Żup solnych bocheńskich dawne opisanie
Opublikowany 2012-03-09 20:20:38 przez system | 0

Nawiązując do niegdysiejszych relacji dawnych podróżników przemierzających Ziemię Bocheńską, prezentujemy obecnie fragmenty ich relacji odnoszących się do kopalni soli w mieście Bochni. Piszą: August Schultes – 1806 r., Żegota Pauli – 1840 r. oraz Antoni Rolle – 1879 r.


Wspomnienia z Galicji (IV)
Opublikowany 2012-03-09 20:17:40 przez system | 0

Nazajutrz, rano obejrzałem miasto. Domki według staromiejskiej struktury, budowane i lepione, bez kominów na dachu, z podcieniami, z gankami i okapami. Jedynym¹ murowanym budynkiem jest kościół parafialny, pomiędzy lipami, i kaplica błogosławionego Szymona, zbudowana w miejscu, na którem stał dom rodzinny tego świętego, na cześć którego prawie połowa mężczyzn w Lipnicy nosi jego imię.


Wspomnienia z Galicji (III)
Opublikowany 2012-03-09 20:16:32 przez system | 0

„Z Bochni wraz z nauczycielem miejscowym p. K. Wyjechaliśmy we trzech wózkiem włościanina, powracającego z jarmarku do domu, do wsi Kąty. Sam gospodarz pozostał jeszcze w mieście, nam dał zaś za woźnicę kilkunastoletniego Michałka, który uczył się dopiero powozić. Dwie klacze, zaprzężone do wózka, poczuwszy niewprawną rękę, nie chciały pośpieszyć.


Wspomnienia z Galicji (II)
Opublikowany 2012-03-09 20:15:12 przez system | 0

„Drzemiącem jeszcze okiem spojrzałem w okno wagonu, ażeby zobaczyć, w jakiem miejscu pociąg się znajduje. Na horyzoncie paliła się zorza poranna; zielona równina roztaczała się przede mną; po pagórkach ciągnących się z lewej strony kolei poznałem, że jesteśmy już blizko celu swej podróży. Jakoż wkrótce potem pociąg się zatrzymał i konduktor otworzył nam drzwi od powozu, wołając: „Bochnia!”. ....


Wspomnienia z Galicji (I)
Opublikowany 2012-03-09 20:14:00 przez system | 0

Sława historycznego szlaku drogowego w podgórskim jego odcinku, zwanego tu „szlakiem węgierskim”, naturalne krajobrazy i spuścizna dziejowa jak wokół niego wyrosła, skłaniała wielu XIX-to wiecznych krajoznawców do odwiedzenia tych stron. Autonomia polityczna i kulturalna Galicji dawała pewną szansę na trwanie i kultywowanie polskości, znaczną, pozytywną rolę w utrzymaniu polskiej tożsamości narodowej w obszarze Małopolski odegrała żywa kultura ludowa i pierwiastek religijny ogarniający znaczną część życia społecznego.


W starej bocheńskiej chacie
Opublikowany 2012-03-09 20:12:09 przez system | 0

W tą zimową porę roku warto przywołać niegdysiejsze czasy i przy pomocy członków byłego uczniowskiego Koła Krajoznawczego przy gimnazjum w Bochni, poznać jak w dawnych czasach oświetlano w domach i palono na kuchni ogień. Wywiadów dokonano we wsiach południowej części pow. bocheńskiego, lecz zapewne mniej więcej wszędzie było tak samo.


Kolumny lotników (IV)
Opublikowany 2012-03-09 20:08:41 przez system | 0

XIX-to wieczny historyk, folklorysta, a przede wszystkim krajoznawca Pauli Żegota, od którego zapisanej legendy rozpoczęliśmy podróż ciągiem kolumn, wspomina w swoich relacjach z podróży, iż: „Lud opowiada, że jest w okolicach Wiśnicza 6 podobnych słupów”.


Kolumny lotników (III)
Opublikowany 2012-03-09 20:07:09 przez system | 0

W 1646 r. ku chwale Pana – Laudate Domine, w takiej intencji wzniósł kamienną kolumnę z krzyżem w obrębie swych włości Stanisław Lubomirski. Tą budowlą wyznaczył jakby nowy styl dla wznoszonych później tego typu kolumn krzyżowych w okolicy.


Kolumny lotników (II)
Opublikowany 2012-03-09 20:06:20 przez system | 0

Po prezentacji tła historycznego i obyczajowego zaistnienia w naszym krajobrazie kolumn - figur krzyża, poznajmy teraz nasze kolumny – „kolumny lotników”, każdą z osobna, zobaczmy ich współczesne portrety terenowe. Miejmy nadzieję, że odsłonią one przed nami ostatecznie swe tajemnice i tę egzotyczną aurę która je otacza, ile tu prawd, a ile legendy ?


Kolumny lotników (I)
Opublikowany 2012-03-09 20:05:10 przez system | 0

Legenda spłynęła z nieba na skrzydłach, Ikara lotem zawisła nad ziemią, spadła wnet potem, by w litych kamieniach kolumny stanąć. Czy się w ludzi zmienią? Te słowa, to fragment legendy o wiśnickich „kolumnach lotników”, którym poświęcamy niniejszym naszą uwagę.