Kategoria: Bochnia - wydarzenia
Opublikowano: 2026-07-08 21:06:22 przez Czas2012

Dlaczego Burmistrz nie uzyskała absolutorium - jak wypowiadali się radni?

Działalność kulturalna wypełnia pustkę po niezrealizowanych inwestycjach

11 godzin sporów, emocji i politycznych diagnoz. Sesja absolutoryjna w Bochni pokazała głęboki podział w radzie. W Bochni odbyła się jedna z najdłuższych sesji tej kadencji – blisko 11 godzin dyskusji, które momentami miały temperaturę wyższą niż upał za oknem. Radni mierzyli się nie tylko z oceną wykonania budżetu za 2025 rok, ale przede wszystkim z bilansem rządów burmistrz Magdaleny Łacnej. Finał był jednoznaczny: brak wotum zaufania i brak absolutorium. Poszczególne opinie klubów oraz opinie radnych zamieszczamy poniżej.

Burmistrz: rok intensywnej pracy i mocne finanse miasta
Na początku obrad burmistrz Łacna przekonywała, że miniony rok był czasem „konkretnych działań”. Podkreślała bardzo dobrą kondycję finansową miasta, spadek zadłużenia oraz szeroki zakres inwestycji – 108 zadań zakończonych i 20 rozpoczętych w trybie dwuletnim.

Wierze, że wspólnie nadal będziemy budować Bochnię – podkreśliła, prosząc o ocenę jej działań merytoryczną, a nie polityczną”.

Działania burmistrz M. Łacnej za 2025 rok- oprócz czteroosobowego klubu Reaktor B7 oraz dwóch radnych z KO, którzy stanęli w obronie wykonania powierzonych burmistrz zadań - krytycznie ocenili wszyscy radni zabierając głos w dyskusji. Poniżej prezentujemy wybrane wypowiedzi radnych wg kolejności wypowiedzi.

Stanowisko największego klubu radnych z PIS: brak rozwiązań, brak pieniędzy, brak efektów
W imieniu największego klubu głos zabrał radny Ireneusz Sobas, który przedstawił zupełnie inną diagnozę, w której wskazywał na:
• brak rozwiązań komunikacyjnych,
• brak nowych miejsc postojowych,
• brak inwestycji sportowych,
• słabe pozyskiwanie środków zewnętrznych,
• chaos przy obsadzaniu rad nadzorczych,
• kompromitację wokół budowy żłobka na os. św. Jana.

Według radnego Ireneusza Sobasa, „działalność kulturalna wypełnia pustkę po niezrealizowanych inwestycjach oraz, że „nie ma wielu powodów do zadowolenia gdyż jako samorząd nadal tkwimy w blokach startowych”.

Reaktor B7: błędy są naturalne, kierunek jest właściwy
W obronie burmistrz Magdaleny Łacnej stanął klub Reaktor B7. Radny Leszek Stabrawa przypomniał, że „błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi”. Radny podkreślał, że miasto rozwija się, choć czasem wolniej. „My uważamy, że nie należy zmieniać koni w trakcie przeprawy - zresztą próba zakończenia kadencji Magdaleny Łacnej zakończyła się niepowodzeniem”.

Utracone szanse, konflikty, chaos decyzyjny
Radni Grzegorz Pałkowski i Patryk Salamon – obaj niezależni - przypomnieli zamieszanie wokół przedszkola na os. św. Jana, konflikt społeczny i konieczność zwrotu dotacji na żłobek, brak realizacji usług komunikacji miejskiej.

Radny G. Pałkowski – „pozytywna opinia RIO nie może być traktowana jako ocena skuteczności i jakości zarządzania miastem. Warto przypomnieć, że ostateczny kształt budżetu na rok 2025 został znacząco zmieniony w trakcie roku przez RM. „ To właśnie radni wspierali wielokrotnie panią burmistrz w porządkowaniu budżetu przez usuniecie kilkunastu inwestycji, których realizacja okazała się niemożliwa. Uchwała RIO nie może przesłaniać rzeczywistej oceny działań burmistrza i efektów zarządzania miastem”. Ostatecznie G. Pałkowski ocenił 2025 rok -”To był rok złego zarządzania miastem i nie wykorzystanych szans rozwojowych”.

