak tak chcecie?. To macie. Tylko, że my spółdzielcy będziemy płacić za przegrany proces około 800 zł. Jeśli się już miało to stanowisko – można było pozew wycofać. Ale nie. Trzeba jeszcze wziąć kasę ze Spółdzielni i to na tym jeszcze nie będzie koniec. Tak jest jednak, gdy się gra na jedną bramkę, w której stała dzielna powalona już czwórka. Bramkę mamy pustą, chociaż miał tam stanąć Komitet Obrony Spółdzielców. Ale oni nie chcą bronić, bo oni są stworzeni do ataku. Zatem w tej bramce musimy stanąć sami i to już 30 czerwca bo przecież nas zaprosili. Jak my wszyscy przyłożymy nogę to atakujący powinni wypaść z boiska i z tej brzydkiej gry. Damy radę. Ustanowimy wtedy reguły gry fair play.
Ale heca

2010-06-11 22:18:12
No to mamy fajną gratkę z tego wyroku Sądu. Konkluzja jedna z tego wyroku się nasuwa - destrukcja jest pożyteczna natomiast antydestrukcja jest naganna. Niech żyje Sąd, Rada Nadzorcza, Zarząd, Pan Mecenas oraz Komitet Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni. Chwała Wam za ten czyn nagrodzony sowicie. Żyjcie nam po co najmniej 100 lat w bardzo dobrym zdrowiu.
Tak to wygląda Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska

2010-06-12 08:24:09
Po Wyroku Sądu Okręgowego wczorajszym, konkluzja jest następująca – nieważne są Ustawy , Statuty jako obowiązujące źródła prawa. Najważniejsze są Regulaminy nawet bylejakie i prehistoryczne. Po tym Wyroku zamiast mi się rozjaśnić to bardziej zaciemniło istniejące Prawo w Rzeczpospolitej Polskiej bo ten Wyrok był w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej. Kwestia dotyczy zakwestionowanego przez Sąd quorum 2/3 z Regulaminu Rady Nadzorczej uchwalonego jeszcze przez Zebranie Przedstawicieli Członków na nie Walne Zgromadzenie Członków. Kodeks tak stanowi: Art. 56. Czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów. Art. 58. § 1. Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. § 2. Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. § 3. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Prawo Spółdzielcze tak stanowi: Art. 35. [Organy spółdzielni] § 1. Organami spółdzielni są: 1) walne zgromadzenie; 2) rada nadzorcza, zwana dalej „radą”; 3) zarząd; 4) w spółdzielniach, w których walne zgromadzenie jest zastąpione przez zebranie przedstawicieli – zebrania grup członkowskich (art. 59). § 2. Wybory do organów spółdzielni, o których mowa w paragrafie poprzedzającym, dokonywane są w głosowaniu tajnym spośród nieograniczonej liczby kandydatów. Odwołanie członka organu następuje także w głosowaniu tajnym. § 3. Statut może przewidywać powołanie także innych organów niż wymienione w § 1, składających się z członków spółdzielni. W takim wypadku statut określa zakres uprawnień tych organów oraz zasady wyboru i odwoływania ich członków. § 4. Jeżeli statut nie stanowi inaczej, przy obliczaniu wymaganej większości głosów dla podjęcia uchwały przez organ spółdzielni uwzględnia się tylko głosy oddane za i przeciw uchwale. § 5. Tryb zwoływania posiedzeń organów, o których mowa w § 1 pkt 2–4 i § 3, oraz sposób i warunki podejmowania uchwał przez te organy określa statut lub przewidziane w nim regulaminy tych organów. Wypowiedź ówczesnego Radcy Prawnego Pana mgr Tomasza Miśkowicza z odbytego Walnego Zgromadzenia Członków z dnia 10 czerwca 2009 roku tak brzmiała ( Patrz Protokół przyjety i obowiązujący w Spółdzielni): Z-ca Prezesa – Lucyna Konieczna wyjaśniła, iż uchwalenie proponowanych zmian „Regulaminu Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni” jest konieczne i ma na celu dostosowanie jego treści do obowiązujących przepisów prawa oraz przyjętych wcześniej zmian statutowych. W tej sprawie wypowiedzieli się m. in.: Tadeusz Gał – informując, że § 3 Statutu Spółdzielni nie przewiduje tego Regulaminu, i Jan Szeląg – stwierdzając, że przyjęty Statut reguluje w całości działanie Rady Nadzorczej i nie ma potrzeby tworzenia Regulaminu. Biorąc powyższe pod uwagę – Stanisław Kulik zapytał radcy prawnego Tomasza Miśkowicza, czy Regulamin Rady Nadzorczej, który został uchwalony w 2003 r. nadal obowiązuje.Radca prawny wyjaśnił, że Regulamin nadal obowiązuje, jednak w przypadku sprzeczności jego postanowień z zapisami ustawowymi – obowiązują zapisy ustaw.
Na cześć Polskiego Wymiaru Sprawiedliwości, Zarządu, Rady Nadzorczej Spółddzielni w Bochni oraz Komitetu Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni

2010-06-12 17:36:17
Oda do radości. O Radości, iskro bogów, kwiecie elizejskich pól święta, na twym świętym progu staje nasz natchniony chór Jasność twoja wszystko zaćmi złączy, co rozdzielił los. Wszyscy ludzie będą braćmi tam, gdzie twój przemówi głos. Kto przyjaciel, ten niech zaraz stanie tutaj pośród nas, i kto wielką miłość znalazł ten niech z nami dzieli czas Z nami ten, kto choćby jedną duszę rozpłomienić mógł. Ale kto miłości nie zna, niech nie wchodzi tu na próg. Patrz, patrz: wielkie słońce światem biegnie sypiąc złote skry, jak zwycięzca, jak bohater - biegnij, bracie, tak i ty. Radość tryska z piersi ziemi, Radość pije cały świat. Dziś wchodzimy, wstępujemy na Radości złoty ślad. Ona w sercu, w zbożu, w śpiewie, ona w splocie ludzkich rąk, z niej najlichszy robak czerpie, z niej najwyższy niebios krąg. Bracie, miłość niezmierzona mieszka pod namiotem z gwiazd, całą ludzkość weź w ramiona i ucałuj jeszcze raz. Wstańcie, ludzie, wstańcie wszędzie, ja nowinę niosę wam: na gwiaździstym firmamencie miłość, miłość mieszka tam. Wstańcie, ludzie, wstańcie wszędzie, ja nowinę niosę wam: na gwiaździstym firmamencie miłość, miłość mieszka tam!
?

