Powiatowe Zawody Sportowo-Pożarnicze – Kacper Rakoczy i Tomasz Całka mówią o zawodach
Halowe Zawody Sportowo-Pożarnicze MDP to cykliczne wydarzenia organizowane przez OSP i ZOSP RP. W tym roku miały miejsce 28 lutego w Żegocinie, malowniczej miejscowości na południu powiatu.
W Halowych Zawodach Sportowo-Pożarniczych Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych (MDP) zorganizowanych przez Prezesa Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Bochni Tomasza Całkę na terenie Szkoły Podstawowej w Żegocinie uczestniczyło blisko 200 młodych dziewcząt i chłopców z licznych miejscowości powiatu bocheńskiego.
Drużyny liczące po 5 osób w kategoriach dziewcząt i chłopców, miały do pokonania specyficzne przeszkody, a każda z nich, biegnąc pojedynczo, pracowała nie tylko na swój wynik, ale łącznie dla całej swojej drużyny.
Po trwających blisko 3,5 godziny zawodach, główny sędzia ogłosił wyniki klasyfikacji dla trzech pierwszych miejsc w kategorii chłopców i dziewcząt oraz sumaryczną punktację dla uczestniczących w zawodach zespołów Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych.
Najlepszą zawodniczką wśród dziewcząt była 15 letnia druhna Magdalena Widła, uczęszczająca do klasy 8 Szkoły Podstawowej w Proszówkach - uzyskując wynik – 30,00 s.
Najlepszym zawodnikiem wśród chłopców okazał się uczęszczający do 7 klasy Szkoły Podstawowej w Mikluszowicach, 14 letni druh z MDP Bieńkowice - Kacper Rakoczy, który uzyskał – 24,57 s.
W rywalizacji zespołowej najlepsze okazały się dziewczęta z MDP z Drwini uzyskując wynik– 133,16 s.
Wśród chłopców pierwsze miejsce zdobyli druhowie z MDP z Bieńkowic wynikiem -119,85 s.
Punktacja końcowa pierwszych trzech miejsc w podziale na zespoły -
Druhny:
- Drwinia - 133,16 s
- Mikluszowice – 134,40 s
- Bieńkowice – 137,74 s
Druhowie:
- Bieńkowice – 119,85 s
- Wyżyce - 128,17 s
- Mikluszowice - 129,07 s
W trakcie zwodów rozmawialiśmy z najwyżej ocenionym druhem zwodów, 14 letnim Kacprem Rakoczym z Bieńkowic.
Czasbochenski.pl - co cię skłoniło do przystąpienia do młodzieżowej drużyny pożarniczej i wzięcia udziału w dzisiejszych zawodach? -
Kacper Rakoczy – jestem wysportowany, lubię straż i chciałbym dalej w przyszłości iść w tym kierunku. Lubię rywalizację i takie zawody. Z mojej rodziny w straży jest również moja siostra i kuzyn.
Czasbochenski.pl - cieszysz się z uzyskanego wyniku?
K. Rakoczy – bardzo, i jest to najlepszy mój czas jak dotychczas. Pobiłem swój rekord i wynosi on teraz 24,57 sekund.
Czasbochenski.pl – możesz nam opisać trasę i co należy zrobić aby zaliczyć poprawnie wszystkie zadania?
K. Rakoczy – najpierw przenosimy gaśnicę na podest, tak aby się nie wywróciła, później spinamy trzy węże, przenosimy wąż na podest i nie może on wylecieć z podestu, później robimy węzeł płaski, który musi być prawidłowo związany. Z kolei biegniemy pod płotkiem, tak, aby go nie wywrócić. Na podest, gdzie jest zaznaczona obrazkiem armatura trzeba wystawić odpowiednią, tak aby nie spadła. Następnie bierzemy prądownicę i spinamy dwa węże do rozdzielacza i biegniemy do mety.
Czasbochenski.pl – to wszystko odbywa się w szybkim tempie. Jak długo ćwiczyłeś?
K. Rakoczy – no, dwa, trzy tygodnie.
Czasbochenski.pl - w jakiej szkole się uczysz?
K. Rakoczy – uczęszczam do szkoły podstawowej w Mikluszowicach.
Rozmawialiśmy również z głównym organizatorem zawodów, panem Prezesem Tomaszem Całką z bocheńskiego oddziału powiatowego ZOSP RP w Bochni.
Czasbochenski.pl – jak często są organizowane tego typy zawody?
Tomasz Całka - co roku organizujemy otwarty turniej halowy młodzieżowych drużyn pożarniczych. Zawody odbywają się cyklicznie – najpierw szczebel gminny, powiatowy, wojewódzki i krajowy. Dawniej organizowane były zwody co dwa lata, ale z uwagi na duże zainteresowanie młodzieży nie tylko zawodami ale pracą w OSP podjęliśmy decyzję na szczeblu województwa małopolskiego, że ten turnieju będzie organizowany co roku. Widać tu duże zainteresowanie bo w dzisiejszych zawodach bierze udział blisko 31 drużyn. Są to zarówno drużyny dziewcząt jak i chłopców, bądź mieszane. Nie jest to pierwszy turniej. Organizujemy również turnieje otwarte na powietrzu ale one są rozgrywana co dwa lata zarówno dla młodzieży jak i dla starszych druhów.
Czasbochenski.pl - ile osób uczestniczy w dzisiejszy turnieju?
T. Całka – w dzisiejszych zawodach uczestniczy blisko 200 osób wraz z opiekunami.
Czasbochenski.pl – zauważyliśmy, że nie wszystkie miejscowości są reprezentowane zarówno przez chłopców i dziewczęta. Czym to jest spowodowane?
