Kraków: wiele modelów rozwoju
Miasto utrzymuje stabilną sytuację na rynku pracy (2,5% bezrobocia), mimo dynamicznych zmian w globalnej gospodarce i sygnałów o restrukturyzacjach w części sektorów. Równolegle przygotowuje nowe tereny pod działalność gospodarczą, aby zabezpieczyć dalszy rozwój i dywersyfikację miejsc pracy.
W ostatnich miesiącach pojawiały się informacje o zwolnieniach w branży usług dla biznesu. Jednocześnie Kraków przyciąga nowych inwestorów i rozwija zaawansowane projekty gospodarcze: od otwartego niedawno Global Capability Centre firmy Rolls-Royce, przez centra badawczo-rozwojowe Honeywell, Netwrix czy GlobalLogic i Hitachi, po nowoczesne huby technologiczno-produkcyjne w Nowej Hucie. To pokazuje, że miasto nie opiera swojej przyszłości na jednym modelu rozwoju.
Stabilna stopa bezrobocia nie powinna ani niepokoić, ani usypiać czujności. Dlatego Kraków prowadzi rozmowy z nowymi inwestorami, uruchamia programy wsparcia dla osób poszukujących pracy.
Kraków równolegle buduje warunki dla gospodarki bardziej zdywersyfikowanej – opartej nie tylko na globalnych centrach usług, lecz przede wszystkim na firmach technologicznych, nowoczesnym przemyśle i lokalnych przedsiębiorstwach zdolnych do konkurowania na rynkach międzynarodowych.
To właśnie dywersyfikacja i wzrost wydajności pracy są kluczowe dla trwałych, dobrze płatnych miejsc pracy. Dziś gospodarka Krakowa wciąż cechuje się relatywnie niską wydajnością – około 34 tys. euro na zatrudnionego wobec średniej unijnej wynoszącej 67 tys. euro. Odpowiedzią na to wyzwanie jest rozwój sektorów opartych na wiedzy: zielonej chemii, biotechnologii, farmacji, inżynierii materiałowej, sztucznej inteligencji czy przemysłu kosmicznego, a także wzmacnianie ekosystemu startupów, MŚP i nowoczesnego rzemiosła.
Jasno trzeba powiedzieć: Kraków nie likwiduje miejsc pracy – Kraków je porządkuje i zabezpiecza na przyszłość. Świadczy o tym istnienie planu Masterplanu Płaszów-Rybitwy Dyskusja wokół tego planu często opiera się na uproszczeniu, jakoby planowanie nowych funkcji i wprowadzanie ładu przestrzennego oznaczało wypychanie działalności gospodarczej z miasta. To fałszywa alternatywa.
Przygotowywany masterplan nie usuwa funkcji gospodarczych, lecz zmienia ich strukturę i jakość, odpowiadając na realne potrzeby współczesnej gospodarki. Zachowuje miejsca pracy tam, gdzie działalność przemysłowa i usługowa ma rację bytu, a jednocześnie tworzy przestrzeń dla nowoczesnego, technologicznie zaawansowanego przemysłu i usług. Nie można pomijać faktu, że znaczna część obecnie prowadzonej tam działalności ma charakter wysoko uciążliwy dla otoczenia. Chodzi zarówno o kwestie środowiskowe, jak hałas, emisje, zapachy czy intensywny ruch ciężkiego transportu, jak i o realny wpływ na zdrowie oraz komfort życia mieszkańców sąsiednich dzielnic. Proponowane zmiany nie oznaczają likwidacji miejsc pracy, lecz racjonalne porządkowanie funkcji, w tym stopniowe wygaszanie lub relokację najbardziej szkodliwych zakładów i działalności, które nie powinny funkcjonować w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej i usług społecznych.
Masterplan Płaszów-Rybitwy zakłada równowagę: gospodarkę, mieszkania, zieleń i infrastrukturę społeczną. To nie jest rezygnacja z pracy w mieście, lecz inwestycja w to, by praca była bliżej, w lepszych warunkach i w sektorach, które mają przyszłość.
Kraków potrzebuje terenów dla rozwoju nowoczesnej gospodarki. Planuje się poszerzenie głównych obszarów rozwoju gospodarczego. W studium z 2014 powierzchnia „przemysłu i usług” – tak w tym dokumencie określono tereny dla aktywności gospodarczej, wynosiła około 1200 ha co stanowiło 3,5 proc. powierzchni miasta. W projekcie Planu Ogólnego (prace wciąż w toku) powierzchnia strefy gospodarczej wynosi 1800 ha, co stanowi 5,5 proc. miasta. To oznacza ponad 550 ha nowych stref gospodarczych.
Rozmieszczenie tych terenów zapewnia relatywnie bliski dostęp mieszkańcom do miejsc pracy co umożliwia realizację idei „Miasta Bliskiego”. Znajdują się one w rejonie:
- Nowej Huty
- Balice
- Płaszów-Rybitwy
Info i foto: Magiczny Kraków