2010-06-16 19:20:03
Ale fajnie Nadzór nad Spółdzielnią pełnią, dwaj byli milicjanci, trzy panie które zablokowały Radę Nadzorczą oraz parę osób przypadkowych.Ciekawy jestem co nam ciekawego powiedzą na Walnym! Już teraz proszę Państwa chyba wnet zaczniemy płacić rachunki Komitetu Ratowania Spółdzielni.Spółdzielcy bądźcie koniecznie na Walnym Zgromadzeniu w dniu 30 czerwca 2010roku.I bądźcie do końca!.To Wasz interes.
Ja też tak chę na przyszłość.

2010-06-16 22:35:10
Rada Nadzorcze Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochnia UCHWALA NR 71/8/2010 Rada Nadzorcza Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni po zapoznaniu się ze stanem sprawy z powództwa Lucyny Koniecznej p-ko Spółdzielni o ustalenie nieważności uchwał Rady Nadzorczej o odwołaniu w/w z funkcji członka Zarządu oraz z Zawiadomieniem Sądu Okręgowego w Tarnowie I Wydział Cywilny z dnia 31.05.2010 r. w sprawie sygn. akt IC 164/1 O - postanawia: l) uznać roszczenie powódki Lucyny Koniecznej, 2) ustanowić pełnomocnika procesowego radcę prawnego Piotra Lubowieckiego do reprezentowania Rady Nadzorczej, 3) upoważnić dwóch członków Rady Nadzorczej w osobach: Zbigniew Franczak i Edward Dymura do podpisania pełnomocnictwa. Za przyjęciem uchwały głosowało - 6 osób Przeciw - O osób Wstrzymała się - l osoba inż. Ce1ina Kruczek w.z. Sekretarz Rady Nadzorczej Przewodniczący Rady Nadzorczej Inż. Zbigniew Franczak Bochnia, dnia 09.06.2010 r.
No to ładne kwiatki

2010-06-17 19:32:20
Podobno Zarząd umarza odsetki ciążące na mieszkaniach. Jedna członkini podobno ostatnio z takiego umorzenia skorzystała na kwotę ponad 3.800 zł w ramach chyba wytycznych Komitetu Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni ( nazwisko zbieżne z nazwiskiem b. przewodniczącego Rady Nadzorczej ) . Kto chętny, to radzę pisać do Zarządu bo być może nam wszystkim umorzy czynsze. To by było i chyba będzie super dla nas Członków Spółdzielni. Jak uważacie sami dobrze to będzie czy źle?
1

2010-06-19 20:22:21
Jak dalej pójdzie to puszczą nas z torbami.Ludzie obudźcie się.Przecież to jest Wasz majątek, a nie ludzi którzy już w innym miejscu nie mieli sukcesów.Najpierw zatrudnia się córkę ( były Przewodniczący Rady ). Póxniej umarza się odsetki, i to osobie o takim samym nazwisku rodowym.Czyżby Spółdzielnia miała obowiązek finansowania takich osób.? Pytanie gdzie jest Rada Nadzorcza.Przypominam, że odpowiadają za niedopełnienie obowiązków.
1

2010-06-19 22:00:50
Niedopełnienie obowiązków grozi odpowiedzialnością karną do 5 lat
Mój komentarz

2010-06-19 22:59:42
Pan Leszek Krzywda tak się wypowiedział - "Jako członkowie RN SM sprzed 5sierpnia 2009r.,w tym i ja, postanowiliśmy nie kandydować do jej składu, kurtuazyjnie wycofując się z kandydowania pomimo poparcia, co widoczne było w momencie podawania kandydatów. Pojawiały się nazwiska: p. Stanisława Kulika, p. Stanisława Golonki, p. Marii Chełmeckiej i inne." Ja mam wiedzę taką, że on co miał uczynić to uczynił dla Zarządu ( czytaj takiej Pani z Zarządu ) a teraz już jest podobno tak im potrzebny w Spółdzielni jak przysłowiowy kwiatek do kożucha. Pan Leszek Krzywda zrobił to co trzeba było i już może odejść. Nie wiem czy to jest prawda?
do poprzedniego komentarza

2010-06-19 23:44:44
Pan Leszek Krzywda na ostatnim Walnym miał 4 głosy poparcia.To wystarczy za komentarz.Lecz trzeba zauważyć, że jego córka pracuje w spółdzielni.Ponadto ostatnia sprawa wymaga wyjaśnienia tj. umorzenia odsetek dla Pani M.K.Czyżby to była zbieżność nazwisk.Ja nie mam zamiaru płacić za kogoś odsetek od niezapłaconego czynszu.Chyba, że jest to osoba,która wymaga wsparcia z uwagi na różne sytuacje losowe.Ale przypuszczam, że w tym wypadku to nie zachodzi!
nowość

2010-06-23 23:09:29
Podobno, dwie Panie z Rady Nadzorczej są w niej nielegalnie.Jedna pani udaje, że o tym nie wie.Od roku w wyniku błędu pracowała kilka miesięcy, a później przestała uczestniczyć w jej posiedzeniach, zrywając kworum, by później skorzystać z pozwu przeciwko Spółdzielni. Druga pani nie wybrana lecz dobrana z listy rezerwowej, która też bojkotowała prace Rady, może wie o tym, ale co tam!Może jakoś się ułoży. A co będzie jak wszystkie uchwały będą znów nieważne?.Kto tym razem za to odpowie?. Gdzie jest prawnik?Czy Zarząd zdaje sobie z tego sprawę.
Skąd my to znamy?

