Wywiady

środa 02 lipca 2008 07:37:00

Marzenie z dna sercaMarzenie z dna serca

Ktoś kiedyś powiedział mi: pani powinna to wydać. Wówczas ta myśl zaczęła we mnie kiełkować. Ale to było takie marzenie na dnie serca. Kiedy miałam możliwości finansowe to jakoś nie dojrzałam do tego, a później zajęły mnie już inne sprawy i moje myśli skierowały się w zupełnie inną stronę.Z Michaliną Pięchową, autorką książki ?Świat sercem malowany? rozmawiają Elżbieta Bachmińska i Paweł Wieciech.

środa 02 lipca 2008 07:24:43

Łatwiej pisać podręcznikiŁatwiej pisać podręczniki

Prawa fizyki opisujące świat są oczywiste i jednoznaczne. To, co się dzieje wokół nas w przyrodzie w oczywisty sposób wynika z tych praw. Natomiast postępowanie byłej przewodniczącej zaprzecza jakiejkolwiek logice. Uporczywe i pełne determinacji trzymanie się przez nią ?fotela? przewodniczącego Rady oraz nieprzyjmowanie przez nią do wiadomości realnych faktów chyba o tym świadczy.

środa 02 lipca 2008 07:13:33

Gramy do jednej bramkiGramy do jednej bramki

Chciałbym, żeby na mecze przychodziły całe rodziny, żeby była rodzinna, radosna atmosfera, przypominająca tę z meczu z Wisłą Kraków, kiedy przyszło 2 tys. ludzi. To jest piękne ? rozmowa ze Stanisławem Bukowcem, nowym prezesem Bocheńskiego Klubu Sportowego.

środa 02 lipca 2008 04:57:26

Inwestujemy w przyszłośćInwestujemy w przyszłość

Bardzo utkwiły mi w pamięci słowa jednej z naszych wychowanek, która powiedziała, że jak dorośnie i będzie miała dziecko to przyprowadzi je do "Ochronki", żeby mu było dobrze. My oczywiście nie chcemy takich sytuacji. Chcemy zapobiegać sytuacjom, które powodują, że dzieci do nas przychodzą ? rozmowa z Moniką Grabarz, kierownikiem Miejskiego Centrum Dzieci i Młodzieży "Ochronka".

środa 02 lipca 2008 04:50:01

Nie jestem spokojnym trenerem Nie jestem spokojnym trenerem

Jestem w stanie przygotować zespół pod względem taktycznym, motorycznym, ale jeśli dorosły zawodnik ma jakieś najbardziej elementarne braki z okresu przedseniorskiego, to ja wiele tutaj nie zdziałam ? druga część rozmowy z Ryszardem Taborem, trenerem piłkarzy ręcznych BKS-u Bochnia.

środa 02 lipca 2008 04:33:19

Życie barwne z grobowcami w tleŻycie barwne z grobowcami w tle

O dzieciństwie, spędzonym na cmentarzu, wspomnieniach o rodzicach, zwłaszcza ojcu, najsłynniejszym bocheński grabarzu z Zofią Trzeciak-Groblicką i Markiem Groblickim, potomkami Henryka Groblickiego, rozmawia Ireneusz Sobas

środa 02 lipca 2008 04:24:38

Inny 13 grudniaInny 13 grudnia

Ilekroć zbliża się rocznica ogłoszenia stanu wojennego tylekroć zastanawiam się, jaką jeszcze niezbadaną prawdę o nim należałoby zgłębić? Bo, na pierwszy rzut oka, powiedziano już i napisano o nim prawie wszystko. Ale to tylko złudzenie. Bo chociaż wiemy o nim wiele, istnieje mnóstwo relacji i dokumentów to każdy nowy rok przynosi głębszą wiedzę na temat przyczyn i przebiegu tej jednej w najciemniejszych kart współczesnej historii Polski.

środa 02 lipca 2008 04:10:53

Nie jestem awanturnikiemNie jestem awanturnikiem

Pana zwycięstwo nad Wojciechem Cholewą było bezapelacyjne, wręcz miażdżące, można jednak domniemywać, że część wyborców, co skądinąd w polityce nie jest niczym nadzwyczajnym, oddało głos nie tyle na Pana, co przeciw dotychczasowemu burmistrzowi. Z ich perspektywy był to wybór mniejszego zła. Jak Pan chce przekonać ich do siebie w pełni, spowodować, żeby za jakiś czas z powodu decyzji wyborczej nie pluli sobie w brodę?

środa 02 lipca 2008 04:04:05

Bochnię stać na więcejBochnię stać na więcej

Gratuluję Panu uzyskanego wyniku wyborczego: 4865 głosów (45,49%), oddanych na Pana jako kandydata na burmistrza oraz 584 głosy oddane na Pana jako kandydata na radnego w okręgu nr 2 muszą budzić uznanie. Czy spodziewał się Pan tak znaczącego poparcia, w końcu niewiele brakowało, aby został Pan burmistrzem już po pierwszej turze głosowania?

wtorek 01 lipca 2008 11:28:58

Sławek Puka - bocheński nabytek Moniki BrodkiSławek Puka - bocheński nabytek Moniki Brodki

Dokładnej daty nie pamięta, ale to była środa. Tuż przed północą dotarł do Kielc i zapukał do drzwi mieszkania Łukasza Kowalskiego ? kierownika muzycznego Moniki Brodki. Kilka godzin wcześniej otrzymał od niego telefon z zapytaniem, czy by nie zagrał. Zgodził się. Dwa dni później wystąpił wspólnie z Moniką, zastępując jej stałego perkusistę - Andrzeja Rajskiego. Nie byłoby wspomnianego telefonu, gdyby nie to, że Rajski od paru lat gra również u Andrzeja Piasecznego. Kiedy więc terminy koncertów Piaska i Brodki nałożyły się na siebie, a ich wspólny perkusista postanowił pozostać przy Piasku, w zespole laureatki Idola powstał wakat.

« Nowsze  1 2 3 4  Starsze » 

REKLAMA