Nowy autobus pojawi się na ulicach Bochni? Może mieć 12 metrów
Wczoraj, na zaproszenie Bocheńskich Zakładów Komunalnych, radni wzięli udział w teście 12-metrowego autobusu. Test polegał na objeździe wybranych odcinków tras miejskich i sprawdzeniu czy auto tej długości sprawdziłby się na bocheńskich ulicach.
W rozmowie z nami radny Grzegorz Pałkowski przypomniał, że potrzeba zakupu większych, 12‑metrowych autobusów była zgłaszana już wcześniej – również przez niego. Podkreślił, że warto zebrać opinie pasażerów, bo to oni najlepiej ocenią realne potrzeby komunikacyjne miasta.
G. Pałkowski zaznaczył także, że w Bochni takie autobusy już wcześniej kursowały z pożytkiem dla mieszkańców. Jego zdaniem pojazdy 12‑metrowe mogłyby obsługiwać linię nr 1 oraz połączenia do strefy gospodarczej, gdzie występuje większe natężenie ruchu. Radny zwrócił uwagę na sygnały od mieszkańców, że na trasach obsługiwanych przez autobusy 9‑metrowe, szczególnie w godzinach szczytu, brakuje wolnych miejsc, co potwierdza zasadność rozważenia zakupu większych pojazdów.
W trakcie różnych wcześniejszych dyskusji pojawiły się również opinie przeciwne – głównie ze strony Urzędu Miasta oraz radnych z klubu RB7. Wskazywano, że doposażenie BZUK‑u w autobusy 12‑metrowe nie jest obecnie priorytetem lub może być niezasadne.
Przeciwnicy zwracają również uwagę, że na części bocheńskich ulic autobus tej długości może mieć problemy ze swobodnym poruszaniem się, szczególnie na trasie w kierunku os. Jana. Tam autobus testowy nie pojechał. Jazda próbna odbywała się głównie w rejonie BSAG i os. Niepodległości.
Wizyta radnych i władz miasta w bazie BZUK była również okazją do sprawdzenia zaplecza sprzętu jaki posiada spółka. Obecnie tabor BZUK-u liczy 11 autobusów. Są to Mercedesy Solina i Sprinter oraz autobusy marki Isuzu. Jeden z autobusów jest już wyłączony z eksploatacji i służy już jako zaplecze części zamiennych. Plany BZUK to zakup nowych autobusów o długości 8,5-9,5 metra oraz szacowanie wraz z radnymi sensowności zakupu testowanego 12-metrowego pojazdu.
K. Stompór