2010-06-24 18:15:36
Nie poszli na zebranie i co z tego WYSZŁO? http://interia360.pl/artykul/nie-poszli-na-zebranie-i-co-z-tego-wysz-o,36071. W jednej z krakowskich spółdzielni mieszkaniowych, najdelikatniej mówiąc - źle się działo. Bardzo wysokie czynsze, a więc opłata eksploatacyjna, fundusz remontowy, opłaty za wodę, windę, itp., a poziom warunków mieszkaniowych niejednokrotnie katastrofalny i uwłaczający ludzkiej godności. Sąsiadujące bloki kwaterunkowe z tego samego osiedla, z dawno wymienionymi oknami, bramami wejściowymi, kilkakrotnie przez minione lata ocieplanymi i modernizowanymi prezentują się znakomicie przy tych spółdzielnianych slumsach, w których jeśli cokolwiek zostało w minionych latach zrobione to za dodatkowe i wysokie opłaty mieszkańców, i w dodatku na kiepskim poziomie wykonawstwa i funkcjonalności, i jakże niekorzystnych warunkach kredytowych. Jedno jest pewne, tych dwóch członków - pełniących obowiązki nie odpowiada za jakiekolwiek nadużycia finansowe czy niegospodarne wydawanie powierzonych im środków finansowych, a wręcz przeciwnie pełniący obowiązki wyjątkowo rzetelnie wywiązywali się z powierzonych im prac i nie tylko w porównaniu z poprzednim zarządem. I co z tego wynika? No właśnie - jedna z tych osób nie otrzymała absolutorium na tegorocznym walnym zgromadzeniu. To działanie było konsekwencją wielu czynników, kiepskiego sprawozdania zarządu i rady nadzorczej, ale przede wszystkim przyjścia znikomej liczby członków na walne zgromadzenie (około pięć procent) a i z tej liczby do chwili głosowania uchwał o absolutorium pozostało mniej niż połowę. Wśród pozostałych byli przede wszystkim zwolennicy poprzednich zarządów i ”starego” porządku. W ten właśnie sposób dali upust swojej wściekłości, to był ich bunt i kara za to, że zostali pozbawieni pełnego koryta. I tak oto w świetle obowiązujących przepisów - osoba, która doprowadziła do zmian i pracowała i dalej chciała pracować dla dobra spółdzielni i jej członków - została zrównana w ocenie walnego zgromadzenia z tymi, którzy marnotrawili majątek jej członków przez całe długie lata. Oczywiście ta osoba zaraz po ogłoszeniu wyników głosowania podała się do dymisji, sprawa zapewne trafi do sądu, zostaną poniesione koszty z obu stron, i zostanie zmarnowanego wiele cennego czasu, ale największą stratą jest zniszczenie inicjatywy wielu myślących ludz i ich pracy oraz ugruntowanie zła przez ukazanie, że niestety, ale tym razem zło zwyciężyło. Dlaczego tak się stało? Bo członkowie spółdzielni nie mieli czasu uczestniczyć w walnym zgromadzeniu i brać udziału w głosowaniach nad uchwałami, które będę bezpośrednio skutkowały warunkami ich życia. To są konsekwencje braku wyobraźni i odpowiedzialności za wspólne dobro. Kto nie bierze udziału w wyborach i w głosowaniach przyczynia się do ugruntowywania zła, gdyż zwolennicy starych układów zawsze są i zawsze głosują, ale nie dla dobra ogólnego tylko dla spełnienia swoich partykularnych interesów? My tylko jesteśmy ich płatnikami.
To super

2010-07-07 15:09:08
Sąd Rejestrowy swoim postanowieniem z dnia 18 czerwca 2010 wezwał jako wnioskodawcę ( czytaj Zarząd Spółdzielni ) Spółdzielnię Mieszkaniową w Bochni do dostarczenia Sądowi w terminie zawitym do 7 dni protokołu z Walnego Zebrania Członków odbytego dnia 19 maja 2010 roku wraz z listą obecności pod rygorem odmowy wpisu. Ponadto Sąd Rejestrowy pismem z dnia 24 czerwca 2010 r nakazał Spółdzielni ustosunkować do pisma członka Spółdzielni z zarzutami wobec Zarządu Spółdzielni również w terminie zawitym do 7 dni pod rygorem pominięcia stanowiska.
Czy w Bochni jest lepiej i inaczej?

2010-07-14 18:52:09
http://interwencja.interia.pl/news?inf=1506179 Bijatyka na zebraniu spółdzielni 14.07.2010 Pobita na zebraniu spółdzielni? Pani Aldona Polan twierdzi, że została zaatakowana na walnym zgromadzeniu Spółdzielni Mieszkaniowej Ruczaj-Zaborze w Krakowie. Członkowie rady nadzorczej mieli ciskać nią o meble i podłogę! Kobieta znana jest z tego, że krytykuje poczynania władz spółdzielni. Nie inaczej było podczas zebrania. Nikt ze spółdzielni nie chciał z nami rozmawiać. - Do dnia dzisiejszego na ramionach są krwawe siniaki. Lekarz w szpitalu powiedział, że pierwszy raz widzi tak pobitą osobę, która brała udział w zebraniu - opowiada pani Aldona. Tak dla pani Aldony Polan zakończyło się walne zgromadzenie członków Spółdzielni Mieszkaniowej Ruczaj-Zaborze w Krakowie. Kobieta twierdzi, że została zaatakowana przez członków rady nadzorczej. - Byłam tak zaskoczona, że ktoś mnie złapał za ręce z tyłu i trzyma, że straciłam orientację. Inne osoby zadawały mi ciosy lub przytrzymywały mnie w sposób brutalny - opowiada kobieta. - Na dwóch krzesłach złączonych ze sobą leżała kobieta. Twierdzono, że zemdlała w czasie awantury - informuje Katarzyna Cisło z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Pani Aldonie od dawna nie podoba się to, co dzieje się w spółdzielni. Znana jest z tego, że krytykuje jej władze. Na zebraniu jako przewodnicząca komisji skrutacyjnej też chciała krytykować. Skończyło się na siniakach. - Nie mamy dostosowanego statutu do przepisów obowiązujących. Zatem organy, które działają w spółdzielni są nieuprawnione i uchwały, które są podejmowane na tych zgromadzeniach są nieważne - twierdzi pani Aldona. Kiedy zebranie miało już się kończyć, pani Aldona nie chciała oddać dokumentów, za które, jak twierdzi, była odpowiedzialna. Doszło do rękoczynów. - Ciska się kobietą o meble, o podłogę. Nawet w zakładach psychiatrycznych nie stosuje się takich metod - mówi Ryszard Piątek, mąż pani Aldony. Chcemy porozmawiać z prezesem spółdzielni i osobami, które, jak twierdzi pobita kobieta, najbardziej ją atakowały. - Pan prezes powiedział, że do kamery na pewno nie będzie się wypowiadał. Mówi, że nie był uczestnikiem całości tego zdarzenia - usłyszeliśmy od sekretarki prezesa spółdzielni mieszkaniowej Ruczaj-Zaborze w Krakowie. - Rozpoczęła się szarpanina, w której ja nie brałem udziału. Siedziałem za stołem komisji. Pani Aldona wdała się w szarpaninę z osobami, które nie chciały dopuścić, aby wyszła z papierami. To że ma siniaki, nie znaczy, że ktoś ją pobił. Ona dwukrotnie się przewróciła - twierdzi uczestnik walnego zgromadzenia członków spółdzielni, który według pani Aldony, ją zaatakował. Spytaliśmy innego uczestnika zebrania, czy doszło do rękoczynów: - Oczywiście! Powiem delikatnie, jak ktoś jest emocjonalnie niezrównoważony no to... Ja nawet ręki nie podniosłem - powiedział mężczyzna. Sprawę bójki w spółdzielni bada policja. Pani Aldona chce iść do sądu. Na zabrania w spółdzielni dalej zamierza chodzić. - Myślę, że będzie to przestroga dla osób pracujących w spółdzielni, które uzurpują sobie prawo decydowania o naszym mieniu. Spółdzielnie obracają bardzo wielkimi środkami i nikt nie sprawuje nad tym kontroli. Na moim przykładzie widać, że członkowie rady nadzorczej, którzy powinni nadzorować pracę zarządu, są w stanie pobić członka spółdzielni - podsumowuje Aldona Polan.* Reporter: Aneta Krajewska akrajewska@polsat.com.pl(Telewizja Polsat)
Czy w Bochni jest inaczej!