Następnie głos zabrał radny Patryk Salamon - odnosząc się do budowy nowego żłobka dodał, że „mieliśmy fatalnie przygotowany proces projektowy, źle wybraną lokalizację i próbę przeprowadzenia inwestycji w sposób, który wywołał sprzeciw rodziców. Konflikt wokół żłobka doprowadził do zwrotu uzyskanej dotacji w wysokości 2,2 mln zł. Mieszkańcy oczekiwali żłobka, a w efekcie nie ma żłobka ani 2,2 mln złotych dofinansowania”.

Jeszcze raz Reaktor B7
Inaczej sytuację za 2025 rok widzi radna Sylwia Pachota-Rura - (też z R B7) oceniła, że „kondycja finansowa naszego miasta jest dobra” i podkreśliła - „mamy nadwyżkę budżetową w wysokości około 25 milionów 600 tysięcy złotych, spadło zadłużenie miasta o około 5 mln w stosunku do ubiegłego roku a najważniejszym źródłem dochodów były udziały w PIT i CIT co jest związane z aktywnością mieszkańców, przedsiębiorców i lokalnej gospodarki. Zrealizowaliśmy 108 projektów inwestycyjnych. Finanse Bochni należy ocenić pozytywnie – zakończyła.

Kolejny radny z R B7 – Maciej Gawęda – w pozytywny sposób przedstawił sprawy sportu i oświaty. Na szczególne podkreślenie wg niego zasługują wyniki egzaminu ośmioklasisty, które są lepsze od średniej krajowej. Przypomniał m.in. nakłady inwestycyjne w wysokości 460 tys. zł na stadion sportowy przy ulicy Parkowej oraz o 420 tys. złotych przeznaczonych na rozwój sportu. Wspomniał także o inwestycji na oświatę przeznaczonej między innymi na Szkołę Podstawową nr 1 – ponad 318 tysięcy, Szkołę Podstawową nr 4 – ponad 300 tysięcy złotych, kolejne placówki wyposażono w laptopy, tablety oraz monitory interaktywne. Realizowano remont w SP nr 5 w Bochni. Mówił też innych inwestycjach w sport, które poprawiły jego kondycję jak choćby wsparcie 14 klubów sportowych działających na terenie miasta Bochni.
Głos o jedności i „wyższych ideach”

Radna Barbara Kucharska - PiS - apelowała o pracę ponad podziałami i o jedność, której – jak mówiła – w radzie brakuje. Jej wystąpienie było jednym z nielicznych, które próbowały wyjść poza bieżące spory. „Głęboki podział nie prowadzi do niczego dobrego. O co nam wszystkim chodzi?”- pytała retorycznie.

Z kolei radna Katarzyna Korta-Wójcik podsumowała rządzenie miastem ironiczną uwagą – w sprawozdaniu pani Burmistrz pisze o odpowiedzialnym zarządzaniu miastem- „takie mamy zarządzanie miastem, że brakuje nawet na ciastka podczas sesji. Zadłużenie spadło, ale my nic nie inwestujemy, nie zaciągamy kredytów, nie pozyskujemy środków, zadłużenie musiało spaść. 200 osób ubyło w wieku produkcyjnym. Jeżeli jest tak dobrze to dlaczego ludzie z Bochni uciekają? Są owszem inicjatywy kulturalne, jak podano w ilości 900, ale to wszystko przecież nas kosztuje i to nie mało. Co my oferujemy przedsiębiorcom by chcieli do nas przyjść? Przytoczyła ranking miast i gmin gdzie Bochnia znajduje się na 41 pozycji. Lepsze od Bochni okazały się Trzciana i Gnojnik. (To sprostowała burmistrz M. Łacna podając, że ta sytuacja odnosi się do minionej kadencji).

