Dyrektorka SPGZOZ w Bochni zwolniona z pracy
Fala krytyki służby zdrowia, zapoczątkowana przez horrendum w Szpitalu Południowym w Warszawie nie ominęła też mniejszych, prowincjonalnych placowe, w tym Gminnego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Gminie Bochnia.
Poniżej prezentujemy list otwarty wójta Marka Bzdeka na temat sytuacji w GZOZ, opublikowany na fejsbukowym profilu autora:
Szanowni Mieszkańcy Gminy Bochnia,
Kierując się zasadą transparentności oraz odpowiedzialności wobec Mieszkańców, przedstawiam informacje dotyczące decyzji związanych z funkcjonowaniem Samodzielnego Publicznego Gminnego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Bochni.
Od kilku miesięcy z uwagą monitorowałem sytuację w SPGZOZ, analizując napływające informacje dotyczące zarządzania tą jednostką.
Moje zaniepokojenie wzbudziło nagłe odejście na początku bieżącego roku ówczesnego zastępcy dyrektora ds. medycznych, którego okoliczności nie zostały w sposób wyczerpujący wyjaśnione. W ostatnim czasie ujawniono również rozbieżności pomiędzy stanem faktycznym a informacjami przekazywanymi przez dyrektorkę SPGZOZ zarówno mnie, jak i Radzie Gminy Bochnia.
Opisywane przez media problemy organizacyjne oraz pojawiające się w ostatnim czasie niepokojące sygnały dotyczące sytuacji kadrowej placówki, w tym okoliczności związane z odejściami pracowników, dodatkowo uzasadniały konieczność podjęcia zdecydowanych działań.
Po wnikliwej analizie podjąłem decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę w trybie natychmiastowym z dotychczasową dyrektorką SPGZOZ w Bochni.
Jednocześnie w trosce o to by zmiana ta nie wpłynęła na funkcjonowanie jednostki, z dniem dzisiejszym obowiązki dyrektora objął
lek.med. Michał Rojewski, który będzie kierował placówką do czasu wyłonienia nowego dyrektora.
Chcę również podkreślić, że SPGZOZ to przede wszystkim ludzie – lekarze, stomatolodzy, pielęgniarki, położne, ratownicy medyczni, fizjoterapeuci, oraz pozostali pracownicy, którzy każdego dnia z zaangażowaniem wykonują swoją pracę na rzecz Mieszkańców. Dziękuję im za dotychczasowy wysiłek i zapewniam, że moim celem jest stworzenie takich warunków, aby mogli wykonywać swoje obowiązki w atmosferze wzajemnego szacunku, stabilności i dobrej współpracy.
Mam świadomość, że tego rodzaju decyzje budzą emocje i nie należą do łatwych. Decyzja ta została podjęta po wnikliwej analizie wszystkich okoliczności, z poczucia odpowiedzialności za prawidłowe funkcjonowanie placówki”.
Info: Facebook.com
foto: domena publiczna