2010-07-16 08:02:31
Chyba tak, bo tu działa Komitet Obrony Spółdzielni - powołany jak chciano poprawić jej funkcjonowanie-, który wybronił dzielne kobiety z byłej Rady Nadzorczej. To one bojkotowały pracę Rady.Za to Zarząd wystąpił w Sądzie za uznaniem ich powództwa- powrotu do Rady.Te z kolei dzielne panie z pozostałymi członkami Rady wystąpiły do Sądu o uznanie powództwa - powrotu Pani Z-cy Prezesa na zajmowane wcześniej miejsce.I to wszystko za nasze pieniądze, biednych spółdzielców. Nasuwa się pytanie - jak dalej będzie funkcjonować nasza Spółdzielnia, z takim niedoborem na eksploatacji.Jeżeli nie dojdzie do działań naprawczych, przedstawianych przez byłego Przewodniczącego Rady Pana J.S.- to będzie nie ciekawie.Pozdrawiam Komitet Ratowania Spółdzielni - może byście coś uratowali ?
Do poprzednika

2010-07-16 13:04:27
Komitet już uratował swoich, po to został powołany.Teraz zadba chyba o interesy Zarządu, pracowników Spółdzielni , ludzi korzystających z naszego majątku.Brawo Komitecie.Tak trzymać.Acha i jeszcze podnieście czynsze.
!!!

2010-07-16 20:22:52
Zauważyliście rzecz niezwykłą.Spółdzielnia na swoim linku pisze, ze uchwały RADY od 1 do 58 podjęto przy braku kworum.A jak miała inaczej podejmować skoro trzy panie nie chciały w niej uczestniczyć i jednocześnie nie chciały złożyć mandatu.Przecież chodziło o to żeby w taki sposób przywrócić stare porządki.Przecież już o tym mówią małe dzieci w Spółdzielni.Oj będzie się działo.!
Do !!!

2010-07-18 15:11:43
Prostuję trzy panie i jeden pan nie chcieli uczestniczyć w pracach Rady Nadzorczej bo tak wynika z treści tzw" Listu Otwartego" z dnia 18 grudnia 2009 r. To mi przypomina takie powiedzenie co czynią obecna Rada Nadzorczą, Zarząd, Sądy oraz Mecenas - " Mieć cukierek i zjeść cukierek" - koniec cytatu odnośnie tego nieszczęsnego wytykania o braku quorum. Nigdzie nie doczytałem się co tamta Rada Nadzorcza takiego złego uczyniła w Spółdzielni.
Uwagi których Prezes nie chce opublikować na stronie internetowej.

2010-07-29 10:08:48
Uwagi do protokołu Walnego Zgromadzenia Członków z dnia 19/20 maja 2010 roku. 1. Strona nr 1 wiersz 13 od dołu a dotyczącego obecności jako Członka Zarządu Spółdzielni w osobie Pani Lucyny Koniecznej poświadcza nieprawdę z uwagi na brak takiego faktu, gdyż poprzedni skład Rady Nadzorczej ją odwołał i podjęta uchwała jest jeszcze ważna, natomiast złożony pozew do Sądu Okręgowego w Tarnowie nie został jeszcze do dnia 10 czerwca 2010 rozstrzygnięty na jej korzyść. Co zaś złożonej Apelacji od Postanowienia Sądu Rejestrowego w Krakowie, to informuję, iż wg mojej wiedzy dnia 19 maja 2010 roku taką apelację Sąd Rejestrowy w Krakowie skierował do Sądu Okręgowego w Krakowie. 2. Strona nr 11 wiersz 12 od dołu a dotyczącego wypowiedzi Pana Jana Szeląga - brak jest treści jego wystąpienia w postaci chociażby zasadniczych tez indywidualnego jego wystąpienia. 3. Strona nr 11 wiersze od dołu nr 4 do 1 - brak jest treści jego wystąpienia w postaci chociażby zasadniczych tez indywidualnego każdego wystąpienia 4. Strona nr 12 wiersze od góry nr 12 – 13 - brak jest treści jego wystąpienia w postaci chociażby zasadniczych tez indywidualnego każdego wystąpienia 5. Strona nr 12 wiersze nr 5 – 3 - - brak jest treści jego wystąpienia w postaci chociażby zasadniczych tez indywidualnego każdego wystąpienia 6. Strona nr 14 wiersze nr 6 – 7 - - brak jest treści jego wystąpienia w postaci chociażby zasadniczych tez indywidualnego każdego wystąpienia 7. Strona nr 15 wiersze nr 4 – 2 - - brak jest treści jego wystąpienia w postaci chociażby zasadniczych tez indywidualnego każdego wystąpienia Uzasadnienie Jako uzasadnienie mojej uwagi przywołuje taki chociażby istotny fakt pominięty w Protokole gdzie pytałem Radcy Prawnego Spółdzielni odnośnie tego czy Regulamin stanowi dokument prawny w oparciu o zapisy ustawowo – statutowe określające iż takimi dokumentami są Ustawy oraz Statut. Na zadane pytanie uzyskałem następującą odpowiedź że nie stanowi. Na stronie nr 16 są takie tezy. W mojej ocenie nie stanowią jednoznaczności co ktoś z występujących chciał w swoim wystąpieniu wyrazić. Na okoliczność tego faktu są nagrania z wniosku o takie nagrywanie Pana Jana Szeląga ówczesnego jeszcze Przewodniczącego Rady Nadzorczej. Wnoszę o uzupełnienie tego protokołu w / w o istotne informacje, jako istotne dla oddania w pełni przebiegu Obrad Walnego Zgromadzenia Członków odbytego w dniach 19/20 maja 2010 roku pomiędzy godzinami 17.00 i 4.00 nad ranem. Otrzymują: 1 x Prezydium Obrad WZC 1 x Przewodniczący Rady Nadzorczej Pan inż. Zbigniew Franczak 1 x Prezes Spółdzielni Pan Stanisław Murzyn 1 x a / a.
Uchwały RN z dn. 23.07.2010.r. - czytaj Organu wykonawczego Komitetu Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni.