T. Całka – to jest związane z tym, że mniejsze gminy mają mniej tych drużyn młodzieżowych, i nie są w stanie wystawić obu reprezentacji. Przykładem może tu być Gmina Bochnia, która ma siedemnaście jednostek i aż piętnaście z nich ma Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze. To jest zasługa samorządowców, którzy się w to angażują. Tutaj muszę podkreślić duże zaangażowanie wójta Gminy Bochnia pana Marka Bzdeka jak również byłej wicewójt z zarządu powiatu pani Reginy Makowskiej. Wcześniej jak ich nie było to działały tylko dwie młodzieżowe drużyny. Te powstałe liczą nawet po kilkuset młodych zapaleńców. Jest to bardzo ważna inicjatywa szczególnie w miejscowościach poza miastem, gdzie młodzież ma tylko komputer i ewentualnie boisko. Działanie w młodzieżowych drużynach uczy zarówno dyscypliny, przekazywania lokalnych tradycji, zaangażowania w działalność społeczności lokalnej i zbliża tych młodych ludzi w poczuciu przyjaźni. W naszej części powiatu jest rozwinięta Ochotnicza Straż Pożarna. Mamy obecnie 70 jednostek straży pożarnych w całym powiecie bocheńskim. Jak przyszedłem w roku 2022 duży nacisk kładłem na młodzieżówkę i też na rozwój tych jednostek, które były jak gdyby w zawieszeniu. Miały po kilku członków, były nieaktywne. Udało nam się doprowadzić do reaktywacji tych jednostek i spowodować ich dalszy rozwój.
Czasbochenski.pl - jak wygląda wkład władz samorządowych w finansowaniu konkretnych działań, jak choćby to dzisiejsze?
T. Całka – wiadomo, że wójt pokrywa koszty ewentualnych wyjazdów, szkoleń strażaków i doposażenia jednostek. Często remizy są własnością gminnej jednostki samorządowej. Większość jest remiz gminnych. Starostwo i powiat bocheński odpowiada za bezpieczeństwo i zarządzanie kryzysowe. Czyli też wspiera jak choćby poprzez rożnego rodzaju dotacje jak i koordynuje różne działania związane z klęskami żywiołowymi. Za wyjazdy płaci dana jednostka samorządowa. Przy dużych zdarzeniach obejmujących swym zasięgiem więcej niż jedną gminę koordynuje to wszystko starosta bądź wojewoda. Zdarzeń jest coraz więcej, dlatego, że przerzuca się na jednostki straży nowe obciążenia ustawowe. Obecnie jednostki straży jeżdżą do resuscytacji, czyli zatrzymania akcji serca. Wynoszą rannych i są wsparciem dla pogotowia ratunkowego. W tym momencie to jest jedna trzecia wszystkich przypadków, do których są wzywani strażacy. Strażacy maja wspierać rożne działania wojskowe ujęte w ustawie o obronie cywilnej, czyli jakieś zagrożenia – upadki rakiet, dronów. To też mają zabezpieczać strażacy. Należy podkreślić, że ochotnicy dostają za dyżury czy wyjazdy do zdarzenia niewielkie pieniądze. To jest 20 – 22 złotych na godzinę. Często te pieniądze przeznaczają na rozwój jednostki.
Czasbochenski.pl - które z drużyn podległych pana jurysdykcji są najczęściej wzywane i do jakich zadań?
T. Całka – to są te Ochotnicze Straże, które są blisko autostrady. Są to jednostki takie jak Stanisławice, Rzezawa oraz takie, które są zlokalizowane przy drogach wojewódzkich. Najwięcej zdarzeń dotyczy wypadków komunikacyjnych. Jak jest większe zdarzenie, pożar, to jedzie więcej jednostek. Dużo wyjazdów mają jednostki, które są na krańcach powiatu. Na południu to będzie jednostka OSP z Tarnawy, z Kamionnej, z Rajbrotu. Dla przykładu, na północy powiatu mamy jednostki - OSP Okulice, dalej w rejonie Drwini – OSP Drwinia i OSP Ispina. Ochotnicze straże pożarne odgrywają bardzo istotną rolę będąc najczęściej jako pierwsze na miejscach wydarzeń.
Czasbochenski.pl – co was skłoniło aby tegoroczne zawody zorganizować w Żegocinie?
T. Całka – aby nie obciążać kosztami tylko jednej gminy co roku staramy się organizować zawody w różnych miejscowościach. W tamtym roku były zawody w gminie Łapanów, w tym roku jest Żegocina. Oczywiście, do tego musimy pozyskać sponsorów. Koszt takich zawodów to około 10 tysięcy złotych, które są konieczne choćby na wyżywienie takiej ilości zawodników oraz na odpowiednie nagrody.
Czasbochenski.pl – jakie są poszczególne etapy w hierarchii ważności zawodów?
T. Całka – najpierw odbywają się zawody w poszczególnych gminach, a potem są zawody powiatowe, takie jak tu dzisiaj w Żegocinie. Zwycięzcy tych zawodów jadą na zawody wojewódzkie, a później na krajowe.
Tomasz Całka jest od 2022 roku Prezesem Zarządu Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Bochni. Jest również członkiem Zarządu Wojewódzkiego ZOSP RP Małopolska.
Zawody opierają się na regulaminie, który określa:
• skład drużyn i kategorie wiekowe,
• rodzaje przeszkód i przebieg konkurencji,
• zasady oceniania i klasyfikacji,
• wymagany sprzęt i umundurowanie.
K. Stompór