Kategoria: Bochnia - wydarzenia
Opublikowano: 2026-11-04 17:12:56 przez Czas2012

Sprawa odbioru odpadów powróciła - radni kierują sprawę ponownie do prokuratury

W bocheńskim samorządzie znów rozgorzała dyskusja dotycząca sposobu realizacji miejskiej umowy na odbiór odpadów. Radni uznali, że zgromadzone przez nich materiały wymagają ponownej analizy organów ścigania i zapowiedzieli przekazanie kolejnego zawiadomienia do prokuratury. To następny etap sprawy, która od miesięcy pojawia się w porządku obrad.

Podczas ostatniej XXXVIII sesji Rady Miasta przewodniczący Jan Balicki zaprezentował nagranie z końca sierpnia br. Widać na nim, jak podczas opróżniania altany śmietnikowej na osiedlu Niepodległości różne rodzaje odpadów trafiają do jednego pojazdu. Radni przedstawili również zapis trasy śmieciarki, z którego wynika, że odpady nie są transportowane do miejsca wskazanego w umowie. Dane z rejestratora mają też potwierdzać odbiór odpadów w godzinach niezgodnych z harmonogramem.

To nie pierwszy raz, gdy sprawa trafia do prokuratury. W czerwcu przewodniczący otrzymał obszerny, anonimowy dokument opisujący szereg nieprawidłowości w funkcjonowaniu firmy odpowiedzialnej za odbiór odpadów. 28 czerwca pisaliśmy o tym w artykule: „Afera śmieciowa w Bochni? Rada Miasta kieruje sprawę do prokuratury - pełny tekst zawiadomienia mieszkańca”. Autor wskazywał m.in. na mieszanie frakcji, brak wymaganej infrastruktury oraz niewykorzystywanie możliwości nakładania kar umownych. Do pisma dołączono nagrania i zdjęcia mające ilustrować opisane sytuacje. W efekcie radni zdecydowali wówczas o skierowaniu sprawy do śledczych. (Wtedy za wnioskiem głosowało 16 radnych, a jedna osoba się wstrzymała - przyp. red).

Postępowanie jednak nie ruszyło. Prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia, powołując się na stanowiska urzędu miasta i inspektoratu ochrony środowiska, które nie potwierdziły zarzutów. Złożone przez przewodniczącego rady Jana Balickiego odwołanie zostało odrzucone. Sąd uznał, że przewodniczący nie może samodzielnie reprezentować gminy w tej procedurze.

Teraz radni chcą, aby sprawą zajęły się jednocześnie prokuratura oraz urząd miejski. Oczekują, że magistrat wyegzekwuje konsekwencje zapisane w umowie zwłaszcza, że jak podkreślają mimo wielokrotnych sygnałów żadnych sankcji wobec wykonawcy dotąd nie zastosowano. Wiceprzewodniczący Marek Rudnik przekonywał, że nowe materiały powinny trafić do organów spoza Bochni, aby uniknąć wątpliwości co do bezstronności oceny. Radni zapowiadają, że tym razem liczą na jednoznaczne ustalenia i wyjaśnienie, czy przedstawione nagrania oraz dane GPS rzeczywiście świadczą o naruszeniu warunków umowy lub przepisów prawa.

Na koniec radni głosowali wniosek - „Zobowiązanie Przewodniczącego Rady o skierowania do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w sprawie odbioru odpadów komunalnych z wyłączeniem organów prokuratury i policji bocheńskiej”.

Wynik głosowania przedstawia się następująco:

Głos „ZA” (14 radnych)
Balicki Jan, Bryg Marek, Buszko Maciej, Imiołek Marcin, Korta‑Wójcik Katarzyna, Kosturkiewicz Bogdan, Michałowska Jolanta, Mocię Roman, Pachota‑Rura Sylwia, Pałkowski Grzegorz, Rudnik Marek, Sobas Ireneusz, Stabrawa Leszek, Szczygieł Barbara;

Głos „PRZECIW” (0 radnych)
Brak

BRAK GŁOSU (7 radnych)
Dygutowicz Andrzej, Gawęda Maciej, Golińska Urszula, Kucharska Barbara, Salamon Patryk, Sawicka‑Hofstede Luiza, Sroka Rafał.

NIEOBECNI (0 radnych)
Brak

K. Stompór