2010-08-29 19:22:07
Aż tyle pracy kosztowało obecną Radę Nadzorczą. UCHWAŁA NR 88/10/2010 Dot. zatwierdzenia następującego porządku obrad: 1. Przyjęcie porządku obrad – podjęcie uchwały. 2. Przyjęcie protokołu z posiedzenia Rady z dnia 14.06.2010 r. – podjęcie uchwały. 3. Zapoznanie się z korespondencją skierowaną do Rady. 4. Wnioski Komisji GZM w sprawie dokonanego przeglądu infrastruktury osiedlowej Spółdzielni. 5. Ocena Walnych Zgromadzeń odbytych w 2010 r. UCHWAŁA NR 89/10/2010 Dot. przyjęcia protokołu z posiedzenia Rady Nadzorczej, które odbyło się w dniu 14.06.2010 r.
Czy wiecie że!

2010-09-18 11:22:39
"Nowi członkowie Rady Spółdzielni - walne do 4 rano"- to tytuł jednego z tematów majowych.I co?, jak wieść niesie, do dzisiaj ta nowa Rada nie jest zarejestrowana w Sądzie. Prawdopodobnie są poważne przeszkody.No ale oni się spotykają aby przyjąć porządek Rady, protokół z poprzedniego posiedzenia, popijają herbatą, inkasują forsę i aby do kolejnego spotkania. Od maja do lipca , cztery posiedzenia to około 16 tysięcy złotych z naszych spółdzielczych pieniędzy, zero korzyści.Bloki się sypią, obsługa członków Spółdzielni : kiepska, miejsca parkingowe, drogi, chodniki - poniżej krytyki. No ale ważna rzecz, Spółdzielnia dalej dzielnie prowadzi sprawy sądowe, przegrywając - na swoje życzenie, prawie wszystko, na rzecz osób związanych z Komitetem Ratowania Spółdzielni. Przewiduje się w najbliższym czasie znaczne wzrosty czynszu. I co Wy na to Członkowie Spółdzielni???
Informacja od Przewdodniczącego Rady Nadzorczej działającej do dnia 19 maja 2010 r.

2010-09-18 15:31:20
Pan Przewodniczący tamtego składu Rady Nadzorczej czyli Pan Jan Szeląg oświadczył 19 maja 2010 r, iż posiada przyznany przez Prokuraturę Rejonową w Bochni status osoby pokrzywdzonej. Z Kodeksu Postępowania Karnego Art 49 tak czytamy o osonach o statusie pokrzywdzonych. Zgodnie z cytowanym artykułem pokrzywdzonym jest osoba fizyczna lub prawna, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. Sformułowanie „dobro prawne” nie daje samo w sobie uprawnienia do bycia pokrzywdzonym w rozumieniu prawa karnego. Uprawnienie to wynika z faktu zaistnienia przestępstwa. Przestępstwem zaś, jest zawiniony czyn zabroniony pod groźbą kary przez ustawę (kodeks karny lub inne ustawy karne) obowiązującą w czasie jego popełnienia. Innymi słowy, aby stać się pokrzywdzonym, ktoś musiałby naruszyć nasze dobro prawne popełniając przestępstwo. Z racji iż kodeks karny chroni również pewne dobra niematerialne (uczucia religijne, cześć czy dobre imię), naruszenie ich jest czynem zabronionym. W związku z tym można uznać, iż pod pojęciem „dobra prawnego” w rozumieniu art. 49 k.p.k. kryć się mogą również dobra „niematerialne”. Jednakże wynika to z części szczegółowej prawa karnego materialnego, a nie kodeksu postępowania karnego. Zatem w Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni przez destruktorów zostało popełnione przestępstwa a nie brak przestępstwa.
Nowa Rado Nadzorca uważajcie na Zarząd Spółdzielni.

2010-09-24 08:58:34
Zarząd Spółdzielni ustami jego pełnomocnika procesowego wczoraj czyli 23 września 2010 r Radcy Prawnego Spółdzielni przychyla się do treści pozwu Panów Stanisława G. oraz Leszka K. w kwestii uchylenia uchwał od 20/2009 do 39/2009 Walnego Zgromadzenia Członków z dnia 5/6 sierpnia 2009 r. Staje się zatem zadanie pytania Zarządowi czy w Spółdzielni Mieszkaniowej prezentuje pogląd - za a nawet przeciw lub róbta co chceta kiedy bez uwag składał wniosek o rejestrację składu rady Nadzorczej wybranej właśnie wtedy o czym pisał w stosownym czasie " Czas bocheński? Będzie to nas kosztować spółdzielców ok. 4.000 zł. Tym samym Zarząd stał się wrogiem obecnego składu Rady Nadzorczej, gdyż tamte uchwały dotyczyły nieważności uchwał w oparciu o Art. 42 § 2 i § 3 Ustawy Prawo Spółdzielcze. Konkluzja z tego jest taka Zarząd sprzeniewierzył się ówczesnym decyzjom Walnego. Macie sowitą zapłatę za uznanie pozwu Pani Prezes Lucyny K.
Nowa Rado Nadzorca uważajcie na Zarząd Spółdzielni.

