Poseł „pod wpływem” na rowerze
Nikogo już nie dziwią wyczyny posłów w swoich limuzynach, ale Robert Wardzała zaskoczył wszystkich: wczoraj wieczorem jeździł rowerem bez oświetlenia po ulicach Tarnowa. Zatrzymał go patrol policji. Stróże prawa od razu wyczuli woń alkoholu.
Poseł z PO wyciągnął swoją legitymację poselską i zasłonił się immunitetem. Policjanci odstąpili od dalszych działań, ale sporządzili notatkę. Ta powędrowała do komendanta wojewódzkiego policji a stamtąd ma trafić do marszałka sejmu. Robert Wardzała był niegdyś żużlowcem, jeżdżącym w barwach Unii Tarnów. Odnosił sukcesy w tym sporcie.
Po zakończeniu kariery zajął się polityką. W 2011 po raz pierwszy został posłem z ramienia Platformy. Następny mandat poselski zdobył w 2023 roku. W międzyczasie był radnym miasta Tarnowa.
info: wp.pl
foto: domena publiczna