Głos z urzędu: dużo się dzieje, wyciągamy wnioski
Zastępca burmistrza Wojciech Woźniczka porównał obecną sytuację miasta z poprzednią dekadą. Zwrócił uwagę, że na komisjach bardzo mało było pytań do raportu o stanie gminy. „Tutaj przytoczono informację o 108 inwestycjach wykonanych w 2025 roku, plus 5 niewygasów, które do czerwca tego roku są realizowane. Dodatkowo 20 inwestycji, które w systemie dwuletnim były realizowane również w 2025 roku. Rozdrobnienie projektów jest bardzo widoczne w tym roku. Następnie przedstawił analizę z poprzednich kadencji – np. ”w 2023 roku tych inwestycji było 73, w 2018 – 92 zadania, a w 2016 – 91. Wziąłem pod uwagę, za namową prof. Kosturkiewicza, całkowitą wysokość budżetu do udziału majątkowego. W minionych latach jest to - 12,15 % za 2025 rok, za 2023 – 13,65%, 16,04% w 2020, w 2018 – 20%, i to jest ten wskaźnik, który profesor uważa na najzdrowszy, ale w 2016 było 14,40%. We wszystkich tych latach wystąpiło absolutorium i wotum zaufania. Jedne opinie zwracają uwagę na plusy, inne na minusy”. Podkreślał rozwój sportu i kultury, które przyciągają mieszkańców. Przyznał, że „błędy się zdarzają, ale – jak mówił – „wyciągamy wnioski i idziemy do przodu*”.

Wiceprzewodniczący: rządzenie to nie wesele
Na wstępie wiceprzewodniczący RM Marek Rudnik zaznaczył, że wspólnie z radnym Marcinem Imiołkiem przygotowali stanowisko do absolutorium i wotum zaufania. Użył obrazowego porównania: „z rządzeniem to jest tak jak z weselem. Na początku wszyscy się bawią, ale później przychodzi szara rzeczywistość, zaczyna się codzienność i pojawiają się problemy. Dobre zarządzanie polega na dobrej współpracy, dialogu i rozmowie, a tego w Bochni brakuje. Zawsze będą tacy, którzy są zadowoleni i zawsze będą tacy, którzy są niezadowoleni. Jego zdaniem w Bochni brakuje współpracy i dialogu, także między miastem a powiatem. Dla przykładu podał brak współpracy choćby przy pracach na ulicy Krzeczowskiej czy brak rozpoczęcia inwestycji drogowej do ośrodka w Chodenicach już w 2025 roku.

Komisja Rewizyjna: błędy są zgłaszane, ale nic z tego nie wynika
Przewodniczący komisji, Bogdan Kosturkiewicz z PiS zwrócił uwagę, że samo popełnianie błędów nie jest problemem – problemem jest brak reakcji na uwagi i brak korekt w działaniu. „Błędy można popełniać, ale jak ktoś zwraca uwagę na te błędy i osoba, która te błędy popełnia nic sobie z tego nie robi to już jest coś nie tak. Jak państwo wiecie jestem legalistą. Opowiadam się za twardym przestrzeganiem prawa. Nie można dzielić mieszkańców na lepszych i gorszych. Osoba pełniąca stanowisko burmistrza nie powinna tego robić. Tu wspomniał wypowiedzi radnych M. Rudnika i radnej B. Kucharskiej - „powinniśmy dążyć do tego żeby wspólnie to miasto pchać w górę. Przypomniał że komisja rewizyjna proponowała sformalizowanie działań w zakresie gospodarki nieruchomościami. Dodał, że miasto ponosi straty z tytułu niewłaściwego zarządzania w poprzedniej kadencji. Pytał retorycznie - „dlaczego miasto nie próbowało naprawić choćby niektórych spraw, które analizowaliśmy na komisji rewizyjnej. Pisaliśmy wnioski do pani burmistrz. Zwracaliśmy się też do radców prawnych i oni wyrażali swoje stanowisko zgodne z tym co stwierdzała komisja rewizyjna. Mam nadzieję, że pani burmistrz uda się zmienić troszkę sposób działania. Dzisiaj daję żółtą kartkę, ale mam nadzieję, że nie będę musiał powtórzyć tego za rok".

Ponownie głos zabrał Patryk Salamon – niezależny radny- zwracając uwagę na niskie zadłużenie, porównując tę sytuację do biblijnej opowieści o talentach. Niskie zadłużenie jest wg niego zakopaniem tego talentu i nie jest czymś roztropnym. Próg bezpieczeństwa to jest 60%. Podał przykłady innych samorządów w województwach małopolskim czy śląskim - „zobaczymy gminy które przeprowadziły wiele inwestycji strategicznych, zainwestowały w drogi. Co łączy te gminy – to jest wyższe zadłużenie. Sztuką jest to żeby zadłużenie nie przekroczyło progu 60%. Wydarzenia kulturalne to owszem, ale co z infrastrukturą?