2010-09-24 10:00:00
Tak jest:Tym samym Zarząd stał się wrogiem obecnego składu Rady Nadzorczej, gdyż tamte uchwały dotyczyły nieważności uchwał w oparciu o Art. 42 § 2 i § 3 Ustawy Prawo Spółdzielcze. Konkluzja z tego jest taka Zarząd sprzeniewierzył się ówczesnym decyzjom Walnego. Macie sowitą zapłatę za uznanie pozwu Pani Prezes Lucyny K. Tak ma być: Tym samym Zarząd stał się wrogiem obecnego składu Rady Nadzorczej, gdyż pozew dotyczył nieważności uchwał w oparciu o Art. 42 § 2 i § 3 Ustawy Prawo Spółdzielcze. Konkluzja z tego jest taka Zarząd sprzeniewierzył się ówczesnym decyzjom Walnego. Macie sowitą zapłatę za uznanie pozwu Pani Prezes Lucyny K.
Czy wiecie że

2010-09-24 20:17:07
Jeżeli tak dalej pójdzie, to znaczy Sąd uzna powództwo, bo tak chce Zarząd ( jest związany przepisami kpc) to będą dwie możliwości: pierwsza, rada będzie miała 13 członków ( 5 nowo-wybranych oraz 8 z poprzedniej Rady z Panem Krzywdą na czele ), lub druga możliwość - wraca stare a obecna Rada pójdzie na zieloną trawkę. Takich numerów to chyba jeszcze w Polsce, nawet za PRL-u nie było. Gratulacje dla KOMITETU RATOWANIA SPÓŁDZIELNI.TAK TRZYMAĆ.!
Zaproszenie

2010-09-24 23:49:32
Sąd Okręgowy w Tarnowie Wydział Cywilny zaprasza w dniu 4 listopada 2010 na godzinę 13.00 do sali nr 112 Członków Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni i nie tylko do wzięcia udziału w rozprawie Panów Leszka K. oraz Stanisława G.przeciwko nim jako osobami o statucie pokrzywdzonych uznanych przez Prokuraturę Rejonową w Bochni. Ci panowie nie zgadzają się wraz z Zarządem Spółdzielni z decyzjami podjętymi przez ówczesne Walne Zgromadzenie Członków w dniach 5/6 sierpnia 2009 r.
Poprawka

2010-09-25 15:17:35
Sąd Okręgowy w Tarnowie Wydział Cywilny zaprasza w dniu 4 listopada 2010 na godzinę 13.00 do sali nr 112 Członków Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni i nie tylko do wzięcia udziału w rozprawie Panów Leszka K. oraz Stanisława G.przeciwko nam jako osobami o statucie pokrzywdzonych uznanych przez Prokuraturę Rejonową w Bochni. Ci panowie nie zgadzają się wraz z Zarządem Spółdzielni z decyzjami podjętymi przez ówczesne Walne Zgromadzenie Członków w dniach 5/6 sierpnia 2009 r.
Nasi dzielni.

2010-09-27 00:27:13
Podobno nasi dzielni uczestnicy rozprawy sądowej w Sądzie Okręgowym w Tarnowie czyli Pan Leszek K. oraz Pan Stanisław G. położyli na łopatki stronę przeciwną czyli Zarząd Spółdzielni, który się przez to poddał bez bicia. Podobno też i na łopatki położyli pod względem merytorycznym również i sędziego. Brawo koledzy.
A jednak są podwyżki czynszów.

2010-09-29 21:07:46
Miał rację pisząc ktoś taką informację - "Przewiduje się w najbliższym czasie znaczne wzrosty czynszu.". Tak się też i stało. Czynsz stary na eksploatacji wynosił 1,15 zł/ 1 metr kwadratowy ( 0,95 gr + 0,20 gr) po podwyżce będzie wynosił 1,45 gr/ 1 metr kwadratowy co daje podwyżkę wynoszącą około 26,1 %. Zatem o to chodziło Komitetowi Ratowania Spółdzielnię Mieszkaniową w Bochni. Co wy na to spółdzielcy?
Czy wiecie że!

2010-09-29 22:18:39
Komitetowi Ratowania spółdzielni już teraz widać wyraźnie, że chodziło o : - przywrócenie trzech pań do rady Nadzorczej, - wywalenie poprzedniego składu Rady ( z Janem S. na czele) -przywrócenie z-cy prezesa spółdzielni na poprzednie stanowisko, -przyjęcie nowych stawek przez zmieniona radę pana Zbigniewa F. Uwaga, a teraz nastąpi kolejna wolta, Zarząd uznając pozew członków poprzedniej Rady w Sądzie Okręgowym w Tarnowie - Leszka.K., Stanisława. G. wykasuje dzielnych członków obecnej rady.Powróci w pełni chwały z dokonań Leszek.K i jego drużyna.Teraz to już pole stanie się otwarte do podwyżki płac Zarządowi pracownikom spółdzielni, sprzątającym i chyba prawnikowi. I znów za rok się powie, że koszty są znaczne i trzeba podnieść czynsze.Czy o to chodziło Komitetowi? Gdzie Ci krzykacze Pan O., Pan G. , Pani D.Co Was zamurowało!
Zachowanie dzielnych wojów Panów L.K. i S. G w Sądzie.

