Kategoria: Bochnia - wydarzenia
Opublikowano: 2026-08-09 17:27:36 przez Czas2012

Brak absolutorium to nie efekt politycznej gry - spór o absolutorium wchodzi w nową fazę

3 sierpnia br. w UM odbył się briefing prasowy zwołany przez przewodniczącego Rady Miasta Jana Balickiego. W briefingu uczestniczyli również dwaj jego zastępcy – Marek Bryg i Marek Rudnik. Na sali były obecne radne z RB7 - Luiza Sawicka-Hofstede i Sylwia Pachota-Rura – (obie panie głosowały za udzieleniem absolutorium dla burmistrz M. Łacnej). Decyzja Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie z 29 lipca otwiera zupełnie nowy rozdział w historii bocheńskich sporów o wykonanie budżetu. Po raz pierwszy w Bochni organ nadzoru finansowego unieważnił uchwałę Rady Miasta dotyczącą nieudzielenia absolutorium burmistrzowi. To sytuacja bez precedensu, choć w poprzednich kadencjach burmistrz wielokrotnie absolutorium nie uzyskiwał.

RIO uznała, że uchwała Rady Miasta Bochni z 25 czerwca została podjęta „z naruszeniem art. 18 ust. 2 pkt 4 ustawy o samorządzie gminnym”, argumentując, że radni nie wykazali nieprawidłowości w wykonaniu budżetu. Jednocześnie sama Izba przyznała, że analiza formalna uchwały nie wykazała żadnych uchybień. Mimo to 15 lipca Skład Orzekający wydał negatywną opinię, a 29 lipca – uchwałę o stwierdzeniu nieważności.

RIO: liczby się zgadzają, więc nie ma winy burmistrza
W uzasadnieniu Izba powołała się na zgodność danych ze sprawozdaniami budżetowymi oraz na fakt, że przesunięcia i rezygnacje z inwestycji odbywały się „za zgodą organu stanowiącego”. W dokumencie czytamy m.in.:

"…a zatem przy pełnej aprobacie i za zgodą organu stanowiącego. Powyższe (…) przesądza o braku możliwości przypisania winy Burmistrzowi za niezrealizowanie zadań inwestycyjnych".

RIO uznała więc, że skoro Rada akceptowała zmiany w budżecie, nie może później oceniać negatywnie ich skutków. Problem w tym, że – jak wskazuje Rada – taka interpretacja pomija realne okoliczności, które doprowadziły do rezygnacji z części inwestycji. Izba ograniczyła się do analizy tabel i wyjaśnień zastępcy burmistrza W. Woźniczki, ignorując argumenty przedstawione w odwołaniu oraz poruszone przez wiceprzewodniczącego RM Marka Bryga podczas posiedzenia Kolegium.

Rada: analiza RIO jest powierzchowna i nie oddaje rzeczywistości
Radni podkreślają, że absolutorium nie jest prostym rachunkowym podsumowaniem roku, lecz oceną sposobu prowadzenia gospodarki finansowej. Jak przypomniano, NSA już w 1997 r. stwierdził:

"…na ocenę wykonania budżetu składa się nie tylko wynik finansowy, odzwierciedlany w sprawozdaniu, ale także wgląd w konieczność przestrzegania zasad wykonania budżetu".

Realizacja budżetu musi bowiem odbywać się w oparciu o fundamentalne zasady: celowości, legalności, jawności, planowości, terminowości, oszczędności i efektywności, ciągłości.

W Bochni – jak wskazuje Rada – część tych zasad została naruszona. Najbardziej jaskrawym przykładem jest sprawa budowy żłobka. Burmistrz, mając wiedzę o konieczności zburzenia przedszkola dla 150 dzieci, nie poinformowała o tym rodziców, Kuratora Oświaty ani radnych. Radni zwracają uwagę, że wielokrotne odstąpienia od inwestycji wynikały z wcześniejszych zaniedbań organu wykonawczego, a nie z decyzji Rady. Ta – stojąc przed wyborem między akceptacją zmian a paraliżem funkcjonowania miasta – nie miała realnej alternatywy. Tu pada przykład w odniesieniu do budowy żłobka w sytuacji, „gdy Burmistrz mający już w marcu 2025 r. wiedzę o konieczności zburzenia przedszkola dla 150 dzieci, by wybudować w jego miejscu żłobek z 32 miejscami, w rażący sposób naruszył prawo oświatowe w zakresie uprzedniego powiadamiania rodziców, Kuratora Oświaty i radnych o zamiarach zmian lokalizacji i funkcjonowania placówek oświatowych. Trudno nie dostrzec w tej sytuacji winy organu wykonawczego. Kolegium nie dostrzegło związku między sprokurowanym przez Burmistrza działaniem, odstąpieniem od realizacji budowy żłobka i koniecznością zwrócenia 2,2 mln dotacji na budowę żłobka (a więc niezrealizowania tego wydatku budżetowego). Nie dostrzega faktu, że Rada nie mogła dopuścić do zburzenia przedszkola i wywołania w ten sposób jeszcze większego konfliktu społecznego wśród przedszkolaków, ich rodziców i bliskich. W sytuacji rażących błędów burmistrza jedynym wyjściem było odstąpienie od inwestycji. Taki mechanizm odstąpienia od realizacji inwestycji ujętych w budżecie na 2025 r. występował wielokrotnie, o czym Kolegium poinformowane zostało także w odwołaniu złożonym przez przewodniczącego Rady”. Jak stwierdził Jan Balicki:

Truizmem jest przywoływanie zasad terminowości i efektywności w odniesieniu do większości zadań inwestycyjnych, o których dyskutowano w czasie sesji absolutoryjnej. Brak przestrzegania tych zasad jest oczywisty dla każdego, kto dokładniej zapoznał się z przyczynami opóźnień w realizacji lub odstąpienia od nich. Nie można więc uznać za efektywne takie działania, z których 1/4 lub 1/5 (zależnie od odniesienia do stanu budżetu z grudnia 2024 r., czy do stanu budżetu z grudnia 2025 r.) zaplanowanych do realizacji zadań nie została wykonana”.

Nadwyżka budżetowa – kolejny sygnał braku planowania
Wątpliwości budzi również nadwyżka budżetowa na koniec 2025 r., która wyniosła ponad 25 mln zł, czyli niemal stukrotnie więcej niż planowano (258 tys, zł.) - RIO określiła tę różnicę jako „nieznaczną”, co radni uznają za niezrozumiałe w świetle zasad planowości i efektywności.

Przytoczone przykłady to tylko niektóre z zastrzeżeń do treści wydanego przez RIO orzeczenia unieważniającego uchwałę o nieudzieleniu absolutorium dla Burmistrza Bochni z tytułu wykonania budżetu” – mówił Jan Balicki.

Głosowanie radnych: 14 osób przeciw absolutorium
Warto przypomnieć, że przeciw udzieleniu absolutorium głosowało aż 14 radnych – przedstawicieli różnych środowisk, klubów i poglądów. To 2/3 ustawowego składu Rady. Tak szeroka większość wskazuje, że ocena wykonania budżetu nie była wynikiem politycznej gry, lecz konsekwencją wielomiesięcznych analiz prowadzonych w komisjach.

RIO jako „super arbiter”? Rada zapowiada działania prawne
W swojej uchwale Izba – zdaniem radnych – przyjęła rolę „super arbitra”, który ocenia wykonanie budżetu wyłącznie przez pryzmat tabel, ignorując lokalny kontekst i wiedzę radnych o przebiegu inwestycji. Występując w imieniu radnych Jan balicki skonstatował:

Instytucja absolutorium jest podsumowaniem wykonania budżetu. Stanowi element zamykający gospodarkę finansową gminy i środek kontroli Rady nad działalnością organu wykonawczego. Jego przedmiotem jest ocena gospodarki finansowej gminy, za prawidłowość której odpowiedzialny jest wójt lub Burmistrz. To właśnie absolutorium jest narzędziem kontroli Rady, przez które Rada mająca o wiele szerszą wiedzę, niż ta zawarta w sprawozdaniu z wykonania budżetu, dokonuje kompleksowej i ostatecznej oceny działalności Burmistrza, także w zakresie realizacji zadań inwestycyjnych. To organ stanowiący jest kompetentny do ustalenia oceny,czy poziom wydatków znacząco odbiega od założeń, czy nie. To radni, mając odpowiednią wiedzę na temat realizacji poszczególnych zadań ujętych w budżecie gminy są w stanie określić, kiedy odstąpienie od realizacji określonego zadania lub jego przesunięcie na kolejny rok wynika z przyczyn obiektywnych, niezależnych od organu wykonawczego, a kiedy sytuacja taka jest efektem zaniechań, nie przestrzegania zasad realizacji budżetu, braku zaangażowania, czy nawet bezczynności lub kompetencji Burmistrza”.

Rada Miasta Bochnia nie może wyrazić zgody na takie traktowanie i pozbawianie jej ustawowych właściwości oraz należnych jej praw i w związku z tym podejmie stosowne działania prawne.

Kontrowersje wokół korespondencji z RIO
Dodatkowe emocje wzbudził sposób doręczenia dokumentów. Choć RIO 15 lipca zażądała materiałów do 21 lipca – i otrzymała je w terminie – sama negatywna opinia z 15 lipca dotarła do Rady dopiero 24 lipca. Jak przekazał zastępca burmistrza, winny miał być „wadliwy system ePUAP”. Problem w tym, że termin na odwołanie wynosił 14 dni od doręczenia, a Kolegium RIO wyznaczyło posiedzenie na 29 lipca. W praktyce Rada miała cztery dni na przygotowanie odwołania. Mimo to dokument został złożony 28 lipca w południe. Następnego dnia Kolegium – po „wnikliwym” zapoznaniu się z odwołaniem – unieważniło uchwałę Rady.

Spór o absolutorium trwa
Decyzja RIO nie kończy sprawy. Rada Miasta Bochnia zapowiada dalsze kroki prawne, podkreślając, że nie pozwoli na ograniczanie jej ustawowych kompetencji. Spór o absolutorium za 2025 rok staje się więc nie tylko kwestią oceny budżetu, lecz także testem granic między nadzorem finansowym a samodzielnością samorządu. Jak informuje przewodniczący RM Jan Balicki jeszcze w tym miesiącu odbędzie się sesja nadzwyczajna, na której radni zdecydują czy odwołają się od decyzji RIO do WSA w Krakowie.

K. Stompór