Swoje wystąpienie Radna Urszula Golińska rozpoczęła podsumowaniem ostatniego roku 2025 hasłem – „Obiecać nic nie kosztuje”. W ten sposób nawiązała do obietnic wyborczych włodarzy miasta. Dalej mówiła o „utraconej dotacji na budowę i funkcjonowanie miejskiego żłobka, zaniechania właścicielskie w BZUK, utrudnianiu pracy radnym, brak dialogu z radnymi, politycznych decyzjach i braku zmian w uchwale krajobrazowej, pospieszne wydawanie decyzji o warunkach zabudowy, chaos przestrzenny przy planie ogólnym”. Nie mogę stwierdzić, że działania organu wykonawczego są celowe, rzetelne i gospodarne”.

M. Łacna na temat pozycji w rankingu i współpracy z powiatem
Odnosząc się do wcześniejszej wypowiedzi K. Korty-Wójcik dotyczącej pozycji w rankingu gmin – M. Łacna powiedziała, że Trzciana w okresie lat 2022 do 2024 za rządów Prawa i Sprawiedliwości pozyskała bardzo duże środki z rządu i dlatego jest tak wysoko. Odniosła się również do słów M. Rudnika na temat współpracy z powiatem mówiąc – ”uważam, że ta współpraca jest bardzo dobra. Jak się pojawia jakaś potrzeba to pan starosta czy ja jesteśmy w stałym kontakcie. Burmistrz M. Łacna podała tutaj przykład budowy nowej siedziby policji jako efekt dobrej współpracy miasta ze starostwem.

Kolejny głos z klubu radnych Reaktor B7
Kolejna przedstawicielka klubu radnych Reaktor B7, radna Luiza Sawicka-Hofstede zaznaczyła, że rok 2025 potwierdził, że Bochnia rozwija się konsekwentnie i realizuje założenia strategii rozwoju. Szczególnie widoczne są postępy w kulturze, sporcie i współpracy z organizacjami pozarządowymi. Radna uważa, że należy pozytywnie ocenić wzrost aktywności społecznej i obywatelskiej. Uznała za wymagające poprawy uzyskiwanie środków zewnętrznych. Podkreśliła, że „w 2025 roku przeznaczono 720 tysięcy złotych na współpracę z organizacjami pozarządowymi co stanowi kwotę o połowę większą niż w roku poprzednim i dzięki temu zrealizowano 54 zadania społeczne, kulturalne, sportowe i zdrowotne. Wzrosła liczba wydarzeń kulturalnych w stosunku do poprzednich lat. Rok 2025 należy ocenić pozytywnie”.

Radna Jolanta Michałowska – startowaliśmy z panią burmistrz do wyborów z jednego komitetu wyborczego. Mieliśmy jeden wspólny program który obejmował parkingi, żłobek i plany zagospodarowania miasta. Co z tego zostało wykonane? Radna wskazała na brak dialogu i niezrealizowane kluczowe obietnice. „Wykonanie planów na resztę miasta legło w gruzach. Nic z tego nie zrealizowano. Utrata dotacji na żłobek, w komunikacji ani nie przybyło linii ani nie przybyło autobusów. Miały być autobusy elektryczne. Są również plusy działalności, bo w kulturze się zmieniło i jest w tej chwili bardzo dobrze. Niestety nie ma współpracy i dialogu z burmistrz z radnymi a jest obrażanie się na zasadzie biorę zabawki i wychodzę z piaskownicy”.

Głos zabrał również zastępca burmistrza Filip Pach – powtórzył wypowiadaną już wcześniej sentencję, że „nie popełnia błędów ten kto nic nie robi. Zadań było dużo, ponad 110”. Nawiązał do zastrzeżeń wypowiedzianych przez radnego I. Sobasa w kwestiach parkingów, edukacji, termomodernizacji i sportu – „przypomnę, poza parkingami, został wybudowany budynek wielofunkcyjny, w szkole nr 5 zrobiono dobudówkę nad salą. Przebudowano instalację CO i elektryczną w Miejskim Przedszkolu nr 1, opracowano dokumentacje na termomodernizację na kolejne przedszkola i budynki. Zakończono termomodernizację budynku MOSiR-u i urzędu. Poza pływalnią pracowano również przy Stadionie Miejskim. Wykonano boisko na Uzborni ze sztuczna nawierzchnią”. Odnosząc się do słów radnej Golińskiej – w kwestii uchwały krajobrazowej – „nie jest zawieszona i funkcjonuje i jest realizowana w zakresie, który nie budził i nie budzi wątpliwości. Chcemy z mieszkańcami i państwem na ten temat jeszcze podyskutować. Najważniejszą sprawą jest opracowanie i przyjęcie planu ogólnego”.

