Pomówienie? - prokuratura nie wszczeła śledztwa
„Osoba pełniąca funkcję publiczną musi liczyć się z krytyką”.
Prokuratura Rejonowa w Bochni uznała, że nie ma podstaw do wszczęcia postępowania w sprawie rzekomego pomówienia Magdaleny Łacnej.
W dniu 10 lutego br. Magdalena Łacna złożyła w Prokuraturze Rejonowej w Bochni zawiadomienie dotyczące przekroczenia granic dozwolonej krytyki, jakiej miały się dopuścić osoby publikujące w internecie krytyczne wypowiedzi na temat burmistrza miasta. Zdaniem M. Łacnej wypowiedzi te mogły ją poniżyć lub narazić na utratę zaufania niezbędnego do pełnienia funkcji burmistrza Bochni.
Jak dowiadujemy się dziś w rozmowie z prokurator Reginą Papier, prokuratura uznała, że nie ma podstaw do wszczęcia postępowania w tej sprawie. Wskazano, że z uwagi na brak interesu społecznego w objęciu ściganiem z urzędu czynu o charakterze prywatnoskargowym odstąpiono od wszczęcia postępowania. Prokuratura podkreśliła, że osoba pełniąca funkcję burmistrza musi być przygotowana na krytyczne oceny swojej działalności.
Jak informuje prokurator Regina Papier, decyzja nie jest prawomocna, a burmistrz M. Łacna ma prawo wnieść zażalenie na to postanowienie w terminie 7 dni od dnia jego doręczenia. Burmistrz Magdalena Łacna może również w każdej chwili skierować prywatne akty oskarżenia przeciwko osobom, które – jej zdaniem – przekroczyły granice dopuszczalnej debaty publicznej.
Należy dodać, że nie kończy to całej sprawy, ponieważ w odrębnym postępowaniu prokuratura rozpatruje jeszcze informacje internetowe dotyczące udostępnienia adresu zamieszkania M. Łacnej.
K. Stompór