Joanna Solak - pracownik urzędu próbował wyrwać formularz z podpisami
Poniżej przedstawiamy relację Pełnomocnik Inicjatora Referendum Joanny Solak dotyczącą incydentu podczas którego, według Pełnomocnika, pracownik Urzędu Miasta Bochnia, Marcin Nosek, prubował uniemożliwić zbiórkę podpisów dotyczących referendum.
Bochnia dn. 30 stycznia 2026 r.
Informacja Joanny Solak pełnomocnika Inicjatora Referendum
Sznowni Mieszkancy ,
W związku z działaniami Burmistrz Bochni i próbą wywarcia wpływu na Państwa zaangażowanie w referendum, chcę Państwa poinformować co stoi u podstaw umieszczenia przez UM w Bochni w dniu wczorajszym oświadczenia, w którym próbuje się stworzyć narrację, jakoby osoby zbierające podpisy do wniosku o referendum były zbierane niezgodnie z prawem.
W dniu wczorajszym, przed przedszkolem nr 6 na oś św. Jana, ja z p. Arturem Solakskim od godziny 7 do 9 zbieraliśmy podpisy do referendum. Ok. Godz. 8.30 do przedszkola przyjechała dyrektor placówki, Pani Cieślik. Widząc nas zbierających podpisy przed przedszkolem zwróciła się do nas, abyśmy się przenieśli w inne miejsce zbierać podpisy. Na co ja oświadczyłam, iż nie zbieramy podpisów na terenie przedszkola. Zapytałam Panią dyr. Bożena Cieśla o wskazanie podstawy prawnej jej żądania. Niestety nie otrzymałam żadnej informacji w tej kwestii. Następnie około godziny 9, przed nami na jezdni zatrzymał się samochód Volvo, z którego wysiadł pracownik UM w Bochni, p. Marcin Nosek, który podbiegł do mnie krzycząc, że zbieramy nielegalnie podpisy i chcąc użyć przemocy fizycznej, próbował wyrwać z moich rąk formularz z podpisami, aby sfotografować kto podpisał się pod referendum. W tej sytuacji pan Artur Sokalski stanął pomiędzy mną a napastnikiem, a ja w tym czasie ukryłam formularz z podpisami do swojej torebki. Poinformowałam Pana Noska, iż nie ma prawa fotografować danych mieszkańców zamieszczonych na formularzach, ani nas. Jednak Marcin Nosek nie przestawał robić nam zdjęć i wykrzyczał, iż jesteśmy funkcjonariuszami publicznymi dlatego może upubliczniać nasze sylwetki i że zawiadomi Komisarza Wyborczego, że zbieramy bezprawnie podpisy do referendum przed przedszkolem. Na co ja odpowiedziałam, iż ani ja ani Artur Sokalski nie zgadzamy się, aby nas fotografowano i gdziekolwiek upubliczniano nasze sylwetki.
Po zakończeniu zbierania podpisów o godzinie 10.50, udaliśmy się do Burmistrz Bochni Magdaleny Łacnej, aby złożyć formalną skargę na działania pracownika Urzędu Miasta i aby się dowiedzieć dlaczego specjalista od BHP w godzinach pracy urzędu, znajduje się poza stanowiskiem pracy. Jednak Pani Burmistrz odmówiła spotkania z nami. Następnie udaliśmy się do sekretarza UM p. Urynowicza, aby złożyć skargę na pracownika. Sekretarz przyjął nas w swoim gabinecie do którego zaprosił dwóch radców prawnych zatrudnionych w UM r.pr. Maria Karnas i r.pr. Łukasz Krawiec. Ja będąc zaskoczona, że do zwykłego przyjęcia skargi sekretarz potrzebuje dwóch super wykwalifikowanych prawników zapytałam dlaczego są tutaj obecni radcowie prawni, skoro chcemy tylko złożyć skargę na pracownika UM i wniosek o wystąpienie z urzędu do prokuratury, aby zajęła się wyjaśnianiem czy pracownik UM nie dopuścił się przestępstwa. Sekretarz odpowiedział, iż: tu cytat: „on się uczy i musi mieć do spisania protokołu radców prawnych”. Następnie złożyliśmy skargę o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego w stosunku do Marcina Noska specjalisty od BHP w UM Bochni i wniosek, aby sekretarz z urzędu skierował do Prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez pracownika UM w Bochni.
Konkludując konsekwencją naszej interwencji w UM było ukazanie się na oświadczenia na stronie urzędu, w którym Burmistrz wykorzystując internetową stronę Urzędu Miasta próbuje zastraszyć mieszkańców odwieść ich od referendum .
Pełnomocnik Inicjatora Referendum Joanna Solak