Marek Bryg - wiceprzewodniczący RM – pierwszy raz zgodzę się z panem burmistrzem Woźniczką, że dość już tej dyskusji, wszystko było powiedziane. Muszę odnieść się do manipulacji jaką pani burmistrz tutaj wprowadza. Wotum zaufania – jak można mieć zaufanie do pani burmistrz kiedy w ten sposób manipuluje. Zaprasza nas do współpracy, tak? Cieszę się z tego. Na jednym z portali pani insynuuje, że ja mam jakiś układ w BZUK-u. Byłem tyle samo razy co w BZUK-u u pana prezesa Cholewy w MPEC-u. W BZUK-u bywałem częściej, ale rowy były wykoszone, pobocza były koszone. Proszę się dowiedzieć ile obecnie jest interwencji o niewykoszone trawy na poboczach, na krzyżówkach, na rowach. Proszę więc nie insynuować, że mam jakieś układy z BZUK-iem.

Do tego odniosła się burmistrz Łacna informując, że ma co tydzień wykaz odnośnie wykaszania. Przez wszystkie lata było zlecane wykaszanie przez zewnętrzne podmioty. Pytała czy spółka powinna mieć swoja koparkę? „Okazuje się, że nie miała bo koparkę wypożyczała. Przez lata spółka funkcjonowała tylko na odpadach. Obecnie, gdy nie wywozi odpadów nowy prezes musi postarać się o sprzęt do realizacji innych zadań niż wywóz śmieci. Staram się podawać fakty i nie manipuluję. Dzisiaj musimy zlecać jak najwięcej pracy spółce aby pracownicy mieli pracę i żeby spółka mogła się utrzymać, i to robimy”. Odnosząc się do wcześniejszej wypowiedzi burmistrz Łacnej M. Bryg powiedział – „tak, spółka powinna mieć swoje maszyny do koszenia, swoje maszyny do pracy, tylko nie kosztem mieszkańców. Chciałem iść teraz do nowego prezesa odnośnie koszenia i się nie dostałem”.

Całą tę debatę krótko ocenił przewodniczący RM Jan Balicki przywołując znaną wszystkim sentencję ks. Tischnera - „Były prawdy, półprawdy, ... i informacje o manipulacjach. To licytacja na osiągnięcia, na błędy, niedoróbki, zamierzenia”, - a kończąc swoje krótkie wystąpienie przytoczył za Wikipedią część sformułowania o zaufaniu - „Zaufanie to świadome przekonanie, że można na kimś lub na czymś polegać. To poczucie bezpieczeństwa wynikające z wiary, że druga osoba jest uczciwa, kompetentna i nie wyrządzi nam krzywdy, a także pewność, że określone sytuacje lub instytucje zadziałają zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Jest to fundament relacji międzyludzkich oraz funkcjonowania społeczeństwa”.

Wyraźna większość przeciw burmistrz
Jak już pisaliśmy wyniki głosowania były jednoznaczne:

• Absolutorium: 7 „za”, 14 „przeciw”.
• Wotum zaufania: 6 „za”, 14 „przeciw”, 1 wstrzymujący się.

To pokazuje, że poparcie dla burmistrz Magdaleny Łacnej w radzie jest obecnie bardzo ograniczone, a większość radnych ocenia jej działania w 2025 roku krytycznie.

Podsumowując - można powiedzieć, że Sesja absolutoryjna nie była tylko formalnym rozliczeniem budżetu. Stała się pełnym przekrojem lokalnych napięć, różnic w ocenie kierunku rozwoju miasta i sposobu zarządzania. Jedni mówią o dobrych finansach i inwestycjach, inni o chaosie, utraconych szansach i braku współpracy. Jedno jest pewne – Bochnia wchodzi w drugą połowę kadencji z wyraźnym politycznym pęknięciem, które trudno będzie zasypać.

K. Stompór