2010-09-30 15:09:51
Podobno zachowanie dzielnych wojów w Sądzie na rozprawie czyli Panów L.K i S.G oraz Zarządu na podstawie dyspozycji danych Radcy Prawnemu Panu P.K. można było przyrównać do dowcipów o Chucku Norrisie. Oto kilka tych dowcipów: 1. Chuck Norris nie umrze. On kopnie w kalendarz. Z półobrotu. 2. Chuck Norris wymyślił: koło, narzędzia rolnicze, prąd, silniki spalinowe i kopnięcie z pół obrotu w twarz. 3. Chuck Norris jest samowystarczalny, bo jedyną osobą której Chuck Norris może coś zawdzięczać jest Chuck Norris. Chuck Norris się nie myje. Chuck Norris spojrzy na siebie, a brud sam ucieka. 4. To nie naukowcy odkryli rozszczepianie się atomu - to Chuck Norris postanowił kopnąć z półobrotu najmniejszą rzecz na świecie. 5. Chuck Norris nie używa prezerwatyw. Jego plemniki kopią jajo z półobrotu żeby wróciło do jajnika. 6. Chuck Norris lubi wyjść na spacer dla odprężenia. W ten sposób giną galaktyki. 7. Żaden kompas nie pokazuje gdzie jest północ. Wszystkie pokazują na miejsce, w którym akurat jest Chuck Norris. 8. Chuckowi Norrisowi nie zdarzają się pomyłki w literowaniu. Jeśli jednak jakaś się zdarzy, Oxford uznaje nieomylność Chucka i poprawia błąd w swoim słowniku. 9. Normalny człowiek ma 46 chromosomów. Chuck Norris ma 92. Zawsze jest dwa razy lepszy od przeciętnego człowieka. 10. Chuck Norris przebrał się za węża w raju i dal Ewie jabłko, po to żeby na świecie było zło, z którym mógłby walczyć.
Komitecie Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni ratuj nas biednych spółdzielców.

2010-10-07 08:25:56
Jak się te obecne podwyżki i proponowanie w ub. roku o których Zarząd Spółdzielni informuje na klatkach do zeznań bohaterów sądowych ( S.G. oraz L.K. ) gdzie wykazywali w zeznaniach, iż za ich bytności to było bardzo fantastycznie i nawet lustratorzy Małopolskiego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych z s w Tarnowie poświadczali.
Komitecie Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni ratuj nas biednych spółdzielców.

2010-10-07 11:55:44
Jak się miało ujawnienie przez dżentelmenów L.K. i SG. na rozprawie istnienia wadliwości statutu w kwestii nieprawnego dobierania do składy z listy rezerwowej do Rady, skoro w pierwszym przypadku to dżentelmen L.K. będąc przewodniczącym Rady dwukrotnie wraz Zarządem przedkładał ZPC statut do akceptacji, natomiast ten drugi zapomniał podać osoby będącej w Radzie Nadzorczej o inicjałach A.P. a wypomniał tylko J.T.
Komitecie Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni ratuj nas biednych spółdzielców.

2010-10-07 19:34:49
Ciekawostka z rozprawy Panów dżentelmenów L.K. i S.G. zastrzeżenia do programu w któym było uzasadnienie o utracie zaufania do poszczególnych członow Rady ( co prawda bez imienia ale to należało do oceny Walnego a nie wnioskująccych - tu moja uwaga). Program Walnego podpisał Zarząd w osobach Prezes Spółdzielni Pan Stanisław M. oraz jego zastępczyni Pani Lucyna K. o czym wiedzieli poza członkami Krajowa Rada Spółdzielcza oraz Małopolski Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkanioweych z s w Tarnowie beza wnoszenia żadnych uwag. Były też uwagi odnośnie głosowania oznaczające jakoby nikomu nie wolno było opuścić wcześniej Walnego. Co te wywody miały oznaczać tego nie wiem.
Co na to spółdzielcy?

2010-10-15 15:18:48
UCHWAŁA NR 90/11/2010 Dot. zatwierdzenia następującego porządku obrad: 1. Przyjęcie porządku obrad – podjęcie uchwały. 2. Przyjęcie protokołu z posiedzenia Rady z dnia 23.07.2010 r. – podjęcie uchwały. 3. Analiza wyników finansowych za I półrocze 2010 r. wraz z oceną windykacji zadłużeń. 4. Analiza funduszu płac – podjęcie uchwał. 5. Wniosek Zarządu w sprawie włączenia „stawki bieżącej konserwacji lokali mieszkalnych” do „stawki eksploatacji lokali mieszkalnych” oraz zmiany wysokości tej stawki na poszczególnych nieruchomościach budynkowych – podjęcie uchwał. 6. Przedstawienie sposobu realizacji uchwał i wniosków z Walnych Zgromadzeń odbytych w dniach 19.05.2010 r. i 30.06.2010 r. 7. Omówienie korespondencji skierowanej do RN. 8. Wolne wnioski. UCHWAŁA NR 91/11/2010 Dot. przyjęcia protokołu z posiedzenia Rady Nadzorczej, które odbyło się w dniu 23.07.2010 r. UCHWAŁA NR 92/11/2010 Dot. włączenia „stawki bieżącej konserwacji lokali mieszkalnych” do „stawki eksploatacji lokali mieszkalnych” oraz uchwalenia nowych miesięcznych stawek eksploatacji lokali mieszkalnych w poszczególnych nieruchomościach budynkowych.
Informacja z Sądu Okręgowego w Tarnowie.

2010-11-05 17:58:03
Sąd zamknął już rozprawę. Strona pozywająca i pozywana nie wniosły nic dodatkowego w toczącej się sprawie. Strony podtrzymały swoje decyzje uprzednio wygłoszone. Sąd jako dowody w sprawie wziął następujące materiały: 1. Wyciąg aktualny z Krajowego Rejestru Sądowego. 2. Materiały dochodzeniowe z Prokuratury Rejonowej w Bochni gdzie sprawę umorzono - dla przypomnienia. Wszystkich Członków Spółdzielni poza zawiadamiającą piątką nazwano pokrzywdzonymi. Tą piątką są: Pan Leszek Krzywda, Pan Stanisław Golonka, Pan Józef Śliwka, Pani Maria Wróbel i Pani Krystyna Data co wg prawa karnego oznacza, iż są sprawcami. 3. Protokół z Walnego Zgromadzenia Członków z dnia 5/6 sierpnia 2009 r wraz z uchwałami i innymi załącznikami. Ogłosi wyrok w tej sprawie 18 listopada 2010 r o godzinie 13.00 w sali nr 112. Moja konkluzja jest taka - nastąpiła chyba bratobójcza walka wewnątrz samego Komitetu Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni, gdyż skutkiem uznania pozwu przez pozywającą stronę ten skład Rady Nadzorczej przestanie istnieć poza Panią Krystyną Datą.
Powrót Rady Nadzorczej Krzywdy ale cyrk.

