Kategoria: Bochnia - wydarzenia
Opublikowano: 2026-10-25 12:34:28 przez Czas2012

Komisja Rewizyjna: burzliwa dyskusja o finansowaniu oświadczeń i „Kroniki Bocheńskiej”. Radni mówią o kampanii za publiczne pieniądze

Podczas posiedzenia Komisji Rewizyjnej 22 października wrócił temat, który od kilku tygodni budzi emocje wśród radnych – finansowanie oświadczeń publikowanych w lokalnych mediach ze środków Urzędu Miasta. Jak przypomniano, na poprzednim posiedzeniu Komisji złożono wniosek o przygotowanie pełnej informacji dotyczącej wydatków na publikowanie oświadczeń we wszystkich wydawnictwach.

Już na początku obrad przewodniczący Komisji Rewizyjnej Bogdan Kosturkiewicz wyjaśnił, czego dotyczył wniosek:

Chodzi o oświadczenia, które były krytyczne pod adresem Rady. Z tych oświadczeń wynikało, że Rada utrudnia działania organu wykonawczego. Chcieliśmy wiedzieć, czy te oświadczenia były finansowane ze środków prywatnych osób, które atakowały Radę, czy też były ze środków mieszkańców.
Bogdan Kosturkiewicz

Jak poinformował dalej, odpowiedź z Urzędu Miasta nie pozostawiła wątpliwości:

Dostaliśmy informację, że były to środki wydatkowane z budżetu miasta, czyli wszyscy mieszkańcy składali się na to, aby tworzyć jakąś wrogą atmosferę wobec organu uchwałodawczego. I była to kwota 2706 złotych.
Bogdan Kosturkiewicz

Nie kryjąc oburzenia dodał:

Nie widzę podstaw prawnych do tego, aby z pieniędzy publicznych finansować jakieś własne oświadczenia. Za niedługo okaże się, że kampania wyborcza będzie przygotowana ze środków wszystkich mieszkańców. Jest ustawa, która mówi, na co można takie środki wydawać. Uważam, że jest to co najmniej nieporozumienie.
Bogdan Kosturkiewicz

W dalszej części wystąpienia przewodniczący Komisji Rewizyjnej odniósł się do szerszego problemu finansowania miejskiego periodyku:

Wydajecie prawie 300 tysięcy na organ samorządowy. Jako jedyny samorząd w Polsce finansujemy miesięcznik, w którym Państwo piszecie, co Wam się żywnie podoba, i jest on cały czas cenzurowany. Jedyna taka chyba publikacja w tej chwili w kraju, pozostałość po PRL-u. Chcecie Państwo finansować, to proszę bardzo, 300 tysięcy, ale dodatkowe wydawanie jeszcze prawie 3 tysięcy złotych na to, żeby w dodatkowych mediach płacić za ogłoszenia, to jest nieporozumienie. Nie wolno tak wydawać pieniędzy publicznych.
Bogdan Kosturkiewicz

W dyskusję włączyła się radna Jolanta Michałowska, zwracając uwagę na nierówne traktowanie:

A ktoś z nas chciałby złożyć jakiekolwiek oświadczenie, musiałby sobie sam zapłacić, bo miasto by nam nie finansowało takiego oświadczenia np. o pracy Rady Miasta.
Jolanta Michałowska

Radny B. Kosturkiewicz dopowiedział ironicznie:

Ja też, jak bym chciał napisać, że bardzo lubię drugiego zastępcę burmistrza, pana Wojciecha Woźniczkę, musiałbym za to zapłacić. Pomimo, że chciałbym napisać, że go bardzo lubię.
Bogdan Kosturkiewicz

Do zgłoszonych przez radnych zastrzeżeń odniósł się zastępca burmistrza Filip Pach broniąc działań urzędu:

To są oświadczenia burmistrza miasta i ogłoszenia, które wychodzą z urzędu, nie pani burmistrz czy jakiejkolwiek innej osoby prywatnej.
Filip Pach

Wskazywał również, że publikowane treści nie dotyczą wyłącznie kwestii finansowych i, że

Wiele informacji wychodzi i jest publikowanych przez urząd. Dotyczą mieszkańców, informowania o pewnych rzeczach, więc to na tej podstawie było wykonane.
Filip Pach

Przewodniczący B. Kosturkiewicz nie zgodził się z tą argumentacją.

(Bogdan Kosturkiewicz)Chciałbym państwu powiedzieć, że po raz pierwszy w historii samorządu bocheńskiego wydawane są środki na tego typu rzecz. To jest normalna kampania wyborcza, robiona przez lokalne ugrupowania, i nie powinna być realizowana ze środków podatników bocheńskich.
Bogdan Kosturkiewicz

Zabierając głos radny Grzegorz Pałkowski zapowiedział, że wróci do tematu na sesji:

Jeszcze można by było zrozumieć, żeby te oświadczenia nie były kłamstwami, manipulacjami, ale ja do tego tematu wrócę na sesji.
Grzegorz Pałkowski

Na zakończenie dyskusji radny B. Kosturkiewicz ponownie odniósł się do finansowania miejskiego periodyku mówiąc:

Uważam, że w ogóle nie powinien być wydawany. Jak ktoś chce, to proszę bardzo, prywatnie niech sobie finansuje. My, jako radni, składamy życzenia mieszkańcom w imieniu klubów, składamy się i sami płacimy.
Bogdan Kosturkiewicz

Przypomniał również, że finansowanie „Kroniki Bocheńskiej” jest stosunkowo nowe:

Skandaliczną rzeczą jest, że na Kronikę Bocheńską w dalszym ciągu płyną pieniądze podatników, to 300 tysięcy na finansowanie periodyku. To nie powinno mieć miejsca w wolnej Polsce. Przypomnę, że od 2011 roku dopiero ta sytuacja ma miejsce, bo do 2010 nawet złotówki nie wolno było wydać z budżetu na dotowanie Kroniki Bocheńskiej.
Bogdan Kosturkiewicz
(Bogdan Kosturkiewicz był burmistrzem Bochni w latach 2006–2010- przyp red.)

Swoje wystąpienie Radny zakończył mocnym akcentem:

Mamy takie rzeczy, że nie ściąga się należności ze strony osób czy instytucji zaprzyjaźnionych. Mi się to bardzo nie podoba i po to tu jestem, żeby takie rzeczy nagłaśniać i żeby o tym głośno mówić.
Bogdan Kosturkiewicz

K. Stompór