Sezon na referenda?
Nie tylko nad Bochnią krąży widmo referendum w sprawie odwołania obecnej burmistrz. Takie rzeczy dzieją się również w Krakowie, gdzie grupa niezadowolonych z rządów prezydenta Miszalskiego chce jego odwołania i zbiera podpisy wśród mieszkańców. Jak twierdzi Jan Hofmann, pomysłodawca i „mózg” całej akcji, w ciągu czterech dni wolontariusze zebrali już 12, 5 tys podpisów osób niezadowolonych z dzisiejszej administracji Krakowa.
Liczbą docelową inicjatorów referendum jest 80 tys. podpisów, a to z uwagi na możliwość, że część podpisów może zostać uznana za nieważne. Akcja zbierania potrwa do końca marca i – jeżeli zakończy się po myśli pomysłodawców – już w czerwcu zostanie przeprowadzone referendum.
Kim jest Jan Hoffman? Podczas wyborów w 2024 roku startował z Komitetu Wyborczego Wyborcy Andrzeja Kuliga „Ku Przyszłości” (Andrzej Kulig pełnił funkcję pierwszego zastępcy prezydenta miasta Jacka Majchrowskiego do 2024 r). W tej chwili jest przewodniczącym Rady Dzielnicy I Stare Miasto. Pracuje również w firmie Hoffman Rejdych Kancelarie Radców Prawnych.
W 2024 roku Hoffman wygrał przed Sądem Administracyjnym w Krakowie proces przeciwko Aleksandrowi Miszalskiemu. Poszło o udzilenie informacji na temat „ czy Miszalski „podjął działania w obszarach, które podczas kampanii uznawał za priorytetowe”
Prezydent wymigał się od odpowiedzi, został do niej jednak zmuszony decyzją Sądu, który uznał, że pytania Hoffmana pytania dotyczyły działań publicznych prezydenta jak organu władzy.
Zdaniem „grupy Hoffmana” sprawa odwołania Aleksandra Miszalkiego cieszy się wśród krakowian wielkim zainteresowaniem. Ludzie nie tylko na ulicy chętnie podpisują listę poparcia dla referendum ale też dzwonią do organizatorów, deklarując swoją gotowość.
Co zarzuca się Aleksandrowi Miszalkiemu? Wymieńmy tylko dwie sprawy: po pierwsze; olbrzymie zadłużenie miasta, odziedziczone zresztą w dużej mierze po jego poprzedniku, Jacku Majchrowskim. Regionalna Izba Obrachunkowa kilka razy miała obiekcje co do budżetu miasta na rok 2026.
Po drugie – wielkie kontrowersje budzi tzw. Strefa Czystego Transportu, która weszła w życie w tym roku, a która szalenie utrudnia życie wielu mieszkańcom i osobom pracującym w Krakowie, uniemożliwiając korzystanie w mieście ze starszych samochodów.
Info: Radio Zet, LoveKraków
zdjęcie: Magiczny Kraków