Regulamin wynagradzania nauczycieli wywołał intensywną dyskusję. Radni podzieleni, dyrektorzy bronią zmian
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Bochni, która odbyła się 24 września, radni procedowali projekt uchwały dotyczący nowego regulaminu wynagradzania nauczycieli zatrudnionych w szkołach i przedszkolach prowadzonych przez gminę. Choć dokument wprowadza podwyżki i porządkuje przepisy, wywołał on szeroką dyskusję, zarówno o zakresie zmian, jak i o ich konsekwencjach dla dyrektorów oraz nauczycieli.
Nowy regulamin wprowadza konkretne kwoty dodatków, m.in. dodatek motywacyjny od 3% do 45% wynagrodzenia zasadniczego, dodatek funkcyjny dla dyrektora od 1 500 zł do 4 000 zł, dla wicedyrektora na poziomie 50–70% dodatku dyrektora, a także dodatki dla wychowawców (400 zł), mentorów (150 zł) i opiekunów oddziałów przedszkolnych (300 zł). Wprowadzono również ryczałtowe dodatki za warunki pracy: 1 300 zł za trudne warunki oraz 700 zł za warunki uciążliwe. Nagrody ze specjalnego funduszu mogą wynosić do 8 000 zł - Nagroda Burmistrza, i 4 000 zł - Nagroda Dyrektora.
Co jest powodem zmian w regulaminie?
Dyrektor Miejskiego Zespołu Edukacji Anna Famielec rozpoczęła od wyjaśnienia podstaw prawnych: „Uchylenie zapisu upoważniającego organ prowadzący do określenia szczegółowych warunków obliczania i wypłacania wynagrodzenia (…) od 1 września 2025 roku określa bezpośrednio ustawa Karta Nauczyciela”. Podkreśliła również: „Organy prowadzące muszą uchwalić nowe regulaminy wynagradzania, dostosowując je do aktualnych przepisów prawa, ale również doceniając codzienną pracę nauczycieli”.
W trakcie omawiana propozycji uchwały powstał spór o trzeci związek zawodowy który opiniował tę uchwałę. Radna Barbara Szczygieł chciała wiedzieć: „Jak znalazł się trzeci związek zawodowy Forum Związków Zawodowych? Czy wniósł jakieś uwagi?”
Na te pytania Anna Famielec dyr. MZE - odpowiedziała stanowczo: „Forum Związków Zawodowych to jeden ze związków reprezentatywnych. Mamy obowiązek opiniować regulamin również przez ten związek” i dodała, że „Opinia tego związku była pozytywna”.
Punkt dotyczący dodatku motywacyjnego wywołał najdłuższą i najbardziej gorącą dyskusję. Radny Bogdan Kosturkiewicz ostrzegał: „Uważam, że wprowadzenie tych widełek jest pewnym odebraniem uprawnień dyrektorów i burmistrza”. „Brakło jasnej informacji. Przez to jest szum informacyjny, gdzie mówi się, że nauczyciele mają 3% dodatku motywacyjnego”. Dalej mówił, że „Przyznawanie dodatku motywacyjnego jest wyłączną właściwością dyrektora. To on ocenia, czy nauczyciel zasługuje na 3%, 1%, 0,5% czy na przykład 25%”. Radny podał też przykład z sąsiedniej gminy: „Wójt chciał się pozbyć dyrektora, więc zmniejszył jej dodatek motywacyjny do 200 zł. Dyrektor zrezygnowała. W konkursie nie było nikogo spełniającego wymagania”.
Urszula Golińska oceniła regulamin w ten sposób: „W mojej ocenie jest to regulamin bardzo PR‑owy. Zapowiada podwyżki, ale czy one faktycznie dotrą do nauczycieli tego nie wiemy”. „Dyrektor może spaść z minimalnego 10% dodatku motywacyjnego do 3%. To daje możliwość dyscyplinowania dyrektorów” i dodała wyjaśniająco - „Nie ingerujemy w decyzje dyrektorów. Ustalamy tylko widełki”.
Dyrektor MZE przytoczyła wyniki audytu, który niedawno był przeprowadzony w MZE - „Dodatek motywacyjny nie jest za funkcję. Ma zależeć od jakości pracy i wykonywania dodatkowych zadań” i dodała dalej - „Wojewoda Dolnośląski wskazał, że wysokość dodatku motywacyjnego nie może być uzależniona od pełnienia funkcji, bo od tego jest dodatek funkcyjny”. Zaznaczyła, że „Wyższy limit tylko dla dyrektora jest traktowany jako nieuprawnione zróżnicowanie”.