2010-11-19 17:19:45
Wyrokiem Sądu Okręgowego w Tarnowie ( wczoraj ) została ( jak na chwilę obecną jeszce Wyrok nie jest prawomocny ) przywrócona Rada Nadzorcza pod przewodnictwem Pana Leszka Krzywdy i Stanisława Golonki czyli ta z przed 5 sierpnia 2009r. Powodem przywrócenia jej była jako uzasadnienie była niemożliwość wytłumaczenia się ze swojej działalności na co zwracałaq nawet lustracja co zatem było wyższym argumentem dla Sądu niż wysoka utrata zaufania wyrażona poprzez głosowania ( pona 2/3 za odwołaniem). Zatem obecny skład Rady Nadzorczej poza Panią dr Krystyną Datą dziś ma pożegnalne spotkanie o godz. 17.00 i może to spotkanie traktować jako stypę. Oznacza to nic innego jak przy pomocy Zarządu Spółdzielni i Radcy Prawnego obalenie tego składu Rady Nadzorczej przez tamtych członków Rady Nadzorczej. Jak zatem mają się następujące czynności wykonywane przez Zarząd do Sądu Rejestrowego i Okręgowego kiedy opowiadano się bez uwag ponad terminy zawite po stronie dokonanych zmian. Tu przytaczam kwestię rejestracji Rady po 6 sierpnia 2009 oraz Rady po 19 maja 2010 r plus wystąpienia do Sądu Okręgowego i Rejestrowego. Zatem jedna frakcja Komitetu Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni usunęła drugą frakcję Komitetu Ratowania Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni. Trójka członków słynnego na cały świat " Listu Otwartego' z grudnia 2009 wylatuje z hukiem z Rady Nadzorczej a są to Pani Celina Kruczek, Pani Anna Płużyczka oraz Pan Mieczysław Tadel. Nic dodać i nic ująć.
obserwator

2010-12-15 21:04:13
Za taki stan w Spółdzielni odpowiada Zarząd i radca prawny, opłacany przez członków Spółdzielni.Proszę się nie martwić, uważam, że taki stan nie będzie trwać wiecznie. Wkrótce rusza podwyżki w naszej Spółdzielni.I ludzie dowiedzą się za co płacą czynsze wyższe niż w Krakowie.Wnet przejdziemy do hasła zima Wasza ....
Prezent od Rady Nadzorczej i Zarządu członkom Spółdzielni na gwiazdkę.

2010-12-22 16:29:48
Spółdzielnia Mieszkaniowa ul. Jakubowskiego 3 32-700 Bochnia tel. (14) 61-269-75 Bochnia, dnia 20.12.2010 r. L. dz. E/6291/10 Dotyczy: opłaty za lokal mieszkalny obowiązującej od dnia 01.01.2011 r. w nawiązaniu do pisma Zarządu z dnia 28.09.2010 r. L.dz. E/5000/2010 w sprawie zmiany stawki eksploatacji za lokal mieszkalny oraz w związku ze zmianą stawek podatku VAT - zawiadamiamy, ze oplata za używanie lokalu mieszkalnego w Bochni przy ulicy Gen. T. Jakubowskiego 3/77 od dnia 01 stycznia 2011 r. wynosić będzie: EKSPLOATACJA FUNDUSZ REMONTOWY CO-ZALICZKA ZIMNA WODA [L]-ZALICZKA 5MIECI 1.45 zł x 46.07 m2 = 66.80 zł 1.20 zł x 46.07 m2 = 55.28 zł 3.20 zł x 46.07 m2 = 147.42 zł 7.22 zł x 20.0 m3 = 144.40 zł 8.20 zł x 4 os. = 32.80 zł RAZEM 446.70 zł Słownie czterysta czterdzieści sześć zł siedemdziesiąt gr. dobrowolne ubezpieczenie mieszkania wynosi 0.00 zł łącznie do zapłaty: słownie: czterysta czterdzieści sześć zł 70/100 gr. 446.70 zł Kwotę powyższą należy wpłacać na konto Spółdzielni: w PKO O/Bochnia nr konta 31 1020 4984 0000 4202 0003 5873. Termin comiesięcznych opłat za używanie lokalu upływa dnia 20. każdego miesiąca kalendarzowego. Od nieterminowych wpłat są naliczane ustawowe odsetki zwłoki. Informujemy, ze rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji finansowej mogą ubiegać się o dopłatę do comiesięcznych opłat za mieszkanie w Urzędzie Miasta w Bochni. Informacji w sprawie j. w. można zasięgnąć w Urzędzie Miasta pok. nr 118, tel. (14) 61-491-43. W podpisie Prezes Zarządu Stanisław Murzyn Z – ca Prezesa mgr inż. Lucyna Konieczna Otrzymują: l x Adresat l x a/a
LarSenineri

2011-01-29 17:02:54
I had a good time here but will return to <a href="http://www.google.bf">google</a> now.
Adam

2011-12-25 22:12:06
O rany!!!!!!!!!!!!!!!!!! ale piany i ciekaw jestem skąd wzili tyle ubijaczek .................chyba że mieli z areozolem . Jak się to czyta to nie wiem czy tam są sami pieniacze ????????? czy też ludzie myślący . Powiem co ja bym zrobił . 1/szkolenie od podstaw dla Zarządu : pytanie : co to jest SPÓŁDZIELNIA ?????????Dla Rady Nadzorczej ;2/ kompetencje Rady Nadzorczej - wymień taksatywnie ?????????, 3/pytanie dla członków spółdzielni ; uprawnienia i obowiązki ??????????? Po takich egzaminach zdanych pomyślnie można podiąć rozmowę i na dziesiątym spotkaniu dyskusję. Po paru latach można oczekiwać owoców partnerskiej rozmowy a nie bicia piany.Czytając teksty członków Rady Nadzorczej mam wrażenie że nie wiedzą o czym mówią , nie znają zawartości USTAWY ,STATUTU i Regulaminów Rady Nadzorczej i Zarządu. Dla jasności sprawy nie jestem członkiem Spółdzielni Mieszkaniowej ale jestem Spółdzielcą "Praktykującym"od 1968 roku ?kilka lat byłem członkiem TEJ Spółdzieli icieszę się że nie jestem/ Pozdrawiam PIENIACZY - Adam
REKLAMA