Dodatek funkcyjny za wychowawstwo - i tu pojawiły się wątpliwości radnych dotyczące różnych stawek. Radna U. Golińska stwierdziła, że „Wychowawcy klas w szkołach powinni mieć dokładnie taką samą stawkę dodatku jak nauczyciele wychowania przedszkolnego”.
Wyjaśniając wątpliwości radnej U. Golińskiej dyrektor MZE odpowiedziała:„Wychowawcy w szkole mają dodatek z przepisów. Opiekunowi przedszkola przysługuje dodatek za pełnienie funkcji” oraz poinformowała, że w przedszkolach jest dwóch opiekunów na grupę, w szkole jeden wychowawca. Pytano również o tzw. „skoczka” czy dostanie dodatek? W tej materii wypowiedziała się dyrektor przedszkola nr 2: „W Bochni nie ma nauczyciela w takim rozumieniu. Jeśli uzupełnia godziny, to większość realizuje w jednej grupie, czyli dostanie dodatek”.
„Najwyższa pora na zmiany”- mówią dyrektorzy
Dyrektor SP nr 4, Barbara Krakowska, mówiła bardzo emocjonalnie: „Przez lata byłam zażenowana, że za pięcioletnią pracę wychowawczą mogłam nagrodzić nauczyciela maksymalnie kwotą 2000 zł brutto. Na rękę dostawał 1260 zł”, „Nagroda dyrektora spłaszczała się do tego poziomu, że liczyło się tylko to, że ktoś czuje się doceniony. Wymiernego aspektu te pieniądze nie miały” i uznała, że „Cieszy mnie fakt, że ktoś w ogóle się tym zajął”, na koniec wystąpienia powiedziała - „Zawsze uważałam: trzeba jeść małymi łyżeczkami, ale ciągle. Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu”.
Radny L. Stabrawa uznał: „Praca jednego nauczyciela nie jest równa pracy i zaangażowaniu innego” i dodał: „Należy dać dyrektorom i burmistrzowi możliwość motywowania”. Odnosząc się do wypowiedzi dyr. SP nr 4 powiedział -„Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu — to podejście jest mi bardzo bliskie”. Na koniec zasugerował: „*Regulamin powinien być częściej aktualizowany”.
Katarzyna Korta‑Wójcik podkreśliła -„3% to jest nic” i zapytała wprost: „Czy nie można zapisać od razu od 5% do 45%? 3% to 150 zł brutto. Nauczyciel nawet długopisu nie kupi”, „Uważam, że powinno być od 5%”. Na koniec zapytała czy są pieniądze w budżecie na ten cel?
W odpowiedzi usłyszała od skarbnika miasta, - „Budżet planuje się według stanu na 30 września poprzedniego roku. Po zmianie regulaminu szkoły będą musiały zweryfikować plany*”, a w przypadku braku środków uznała, że trzeba będzie je dołożyć.
Radna Korta‑Wójcik skomentowała tę wypowiedź: „Bardzo dyplomatyczna odpowiedź”.
Głos zabrał ponowie zastępca burmistrza -Wojciech Woźniczka. Zwrócił uwagę na fakt, że -„Regulamin daje więcej szans na nagradzanie nauczycieli” oraz poddał w wątpliwość obawy o możliwych nadużyciach. Zakończył swoją wypowiedź przypomnieniem, że „Dzień Edukacji Narodowej jest już w październiku. Te zasady powinny obowiązywać”.
Na wcześniejsze wątpliwości czy rada może na obecnej sesji zmienić treść regulaminu, radca prawna UM stwierdziła kategorycznie - „Rada może przyjąć regulamin albo go odrzucić. Nie może ingerować w treść uzgodnioną ze związkami zawodowymi” i dodała istotną informację - „Wyrok WSA w Lublinie wskazuje, że regulamin podlega uzgodnieniu i ogranicza luz decyzyjny Rady Gminy”.
W końcu odbyło się głosowanie nad projektem uchwały przedłożonej przez burmistrza miasta.
Wynik:
• Za – 9
• Przeciw – 0
• Wstrzymało się – 10
• Nie oddał głosu – 1
• Nieobecny – 1
Tym samym Regulamin został przyjęty. Debata pokazała, że choć regulamin jest potrzebny i wprowadza realne podwyżki, budzi też obawy o uznaniowość, ryzyko nadużyć i różnice w interpretacji przepisów. Jednocześnie głos dyrektorów i część radnych wskazuje, że dokument jest krokiem naprzód choć jak się wydaje nie ostatnim.
K. Stompór